Końca dobiega kolejny sezon badań archeologicznych na Wzgórzu Zamkowym. Zanim jednak przyjdzie czas na podsumowanie ich interesujących wyników, Stowarzyszenie Nasz Zamek zorganizuje w tym roku w Sochaczewie jeszcze jedną kampanię badawczą. W dniach 01.08. 12.08. prowadzić będziemy wykopaliska przy dawnej południowej pierzei Rynku. Badania odbędą się w ramach naznaczonego przez burmistrza Piotra Osieckiego, dofinansowania na wykopaliska zamkowe. Wykonawcą będzie znana z działań badawczych na Zamku Pracownia Archeologiczna Trecento, z Tomaszem Olszackim jako koordynatorem oraz Michałem Cichockim występującym w roli kierownika, na czele.
Badania archeologiczne przy południowej pierzei Rynku odbywają się w związku z planami burmistrza Piotra Osieckiego, dotyczącymi odtworzenia występującej tu przed II wojną światową, celowo rozebranej przez hitlerowskiego okupanta, zabudowy kamienicznej. W celu tym powołany został Zespół ds. rekonstrukcji południowej pierzei Placu Kościuszki oraz przystąpiono do prac nad stworzeniem Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru parku przy ulicach Warszawskiej i Traugutta oraz terenów byłego klasztoru dominikanek. Powstający dokument ma szczegółowo określać formy odtwarzanych obiektów. Działania podejmowane na jego podstawie muszą być zgodne z wytycznymi konserwatora zabytków, zawartymi w Konserwatorskim Studium Dostępności Inwestycyjnej Terenów Przyzamkowych w Sochaczewie. Na obecnym - wstępnym - etapie działania, za najważniejsze z nich uznać należy:
- konieczność przeprowadzenia badań archeologicznych obejmujących relikty dawnej zabudowy przyrynkowej; w pierwszej fazie mogą być to badania sondażowe uszczegóławiane w trakcie kolejnych etapów projektowych i realizacyjnych
- konieczność opracowania szczegółowego planu rewaloryzacji Placu Kościuszki (włącznie z pierzeją południową Starego Rynku) obejmującego, między innymi określenie gabarytów nowej zabudowy z uwzględnieniem historycznej parcelacji, wytycznych dotyczących podziałów elewacyjnych, materiałów wykończeniowych oraz detalu architektonicznego
Jako, że nasza organizacja już w swych pierwotnych założeniach ukierunkowana była na powrót do występujących w centrum miasta jeszcze w okresie międzywojennym, właściwych rozwiązań architektoniczno-urbanistycznych, toteż zadanie odtworzenia południowej pierzei Rynku traktowała jako jeden z priorytetowych celów statutowych, będąc na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia jedną z pierwszych zrzeszonych grup społecznych Sochaczewa, prowadzącą skuteczny lobbing w niniejszym obszarze. Od początku stanowiąc awangardę w ruchu zwolenników oraz inspiratorów niniejszego działania, aktywnie uczestnicząc na przestrzeni ostatnich 7 lat we wszystkich pracach okołorynkowych, pragnęliśmy i tym razem wspomóc Urząd Miasta w spełnieniu (będących niezbędnym merytorycznym wkładem do powstającego Miejscowego Planu), cytowanych powyżej, konserwatorskich wytycznych dla tego obszaru.
Głównym problemem przygotowywanego projektu Planu Miejscowego był brak wymaganych zapisami Studium danych, umożliwiających odtworzenie w południowej pierzei Rynku przedwojennej parcelacji, czyli historycznych podziałów na działki, a w konsekwencji na kamienice. Podziały te stanowić mają podstawę do wiernego odtworzenia zabudowy przyrynkowej, w oparciu o oryginalne przedwojenne wymiary, ważne dziś głównie ze względu na gabaryty projektowanych w Miejscowym Planie elewacji frontowych każdej z rekonstruowanych kamienic. Niestety w zasobach archiwalnych Urzędu oraz Muzeum Ziemi sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą nie odnaleziono żadnej mapy mogącej sugerować przedwojenną parcelację, dlatego też niezbędne okazały się badania archiwalne oraz archeologiczne na obszarze parku przy ulicy Warszawskiej i Traugutta, gdzie przed wojną mieściła się południowa ściana zabudowy przyrynkowej.
Pierwsze z wymienionych zakończyły się pełnym sukcesem, gdyż w Archiwum Państwowym w Warszawie przy ul. Krzywe Koło, pracownik miejskiego Wydziału Architektury Julian Zasuwa odnalazł dokładne i solidne plany przedwojennego centrum miasta (mapę mierniczego przysięgłego Kazimierza Andersa, będącą załącznikiem do zachowanej w archiwum Urzędu Miasta kopii decyzji byłego Prezydium Warszawskiej Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1951 roku o uwłaszczeniu nieruchomości pod ulice, place i zieleńce, którą wydano na wniosek ówczesnego Zarządu Miejskiego w Sochaczewie z 1948 roku).
Jeśli zaś chodzi o wymagane przez zapisy Studium badania archeologiczne (które z zasady obiektywizują w terenie informacje geodezyjne wrysowane w mapy), to w konsultacji z mającą wykonywać w tym roku badania na Wzgórzu Zamkowym Pracownią Archeologiczną Trecento, zaoferowaliśmy burmistrzowi pomoc. W ramach udanej współpracy, zaproponowaliśmy wykonanie w czasie eksploracji Wzgórza Zamkowego także odkrywek architektonicznych w południowej części Rynku. Urząd miał nam jedynie zapewnić ze swoich zasobów koparkę oraz pracowników fizycznych. Co ważne, ta złożona kilka miesięcy temu propozycja, pozostawała przez długi czas - do niedawnego odkrycia Juliana Zasuwy - jedyną możliwością poznania historycznej parcelacji tego obszaru. Na szczęście, dzięki odnalezieniu mapy, wyniki naszych działań okażą się pełniejsze, zaś przygotowywany projekt Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego uzyska mocne merytoryczne podstawy.
Warto przypomnieć, że w roku ubiegłym nasze Stowarzyszenie wykonało na podstawie dokumentacji fotograficznej cyfrową rekonstrukcję przedwojennej zabudowy południowej pierzei Rynku, co w powiązaniu z weryfikacją (na podstawie odkryć archiwalnych oraz archeologicznych) oryginalnych wymiarów przyziemia tych kamienic, pozwoli na wierną rekonstrukcję ich elewacji.
Tekst: Łukasz Popowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panowie szukają parterowego, drewnianego baraku ale ja nie odpuszczę i udowodnię że pierzeia nie istniała... a park jest ozdobą Miasta i tak powinno pozostać. Karol
Koparką to się humus zrywa Panie kochany. Reszta rączkami:)
Wystarczy podejść i popatrzeć.
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć !”
Adam Asnyk Nikt z urzędników ani z członków stowarzyszenia mających ponoć w swoich ambitnych planach odbudowe nawiązującą do przedwojennego charakteru zabudowy miasta, nie zauważył celowego doprowadzania do ruiny zabytkowej kamieniczki. W następstwie czego nie tak dawno została ona rozebrana. Stowarzyszenie było zaangażowane w budowę ,,Baszty Tatarskiej’’ na kircholu. Obecnie pod propagandowym kryptonimem ,,Południowa Pierzeja’’ działa na rzecz sprzedaży parku i budowy w nim marketu. Śpieszno burmistrzowi do sprzedania parku skoro badania archeologiczne w nim przeprowadzają koparką. Ciekawe jakimi kwotami w ich fanaberiach burmistrz wspiera to tak przychylne mu propagandowe stowarzyszenie. Skoro ma być taka wizualizacja jak przed wojną to jeszcze do niedawna w czasach współczesnych stała przed kościołem figura Jezusa Chrystusa a kościół od okresu międzywojennego wielokrotnie zmieniał swoje miejsce wielkość i styl architektoniczny.
Jak to "pierzeja nie istniała" ???
Panowie szukają parterowego, drewnianego baraku ale ja nie odpuszczę i udowodnię że pierzeia nie istniała... a park jest ozdobą Miasta i tak powinno pozostać. Karol
Koparką to się humus zrywa Panie kochany. Reszta rączkami:)
Wystarczy podejść i popatrzeć.