"Ziemia Sochaczewska" - 900 numer, czyli smaczna gazeta
Tygodnik Ziemia Sochaczewska
29/10/2008 12:37
Kiedy dwa lata temu obchodziliśmy 800. wydanie „Ziemi Sochaczewskiej”, wiele osób życzyło gazecie tysiąca. Wtedy wydawało nam się to jeszcze bardzo odległe i iluzoryczne. Dziś, gdy cieszymy się z 900. numeru gazety, życzenia te stają się nadspodziewanie realne. Nie wiem, czego dziś z okazji 900. numeru będą nam życzyć czytelnicy, ale może się zdarzyć, że przypominać to będzie sytuację, gdy 90–latce zaśpiewano by 100 lat! Na pewno byłaby spora konsternacja. „Ziemia Sochaczewska”, prawdopodobnie jedna z najstarszych gazet lokalnych w naszym kraju, jest jednak ciągle młoda, bowiem dopiero, a może już, dziewiętnasty rok obecna jest na sochaczewskim rynku. Zapewne wychowało się na niej kilka pokoleń czytelników prasy, co stało się pod wodzą aż sześciu redaktorów naczelnych. Najdłużej dowodził w „Ziemi” nieżyjący już niestety Janusz Sofulak, który był naczelnym niemal przez całe lata 90. Po nim na niecałe dwa lata objął gazetę Andrzej Wach, a na przełomie 2002 i 2003 roku, po pierwszym zwycięstwie wyborczym burmistrza Bogumiła Czubackiego, on właśnie podpisał ze mną umowę na to stanowisko. Cieszę się, że przez te sześć lat mogłam firmować numer 600. „Ziemi Sochaczewskiej”, a potem 700., 800. i teraz 900. A ponieważ znajdujemy się w przededniu Święta Zmarłych, warto, jak myślę przypomnieć kolegów, którzy odeszli od nas na zawsze. Wspomniałam już Janusza Sofulaka, ale z równie wielką sympatią wspominam Andrzeja Bala, który przez kilka lat był sekretarzem tej redakcji. Niestety, nie żyje już również kilkoro z naszych bardzo bliskich współpracowników jak Dagmara Wiergowska i Michał Fabisiak, którzy zginęli w wypadkach, jak nieoceniony popularyzator historii, choć polonista, Stanisław Bugaj. Jak filmowiec i krakowianka z pochodzenia Zdzisława Hausner. Jak popularyzator biegania i maratończyk Jan Cebrzyński, jak wreszcie ostatnio Władysław Dudziński. Ale gazeta musi wychodzić dalej i tydzień w tydzień dawać czytelnikom, to czego oczekują, a także i to, czego się nie spodziewają. Dlatego, nie zapominąjąc o naszych zmarłych kolegach sięgamy po młodych. Redakcja „Ziemi” oparta jest o dwójkę dziennikarzy, Jolę Śmielak – Sosnowską i Sławomira Burzyńskiego oraz współpracującego najdłużej Janka Wasilewskiego, choć najdłuższym stażem pochwalić się może czuwająca nad administracją Renata Wódka. Strzałem w dziesiątkę było przyjęcie do zespołu kilka lat temu maturzystki Martyny Mikulskiej, która na pewno zmieniła oblicze redakcji i oczywiście również gazety. Dziś bardzo zadowoleni jesteśmy z nowego nabytku, Agnieszki Poryszewskiej. Ale przy nich wokół redakcji przewija się wiele bardzo młodych i zdolnych osób, które tu nabierają doświadczenia i jednocześnie wnoszą powiew młodości i świeżości, a o to przecież chodzi. Wymienię najpierw tych odrobinę starszych, jak Marcin Hugo-Bader, który ubarwiał swoimi rysunkami łamy gazety czy Sebastian Stępień, wspierający nas swymi tekstami, ale także wspierający Macieja Wódkę, komputerowca, który od lat składa „Ziemię Sochaczewską”. Cieszy mnie także bardzo szeroki napływ młodzieży, która garnie się do pisania i współpracy z naszą , a właściwie Waszą, gazetą. Justyna Czyżewska, Malwina Majchrzak, Żaneta Czyżniewska, Ania Szczęsna czy wreszcie Martyna Znajdek i Adel Moudjib, to młoda fala studentów stawiających u nas pierwsze dziennikarskie kroki. „Ziemia Sochaczewska”, dopuszczając na swe łamy tak wiele świeżej krwi, staje się naturalnym poligonem dziennikarskim dla sochaczewskiej młodzieży. To jedna z naszych, jakby się dzisiaj powiedziało, ważnych, a może najważniejszych, misji. Dużą siłą gazety, co podkreślają kibice, są strony sportowe kreowane przez Tomasza Ertmana. Jak wiemy, w tych kręgach mamy bardzo wielu czytelników. W ogóle, mimo konkurencji, „Ziemia Sochaczewska” dzięki Państwu sprzedaje się w Sochaczewie najlepiej, przebijając na naszym terenie nawet popularne ogólnopolskie gazety i tygodniki. A wracając do jubileuszu i 900.numeru, to jak mówi numerologia: „Dziewiątka to liczba mistrzostwa, liczba, która skłania do wykraczania poza ograniczenia, zarówno w świecie ducha, jak i materii”. Małgorzata Pałuba Redaktor naczelny
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze