Przedstawiam wzór oświadczenia, gdyby ktoś nie wiedział jak napisać oświadczenie, dotyczące odwołania ks. Andrzeja Gałaja z funkcji proboszcza, to może skorzystać z wzorca jak niżej, wpisując swoje dane personalne i podpisując się pod oświadczeniem:
Sochaczew, dn. 16 lipca 2012
Zofia Malinowska
ul. Pagórkowa 36 lok.4
96-500 Sochaczew
Jego Ekscelencja
Najprzewielebniejszy
Ksiądz Biskup
Andrzej F.Dziuba
`
Oświadczenie
Niniejszym oświadczam, iż ja Zofia Malinowska chciałabym dołączyć do grona osób niezadowolonych z poczynań obecnie sprawującego funkcję Proboszcza Andrzeja Gałaja w Parafii MB Nieustającej Pomocy.
Niniejsze oświadczenie uzasadniam tym, że jego stosunek do nas parafian jest lekceważący i dyktatorski. Żadna z podejmowanych przez niego decyzji nie jest konsultowana z parafianami,jego aroganckie zachowanie uwłaszcza sprawowanej funkcji.
OTO ZARZUTY do sposobu sprawowania funkcji proboszcza, przedstawione w sposób PROSTY, SUBIEKTYWNY, BEZ EMOCJI I NA POWAŻNIE: Zdemolował kapłaństwo dwóch młodych księży. Upokorzył starego kapłana – traktowanego przez wielu, a w szczególności przez starsze pokolenie jako ojca naszej parafii. Okłamuje ludzi żądając od nich 10% wartości budowanego na cmentarzu pomnika uzasadniając to dekretem biskupa. Jeśli taki dekret istnieje proszę o umieszczenie go na tablicy ogłoszeń, wtedy zarzut odwołam. Powyższa postawa zmusza ludzi do przedstawiania fikcyjnych rachunków za pomnik – tym samym powoduje eskalację zakłamania. Zdeptałeś zaufanie katechetów do instytucji Kościoła Katolickiego, dla którego dobrze, sumiennie i z zaangażowaniem pracują. Od trzech lat traktuje naszą parafię jako „ziemię niczyją - do wykarczowania”. Nie próbował wniknąć w jej życie, wsłuchać się w jej puls, przyjąć od lat stosowane tu zasady i obyczaje. Nie potrafił uszanować ludzi pełniących w niej służbę. Prowadzi inwestycję w parafii w sposób nietransparentny i wskazujący na brak kompetencji w tej dziedzinie. Kiedy na tablicy ogłoszeń ukaże się bieżące rozliczenie inwestycji? Zarządza parafią w sposób niejawny otaczając się tylko starannie wybranymi przez siebie ludźmi pod kątem specyficznie pojętej lojalność (czyt. potakiwanie, poklask, „zero” uwag) albo wygodnego „sojuszu z władzą”. „Nielojalni” muszą odejść - parafrazując słowa klasyka[`]. Kiedy na tablicy ogłoszeń ukaże się lista członków Rady Parafialnej? Stosuje metody sekciarskie „bombardowania miłością”, a następnie manipulujesz ludźmi tak, aby brali udział w Twojej grze w „dobrego proboszcza”. Głosi potrzebę dialogu, ale nie przyjmujesz argumentów drugiej strony. Prezentuje postawę: dialog tak, ale tylko na moich warunkach – czyli w zasadzie monolog i to tak pokrętny, że niczego nie da się zrozumieć. Dlaczego nie stosuje jasnych odpowiedzi? Dlaczego uchyla się od odpowiedzi zarzucając drugiej stronie brak dobrej woli (czyli wszystko i nic, ot taki kiepski argument kończący „na pniu” każdą dyskusję)?
Człowiek ten przynosi wspólnocie kościelnej poważną szkodę,
utracił dobre imię u uczciwych i poważnych parafian,
dopuścił się poważnego naruszenia obowiązków parafialnych.
Bazując na powyższym chcemy doprowadzić do jego odwołania z funkcji pełnionej w naszej parafii, a tym samym do powrotu atmosfery wiary i uczciwości w naszej Wspólnocie.
Wierzę,że Ksiądz Biskup nie zawiedzie nas i przywróci spokój w naszej parafii. Modlę się o ducha mądrości i roztropności dla Księdza Biskupa, aby podjęta decyzja była najlepsza dla nas wszystkich.
Z wyrazami szacunku
Zofia Malinowska
(podpis czytelny)
P.S.
Do WBIENKO
Pozwoliłam sobie skopiować część Twojej wypowiedzi, PONIEWAŻ JEST ONA BARDZO TRAFIONA,RZECZOWA I KONRETNA !!!!!!!
Jak czytam wpisy na forum obronców ks. proboszcza to już nawet piwko nie pomaga. Potrzebny jest tutaj mocniejszy trunek. Spiritus chyba będzie najlepszy. Co ciekawe spiritus to po łacinie chyba duch czyż nie?
Wspomogę w potrzebie , jakieś pól ducha stoi u mnie w barku :-) .
Trzymcie się i nie czytajcie tych poematów. Pulitzerów ani Nobli za to chyba nie dadzą, szkoda czasu , róbmy swoje jak mawiał Młynarski.
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S. Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S. Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
No i co gosciu - tylko obrazac potrafisz. No i widzisz tylko taka Twoja sila. Gdzie sie podzialy te teksty o argumentach, o rzeczowej dyskusji. Maly czlowieczek jestes - splunac nie warto!
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S. Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
No i co gosciu - tylko obrazac potrafisz. No i widzisz tylko taka Twoja sila. Gdzie sie podzialy te teksty o argumentach, o rzeczowej dyskusji. Maly czlowieczek jestes - splunac nie warto!
Do Zenon Nieoryginalny
Nie masz racji "Gościu". Nikogo nie obrażam, ja tylko próbuję cię nauczyć merytorycznej dyskusji. Traktuj poważnie dyskutantów, stosuj się do reguł merytorycznej dyskusji, a będę cię traktował bardzo bardzo poważnie.
Chcesz poważnie dyskutować, będziesz poważnie traktowany. Ale musisz się zadeklarować .....
a gdzie ty tu merytoryke widzisz. Wez slownik do reki i poczytaj - chyba, ze na fabrycznej nie masz.
Do Zenon Nieoryginalny
U ciebie i części "aktywistów" nie widzę nawet okruchów merytorycznej dyskusji. Zadałem ci pytanie, czy chcesz być poważnie traktowany.
Zadałem ci proste pytanie, czy chcesz merytorycznie rozmawiać, czy nie. Nie chcesz, odpowiedzieć na moje pytanie, to twoja sprawa. Nie odpowiesz, to przyjmę, że nie chcesz merytorycznej dyskusji.
Ja ci na serio napisałem - wyślij do kurii ten tekst, pod którym się podpisałeś.
Albo przyznaj na forum, że twój zamiar wysłania tego tekstu do kurii był głupotą z twojej strony.
oj DW40 zdarty jestes jak stara winylowa plyta. Przez caly czas trwania tego forum ani jednego merytorycznego wpisu z Twojej strony tu nie bylo. Dam Ci mala rade - zmien dealera bo to co biezesz to Ci szkodzi.
A tak na przyszlosc - nie prowadz niegrzecznych zaczepek bo to i tak nie odwroci uwagi czytajacych od meritum tego forum. Nie bede znizac sie do Twojego poziomu - bo gosciowi takiemu jak ja to nie wypada. Jesli chcesz dalej brnac w ten slepy zaulek - to powodzenia ale na mnie metoda zdartej plyty nie dziala.
A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wodke pic - bo na trzezwo sie nie da:)))))))
oj DW40 zdarty jestes jak stara winylowa plyta. Przez caly czas trwania tego forum ani jednego merytorycznego wpisu z Twojej strony tu nie bylo. Dam Ci mala rade - zmien dealera bo to co biezesz to Ci szkodzi.
A tak na przyszlosc - nie prowadz niegrzecznych zaczepek bo to i tak nie odwroci uwagi czytajacych od meritum tego forum. Nie bede znizac sie do Twojego poziomu - bo gosciowi takiemu jak ja to nie wypada. Jesli chcesz dalej brnac w ten slepy zaulek - to powodzenia ale na mnie metoda zdartej plyty nie dziala.
A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wodke pic - bo na trzezwo sie nie da:)))))))
Szanowni Forumowicze
Macie macie dowód na to, że ZENON II (tak, jak pozostali "aktywiści") nie chce rozmawiać merytorycznie.
Żadnego ze swoich zarzutów wobec Proboszcza "aktywiści" nie są w stanie udowodnić. Macie jasność sytuacji. Nie ma dowodów, a zarzuty są.
Ilekroć ktokolwiek napisze, że "aktywiści" nie mają dowodów lub wykaże, że zarzut jest wyssany z palca, to natychmiast "aktywiści" piszą, że to niemerytoryczna dyskusja. Ale już konkretnego wskazania, w którym miejscu wypowiedzi oponenta (obszernych i rzeczowych) miałoby być coś niemerytorycznego, to nigdy nie potrafią wskazać.
I jak widać na załączonym wyżej obrazku, miałem rację pisząc, że niezadowolonych aktywnych parafian wzór oświadczenia bardziej boli, niż śmieszy. Teraz wystarczy porównać oba wzory i merytoryczność widać bez potrzeby przekonywania o niej. Ale trzeba podziękować Pani Zosi za ten jakże wymowny w swej głębi tekst – szczególnie ujęła mnie ta „atmosfera wiary”. Zastanawiam się tylko, „co poeta miał na myśli”? W Kościele Katolickim wiara rozumiana jest jako postawa, a tu... „atmosfera wiary”... I tu moja prośba, zanim ktoś podejmie polemikę w tej materii, niech sięgnie do słownika i doczyta, czym jest postawa (nie mylić np. z „podstawą”) i atmosfera. Ale z drugiej strony, w sumie czytaliśmy w aktywistycznej twórczości literackiej już nawet, że „kościół jest w nas”... to pewnie i „atmosfera wiary” nie powinna nas dziwić. Aktywni niezadowoleni – WELCOME TO NEW AGE! Poza tym aktywistom mylą się już różne rzeczy. I tak wczoraj dowiedziałem się, że czasownik „kłamie” znaczył „konfabuluje”. No, ale jak ktoś nie rozumie różnicy, to wiadomo, że nie będzie „kumać” i przepraszać też nie będzie. Nie wykluczone więc, że po moim poście i „atmosfera wiary” okaże się być czymś innym... Wiele założeń aktywistów zmieniało się już w tzw. „międzyczasie”. Nawet sam Robert 77 nie rozumie dlaczego spotkanie w Domu Kultury, które miało być spotkaniem informacyjnym okazało się być spotkaniem dotyczącym omówienia form protestu. Ps. DW40 – moja rada, z forumowiczami typu Stasiu ZII nie ma sensu polemizować. On ma tu tylko mącić. On nie jest tu, by dyskutować poważnie, czy merytorycznie – zresztą jak widać nawet deklaracji o woli takiej dyskusji nie złożył. Szkoda na niego czasu i zdrowia (jak mawiają tu niektórzy na forum).
Przepraszam, nie "kościół", a "modlitwa jest w nas". Choć to i tak nie zmienia sensu mojej wypowiedzi, bo i zwrot "modlitwa jest w nas" jest zaczerpnięty z new age"u... niestety
Stasiowi ZII dziękuję za cały tekst odpowiedzi z Kurii. Reszta była zbędna i nieadekwatna. Nie zauważyłem, by ktoś z nas "myślących inaczej "bawi się tu z kimkolwiek w zgaduj- zgadulę. Była konkretna prośba, jest pełny tekst (za co niniejszym dziękuję), nie trzeba już robić jego nadinterpretacji - każdy sobie przeczyta i wnioski wyciągnie własne.
Długo się nie odzywałem, więc przepraszam za zwłokę, jeśli nadużyłem Twojej cierpliwości. Są wakacje i sezon urlopowy, więc sam rozumiesz. Zresztą zdążyłem się zorientować, że poza utarczkami słownymi dyskusja za daleko nie zaszła. Ale faktycznie nie ma się co nad tym zatrzymywać. W kwestii Twojego ostatniego postu do mnie:
1. Owszem mówisz, co słyszałeś, ale nie uznajesz, że wypowiedź proboszcza nie ma charakteru obietnicy.
2. Wierzę na słowo, że empatię masz, i może nawet za dużo dla niektórych. Dla innych możesz jej jednak nie mieć lub mieć za mało. Ja mając doświadczenie dyskutowania z Tobą na tym forum nie potrzebuję odwoływać się w tym zakresie do wiary. Doświadczam na sobie, że nie jestem przez Ciebie empatycznie słuchany w tej dyskusji. Dlatego też nie zamierzam Cię przekonywać np. w kwestii prasy. Lepiej, jak sam sobie sprawdzisz, z kim powiązane są socho – news I i socho – news II (określenia franka6 są dość wymowne, a przy okazji nie ma kryptoreklamy). Jak sam zobaczysz, to szybciej zrozumiesz niż jak ja Ci powiem.
3. Jeśli chodzisz tam, gdzie ludzie się buntują, to jesteś z buntownikami. Jeśli popierasz strajki np. tacowo – ogłoszeniowe, to nie jesteś tylko mającym inne zdanie. Jeśli włączasz się w działania pewnej grupy, to siłą rzeczy jesteś z tą grupą utożsamiany. Fajnie jest być w takiej grupie, gdy ona jest na fali. Gorzej po... Takie są naturalne konsekwencje włączania się w różne „akcje społeczne”. Twoje inne zdanie zaowocowało Twoim innym niż na przykład mój, wyborem. Twój wybór, Twoja odpowiedzialność i Twoje konsekwencje. Więc nie dziw się, że ktoś traktuje Cię, jak całą grupę niezadowolonych parafian. Przecież do nich należysz, prawda?
4. „jak już wspomniałem we wcześniejszym poście, te pytania ja zadałem i nie uzyskałem odpowiedzi, Ty nie odpowiadając na nie liczysz, że ja to zrobię, dlaczego?” - wyjaśnij mi proszę, bo nie rozumiem o co ci chodzi w tym wywodzie. Nie rozumiem dlaczego nie możesz odpowiedzieć na pytania. Nie umawialiśmy się, że w dyskusji jest odpowiedź za odpowiedź. Poza tym nawet łaskawie nie precyzujesz, które pytania masz na myśli. I to jest ta Twoja gotowość do dyskusji i za duża empatia. Więcej czynów, a mniej deklaracji i pięknego pustosłowia.
5. Dzięki, że zwalniasz mnie z troski o Ciebie. Nie mniej zupełnie na serio pozwoliłem sobie polecić Cię Bogu w modlitwie (I nie traktuj tego jako żart czy ironię. I modlitwa, i kwestie sumienia i moralności to sprawy, z których się nie żartuje, gdy jest się świadomym katolikiem).
6. Jeśli znasz tak wiele przekonujących Cię faktów i świadków bezpośrednich zdarzeń, w tym wydarzenia z udziałem własnego dziecka i innych wydarzeń np. okołokomunijnych to dziwi mnie dlaczego nie podjąłeś jakiś środków uzdrawiających problemy tych ludzi i własne? Logika nakazuje, by problemy rozwiązywać z tymi, których one dotyczą. Masz dziecko, to masz pewnie i żonę. Jeśli macie między sobą problemy, to idziesz rozwiązywać je do sąsiadki? A może zwołujesz kilku innych niezadowolonych mężów i organizujecie spotkanie nt. form protestu wobec żon? Albo idziesz do gazety i opisujesz jaka to wredna jest ta kobieta w Twoim domu, bo może jak ona to przeczyta o sobie, to się wreszcie uspokoi? Jeśli na którekolwiek z pytań odpowiedziałeś TAK, zastanów się jakie są szanse powodzenia, że tą metodą rozwiążesz problem z żoną. Reszty się powinienieś domyślić...
7. Co do biskupa: „osoba wychodzi na przeciw i stara się rozmawiać” – obejrzyj zdjęcia w elektronicznej wersji socho – news i zobaczysz te rozmowne starania. I powiesz, że to prawda redaktorska inna niż twoja? Piszesz: „żeby skończyć temat biskupa, nikt nawet własnym ciałem nie zastawiał mu drogi, gdyby tak było to ktoś takie osoby musiałby usunąć, żeby biskup mógł przejść, a to nie było konieczne” – po pierwsze, inni naoczni świadkowie mówią co innego. Po drugie próbujesz teraz kombinować, że niby nie było kontaktu fizycznego parafian z biskupem. Wcześniej, że nikt nie szarpał, teraz jeszcze, że nikt ciałem drogi nie zastawiał. Za chwilę okaże się, że w ogóle nikt nie chciał się z biskupem widzieć i w ogóle to o co chodzi... Pozwól, że przypomnę. I dla jasności dodam wszystkim, że to nie jest „prawda zenonowa”, bo nie siebie zacytuję: (...) część parafian ZABLOKOWAŁO mu drogę do samochodu i ZAŻĄDAŁO wysłuchania ich postulatów. Biskup pozostał jednak nieugięty i dzięki pomocy ks. Andrzeja Gałaja oraz kierowcy udało mu się dotrzeć do auta. To jednak nie mogło ruszyć, bo wyjazd BLOKOWAŁA sterta styropianu oraz niektórzy parafianie. Ci odstąpili dopiero na prośbę kierowcy biskupa, w międzyczasie proboszczowi udało się usunąć barykadę (gazeta lokalna z 03. 07. 12). Tak, jak się blokuje drogę to można - tak, jak piszesz - osobę usunąć (a raczej odsunąć) albo utorować jej przejście. Dlatego właśnie biskupowi „dzięki pomocy ks. Andrzeja Gałaja oraz kierowcy udało mu się dotrzeć do auta” Tak, masz rację ktoś takie osoby „starające się rozmawiać” musiał odsunąć od biskupa. A jak się blokuje drogę, uniemożliwia wejście do samochodu, zastawia samochód barykadami i uderza w dach samochodu to to też jest przymus fizyczny (nie mylić z przemocą fizyczną). I dlatego przypomnę, że Kanon 1370 kodeksu prawa kanonicznego podaje wyraźnie:
§ 1. Kto stosuje przymus fizyczny wobec Biskupa Rzymskiego, podlega ekskomunice, wiążącej mocą samego prawa, zarezerwowanej Stolicy Apolstolskiej (...).
§ 2. Kto czyni to względem posiadającego sakrę biskupią, podlega interdyktowi wiążącemu mocą samego prawa (...).
§ 3. Kto stosuje przymus fizyczny wobec duchownego lub zakonnika, z pogardy dla wiary, Kościoła, władzy lub posługi kościelnej powinien być ukarany sprawiedliwą karą.
Ponadto, kanon 1373 mówi: kto publicznie wzbudza niechęć lub nienawiśćpodwładnychwzględem Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza z powodu jakiegoś aktu władzy lub posługi kościelnej albo prowokuje podwładnych do nieposłuszeństwa wobec nich, winien być ukarany interdyktem lub innymi sprawiedliwymi karami.
8. Co do tacy - Przypomnę ci bo chyba nie zrozumiałeś: Jeśli niechęć wiernych przybiera formy szantażu ekonomicznego to raczej nie jest to chluba dla parafian, a raczej dowód na ich brak zrozumienia sensu jałmużny. Ale na to trzeba formacji religijnej, a nie buntów i spotkań wiecowych...
A przy okazji dodam jeszcze, że jeśli zawartość tacy Robert 77 oraz OlkaG uznają zgodnie za mniejszą niż przed jawnymi formami ataku na proboszcza i uznają to za wyraz zwiększonego niezadowolenia parafian z posługi duszpasterskiej proboszcza osiągnięty dzięki prowadzonej „akcji” i kampanii medialnej, to dają ewidentny dowód swojego świadomego przeszkadzania proboszczowi w wypełnianiu jego posługi. Dlatego radzę zapoznać się z kanonem 1375obowiązującego obecnie kodeksu prawa kanonicznego, który brzmi: Ci, którzy przeszkadzają w swobodnym wypełnianiu posługi, wyboru lub władzy kościelnej albo w zgodnym z prawem korzystaniu z dóbr sakralnych lub innych dóbr kościelnych, albo wywierają nacisk na wyborcę lub wybranego bądź tego, kto wykonał akt władzy lub posługę kościelną, może być ukarany sprawiedliwą karą.
Również Ciebie przepraszam za zwłokę. Powód jak wyżej. Nawiązując do Twojego postu #43523 – cóż, jak widać miałeś rację. O swych prawach do wolności wypowiedzi, wyrażania swojego zadnia, prawa do obrony „pokrzywdzonych” niektórzy wierni krzyczeli głośno i wyraźnie. Gdy przychodzi do obowiązków wiernych to nikt nie umie odnieść się do tematu merytorycznie tylko: „schowaj te kanony”, „to nie XVI wiek tylko XXI”. Nie bardzo mogę je jednak „schować”.
Panowie i Panie „aktywiści” dla waszej wiedzy: darujcie sobie kolejną burzę o inne wizje Kościoła, jak to kościół musi być dobry i nie może straszyć. Nie krzyczcie też, że te czasy już minęły, albo że ktoś nie chce takiego Kościoła. Nie wiążcie też przepisów prawa kanonicznego z totalitaryzmem czy innym „-lizmem”. Leninowi też nie było z tym kodeksem po drodze, więc go do tego już nie mieszajcie.
Skupcie się na faktach bezspornych, z którymi trudno dyskutować:
Kościół Katolicki bezsprzecznie posiada regulacje spisane w Kodeksie Prawa Kanonicznego.Osoby uznające się za członków Kościoła Katolickiego z mocy przynależności do tegoż Kościoła Kodeks Prawa Kanonicznego przyjmują i zobowiązani są go przestrzegać w całości i zawsze.Przywołane przeze mnie kanony nie pochodzą ze średniowiecza, ale z obecnie obowiązującego Kodeksu Prawa Kanonicznego. Jest on z 1983 r. i jest już Kodeksem zreformowanym (lub postępowym, jak kto woli).
Ten nowy Kodeks Prawa Kanonicznego zatwierdził zresztą Papież bł. Jan Paweł II, jego autorytet jest niekwestionowany dotychczas nawet przez osoby niezadowolone z naszego proboszcza. Co prawda poprzeczka rośnie, bo było najpierw kwestionowanie autorytetu proboszcza, teraz mamy już do czynienia z kwestionowaniem autorytetu biskupa ordynariusza, więc może należy się spodziewać dalszej tendencji zwyżkowej w postaci zakwestionowania prawa kanonicznego i autorytetu błogosławionego Jana Pawła II. Na razie wolę jednak zakładać wariant bardziej optymistyczny. Bardziej optymistyczny dla wszystkich...
Przeczytałem posty do 29 czerwca.Dalej już nie dam rady:)I mimo że jest to co piszecie elementem mozaikimądrości tu nie znalazłem. Jedyną ambicją księdza czy to Papież, Biskup czy Proboszcz powinno być służenie Bogu i ludziom.I budowanie Kościoła - wspólnoty. Ta wspólnota się rozpada. Nie rozumiem czemu się kłócicie.
Czy ktoś sie orientuje jak wygląda sprawa plebanii- ponoć była kontrola z Nadzoru Budowlanego i okazało się, że NIKT tam nie mieszka?????????? Jak to? Przeciez wszyscy wiedzą, że była zamieszkana już od wiosny, więc teraz CO? Wyprowadzka na czas kontroli? Jeśli tak to oznacza, że nie można tam było wcześniej mieszkać bo nie ma jeszcze wszystkich odbiorów i pozwoleń. A jednak ks.Radek i ks.Sylwek na polecenie swojego przelozonego musieli mieszkac w budynku nie przystosowanym jeszcze do zamieszkania.
ks.prof. dr hab. Andrzej Szostek - cytat z wypowiedzi n temat p.Grzegorza "Reżyser Grzegorz Braun powinien być traktowany w środowisku katolickim jako "persona non grata” – uważa ks. prof. Andrzej Szostek, etyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, były rektor uczelni. Jego zdaniem Brauna nie powinno się w żaden sposób promować, dopóki nie przeprosi za skandaliczną wypowiedź dotyczącą abpa Józefa Życińskiego."
Pamiętaj, że ten Pan obrażał Biskupa Życińskiego, nazwał go kłamca i łajdakiem, dla cierpliwych link poniżej. http://www.youtube.com/watch?v=J7sHrPUFnOE
Szanowni, te filmiki nic nie wnoszą do naszej sytuacji, upadek naszej Parafii trwa!
Czy ktoś sie orientuje jak wygląda sprawa plebanii- ponoć była kontrola z Nadzoru Budowlanego i okazało się, że NIKT tam nie mieszka?????????? Jak to? Przeciez wszyscy wiedzą, że była zamieszkana już od wiosny, więc teraz CO? Wyprowadzka na czas kontroli? Jeśli tak to oznacza, że nie można tam było wcześniej mieszkać bo nie ma jeszcze wszystkich odbiorów i pozwoleń. A jednak ks.Radek i ks.Sylwek na polecenie swojego przelozonego musieli mieszkac w budynku nie przystosowanym jeszcze do zamieszkania.
Olu, a czy Ty chodziłas do tego kościoła? i widziałas jak ktoś mieszka na plebani???? Czy tylko na zasadzie - "ktoś, gdzieś tam, coś ,ten tego".? Nikt nie widział, nikt nie słyszał - a wszyscy wiedzą!!!!!
Przeczytałem posty do 29 czerwca. Dalej już nie dam rady:) I mimo że jest to co piszecie elementem mozaiki mądrości tu nie znalazłem. Jedyną ambicją księdza czy to Papież, Biskup czy Proboszcz powinno być służenie Bogu i ludziom. I budowanie Kościoła - wspólnoty. Ta wspólnota się rozpada. Nie rozumiem czemu się kłócicie. słusznie! - wspołnota sie rozpada i nie jest tutaj prowodyrem ksiądz, Papież czy Biskup, to ludzie wspólnotę tworzą, budują i RUJNUJĄ!!!! Ktoś zasiał ziarno niezgody, rzucił hasło, a ślepi poszli jak w ogień.....
Oczywiscie, ze mieszkali wikariusze i proboszcz też. WIEM co piszę, przy wynoszeniu mebli i wyprowadzce ks.Radka pomagał ktoś z mojej rodziny. Więc że tam mieszkano, wiem na 100 % a nawet na 1000%
Ta wspólnota się rozpada. Nie rozumiem czemu się kłócicie.
słusznie! - wspólnota się rozpada i nie jest tutaj prowodyrem ksiądz, Papież czy Biskup, to ludzie wspólnotę tworzą, budują i RUJNUJĄ!!!! Ktoś zasiał ziarno niezgody, rzucił hasło, a ślepi poszli jak w ogień.....
Pomińmy Papieża, na Biskupa wciąż liczymy. Z reszty wnioskuję, że:
1. Wiesz kto jest prowodyrem - ale tego nie powiesz
2. Wiesz kto zasiał ziarno niezgody – ale tego też nie powiesz
3. Wiesz jakie hasło ów osobnik rzucił – ale go nie ujawnisz
4. Wiesz, którzy są ślepi , ale ich nie wymienisz
Podziel się swoją wiedzą. Proszę o mniej niedomówień, a więcej konkretów. Tak na marginesie - powiedz mi proszę, po co piszesz takie ogólnikowe stwierdzenia (czytaj ple-ple-ple)?
Czy wiesz może o co chodzi w całej tej sprawie??? Czy tylko wyrobiłeś sobie pogląd na podstawie dyskusji na forum, niejednokrotnie jałowej i służącej rozmyciu problemu, a czasami zupełnie nie na temat. I wierz mi, w Boryszewie wciąż jest ksiądz, którego postępowanie jest powodem tego zamieszania -niezależnie, czy określisz go prowodyrem, czy nie.
No i stało się...dni są policzone. Z początkiem października nowe nadzieje dla naszej wspólnoty. Przyjdźmy w niedzielę na mszę o 12:00, aby podziękować za te "piękne lata".
jak mnie się barmanka w pubie nie podoba albo jest chamowata-zmieniam pub,onanizujecie się tym księżulem od 533 postów,nie chodzić,nie dawać na tacę ,na drzwiach domowych wywiesić zdjęcie i napisać "tego pielgrzyma po kolędzie nie przyjmujemy!" a w niedzielę przyjdzie Biskup dostaniecie zjebkę ,padniecie na kolana i będziecie się modlić żeby wam czegoś do wylizania nie dał, ksiądz zostanie dalej proboszczem albo tak jak Anioł w Alternatywach 4-awansuje i będzie wizytował was jako Vicebiskup
szczerze to temat zrodlowy zakonczyl sie 365 postow temu, teraz to juz krucjata sekty przeciwko niewiernym :) i palowanie sie kto lepiej zna prawo i pismo swiete.
poza tym jak to w kosciele bywa.. 70% to obludnicy,, w pierwszej laweczce najglosniej spiewaja a w domu zonie przypier... albo zbluzga dziedzi bawiace sie pod oknem i oprocz na tace to zlotowki nie dadza na pomoc blizniemu.. zaklamanie obluda i nic wiecej.
powodzenia w dalszym palowaniu sie :) moze zrobcie ustawke nad bzura? paru fanatykow mniej zostanie hahaha!
A co Twoim zdaniem mają mowić ci, którzy ks. Proboszcza lubią i szanują? Ci co wyrazili swoje zdanie zostali zrównani z ziemią, a i tak ich gadanie nic nie dało. Historia pokazuje, że z ludzką głupotą nie wygrasz, co więcej nie ma sensu z nią wlaczyć. Pozdrawiam i życzę ostudzenia nastrojów.
Proboszcz ks.Gałaj przechodzi do parfii w Reganowie zaś do nas przychodzi z Lubanii ks.Skrobisz- wspaniały człowiek. DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Takie info jest w jednej z sochaczewskich gazet więc chyba zmiany są potwierdzone w Kurii. A więc CZEKAMY z niecierpliwością!!!
Kochani, mamy to czego chcieliśmy. Już go tu nie będzie. Dajmy znak naszej radości i poparcia. Przyjdźmy do kościoła w czwartek na godzinę 18 i w niedzielę na 9, aby przywitać nowego pasterza. Wspólnie naprawmy to, co on zburzył... Okażmy swoją chojność. Wrzućmy na tacę papierowy pieniądz... Przecież teraz to MY musimy spłacić dług, który zaciągnął... przecież to prawie milion złotych. Bądźmy! Niech się zapełnią ławki w świątyni, ale także nasze serca. Niech się napełnią radością!!! Zaprośmy sąsiadów, rodzinę, znajomych... Pokażmy, że jesteśmy nadal wspólnotą, którą nie do końca udało się zniszczyć. BĄDŹMY!!! BĄDŹMY!!! BĄDŹMY!!!
ja tam się nie cieszę ....i nie liczcie ,że się dołożę do tej spłaty prawie milion...500tys....aaa, nie zapomnijcie o pani Uli K , niech usiądzie w pierwszej ławce .....
A teraz w drugą stronę !!!!!!!
Przedstawiam wzór oświadczenia, gdyby ktoś nie wiedział jak napisać oświadczenie, dotyczące odwołania ks. Andrzeja Gałaja z funkcji proboszcza, to może skorzystać z wzorca jak niżej, wpisując swoje dane personalne i podpisując się pod oświadczeniem:
Sochaczew, dn. 16 lipca 2012
Zofia Malinowska
ul. Pagórkowa 36 lok.4
96-500 Sochaczew
Jego Ekscelencja
Najprzewielebniejszy
Ksiądz Biskup
Andrzej F.Dziuba
`
Oświadczenie
Niniejszym oświadczam, iż ja Zofia Malinowska chciałabym dołączyć do grona osób niezadowolonych z poczynań obecnie sprawującego funkcję Proboszcza Andrzeja Gałaja w Parafii MB Nieustającej Pomocy.
Niniejsze oświadczenie uzasadniam tym, że jego stosunek do nas parafian jest lekceważący i dyktatorski. Żadna z podejmowanych przez niego decyzji nie jest konsultowana z parafianami,jego aroganckie zachowanie uwłaszcza sprawowanej funkcji.
OTO ZARZUTY do sposobu sprawowania funkcji proboszcza, przedstawione w sposób PROSTY, SUBIEKTYWNY, BEZ EMOCJI I NA POWAŻNIE:
Zdemolował kapłaństwo dwóch młodych księży.
Upokorzył starego kapłana – traktowanego przez wielu, a w szczególności przez starsze pokolenie jako ojca naszej parafii.
Okłamuje ludzi żądając od nich 10% wartości budowanego na cmentarzu pomnika uzasadniając to dekretem biskupa. Jeśli taki dekret istnieje proszę o umieszczenie go na tablicy ogłoszeń, wtedy zarzut odwołam. Powyższa postawa zmusza ludzi do przedstawiania fikcyjnych rachunków za pomnik – tym samym powoduje eskalację zakłamania.
Zdeptałeś zaufanie katechetów do instytucji Kościoła Katolickiego, dla którego dobrze, sumiennie i z zaangażowaniem pracują.
Od trzech lat traktuje naszą parafię jako „ziemię niczyją - do wykarczowania”. Nie próbował wniknąć w jej życie, wsłuchać się w jej puls, przyjąć od lat stosowane tu zasady i obyczaje. Nie potrafił uszanować ludzi pełniących w niej służbę.
Prowadzi inwestycję w parafii w sposób nietransparentny i wskazujący na brak kompetencji w tej dziedzinie. Kiedy na tablicy ogłoszeń ukaże się bieżące rozliczenie inwestycji?
Zarządza parafią w sposób niejawny otaczając się tylko starannie wybranymi przez siebie ludźmi pod kątem specyficznie pojętej lojalność (czyt. potakiwanie, poklask, „zero” uwag) albo wygodnego „sojuszu z władzą”. „Nielojalni” muszą odejść - parafrazując słowa klasyka[`]. Kiedy na tablicy ogłoszeń ukaże się lista członków Rady Parafialnej?
Stosuje metody sekciarskie „bombardowania miłością”, a następnie manipulujesz ludźmi tak, aby brali udział w Twojej grze w „dobrego proboszcza”.
Głosi potrzebę dialogu, ale nie przyjmujesz argumentów drugiej strony. Prezentuje postawę: dialog tak, ale tylko na moich warunkach – czyli w zasadzie monolog i to tak pokrętny, że niczego nie da się zrozumieć. Dlaczego nie stosuje jasnych odpowiedzi? Dlaczego uchyla się od odpowiedzi zarzucając drugiej stronie brak dobrej woli (czyli wszystko i nic, ot taki kiepski argument kończący „na pniu” każdą dyskusję)?
Człowiek ten przynosi wspólnocie kościelnej poważną szkodę,
utracił dobre imię u uczciwych i poważnych parafian,
dopuścił się poważnego naruszenia obowiązków parafialnych.
Bazując na powyższym chcemy doprowadzić do jego odwołania z funkcji pełnionej w naszej parafii, a tym samym do powrotu atmosfery wiary i uczciwości w naszej Wspólnocie.
Wierzę,że Ksiądz Biskup nie zawiedzie nas i przywróci spokój w naszej parafii. Modlę się o ducha mądrości i roztropności dla Księdza Biskupa, aby podjęta decyzja była najlepsza dla nas wszystkich.
Z wyrazami szacunku
Zofia Malinowska
(podpis czytelny)
P.S.
Do WBIENKO
Pozwoliłam sobie skopiować część Twojej wypowiedzi, PONIEWAŻ JEST ONA BARDZO TRAFIONA,RZECZOWA I KONRETNA !!!!!!!
Jak czytam wpisy na forum obronców ks. proboszcza to już nawet piwko nie pomaga. Potrzebny jest tutaj mocniejszy trunek. Spiritus chyba będzie najlepszy. Co ciekawe spiritus to po łacinie chyba duch czyż nie?
Wspomogę w potrzebie , jakieś pól ducha stoi u mnie w barku :-) .
Trzymcie się i nie czytajcie tych poematów. Pulitzerów ani Nobli za to chyba nie dadzą, szkoda czasu , róbmy swoje jak mawiał Młynarski.
Zosiu, juz wydrukowalem, wypelnilem, podpisalem i jutro wysylam!!!!
Dobra robota. A teraz na piwko - tak na zlosc Dzialaczom!
Do Zenon Nieoryginalny
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S.
Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
Do Zenon Nieoryginalny
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S.
Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
No i co gosciu - tylko obrazac potrafisz. No i widzisz tylko taka Twoja sila. Gdzie sie podzialy te teksty o argumentach, o rzeczowej dyskusji. Maly czlowieczek jestes - splunac nie warto!
Do Zenon Nieoryginalny
Podoba mi się to oświadczenie, wyraża twoje wszystkie i liczne kompleksy oraz iloraz IQ - tylko nie zapomnij wysłać tego "swojego" oświadczenia do Kurii.
Aha ... i nie zapomnij złożyć czytelnego podpisu i podpiąć ksero zaświadczenia od lekarza-psychiatry.
P.S.
Kto wam pisał to wasze "oświadczenie"? Ten, co go wczoraj ubrali w kaftan bezpieczeństwa i odwieźli na sygnale?
No i co gosciu - tylko obrazac potrafisz. No i widzisz tylko taka Twoja sila. Gdzie sie podzialy te teksty o argumentach, o rzeczowej dyskusji. Maly czlowieczek jestes - splunac nie warto!
Do Zenon Nieoryginalny
Nie masz racji "Gościu". Nikogo nie obrażam, ja tylko próbuję cię nauczyć merytorycznej dyskusji. Traktuj poważnie dyskutantów, stosuj się do reguł merytorycznej dyskusji, a będę cię traktował bardzo bardzo poważnie.
Chcesz poważnie dyskutować, będziesz poważnie traktowany. Ale musisz się zadeklarować .....
Oczekuję na twoją deklarację.
Pzdr
a gdzie ty tu merytoryke widzisz. Wez slownik do reki i poczytaj - chyba, ze na fabrycznej nie masz.
a gdzie ty tu merytoryke widzisz. Wez slownik do reki i poczytaj - chyba, ze na fabrycznej nie masz.
Do Zenon Nieoryginalny
U ciebie i części "aktywistów" nie widzę nawet okruchów merytorycznej dyskusji. Zadałem ci pytanie, czy chcesz być poważnie traktowany.
Zadałem ci proste pytanie, czy chcesz merytorycznie rozmawiać, czy nie. Nie chcesz, odpowiedzieć na moje pytanie, to twoja sprawa. Nie odpowiesz, to przyjmę, że nie chcesz merytorycznej dyskusji.
Ja ci na serio napisałem - wyślij do kurii ten tekst, pod którym się podpisałeś.
Albo przyznaj na forum, że twój zamiar wysłania tego tekstu do kurii był głupotą z twojej strony.
oj DW40 zdarty jestes jak stara winylowa plyta. Przez caly czas trwania tego forum ani jednego merytorycznego wpisu z Twojej strony tu nie bylo. Dam Ci mala rade - zmien dealera bo to co biezesz to Ci szkodzi.
A tak na przyszlosc - nie prowadz niegrzecznych zaczepek bo to i tak nie odwroci uwagi czytajacych od meritum tego forum. Nie bede znizac sie do Twojego poziomu - bo gosciowi takiemu jak ja to nie wypada. Jesli chcesz dalej brnac w ten slepy zaulek - to powodzenia ale na mnie metoda zdartej plyty nie dziala.
A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wodke pic - bo na trzezwo sie nie da:)))))))
oj DW40 zdarty jestes jak stara winylowa plyta. Przez caly czas trwania tego forum ani jednego merytorycznego wpisu z Twojej strony tu nie bylo. Dam Ci mala rade - zmien dealera bo to co biezesz to Ci szkodzi.
A tak na przyszlosc - nie prowadz niegrzecznych zaczepek bo to i tak nie odwroci uwagi czytajacych od meritum tego forum. Nie bede znizac sie do Twojego poziomu - bo gosciowi takiemu jak ja to nie wypada. Jesli chcesz dalej brnac w ten slepy zaulek - to powodzenia ale na mnie metoda zdartej plyty nie dziala.
A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wodke pic - bo na trzezwo sie nie da:)))))))
Szanowni Forumowicze
Macie macie dowód na to, że ZENON II (tak, jak pozostali "aktywiści") nie chce rozmawiać merytorycznie.
Żadnego ze swoich zarzutów wobec Proboszcza "aktywiści" nie są w stanie udowodnić. Macie jasność sytuacji. Nie ma dowodów, a zarzuty są.
Ilekroć ktokolwiek napisze, że "aktywiści" nie mają dowodów lub wykaże, że zarzut jest wyssany z palca, to natychmiast "aktywiści" piszą, że to niemerytoryczna dyskusja. Ale już konkretnego wskazania, w którym miejscu wypowiedzi oponenta (obszernych i rzeczowych) miałoby być coś niemerytorycznego, to nigdy nie potrafią wskazać.
Idź się chłopie zdrzemnij,
bo to Twoje nocne leczenie kompleksów do niczego dobrego nie prowadzi !!!
I jak widać na załączonym wyżej obrazku, miałem rację pisząc, że niezadowolonych aktywnych parafian wzór oświadczenia bardziej boli, niż śmieszy. Teraz wystarczy porównać oba wzory i merytoryczność widać bez potrzeby przekonywania o niej. Ale trzeba podziękować Pani Zosi za ten jakże wymowny w swej głębi tekst – szczególnie ujęła mnie ta „atmosfera wiary”. Zastanawiam się tylko, „co poeta miał na myśli”? W Kościele Katolickim wiara rozumiana jest jako postawa, a tu... „atmosfera wiary”... I tu moja prośba, zanim ktoś podejmie polemikę w tej materii, niech sięgnie do słownika i doczyta, czym jest postawa (nie mylić np. z „podstawą”) i atmosfera. Ale z drugiej strony, w sumie czytaliśmy w aktywistycznej twórczości literackiej już nawet, że „kościół jest w nas”... to pewnie i „atmosfera wiary” nie powinna nas dziwić. Aktywni niezadowoleni – WELCOME TO NEW AGE! Poza tym aktywistom mylą się już różne rzeczy. I tak wczoraj dowiedziałem się, że czasownik „kłamie” znaczył „konfabuluje”. No, ale jak ktoś nie rozumie różnicy, to wiadomo, że nie będzie „kumać” i przepraszać też nie będzie. Nie wykluczone więc, że po moim poście i „atmosfera wiary” okaże się być czymś innym... Wiele założeń aktywistów zmieniało się już w tzw. „międzyczasie”. Nawet sam Robert 77 nie rozumie dlaczego spotkanie w Domu Kultury, które miało być spotkaniem informacyjnym okazało się być spotkaniem dotyczącym omówienia form protestu. Ps. DW40 – moja rada, z forumowiczami typu Stasiu ZII nie ma sensu polemizować. On ma tu tylko mącić. On nie jest tu, by dyskutować poważnie, czy merytorycznie – zresztą jak widać nawet deklaracji o woli takiej dyskusji nie złożył. Szkoda na niego czasu i zdrowia (jak mawiają tu niektórzy na forum).
Przepraszam, nie "kościół", a "modlitwa jest w nas". Choć to i tak nie zmienia sensu mojej wypowiedzi, bo i zwrot "modlitwa jest w nas" jest zaczerpnięty z new age"u... niestety
Stasiowi ZII dziękuję za cały tekst odpowiedzi z Kurii. Reszta była zbędna i nieadekwatna. Nie zauważyłem, by ktoś z nas "myślących inaczej "bawi się tu z kimkolwiek w zgaduj- zgadulę. Była konkretna prośba, jest pełny tekst (za co niniejszym dziękuję), nie trzeba już robić jego nadinterpretacji - każdy sobie przeczyta i wnioski wyciągnie własne.
Do Robert77,
Długo się nie odzywałem, więc przepraszam za zwłokę, jeśli nadużyłem Twojej cierpliwości. Są wakacje i sezon urlopowy, więc sam rozumiesz. Zresztą zdążyłem się zorientować, że poza utarczkami słownymi dyskusja za daleko nie zaszła. Ale faktycznie nie ma się co nad tym zatrzymywać. W kwestii Twojego ostatniego postu do mnie:
1. Owszem mówisz, co słyszałeś, ale nie uznajesz, że wypowiedź proboszcza nie ma charakteru obietnicy.
2. Wierzę na słowo, że empatię masz, i może nawet za dużo dla niektórych. Dla innych możesz jej jednak nie mieć lub mieć za mało. Ja mając doświadczenie dyskutowania z Tobą na tym forum nie potrzebuję odwoływać się w tym zakresie do wiary. Doświadczam na sobie, że nie jestem przez Ciebie empatycznie słuchany w tej dyskusji. Dlatego też nie zamierzam Cię przekonywać np. w kwestii prasy. Lepiej, jak sam sobie sprawdzisz, z kim powiązane są socho – news I i socho – news II (określenia franka6 są dość wymowne, a przy okazji nie ma kryptoreklamy). Jak sam zobaczysz, to szybciej zrozumiesz niż jak ja Ci powiem.
3. Jeśli chodzisz tam, gdzie ludzie się buntują, to jesteś z buntownikami. Jeśli popierasz strajki np. tacowo – ogłoszeniowe, to nie jesteś tylko mającym inne zdanie. Jeśli włączasz się w działania pewnej grupy, to siłą rzeczy jesteś z tą grupą utożsamiany. Fajnie jest być w takiej grupie, gdy ona jest na fali. Gorzej po... Takie są naturalne konsekwencje włączania się w różne „akcje społeczne”. Twoje inne zdanie zaowocowało Twoim innym niż na przykład mój, wyborem. Twój wybór, Twoja odpowiedzialność i Twoje konsekwencje. Więc nie dziw się, że ktoś traktuje Cię, jak całą grupę niezadowolonych parafian. Przecież do nich należysz, prawda?
4. „jak już wspomniałem we wcześniejszym poście, te pytania ja zadałem i nie uzyskałem odpowiedzi, Ty nie odpowiadając na nie liczysz, że ja to zrobię, dlaczego?” - wyjaśnij mi proszę, bo nie rozumiem o co ci chodzi w tym wywodzie. Nie rozumiem dlaczego nie możesz odpowiedzieć na pytania. Nie umawialiśmy się, że w dyskusji jest odpowiedź za odpowiedź. Poza tym nawet łaskawie nie precyzujesz, które pytania masz na myśli. I to jest ta Twoja gotowość do dyskusji i za duża empatia. Więcej czynów, a mniej deklaracji i pięknego pustosłowia.
5. Dzięki, że zwalniasz mnie z troski o Ciebie. Nie mniej zupełnie na serio pozwoliłem sobie polecić Cię Bogu w modlitwie (I nie traktuj tego jako żart czy ironię. I modlitwa, i kwestie sumienia i moralności to sprawy, z których się nie żartuje, gdy jest się świadomym katolikiem).
6. Jeśli znasz tak wiele przekonujących Cię faktów i świadków bezpośrednich zdarzeń, w tym wydarzenia z udziałem własnego dziecka i innych wydarzeń np. okołokomunijnych to dziwi mnie dlaczego nie podjąłeś jakiś środków uzdrawiających problemy tych ludzi i własne? Logika nakazuje, by problemy rozwiązywać z tymi, których one dotyczą. Masz dziecko, to masz pewnie i żonę. Jeśli macie między sobą problemy, to idziesz rozwiązywać je do sąsiadki? A może zwołujesz kilku innych niezadowolonych mężów i organizujecie spotkanie nt. form protestu wobec żon? Albo idziesz do gazety i opisujesz jaka to wredna jest ta kobieta w Twoim domu, bo może jak ona to przeczyta o sobie, to się wreszcie uspokoi? Jeśli na którekolwiek z pytań odpowiedziałeś TAK, zastanów się jakie są szanse powodzenia, że tą metodą rozwiążesz problem z żoną. Reszty się powinienieś domyślić...
7. Co do biskupa: „osoba wychodzi na przeciw i stara się rozmawiać” – obejrzyj zdjęcia w elektronicznej wersji socho – news i zobaczysz te rozmowne starania. I powiesz, że to prawda redaktorska inna niż twoja? Piszesz: „żeby skończyć temat biskupa, nikt nawet własnym ciałem nie zastawiał mu drogi, gdyby tak było to ktoś takie osoby musiałby usunąć, żeby biskup mógł przejść, a to nie było konieczne” – po pierwsze, inni naoczni świadkowie mówią co innego. Po drugie próbujesz teraz kombinować, że niby nie było kontaktu fizycznego parafian z biskupem. Wcześniej, że nikt nie szarpał, teraz jeszcze, że nikt ciałem drogi nie zastawiał. Za chwilę okaże się, że w ogóle nikt nie chciał się z biskupem widzieć i w ogóle to o co chodzi... Pozwól, że przypomnę. I dla jasności dodam wszystkim, że to nie jest „prawda zenonowa”, bo nie siebie zacytuję: (...) część parafian ZABLOKOWAŁO mu drogę do samochodu i ZAŻĄDAŁO wysłuchania ich postulatów. Biskup pozostał jednak nieugięty i dzięki pomocy ks. Andrzeja Gałaja oraz kierowcy udało mu się dotrzeć do auta. To jednak nie mogło ruszyć, bo wyjazd BLOKOWAŁA sterta styropianu oraz niektórzy parafianie. Ci odstąpili dopiero na prośbę kierowcy biskupa, w międzyczasie proboszczowi udało się usunąć barykadę (gazeta lokalna z 03. 07. 12). Tak, jak się blokuje drogę to można - tak, jak piszesz - osobę usunąć (a raczej odsunąć) albo utorować jej przejście. Dlatego właśnie biskupowi „dzięki pomocy ks. Andrzeja Gałaja oraz kierowcy udało mu się dotrzeć do auta” Tak, masz rację ktoś takie osoby „starające się rozmawiać” musiał odsunąć od biskupa. A jak się blokuje drogę, uniemożliwia wejście do samochodu, zastawia samochód barykadami i uderza w dach samochodu to to też jest przymus fizyczny (nie mylić z przemocą fizyczną). I dlatego przypomnę, że Kanon 1370 kodeksu prawa kanonicznego podaje wyraźnie:
§ 1. Kto stosuje przymus fizyczny wobec Biskupa Rzymskiego, podlega ekskomunice, wiążącej mocą samego prawa, zarezerwowanej Stolicy Apolstolskiej (...).
§ 2. Kto czyni to względem posiadającego sakrę biskupią, podlega interdyktowi wiążącemu mocą samego prawa (...).
§ 3. Kto stosuje przymus fizyczny wobec duchownego lub zakonnika, z pogardy dla wiary, Kościoła, władzy lub posługi kościelnej powinien być ukarany sprawiedliwą karą.
Ponadto, kanon 1373 mówi: kto publicznie wzbudza niechęć lub nienawiść podwładnych względem Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza z powodu jakiegoś aktu władzy lub posługi kościelnej albo prowokuje podwładnych do nieposłuszeństwa wobec nich, winien być ukarany interdyktem lub innymi sprawiedliwymi karami.
8. Co do tacy - Przypomnę ci bo chyba nie zrozumiałeś: Jeśli niechęć wiernych przybiera formy szantażu ekonomicznego to raczej nie jest to chluba dla parafian, a raczej dowód na ich brak zrozumienia sensu jałmużny. Ale na to trzeba formacji religijnej, a nie buntów i spotkań wiecowych...
A przy okazji dodam jeszcze, że jeśli zawartość tacy Robert 77 oraz OlkaG uznają zgodnie za mniejszą niż przed jawnymi formami ataku na proboszcza i uznają to za wyraz zwiększonego niezadowolenia parafian z posługi duszpasterskiej proboszcza osiągnięty dzięki prowadzonej „akcji” i kampanii medialnej, to dają ewidentny dowód swojego świadomego przeszkadzania proboszczowi w wypełnianiu jego posługi. Dlatego radzę zapoznać się z kanonem 1375 obowiązującego obecnie kodeksu prawa kanonicznego, który brzmi: Ci, którzy przeszkadzają w swobodnym wypełnianiu posługi, wyboru lub władzy kościelnej albo w zgodnym z prawem korzystaniu z dóbr sakralnych lub innych dóbr kościelnych, albo wywierają nacisk na wyborcę lub wybranego bądź tego, kto wykonał akt władzy lub posługę kościelną, może być ukarany sprawiedliwą karą.
Do franek6
Również Ciebie przepraszam za zwłokę. Powód jak wyżej. Nawiązując do Twojego postu #43523 – cóż, jak widać miałeś rację. O swych prawach do wolności wypowiedzi, wyrażania swojego zadnia, prawa do obrony „pokrzywdzonych” niektórzy wierni krzyczeli głośno i wyraźnie. Gdy przychodzi do obowiązków wiernych to nikt nie umie odnieść się do tematu merytorycznie tylko: „schowaj te kanony”, „to nie XVI wiek tylko XXI”. Nie bardzo mogę je jednak „schować”.
Panowie i Panie „aktywiści” dla waszej wiedzy: darujcie sobie kolejną burzę o inne wizje Kościoła, jak to kościół musi być dobry i nie może straszyć. Nie krzyczcie też, że te czasy już minęły, albo że ktoś nie chce takiego Kościoła. Nie wiążcie też przepisów prawa kanonicznego z totalitaryzmem czy innym „-lizmem”. Leninowi też nie było z tym kodeksem po drodze, więc go do tego już nie mieszajcie.
Skupcie się na faktach bezspornych, z którymi trudno dyskutować:
Kościół Katolicki bezsprzecznie posiada regulacje spisane w Kodeksie Prawa Kanonicznego.Osoby uznające się za członków Kościoła Katolickiego z mocy przynależności do tegoż Kościoła Kodeks Prawa Kanonicznego przyjmują i zobowiązani są go przestrzegać w całości i zawsze.Przywołane przeze mnie kanony nie pochodzą ze średniowiecza, ale z obecnie obowiązującego Kodeksu Prawa Kanonicznego. Jest on z 1983 r. i jest już Kodeksem zreformowanym (lub postępowym, jak kto woli).Ten nowy Kodeks Prawa Kanonicznego zatwierdził zresztą Papież bł. Jan Paweł II, jego autorytet jest niekwestionowany dotychczas nawet przez osoby niezadowolone z naszego proboszcza. Co prawda poprzeczka rośnie, bo było najpierw kwestionowanie autorytetu proboszcza, teraz mamy już do czynienia z kwestionowaniem autorytetu biskupa ordynariusza, więc może należy się spodziewać dalszej tendencji zwyżkowej w postaci zakwestionowania prawa kanonicznego i autorytetu błogosławionego Jana Pawła II. Na razie wolę jednak zakładać wariant bardziej optymistyczny. Bardziej optymistyczny dla wszystkich...
http://wyborcza.pl/1,87648,12455127,Diabel_krazy_po_wiosce.html
Polecam artykuł w całości w wydaniu papierowym .... .
Ps.
Waldek , to kiedy znowu idziemy na piwo?
Oj, krąży i po mieście :)))
Ale tam biskup stanął na wysokości zadania, a nasz ma jakiś problem.
Ad. Ps. Może już niedługo :)
Przeczytałem posty do 29 czerwca.Dalej już nie dam rady:)I mimo że jest to co piszecie elementem mozaikimądrości tu nie znalazłem. Jedyną ambicją księdza czy to Papież, Biskup czy Proboszcz powinno być służenie Bogu i ludziom.I budowanie Kościoła - wspólnoty.
Ta wspólnota się rozpada. Nie rozumiem czemu się kłócicie.
Witajcie po przerwie:)
Czy ktoś sie orientuje jak wygląda sprawa plebanii- ponoć była kontrola z Nadzoru Budowlanego i okazało się, że NIKT tam nie mieszka?????????? Jak to? Przeciez wszyscy wiedzą, że była zamieszkana już od wiosny, więc teraz CO? Wyprowadzka na czas kontroli? Jeśli tak to oznacza, że nie można tam było wcześniej mieszkać bo nie ma jeszcze wszystkich odbiorów i pozwoleń. A jednak ks.Radek i ks.Sylwek na polecenie swojego przelozonego musieli mieszkac w budynku nie przystosowanym jeszcze do zamieszkania.
Drodzy Państwo, zawsze watro słuchac Pana Grzegorza Brauna
http://www.youtube.com/watch?v=rDsLf23edmA
oczywiście nie nawiązuję tym linkiem do tematu, Bogu dzięki w Kościele wszystko dobrze.
Pozdrawiam wszystkich :)) i proszę nie komentowac bo nie będę miała czasu czytac. Oglądnijcie proszę :))
i jeszcze jedno, obejrzycie proszę wolną chwilką
http://www.youtube.com/watch?v=4LFDGw52APc&feature=relmfu
Polecam też film Brauna "New Poland" jeśli ktoś interesuje się dokumentem.
ks.prof. dr hab. Andrzej Szostek - cytat z wypowiedzi n temat p.Grzegorza
"Reżyser Grzegorz Braun powinien być traktowany w środowisku katolickim jako "persona non grata” – uważa ks. prof. Andrzej Szostek, etyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, były rektor uczelni. Jego zdaniem Brauna nie powinno się w żaden sposób promować, dopóki nie przeprosi za skandaliczną wypowiedź dotyczącą abpa Józefa Życińskiego."
Pamiętaj, że ten Pan obrażał Biskupa Życińskiego, nazwał go kłamca i łajdakiem, dla cierpliwych link poniżej.
http://www.youtube.com/watch?v=J7sHrPUFnOE
Szanowni, te filmiki nic nie wnoszą do naszej sytuacji, upadek naszej Parafii trwa!
Witajcie po przerwie:)
Czy ktoś sie orientuje jak wygląda sprawa plebanii- ponoć była kontrola z Nadzoru Budowlanego i okazało się, że NIKT tam nie mieszka?????????? Jak to? Przeciez wszyscy wiedzą, że była zamieszkana już od wiosny, więc teraz CO? Wyprowadzka na czas kontroli? Jeśli tak to oznacza, że nie można tam było wcześniej mieszkać bo nie ma jeszcze wszystkich odbiorów i pozwoleń. A jednak ks.Radek i ks.Sylwek na polecenie swojego przelozonego musieli mieszkac w budynku nie przystosowanym jeszcze do zamieszkania.
Olu, a czy Ty chodziłas do tego kościoła? i widziałas jak ktoś mieszka na plebani???? Czy tylko na zasadzie - "ktoś, gdzieś tam, coś ,ten tego".? Nikt nie widział, nikt nie słyszał - a wszyscy wiedzą!!!!!
Przeczytałem posty do 29 czerwca. Dalej już nie dam rady:) I mimo że jest to co piszecie elementem mozaiki mądrości tu nie znalazłem. Jedyną ambicją księdza czy to Papież, Biskup czy Proboszcz powinno być służenie Bogu i ludziom. I budowanie Kościoła - wspólnoty.
Ta wspólnota się rozpada. Nie rozumiem czemu się kłócicie. słusznie! - wspołnota sie rozpada i nie jest tutaj prowodyrem ksiądz, Papież czy Biskup, to ludzie wspólnotę tworzą, budują i RUJNUJĄ!!!! Ktoś zasiał ziarno niezgody, rzucił hasło, a ślepi poszli jak w ogień.....
do mks
Oczywiscie, ze mieszkali wikariusze i proboszcz też. WIEM co piszę, przy wynoszeniu mebli i wyprowadzce ks.Radka pomagał ktoś z mojej rodziny. Więc że tam mieszkano, wiem na 100 % a nawet na 1000%
Mks,
Z cytatu:
Ta wspólnota się rozpada.
Nie rozumiem czemu się kłócicie.
słusznie! - wspólnota się rozpada i nie jest tutaj prowodyrem ksiądz, Papież czy Biskup, to ludzie wspólnotę tworzą, budują i RUJNUJĄ!!!! Ktoś zasiał ziarno niezgody, rzucił hasło, a ślepi poszli jak w ogień.....
Pomińmy Papieża, na Biskupa wciąż liczymy. Z reszty wnioskuję, że:
1. Wiesz kto jest prowodyrem - ale tego nie powiesz
2. Wiesz kto zasiał ziarno niezgody – ale tego też nie powiesz
3. Wiesz jakie hasło ów osobnik rzucił – ale go nie ujawnisz
4. Wiesz, którzy są ślepi , ale ich nie wymienisz
Podziel się swoją wiedzą. Proszę o mniej niedomówień, a więcej konkretów. Tak na marginesie - powiedz mi proszę, po co piszesz takie ogólnikowe stwierdzenia (czytaj ple-ple-ple)?
Czy wiesz może o co chodzi w całej tej sprawie??? Czy tylko wyrobiłeś sobie pogląd na podstawie dyskusji na forum, niejednokrotnie jałowej i służącej rozmyciu problemu, a czasami zupełnie nie na temat.
I wierz mi, w Boryszewie wciąż jest ksiądz, którego postępowanie jest powodem tego zamieszania -niezależnie, czy określisz go prowodyrem, czy nie.
mkspowiedziałem że nie rozumiem czemu się kłócicie.Rozmowę bym zrozumiał :)
http://vimeo.com/44295516
polecam polecam polecam
http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=bzebNVCbSYg
Sanmarino,
Sorki, ale odpuść te wklejki, nudne to to ....
Ty wiesz, tak jak braunopodobni, że wszystko to wina żydów, masonów, cyklistów, homosiów, ruskich, tuskich i wszelkiej maści spiskowców.
Ale nam to daruj.
No i stało się...dni są policzone.
Z początkiem października nowe nadzieje dla naszej wspólnoty.
Przyjdźmy w niedzielę na mszę o 12:00, aby podziękować za te "piękne lata".
Co masz na myśli pisząc, "dni są policzone", "nowe nadzieje"? Nic z tego nie rozumiem.
tego, to już nie trzeba tłumaczyć.
w niedziele o 12:00 na mszy wszystko będzie jasne...
Dziwne, że zwolennicy wielebnego, teraz trzymają "buzie" zamknięte na kłódkę...
jak mnie się barmanka w pubie nie podoba albo jest chamowata-zmieniam pub,onanizujecie się tym księżulem od 533 postów,nie chodzić,nie dawać na tacę ,na drzwiach domowych wywiesić zdjęcie i napisać "tego pielgrzyma po kolędzie nie przyjmujemy!" a w niedzielę przyjdzie Biskup dostaniecie zjebkę ,padniecie na kolana i będziecie się modlić żeby wam czegoś do wylizania nie dał, ksiądz zostanie dalej proboszczem albo tak jak Anioł w Alternatywach 4-awansuje i będzie wizytował was jako Vicebiskup
robroy
dobrze powiedziane :)
szczerze to temat zrodlowy zakonczyl sie 365 postow temu, teraz to juz krucjata sekty przeciwko niewiernym :) i palowanie sie kto lepiej zna prawo i pismo swiete.
poza tym jak to w kosciele bywa.. 70% to obludnicy,, w pierwszej laweczce najglosniej spiewaja a w domu zonie przypier... albo zbluzga dziedzi bawiace sie pod oknem i oprocz na tace to zlotowki nie dadza na pomoc blizniemu.. zaklamanie obluda i nic wiecej.
powodzenia w dalszym palowaniu sie :) moze zrobcie ustawke nad bzura? paru fanatykow mniej zostanie hahaha!
ROBROY, KASPERSKYY - Super, BRAVO - bardzo dobra puenta:))))
Do ciekawskii69:
A co Twoim zdaniem mają mowić ci, którzy ks. Proboszcza lubią i szanują? Ci co wyrazili swoje zdanie zostali zrównani z ziemią, a i tak ich gadanie nic nie dało. Historia pokazuje, że z ludzką głupotą nie wygrasz, co więcej nie ma sensu z nią wlaczyć. Pozdrawiam i życzę ostudzenia nastrojów.
No i coś wam te dziękowanie nie wyszło dzisiaj...
Bo przewielebny ksiądz proboszcz zapomniał w „ogłoszeniu” powiedzieć, że zostaje przeniesiony J J J .
czyli co? nasi wygrali? bo sie zgubilem :))
Proboszcz ks.Gałaj przechodzi do parfii w Reganowie zaś do nas przychodzi z Lubanii ks.Skrobisz- wspaniały człowiek. DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Takie info jest w jednej z sochaczewskich gazet więc chyba zmiany są potwierdzone w Kurii. A więc CZEKAMY z niecierpliwością!!!
*Mała literówka- parafia REGNÓW- tam odchodzi ks.Gałaj.Pozdrawiam :-)
Zauwazcie, że nie wszyscy parafianie cieszą się z tego. Więc nie wiwatujcie tak mocno.
"Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie" :)))
no cóż przysłowia mądrością narodu
NOSIŁ WILK RAZY KILKA - PONIEŚLI I WILKA
pozdrawiam parafian z REGNOWA :( trzymajcie się !!!
Zośka - TY też się trzymaj.....
"Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska"
Kochani, mamy to czego chcieliśmy. Już go tu nie będzie.
Dajmy znak naszej radości i poparcia. Przyjdźmy do kościoła w czwartek na godzinę 18 i w niedzielę na 9, aby przywitać nowego pasterza.
Wspólnie naprawmy to, co on zburzył...
Okażmy swoją chojność. Wrzućmy na tacę papierowy pieniądz... Przecież teraz to MY musimy spłacić dług, który zaciągnął... przecież to prawie milion złotych.
Bądźmy!
Niech się zapełnią ławki w świątyni, ale także nasze serca. Niech się napełnią radością!!!
Zaprośmy sąsiadów, rodzinę, znajomych...
Pokażmy, że jesteśmy nadal wspólnotą, którą nie do końca udało się zniszczyć.
BĄDŹMY!!! BĄDŹMY!!! BĄDŹMY!!!
Radość w parafii jest O G R O M N A !!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))))))))))))))))))))))))))
ja tam się nie cieszę ....i nie liczcie ,że się dołożę do tej spłaty prawie milion...500tys....aaa, nie zapomnijcie o pani Uli K , niech usiądzie w pierwszej ławce .....