Reklama

Wysoka przegrana UKS Ogrodnik e-Sochaczew.pl

17/10/2006 19:47
W dniu 16.10.2006 roku na hali MOS’u w Pruszkowie (słynna hala Mazowszanki Pruszków) odbył się mecz juniorów starszych tamtejszego MKS MOS Pruszków z nasza drużyną UKS Ogrodnik e-Sochaczew.pl. To trzecia kolejka rozgrywek tej grupy wiekowej. Dotychczas nie pokonaną drużyną jest właśnie drużyna z Pruszkowa. Na trybunach można było spotkać trenerską legendę Pruszkowa Pana Jacka Gembala, który obserwował mecz. Liczyliśmy na dobry występ naszej drużyny z tak silnym przeciwnikiem. W pierwszej piątce wychodzą: Krystian Fiedukowski (center), Sebastian Jankowski (skrzydłowy), Dawid Juskowiak (silny skrzydłowy), Paweł Niebrzydowski (obrońca) oraz Kamil Hupert (rozgrywający).
Mecz zaczyna się punktami dla gospodarzy. Przez następną minutę drużyny rozgrywają po kilka akcji, które nie kończą się punktami. W drugiej minucie, na tablicy wyników widnieje remis 2:2, punkty dla naszej drużyny zdobywa Kamil Hupert. UKS gra nerwowo i bojaźliwie w ataku. Kolejne minuty to przewaga MKS’u. W piątej minucie wynik brzmi 17:2. Trenerzy biorą czas. Po przerwie Ogrodnik rusz do odrabiania strat. Dwie trójki Jankowskiego i Huperta dają sygnał do ataku. Kwarta kończy się wynikiem 26:16.
Druga kwarta to prawdziwy pokaz gry zespołowej zawodników Pruszkowa. Miażdżąca przewaga na tablicach, szybkie kontry oraz celne rzuty dają MKS’owi prowadzenie w czwartej minucie kwarty 33:16. Pierwsze punkty zdobywamy z linii rzutów osobistych (Hupert) dopiero w szóstej minucie. Naszemu zespołowi nic nie wychodzi. Przegrywamy w obronie zbiórki z bardziej skocznymi zawodnikami gospodarzy. Dziurawa obrona na skrzydłach powoduje, że pruszkowianie trafiają punkty z dziecinną łatwością z pod samego kosza. Kwarta kończy się wynikiem 49:24.
Z nadzieją na lepsza grę naszych chłopców przystępujemy do trzeciej kwarty. Pierwsze pięć minut to gra punkt za punkt. No i przychodzi szósta minuta trzeciej kwarty w UKS’ie zamiera całkiem chęć do walki. Straty, straty i jeszcze raz straty. Nie potrafimy przeprowadzić skutecznej akcji. Trenerzy dokonują kolejnych zmian i dopiero w dziewiątej minucie za trzy punkty trafia Robert Bulik. Końcowy wynik tej części gry to 80:42.
Z niewesołymi minami nasza mała grupka kibiców (Pszczoła, Wydra, Janson, Majkel, Mały) oczekuje rozpoczęcia czwartej kwarty. Chłopcy zaczynają słabo. W piątej minucie Ogrodnik przegrywa już 91:47. W naszej drużynie nie istnieje obrona. W ataku popisujemy się, niepotrzebnymi i nieskutecznymi, indywidualnymi akcjami. Brak dokładnych podań, zespołowej gry w ataku i obronie doprowadza do przegrania tej kwarty i całego meczu 108:55.
Naszej drużynie zabrakło w tym meczu waleczności. Mam wrażenie, że chłopcy ten mecz przegrali już przed pierwszym gwizdkiem, bojąc się podjąć „rękawicę z ziemi”. Drużyna z Pruszkowa wykorzystała nasze błędy bezwzględnie, ale nie pokazała swoich wszystkich możliwości. Pozostaje nam liczyć, że wyciągnięte wnioski z tej przegranej, przez trenerów i przede wszystkim samych zawodników zaowocują w następnych meczach lepszą grą UKS Ogrodnik e-Sochaczew.pl.
W drużynie z Pruszkowa wyróżnili się Adrian Baranowski (23pkt) oraz Paweł Morawski (22pkt).
W tym meczu nie mógł wystąpić Kamil Spławski, który nabawił się ciężkiej kontuzji na treningu. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

KONIU

Zdjęcia wykonał "Majkel"
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Junior 2006-10-17 20:41:40

    Pruszkow, zmora Ogrodnika z Era Basket Liga :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama