Coraz częściej na społecznościowych grupach pojawiają się komentarze dotyczące ginących z grobów zniczy, kwiatów, wieńców a nawet pamiątek, które rodzina pozostawia jako wspomnienie. Nadchodzą święta i proceder może się nasilić właśnie w okresie bożonarodzeniowym, gdzie na grobach pojawia się wiele nowych rzeczy. Jak zabezpieczyć się przed złodziejem?
W całym powiecie sochaczewskim można spotkać głosy dotyczące ginących rzeczy z grobów. Najczęściej ich adresatami są sprzedawcy wiązanek, zniczy czy wkładów. Sporo mieszkańców interweniuje w sieci. Większość osób dołącza zdjęcia zaginionych rzeczy prosząc o ewentualne wskazanie, gdzie taki przedmiot będzie do sprzedania, bądź gdzie był widziany. Spora część rzeczy jest bardzo szczególna co uławia identyfikację.
Jedna z mieszkanek gminy Teresin pisała:
Kolejny raz z grobu mojej mamy i brata znika wszystko co ładniejsze, bezpowrotnie, tym razem oto taki znicz. Czy tylko u mnie tak kradną z grobu?
To jednak nie koniec. Inna mieszkanka, tym razem z Sochaczewa wspomina sytuację, której była świadkiem:
Widziałam takie rzeczy nieomal na własne oczy. Pani na pogrzebie, jak to zazwyczaj bywa, wzięła kwiaty, po czym nie zaniosła ich do karawanu, tylko do własnego bagażnika. A potem zaniosła na grób matki.
Mamy kilka propozycji zabezpieczenia się przed złodziejem. Jeśli chodzi o znicze i wkłady warto zaopatrzyć się w niezmywalny mazak, którym oznaczymy rzeczy. Na liściach wiązanek możemy od spodu napisać inicjały, do tego odpowiedni będzie również zwykły lakier do paznokci, którym pozostawimy trwały ślad na spodzie wiązanki. Wazony, doniczki czy też znicze warto trwale oznaczać. Do tego również wykorzystamy marker, którym możemy napisać na przykład krótką dedykację. Aby trudniej było ukraść sztuczne kwiaty z nagrobka warto je splątywać i dopiero potem umieszczać w doniczkach lub wazonach, przekładając kamieniami. Utrudni to łatwe ich wyjęcie. Można kupić kolorowy sprey, którym zaznaczymy wybrane kwiaty wyróżniając swój bukiet.
Dodatkowo, każdy z nas powinien mieć baczenie nie tylko na grób którym się opiekujemy. Jeśli rozglądając się dostrzeżemy osobę, która zachowuje się podejrzanie bądźmy czujni. Jeśli okażemy zainteresowanie możemy spłoszyć złodzieja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Robić zdjęcia kupionych wiązanek,a może wpadnie złodziej,takich jest więcej strasznie dbają o swoich poprzez złodziejstwo.Róbcie zdjęcia swoich zniczy,wiązanek.
O czym my tu mówimy, kradną wszystko co się nawinie nawet rzeczy podpisane typu kwiaty, znicze zwykle i elektryczne. Zapalisz wieczorem a rano nie ma. Najbardziej kradną chyba w nocy bo nikt normalny nie chodzi po cmentarzu o tej porze. Mam wrażenie ,że niektórzy tam nocują. Kradną na potęgę a najgorzej w Trojanowie. Gospodarza nie ma to myszy harcuja...
Polacy kradna wszedzie w. Europie....Polak to stereotyp....jedz do Polski a twoj samochod na ciebie tam czeka...to powiedzenie jest aktualne w. Niemczech..Holandii..Belgii.....kultura na wschodzie!!
Może zainteresować tym problemem nasza policje albo gospodarza działki. Nie może być tak,że ktoś dba o groby bliskich a jeden "wariat" to wszystko niszczy. Nudzi mu się to niech idzie do lasu tam zawsze co znajdzie. Śmieci dużo...
Na cmentarzu w Trojanowie ostatnio jest więcej butelek, puszek po alkoholu niż zniczy. Czyżby tam przeniosły się menele? Czy można się tego pozbyć? Pytanie do gospodarza posesji... A może pytanie retoryczne???
Moim zdaniem ani ksiądz ani grabarz nic do tego nie ma nikt nie będzie nocowal na cmentarzu i pilnował bardziej bym się zwrócił do Policji o jakieś patrole policyjne wieczorami na cmentarzach może to choć trochę odstraszy zlodziejaszkow i sympatyków piwka pod chmurkom. A złodzieje byli są i będą, ludzie a tak zwanego "Pekinu" kradną wkłady (bynajmniej kiedyś) i normalnie nad wkładami grzeja sobie wode i jedzenie oraz oświetlają pomieszczenie więc są dla nich przydatne.
Robić zdjęcia kupionych wiązanek,a może wpadnie złodziej,takich jest więcej strasznie dbają o swoich poprzez złodziejstwo.Róbcie zdjęcia swoich zniczy,wiązanek.
O czym my tu mówimy, kradną wszystko co się nawinie nawet rzeczy podpisane typu kwiaty, znicze zwykle i elektryczne. Zapalisz wieczorem a rano nie ma. Najbardziej kradną chyba w nocy bo nikt normalny nie chodzi po cmentarzu o tej porze. Mam wrażenie ,że niektórzy tam nocują. Kradną na potęgę a najgorzej w Trojanowie. Gospodarza nie ma to myszy harcuja...
Polacy kradna wszedzie w. Europie....Polak to stereotyp....jedz do Polski a twoj samochod na ciebie tam czeka...to powiedzenie jest aktualne w. Niemczech..Holandii..Belgii.....kultura na wschodzie!!