Reklama

Zagadka ekologiczna - felieton

Tygodnik Echo Powiatu
07/03/2007 08:57
Ten felieton miał być o wiośnie. Jak do mnie w tym roku pięknie przyszła. Ale w dzień po tym jak stanęła w progu, stwierdziła, że na razie jeszcze nie wejdzie do środka, że musi ochłonąć, przespacerować się na świeżym powietrzu, i – jak już sobie wszystko przemyśli – to znowu przyjdzie.
W związku z niejednoznacznym zachowaniem się wiosny, postanowiłem poruszyć temat, który już dawno powinien był pojawić się w deszczowym psie – temat Doliny Rospudy, która to dolina dzisiaj staje się dla mnie symbolem – swoistą Doliną Muminków, którą sobie onegdaj ogromnie upodobałem.
Nie chcę jednak zadręczać Czytelnika własnymi poglądami. Pozwolę sobie za to dać Państwu zagadkę. Niżej przytaczam wypowiedzi dwóch ludzi na tematy związane z szeroko rozumianą ekologią. Do kogo one należą, musicie rozstrzygnąć sami. Oto pierwsza z nich:
– Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pół, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku. A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy Jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata. Wszystkie te istnienia mówią o swojej świętości i godności… Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi! Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku chronienia go przed wszelkim zniszczeniem! Niech tworzą programy ochrony środowiska i czuwają nad ich skutecznym wprowadzaniem w życie! Niech kształtują nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, praw natury i życia! Niech wspierają organizacje, które stawiają sobie za cel ochronę dóbr naturalnych.
I druga, utrzymana w innym stylu:
– Generalnie „zielonych” uważam za coś podobnego do wegetarian, feministek, demokratów, zoofilów, homosiów i innych takich – często sympatycznych, ale mocno świrniętych – ludzi. Od razu wyjaśniam: ja się naprawdę z nikogo nie wyśmiewam! Ja dobrotliwie i z życzliwością. Jeśli bowiem dobry Pan Bóg zrobił wegetariankę i zoofilia – to widocznie jakiś powód miał. Co do wegetarianki – to wiem z doświadczenia, że może być bardzo miła i przydatna mężczyźnie. Wracając do ekologów: gdy ekologowie protestują, zazwyczaj wzruszam ramionami albo się wściekam. Gdy coś popiera Komisja Europejska – to mam ochotę dać tym bonzom parę solidnych kopniaków. Gdy w sprawę włącza się Greenpeace, to mam ochotę wziąć rewolwer i strzelać. I w czterech wypadkach na pięć sąd by mnie uniewinnił.
Stali czytelnicy deszczowego psa z pewnością domyślają się, która z przytoczonych wypowiedzi jest mi bliższa. Żeby zadośćuczynić wymogom formalnym, powiem jeszcze, iż pierwszą podsunął mi w swoim felietonie Jacek Podsiadło, a drugą bardzo dobry kolega, z którym lubimy sobie porozmawiać o polityce. Ekologia jest bowiem kwestią polityczną na wskroś i pewnie dlatego tak nas rozpala.
Na płaszczyźnie filozoficznej spór o Rospudę to potyczka między tymi, którzy cenią sobie byt w jego nieskończonej różnorodności, a tymi, którzy cenią sobie wygodę, czy – mówiąc kolokwialnie – własny tyłek. I jedno i drugie jest ważne, idzie jednak o to, aby własny tyłek nie zasłaniał nam lasu i rzeki, bo kiedy ich nie będzie, okaże się, że prócz własnego tyłka nic już nie widać.
Tymczasem idę szukać wiosny, a Państwo rozwiązujcie zagadkę – nie jest trudna!

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2007-03-08 22:22:03

    A myślałem, że nikt się już nie pokusi o rozwiązanie tej - niezwykle prostej - zagadki.

    Otrzymałem później informację, że Korwin za te słowa przepraszał. Ciekawe.

    W każdym razie, dziękuję za rozwiązanie i gratuluję :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szczawiu 2007-03-08 22:14:59

    Pierwszy cytat to słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Zamościu 12.06.1999r. podczas jego VII pielgrzymki do Polski.
    Drugi cytat to już słowa Janusza Korwin-Mikkego z jego kolejnego "mądrego inaczej" wywodu.

    i tą odpowiedzią na zagadkę Gąsiora odpowiedziałem na ewentualne pytania jakiego jestem zdania na temat Rospudy :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2007-03-07 18:16:24

    no widzisz Gąsior,jak Cię opieprzyć to nawet do poematów sięgniesz,na wyżyny się wzniesiesz(prawie) a nie o otwieraniu ręcznym (na kucaka) czegoś tam w pociągu będziesz pisał,ot bata ty nie miał w młodości nad głową to i poskromienia potrzebujesz,pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości