Policjantka z posterunku w Młodzieszynie będąc na urlopie zabezpieczyła tysiąc złotych, które ktoś wypłacił w bankomacie, ale nie wziął ich ze sobą. Maszyna nie cofnęła pieniędzy. Właściciela gotówki ustalają teraz funkcjonariusze z posterunku w Mielnie.
Dzielnicowa z posterunku w Młodzieszynie przebywała na urlopie w małej miejscowości koło Mielna wraz ze swoim narzeczonym, również funkcjonariuszem Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie. Wieczorem postanowiła wypłacić pieniądze z bankomatu. Gdy zbliżyła się do automatu, zauważyła że z podajnika wystaje kilkaset złotych, a w pobliżu nikogo nie ma. Poczekała krótką chwilę z nadzieją, że roztargniony właściciel pieniędzy wróci po gotówkę. Zdziwiło ją, że mimo upływu czasu, bankomat nie cofnął banknotów.
Ponieważ zaczęła tworzyć się kolejka do bankomatu, policjantka wzięła pieniądze i wraz ze swoim narzeczonym zawieźli do Posterunku Policji w Mielnie i przekazali pieniądze funkcjonariuszom z tamtej jednostki. Nie udało się jeszcze dotrzeć do właściciela, ale nad tym będą pracować policjanci z nadmorskiej jednostki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
teraz czekamy na reportaż w tvhttp://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/mielno-policjanta-znalazla-pieniadze-w-bankomacie/445qb23
A jesli strazak uratuje kotka bedac na urlopie to tez bedzie artykul o nim? No zrobila kobieta dobry uczynek ale zeby od razu artykuly pisac to chyba troche przesada. Innego wyjscia nie miala poza tym bo gdyby kase wziela to by chyba bylo przestepswo, zgadza sie? Moge sie mylic. Pozdrawiam zasluzonych.
robroy - czytaj ze zrozumieniem:1. "Wieczorem postanowiła wypłacić pieniądze z bankomatu." 2. "Zdziwiło ją, że mimo upływu czasu, bankomat nie cofnął banknotów."
po pierwsze primo-bankomat należy do jednego z banków i tam,do tego banku, trzeba składać takie sprawy,kwestia ustalenia kto zostawił jest prosta,po drugie primo-bankomat trzyma kasę w kieszeni wypłat przez ok. minutę,potem zabiera do odrzutów,lepiej ,jak się nie jest miejscowym ,pozwolić aby pieniądze były wessane do środka bankomatu,cofnięte
teraz czekamy na reportaż w tvhttp://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/mielno-policjanta-znalazla-pieniadze-w-bankomacie/445qb23
A jesli strazak uratuje kotka bedac na urlopie to tez bedzie artykul o nim? No zrobila kobieta dobry uczynek ale zeby od razu artykuly pisac to chyba troche przesada. Innego wyjscia nie miala poza tym bo gdyby kase wziela to by chyba bylo przestepswo, zgadza sie? Moge sie mylic. Pozdrawiam zasluzonych.
robroy - czytaj ze zrozumieniem:1. "Wieczorem postanowiła wypłacić pieniądze z bankomatu." 2. "Zdziwiło ją, że mimo upływu czasu, bankomat nie cofnął banknotów."