Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widziałem ten film już wcześniej. To nie jest film o katastrofie smoleńskiej. To jest film o tym jak PO a dokładniej Tusk i spóła "zabiły" prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powtarzające się słowa i zwroty takie jak: gra, rozgrywka, ofiara spisku, podżeganie, konflikt, polsko-polska wojna, nagonka itd. itd. Teksty o tym jak to Jarek, który jechał na miejsce katastrofy musiał wylądować dużo dalej niż Tusk i do tego jako konwojentów dostał starą ładę, która spowalniała ich by Tusk dojechał wcześniej, jak to Komorowski odznaczył kogoś z Rosjan (już nie pamiętam dokładnie kogo a nie będę tego jeszcze raz oglądał). Te wiadomości w TV rosyjskiej kiedy spikerka rosyjska wypowiada imię i nazwisko polskiego premiera i w tym czasie już nie pamiętam, który mówi o zastraszaniu ich przez rosyjskich oficerów w tym samym czasie pojawia się też twarz p. Komorowskiego. Później opisy tego co się działo pod pałacem i tekst "popatrzyłem w prawo, później w lewo i zobaczyłem Polaków". No i oczywiście cały czas przewijająca się Suplikacja "Święty Boże".
Nie trzeba być medioznawcą by takie chwyty wyłapać. Co tu dużo mówić. "Mgła" to kolejny chłam po "Solidarnych 2010", który ma na celu przekonać kolejnych, że to wszystko był spisek.
Widziałem ten film już wcześniej. To nie jest film o katastrofie smoleńskiej. To jest film o tym jak PO a dokładniej Tusk i spóła "zabiły" prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powtarzające się słowa i zwroty takie jak: gra, rozgrywka, ofiara spisku, podżeganie, konflikt, polsko-polska wojna, nagonka itd. itd. Teksty o tym jak to Jarek, który jechał na miejsce katastrofy musiał wylądować dużo dalej niż Tusk i do tego jako konwojentów dostał starą ładę, która spowalniała ich by Tusk dojechał wcześniej, jak to Komorowski odznaczył kogoś z Rosjan (już nie pamiętam dokładnie kogo a nie będę tego jeszcze raz oglądał). Te wiadomości w TV rosyjskiej kiedy spikerka rosyjska wypowiada imię i nazwisko polskiego premiera i w tym czasie już nie pamiętam, który mówi o zastraszaniu ich przez rosyjskich oficerów w tym samym czasie pojawia się też twarz p. Komorowskiego. Później opisy tego co się działo pod pałacem i tekst "popatrzyłem w prawo, później w lewo i zobaczyłem Polaków". No i oczywiście cały czas przewijająca się Suplikacja "Święty Boże".
Nie trzeba być medioznawcą by takie chwyty wyłapać. Co tu dużo mówić. "Mgła" to kolejny chłam po "Solidarnych 2010", który ma na celu przekonać kolejnych, że to wszystko był spisek.
Już pędzę!