Do niecodziennego zdarzenia doszło w minioną środę, 21. listopada w Witkowicach. Dwie mieszkanki Wyszogrodu nie zauważyły skrzyżowania i forsując przydrożne krzaki wjechały swym autem do Bzury. Samochód natychmiast zatonął.
Do zdarzenia doszło około 5.00 nad ranem na terenie gminy Młodzieszyn w Witkowicach. W czasie gęstej mgły kierująca samochodem Opel Astra 21-letnia mieszkanka Wyszogrodu Karolina M. nie zauważyła skrzyżowania, przejechała je i wpadła samochodem na sam środek Bzury. - Kobieta podróżowała z 45-letnią inną mieszkanką Wyszogrodu. Samochód natychmiast zatonął, nad poziom wody wystawał tylko jego dach. Na szczęście obu kobietom udało się z niego natychmiast wydostać i brodząc w lodowatej wodzie dotrzeć do pobliskiego drzewa, na którym oczekiwały na przyjazd służb ratowniczych - relacjonuje nadkom. Grzegorz Radzikowski z KPP w Sochaczewie. Jednej z kobiet udało się powiadomić przez telefon komórkowy straż pożarną. Na miejsce przybyli strażacy, pogotowie ratunkowe i policjanci. Strażacy wyciągnęli na brzeg obie kobiety, po zbadaniu przez lekarza okazało się, że nic im się nie stało. Były bardzo przemoczone, zmarznięte i wystraszone. Policjanci odwieźli kobiety do domów. - Kierująca Oplem kobieta była trzeźwa, zapłaciła 100-złotowy mandat za niezachowanie należytej ostrożności i niedostosowanie prędkości pojazdu do warunków atmosferycznych - mówi R. Radzikowski. Samochód po kilku godzinach z rzeki wyciągnęli strażacy. Na drogach panują coraz gorsze warunki, zwłaszcza nad ranem, miejscami występuje gęsta mgła, jest ślisko. Do tego często jazdę utrudniają kierowcom oszronione szyby w pojeździe. Wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Oby to zdarzenie było przestrogą dla innych kierowców. A. Syperek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze