można zakończyć emisję tego serialu ? wielokrotnie powielane argumenty i kontrargumenty,Panie Jerzy-to staje się dłuższe od "Mody na Sukces",coraz mniej opiniotwórcze,coraz bardziej irytujące,wyświetlmy The End
Panie robroy, ten serial nabierze wkrótce kolorytu i będzie łatwiej również Panu zrozumieć wtedy jak do tego doszło. Proszę się nie irytować moimi wpisami, one mają sens tylko jeśli ktoś śledzi problematykę odpadową w sposób systematyczny. Proszę ignorować ten wątek jeśli lubi Pan niespodzianki.
W Sochaczewie jeszcze cicho, a tymczasem inni już mają kłopoty. "Problemy z odbiorem śmieci zmieszanych z terenu gminy Nieporęt. Firma Partner będąca liderem konsorcjum organizującego wywóz odpadów wypowiedziała gminie umowę. Po negocjacjach z gminą zgodziła się jednak na jeszcze dwa odbiory odpadów". "13 grudnia radni z gminy Nieporętpodjęli decyzjęo podniesieniu opłat za odbiór odpadów. Stawka miesięczna od osób deklarujących segregację śmieci wyniesie od nowego roku 18 zł, a od osób niesegregujących odpady 40 złotych". (Gazeta Powiatowa) A przecież premier obiecał, że będzie taniej?
Żeby sprawnie poruszać się po rynku śmieci i ekonomicznie organizować odbiór oraz zagospodarowanie odpadów, trzeba chcieć zrozumieć jak działa cały system, nie ograniczając się tylko do wyboru firmy obsługującej mieszkańców. Sochaczewscy decydenci w swoich publicznych wypowiedziach potwierdzili marną wiedzę na temat tego rynku. Prosili usilnie marszałka o zgodę i ostatecznie przenieśli miasto z regionu płockiego do regionu centralnego, gdzie ceny za 1 tonę śmieci zmieszanych w RIPOKach warszawskich wciąż są wysokie. Z powodu sporu sądowego wojewody z marszałkiem, ten skorygowany plan nie wszedł w życie, a sochaczewskie odpady nadal wożono do RIPOK w Płońsku, dzięki czemu nie było kolejnej podwyżki opłat dla mieszkańców. Na szczęście samorząd wojewódzki w ostatnim czasie uchwalił nowy plan, w którym region płocki połączono z warszawskim. Burmistrz ma teraz do wyboru w regionie 10 instalacji zagospodarowania odpadów zmieszanych. Nie może już narzekać na monopol. Może wybrać najtańszą instalację i spełnić obietnicę wyborczą z pl. Kościuszki, że śmieci będą tańsze.
Pomysł, aby mieszkańcy płacili za śmieci w zależności od ilości zużytej wody pochodzi z ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Są tam zawarte cztery metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi: - od liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, - od ilości zużytej wody z danej nieruchomości, - od powierzchni lokalu mieszkalnego, - od gospodarstwa domowego. Dotychczas w Sochaczewie funkcjonowała metoda od mieszkańca. Władze miasta obawiają się drastycznego wzrostu opłaty przy stosowaniu tej metody, więc proponują nową metodę, co dezorientuje mieszkańców. Szkoda, że zlekceważono moje sugestie współpracy miasta i kilku gmin z powiatu z RIPOK w Płońsku. Mieszkańcy Płońska dzięki tej instalacji mają gwarancję stabilnych opłat za śmieci od początku reformy odpadowej w 2013 roku. Do końca roku 2018 opłaty za śmieci wynosiły: 11 zł za śmieci segregowane i 15 zł za zmieszane od mieszkańca. Od stycznia 2019 roku opłaty wzrosły do 13 zł za śmieci segregowane i 18 zł za zmieszane.
Wydaje mi się, że miłościwie nam panujący przeciągnęli z ustaleniem ryczałtu, pomijając już wysoce niesprawiedliwą choć dopuszczalną metodę ustalenia wysokości opłaty za odpady komunalne od ilości zużytej wody. Ryczałt ten ma wynosić 19,75 zł i wynika ze stawki 7,90 X 2,5m3 = 19,75 wody. 2,5 m3 to wg naszego ZWiK średnie zużycie wody na mieszkańca miesięcznie(dane ze strony ZWiK), nie wim jak liczyli tę średnią bo jeśli jest to średnia arytmetyczna to jest to najprostsza i jednocześnie intuicyjna miara oceny i bez dodatkowych obliczeń np. odchylenia standardowego niewiele mówi( klasyczny przykład z uczniem, który miał średnią 5,0 ale nie zdał bo miał jedynkę z jednego przedmoitu).Na mazowszu średnie zużycie wody na jednego mieszkańca wynosi 3m3(dane GUS) a rozprządzenie podje normę 5,2 m3 przy wodzie z wodociągu, kanalizacji i podgrzewie ze źródła zewnetrznego. Cena za odpady komunalne powinna składać się z iloczynu dwóch czynników ceny i np. liczby mieszkańców. Ustlaony ryczałt przez Miasto ryczałt będzie złozony z trzech czynników: 7,90złx średnie zuzycie wodyx liczba mieszkańców zamieszkujących nieruchomość, wg mnie jest to niezgodne z obowiązującym prawem. Radna Rady Miejskiej Jolanta Kulpa-Szczepaniak
Można tu zadawać 100 tyś pytań do obecnych władz miasta i tak jak widać nas oleją! Oleje nas rzecznik, burmistrz i cała jego świta bo …… bo jak widać oni stołeczki mają zagwarantowane na kolejnych kilka lat i mają to w d….ie. Mają w d…ch nas mieszkańców, nasze zdanie, odpowiadanie nam na pytania i nasze opinie. W sumie podobnie jak poprzednia władza pomimo, że niby można było zadać pytanie burmistrzowi. Ja jednak jak uparta oślica będę starała się drążyć tematy: monopolisty na odbiór śmieci, tzw. polityki pro, a w naszym miasteczku antyrodzinnej !? oraz odpowiedzialności urzędników za zniszczenie zakładu samorządowego by oddać odbiór śmieci prywaciarzom, odpowiedzialności prawnej oczywiście! Stąd moje ponowne pytania do obecnych władz: 1.Czy wy wbrew polityce partii rządzącej lokalnie uprawiacie w Sochaczewie politykę antyrodzinną? 2. Nawet średnio rozgarnięty szympans jak pomyśli kilka sekund to dojdzie do wniosku , że rodzina z dwójką trojką i większą ilością dzieci zużywa na bank więcej niż 5 m3 wody na miesiąc, a was ludzi „homo sapiens” nie stać na odrobinę refleksji? Czy ktoś z władz o tym pomyślał dając więcej pieniędzy z kieszeni podatnika temu monopoliście? 3.W końcu - dlaczego urzędnicy miejscy wraz z poprzednią władzą za zniszczenie zakładu samorządowego który odbierał od mieszkańców miasta i okolic nie zostali rozliczeni i ukarani, miasto dysponowało własnym taborem, silą ludzką i miało własne wysypisko – gdzie to wszystko jest i dlaczego zostało zniszczone? Mam pytanie także do poprzedniej ekipy którą tu zawzięcie Pan Jerzy reprezentuje: 1. Dlaczego urzędnicy miejscy z poprzedniej władzy zniszczyli zakład samorządowy który odbierał od mieszkańców miasta i okolic, miasto dysponowało własnym taborem, silą ludzką i miało własne wysypisko – gdzie to wszystko jest i dlaczego zostało zniszczone, jakie były podstawy do pozbycia się tego i kto za to bezpośrednio odpowiada? Na koniec pytanie ogólne - CO NA TO URZĄD OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTÓW ?
@KStku Nie reprezentuję na portalu poprzedniej ekipy, tylko siebie. Gospodarka komunalna w Sochaczewie nie była w moich kompetencjach. Poprzednią ekipę reprezentował i na Pani pytania może odpowiadać ówczesny burmistrz miasta, który obecnie jest radnym powiatowym i członkiem Zarządu Powiatu. Moja aktualna wiedza na temat gospodarki odpadami pochodzi z mojego obecnego miejsca pracy. Przewodniczyłem zespołowi w płońskim magistracie, wdrażającemu system odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Płońsku od 2013 roku i współpracuję na co dzień z płońskimi spółkami komunalnymi, w tym Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o., które jest Regionalną Instalacją Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). Częściowo trafiają tam odpady z Sochaczewa.
Skala niezadowolenia mieszkańców z proponowanej przez burmistrza zmiany sposobu naliczania opłat za śmieci przerosła oczekiwania decydentów. Przerazili się też radni koalicji rządzącej miastem. Dobrze, że są jeszcze w mieście media niezależne od magistratu, które upowszechniły pomysł burmistrza i temat stał się gorący. Czy burmistrz zrezygnował dzisiaj z uszczelnienia systemu odbioru odpadów w Sochaczewie? Co teraz zaproponuje mieszkańcom? A co przed wyborami samorządowymi premier, poseł i burmistrz obiecali mieszkańcom Sochaczewa?
Burmistrz obawiając się referendum zrezygnował w porę z niezrozumiałej dla mieszkańców metody wyliczania opłaty za śmieci od ilości zużytej wody. Jednak problem podwyżki opłat za śmieci pozostał. Ugoda sądowa podpisana z firmą zwiększa miesięczne koszty odbioru i zagospodarowania sochaczewskich śmieci z ok. 420 tys. zł do ok. 630 tys. zł. Czyli rocznie budżet miasta musi zapłacić ok. 2,5 mln zł więcej! Jaka będzie nowa stawka od mieszkańca? Burmistrz proponował, aby mieszkańcy bez licznika na wodę płacili ok. 20 zł od osoby za śmieci segregowane i ok. 40 zł od osoby za śmieci zmieszane. Ile teraz zaproponuje? Co z ulgami? Kto je sfinansuje? Zanosi się na kolejne podziękowania koalicyjnych radnych (SFS i PiS) dla burmistrza Osieckiego, że podwyżki nie będą 100 i więcej procentowe!!! Szkoda, że sochaczewscy decydenci nie chcieli współpracować z Płońskiem. W Płońsku opłaty za śmieci segregowane wzrosły z 11 do 13 zł od osoby (ok.18%).
Patrząc na gospodarkę odpadami w Płońsku widać że wcale nie musi być drogo i nie tak jak ogłasza to burmistrz na swoich stronach że gdzieś jakaś gminie podniosła opłaty z 6zł na 28zł pytałem która to ale odpowiedzi nie uzyskałem.
W listopadzie ubiegłego roku pisałem, że szykują się podwyżki opłat za śmieci. We wrześniu był w Sochaczewie premier. Złożył obietnicę, ze śmieci będą tańsze! Szkoda, że nie porozmawiał wcześniej ze swoim ministrem. Minister chcąc ograniczyć składowanie odpadów, a zwiększyć segregację, zaproponował podwyższenie tzw. opłaty marszałkowskiej. Nazwa jest myląca, gdyż tylko niewielka część tej opłaty trafia do marszałka (ok.10%). Większość (ok.50%) inkasuje gmina na terenie której funkcjonuje składowisko. Podwyżki jakie dotykają teraz gminy nie są więc zależne tylko od firmy odbierającej śmieci, a narzucone przez Ministerstwo Ochrony Środowiska. Zmiany przyniosło obowiązujące od 1 stycznia 2018 roku rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska. W rozporządzeniu tym określono między innymi stawki za składowanie odpadów po procesie ich mechaniczno-biologicznego przetwarzania na rok 2018 i kolejne lata. Stawki są znacznie wyższe niż w roku ubiegłym. Zamiast dwudziestu kilku złotych za tonę w 2017 roku, w 2018 roku trzeba było już zapłacić nawet 140 zł. W 2019 roku kwota ta wzrosła do 170 zł, zaś w 2020 roku opłata marszałkowska wzrośnie do kwoty 270 zł. Rosną więc również drastycznie koszty RIPOKów i cena za tonę składowanych odpadów. Od stycznia 2020 roku opłata na składowiskach wzrośnie znowu o100 zł od tony!!! Burmistrz konsultuje z mieszkańcami podwyżkę opłaty w wysokości 19 zł i 38 zł od osoby. Czy ugoda z firmą obejmuje również tę kolejną podwyżkę? Jeśli nie, to czy w przyszłym roku burmistrz nie zaproponuje mieszkańcom nowej opłaty w wysokości 25 i 50 zł od osoby?
Panie Jerzy, Osiecki zastosował rozwiązanie najprostsze i najwygodniejsze dla siebie, skoro firma partner podniosła opłaty z 400k do 600k czyli o 50% to on przerzucił to 1:1 na mieszkańców miasta bez jakiegokolwiek zastawienia sie nad problemem.
Mieszkańcy Płońska powierzyli swoje odpady komunalne profesjonalistom. W ostatnim czasie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Płońsku Spółka z o.o., będące Regionalną Instalacją Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK), zakończyło budowę i uzyskało pozwolenie zintegrowane na nową kwaterę składowiska odpadów komunalnych. Proces rekultywacji starego składowiska dobiega końca, a nowa kwatera będzie funkcjonować przez następne 25 lat. W ten sposób infrastruktura płońskiego RIPOK plasuje go wśród liderów na Mazowszu.
Dzisiejsze wypowiedzi miejskich decydentów na temat gospodarki odpadami podczas sesji Rady Miejskiej nie pozostawiają wątpliwości, że przyczyną kłopotów sochaczewskiego samorządu jest głównie mizerna wiedza naszych decydentów na temat zagospodarowania odpadów. Jeśli firmy śmieciowe negocjują z takimi partnerami samorządowymi, to czego można się spodziewać? Śmieci nie jadą do "RIBOKów", "opłata marszałkowska nie została wprowadzona przez marszałka", a rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska , wymuszajace segregację śmieci, zostało wprowadzone przez kogo?
Chciałbym jeszcze dodać że burmistrz w swojej odpowiedzi na zadane pytanie na temat śmieci na ostatniej sesji powiedział że on nie może zagwarantować tej ceny którą proponują do końca trwania umowy bo cenę narzuca firma Partner. Ciekawe jak ta umowa brzmi co tam jest zapisane a co nie czyli nie jest wykluczone że jeśli opłata marszałkowska wzrośnie od 1 stycznia 2020 to i znowu czeka nas następna podwyżka za opłaty za śmieci.
http://naszesmieci.mos.gov.pl/artykuly/166-skuteczny-pszok Dlaczego burmistrz nie utworzył PSZOK dla mieszkańców miasta? Tworzenie jednego PSZOK dla wielu gmin z powiatu w Chemiteksie, to tylko spełnienie wymogu formalnego, ale oczywista niewygoda dla mieszkańców gmin i tworzenie zagrożenia dla lasów oraz zagajników.
panie jerzy, jakos tak ze 2 lata temu glosno bylo o wysypisku na plecewicach i wiem ze bylo zaangazowane w to starostwo. prasa krzyczala nie chcemy bomby ekologicznej, sprawa przycichla ale sie nie zakonczyla, wrecz przeciwnie prace trwaja i lada miesiac zaczna w tym terenie zrzucac prawie 2 miliony ton różnego rodzaju odpadów, które mają posłużyć do wypełniania wyrobisk do ktorych ma trafic ponad 40 różnego rodzaju odpadów z górnictwa cyny i ołowiu, odpady stałe z flotacyjnego wzbogacania rud metali nieżelaznych, popioły, żużle itd
jak wiemy niedaleko znajduja sie ujecia wody pitnej dla sochaczewa, firma ktora chce ten syf zrzucac nam do stawków twierdzi ze nie ma zagrozenia ale ostatnie wydarzenia z kraju kaza nam sie nad tym zastanawiac.
Temat dotyczący prowadzonych przez starostwo postępowań administracyjnych dotyczących wysypiska na Kuznocinie, czy poruszanych przez prasę lokalną Plecewic, został poruszony podczas ostatniej sesji. Odpowiedzi wicestarosty mówią o braku zgody na zamiary przedsiębiorców. Można posłuchać odpowiedzi (1:40) odtwarzając transmisję z obrad sesji pod linkiem:https://www.youtube.com/watch?v=YsgOeO_gsU0&fbclid=IwAR0pP3UlrFv3mnXzqhJ9pSmfaSICW4wyit4q0yEP8pGKZ4WNrDB6e4LfJro Padło również pytanie, czy starostwo, wydające pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi, ma coś wspólnego z brakiem PSZOK, który dotychczas funkcjonował w Chemiteksie.
Kuznocin, to nie załatwiona dobrze sprawa. Miasto pozbyło się bomby ekologicznej, a prywatnemu inwestorowi będzie bardzo trudno zrekultywować to zamaskowane cienką okrywą ziemną wysypisko. Samorząd miejski powinien najpierw"rozbroić tę bombę ekologiczną", co było niełatwym zadaniem, a dopiero później sprzedać czysty teren jakiemuś inwestorowi, bo działka ma atrakcyjne położenie tuż przy obwodnicy. Miasto miało tam prawie 11 hektarów gruntu, a pozbyło się tego"gorącego kartofla" za ok.1 mln zł, zrzucając pośrednio problem na Gminę Sochaczew, na której obszarze położona jest działka. To nie fair.
Polecam! Ciekawy wywiad z samorządowym fachowcem z branży odpadowej. Powinni go przeczytać sochaczewscy decydenci i ich poplecznicy próbujący usprawiedliwiać cenową porażkę i chwalący się, że ich podwyżki śmieci są niższe niż w sąsiednich gminach.
"Część samorządowców mówiła jednak o zmowie cenowej w RIPOK-ach, zrzucając winę za wzrost cen właśnie na instalacje." - "Zgadza się takie głosy się pojawiają. Najwięcej krzyczeli ci, którzy przez lata nic nie zrobili w gospodarce odpadami. Ich jedyne działanie to było ogłaszanie przetargów i czekanie, kto da niższą cenę. Było fajnie, bo można było powiedzieć „nic mnie to nie obchodzi”. Nie słyszałem takich głosów od samorządów posiadających swoje lub wspólne z innymi RIPOK-i." https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/samorzady-boja-sie-wolnego-rynku-moze-sie-okazac-ze-wybudowalismy-pomniki-za-200-mln-zl,128641.html
Sochaczewscy decydenci znają tylko 3 metody ustalania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminie mówi o 4 metodach: Art. 6j. 1. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn: 1) liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, lub 2) ilości zużytej wody z danej nieruchomości, lub 3) powierzchni lokalu mieszkalnego – oraz stawki opłaty ustalonej na podstawie art. 6k ust. 1. 2. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, rada gminy może uchwalić jedną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od gospodarstwa domowego. Art. 6k. 1. Rada gminy, w drodze uchwały: 1) dokona wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi spośród metod określonych w art. 6j ust. 1 i 2 oraz ustali stawkę takiej opłaty; dopuszcza się stosowanie więcej niż jednej metody ustalenia opłat na obszarze gminy;
To żadne novum, że są 4 metody. Tak jest już od 6 lat!!!
Po sesji Rady Miejskiej propaganda miejska napisała na stronie internetowej : "Radni uchwalili stawkę za śmieci".Więcej precyzji w propagandzie magistratu! Nie wszyscy radni uchwalili stawkę za śmieci. Informacja, że 12 radnych było "za", to powód do wstydu? Radni Prawa i Sprawiedliwości (PiS) oraz Sochaczewskiego Forum Samorządowego (SFS) przychylili się do propozycji burmistrza i głosowali za podwyższeniem stawek. Radni Bezpartyjnych Samorządowców (BS) oraz Koalicji Obywatelskiej (KO) głosowali przeciw. http://sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/ustalenia%20op%C5%82aty%20za%20odpady.pdf
Panie radny w Radzie Miejskiej to radni przyjmują uchwały rady miasta to ,że opozycja jest przeciw nie zmienia faktu, kto tę uchwałę przyjął.Czy propaganda napisała, że wszyscy radni? Ja się cieszę ,że walczy Pan o niższe stawki opłat za wywóz śmieci,szkoda tylko ,że nic z tego nie wynika.
Panie zbigsoch, ależ zmienia, zwłaszcza ogląd i wiedzę tych mniej zorientowanych mieszkańców Sochaczewa, którzy po przeczytaniu mojej korekty będą świadomi komu zawdzięczają podwyżkę opłat za śmieci. Kiepskiej intuicji burmistrza w temacie śmieci na przestrzeni 6 lat (świadczy o tym ponad 380 wpisów w tym wątku) i bezkrytycznym poplecznikom, którzy jak widać, głosują za wszystkim co proponuje burmistrz. Walczę od 2013 roku (od wprowadzenia reformy śmieciowej) nie tylko o niższe stawki za śmieci w Sochaczewie, ale też z niekompetencją i hipokryzją burmistrzów w temacie śmieci. Moja próba pomocy samorządowi miejskiemu spotkała się z wrogością i brakiem zrozumienia podczas sesji Rady Miejskiej pod koniec I kadencji burmistrza Osieckiego. Została wówczas odtrącona. Chciałem i mogłem pomóc. Zadufanie i popełnione błędy kosztują nas wszystkich, mnie również. Niestety "pociąg odjechał", stracone szanse na normalność w sochaczewskiej gospodarce śmieciowej już nie wrócą.
Lada chwila musimy osiągnąć recykling odpadów komunalnych na poziomie 65 procent, czy odpadów opakowaniowych w wysokości 75 procent, a to plany bardzo ambitne. Dochodzi do tego redukcja składowania odpadów do 10 procent. Więc musimy coś zrobić i to na każdym poziomie. Co zrobi burmistrz Sochaczewa? Jakie kolejne strategiczne działania zaproponuje swoim radnym? O dotychczasowych mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej w dniu 11 lipca br. Polecam obejrzenie relacji filmowej na ten temat: https://hdsystem.pl/fms/video/index.php?streamName=sochaczewsesja Wyjątkowo ciekawe i pouczające kilka minut (od 48:08 do 52:00 minuty).
Upłynęło kilka miesięcy od sesji lipcowej, kiedy burmistrzowie pokrętnie odpowiadali na pytanie radnego Adama Klocha o Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) i możliwość pozyskania na jego budowę środków unijnych. Miało go nie być w Chodakowie jak stwierdził burmistrz Osiecki, dlatego miasto zleciło to zadanie Gminie Sochaczew. Gmina zrobiła przetarg dla wszystkich gmin powiatu (bez Nowej Suchej, która ma swój PSZOK) i miasta. W efekcie powstał wspólny PSZOK dla mieszkańców miasta i gmin powiatu. Gdzie? W Chodakowie!!! To jest przykład traktowania przez władze miejskie trudnego tematu zagospodarowania odpadów i uprawiania propagandy mijającej się z rzeczywistością. Inną kwestią jest wieloletnie utyskiwanie przez władze Sochaczewa na RIPOK w Płońsku. Instalacja płońska przechodzi teraz proces modernizacji (dostosowanie do funkcji Centrum Recyklingu), co spowoduje przejściowe ograniczenia w odbiorze śmieci. To będzie okazja dla władz Sochaczewa do znalezienia tańszego RIPOKu i spełnienia obietnicy obniżenia kosztów odbioru śmieci od mieszkańców miasta.
Czy miasto doszło już do porozumienia z RIPOK w Julkowie? Teraz nie ma już rejonizacji, więc nie ma przeszkód, żeby wozić odpady do tańszej instalacji w sąsiednim województwie. Czas spełnić obietnicę obniżenia mieszkańcom ceny za śmieci. Chyba, że to był tylko wyborczy pic!!!
Jedni gadają bzdury, a drudzy się modernizują. Umowa na modernizację sortowni odpadów! Zakład Zagospodarowania Odpadów w Poświętnem przejdzie kompleksową modernizację, która pozwoli na zwiększenie ilości odpadów komunalnych poddawanych recyklingowi. 26 sierpnia 2019 r. Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Płońsku Sp. z o.o. podpisał umowę na realizację zamówienia publicznego pod nazwą "Modernizacja zakładu w celu zwiększenia recyklingu odpadów surowcowych bez zwiększenia mocyprzerobowych". Zamówienie zostanie zrealizowane przez firmę Sutco-Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach przy ul. Hutniczej 10. Wartość umowy:14 735 400,00 zł
Modernizacja zostanie przeprowadzona przy wsparciu środków unijnych. Kwota dofinansowania:7 992000,00 zł
co wam te gadanie da? urząd wie lepiej ile trzeba płacić,najniższe stawki zostaną skontrolowane,bogato ma być !!tu nie chodzi o to co pobierze firma,ważne żeby podatku odprowadziła jak najwięcej
Umowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Sochaczewie jeszcze trwa, ale skończy się za kilka miesięcy. Czekają nas kolejne podwyżki cen za śmieci? Od sierpnia dzięki 12 radnym koalicji rządzącej miastem płacimy 19 zł od osoby za segregowane i 38 zł za śmieci zmieszane. Przypomnę, że kiedy radni uchwalali budżet na 2019 rok zaplanowali na gospodarkę odpadami 5,354 mln zł. W lipcu 2019 roku musieli zwiększyć środki na obsługę odbioru i zagospodarowania odpadów o kwotę 1,470 mln zł, aby firma nie wycofała się z umowy. W budżecie na 2020 rok pojawiła się wyższa o milion złotych kwota 7,786 mln zł (o 15% wyższa od kwoty z 2019 r.), co zwiastuje kolejną podwyżkę cen za śmieci dla mieszkańców miasta. Dlaczego? Skoro nie ma już regionalizacji, sochaczewskie śmieci mogą pojechać do tańszej instalacji zagospodarowania odpadów np. w woj. łódzkiem. Dotychczas burmistrz używał takiej wygodnej dla niego wymówki, że byłoby taniej gdyby nie ograniczenia regionalne. Jaki teraz wymyśli argument na usprawiedliwienie kolejnej podwyżki? Niestety mieszkańcy płacą za dyletanctwo naszej władzy lokalnej i legislacyjne buble naszych ustawodawców. Ten ponad trzyletni wątek, najdłużej komentowany na portalu, świadczy o tym ewidentnie.
Wciąż czekam na informację z magistratu, że sochaczewskie śmieci jeżdżą już do Julkowa k/Skierniewic. Dyskusja w tym wątku zaczęła się od utyskiwania rzecznika burmistrza, że regionizacja jest dla Sochaczewa fatalna, a śmieci nie są wożone do tańszej instalacji. Burmistrz w kampanii wyborczej obiecywał, że śmieci będą tańsze. Takie bajki mógł opowiadać tylko ktoś, kto nie miał pojęcia o gospodarce odpadami, lub też nie traktuje mieszkańców poważnie. Regionizację zniesiono, ale ceny za śmieci w Sochaczewie podniesiono. I to nie jest ostatnie słowo burmistrza (ma być drożej), który już nie chwali się naprawianymi drogami, tylko ponoć pieniądze zamiast na drogi przeznacza na dopłatę za śmieci, aby mieszkańcy nie zorientowali się do czego doprowadziła indolencja śmieciowa naszych decydentów. Gospodarka odpadami nie jest łatwym zadaniem dla samorządów, zwłaszcza w legislacyjnym chaosie ostatnich czterech lat, ale są nieopodal dobre przykłady do naśladowania.
DLACZEGO ŚMIECI SĄ DROGIE? Czy winna jest ustawa, jak twierdził burmistrz Osiecki kilka lat temu? Wtedy nie rządził PiS, więc łatwo było atakować ustawę. Teraz winne są firmy, które dyktują ceny. A może to wina rządu PiS? Burmistrz tego już nie powie, bo przestałby rządzić. A ceny rosną, bo rośnie opłata marszałkowska za składowanie odpadów. Nazwa opłaty sugestywna. Zatem wina marszałka, który łupi ludzi? Ależ skąd!!! To rząd PiS ustalił wysokości opłaty marszałkowskiejRozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie wysokości opłat jednostkowych za korzystanie ze środowiska. Opłaty te ustalił w wysokości: za 2018 r. - 140 zł/tonę, za 2019 r. - 170 zł/tonę, za 2020 r. - 270 zł/tonę odpadów składowanych. Założono, że ludzie zaczną segregować odpady. Im wiecej segregacji, tym mniej składowania. Opłaty za korzystanie ze środowiska wpłacane są do marszałka, ale marszałek przekazuje je dalej, do końcowych dysponentów. Jak dzielona jest opłata marszałkowska? Otóż 50% opłaty należy się gminie na terenie której znajduje się składowisko, 10% dla powiatu właściwego dla tej gminy, a pozostałe 40% dla Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przy czym ta 40% kwota jest dzielona w proporcji 65% dla Wojewódzkiego Funduszu, a 35% dla Narodowego Funduszu. W kolejnych latach Minister Ochrony Środowiska wydawał obwieszczenia o wysokości stawek opłat za korzystanie ze środowiska. Mimo apeli samorządowców o zamrożenie tej opłaty w dniu 30 sierpnia 2019 r. minister Kowalczyk ustalił stawkę na 2020 rok w wysokości 270 zł/tonę. To musi skutkować kolejnymi podwyżkami opłat za śmieci.
Mnie zastanawia co się dzieje na rynku surowców wtórnych? Kilka miesięcy temu można było oddać makulaturę i dostawało się parę groszy. Teraz nawet płacąc z odbór nie ma komu jej oddać.
Co? Mieszkaniec Sochaczewa ma dostarczyć odpady segregowane do PSZOK oddalonego od granic miasta ok. 30 kilometrów? Najpierw burmistrz Osiecki pozwałał mieszkańcom gmin zwozić do Chodakowa odpady segregowane z całego powiatu, a teraz mieszkańcy miasta mają wozić swoje śmieci może do Teresina, Iłowa, czy gdzie jeszcze?
"Urząd Miasta Sochaczew przeznaczył na ten cel kwotę8 830 080,00 zł".A skąd ją wziął, skoro w budżecie na 2020 rok zapisana jest kwota7 786 176,00 zł? W SIWZ burmistrz nie wskazał Julkowa k/Skierniewic, o którą to Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) tak walczył, kiedy była ona poza regionem i Sochaczew nie mógł z niej korzystać. Teraz, kiedy nie ma ograniczeń regionalnych, jakoś o Julkowie zapomniano. Nie sugerowano też przystępującym do przetargu firmom odbierającym i zagospodarowującym sochaczewskie odpady wskazania najtańszego RIPOK. I tak za wszystko zapłacą mieszkańcy.
Burmistrz się chwali w miejskim biuletynie - że będzie Minimalna zmiana cen za odbiór śmieci w Sochaczewie.
Czyżby? Mam wątpliwości po analizie dokumentów: SIWZ z rozstrzygniętego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych do czerwca 2021 r. oraz projektów uchwał śmieciowych, które teraz są udostępnione w BIP Urzędu Miasta do konsultacji, a później będą proponowane radnym miejskim do uchwalenia.
Firma, która wygrała przetarg za 9,3 mln zł zaakceptowała częstotliwość odbioru odpadów z (A.) zabudowy wielorodzinnej i (B.) zabudowy jednorodzinnej. Ta częstotliwość drastycznie odbiega od częstotliwości, która znalazła się w konsultowanych projektach uchwał. Mieszkańcy mają płacić więcej za dużo gorszą usługę. Odbiór odpadów selektywnych 1 raz na kwartał!!! Koniec z wystawianiem gabarytów przy śmietnikach. Należy je dowieźć własnym transportem do PSZOK (gdzie? dlaczego ma on miasto kosztować ok.pół miliona zł?). Będzie więc usługa odbioru śmieci znacznie uboższa i mniej kosztowna dla firmy. Po uchwaleniu uchwał przez Radę Miasta w proponowanym kształcie, umowa z firmą będzie się drastycznie różnić od uchwalonego prawa lokalnego. O co tu chodzi? Myślę, że radni będą dociekliwi.
Wskazane powyżej rozbieżności, dotyczące częstotliwości odbioru odpadów segregowanych w przedłożonych do konsultacji projektach uchwał, a warunkach wynikających z ostatniego przetargu, są kwestionowane przez propagandę magistratu. Odnoszę wrażenie, że polemizujący urzędnicy burmistrza nie zaglądają w dokumenty, które magistrat udostępnił do konsultacji w Internecie. Czemu ma służyć drastyczne zredukowanie usługi odbioru śmieci segregowanych przez firmę, a przerzucenie jej na mieszkańca i kierowanie go do PSZOK? Czy w efekcie zmian w regulaminie utrzymania czystości i porządku w mieście należy się spodziewać w przyszłym roku być może jakiejś obniżki opłat za śmieci? Wszak, obiecanej!
W przeciwieństwi do blokującej mnie propagandy miejskiej na swoich forach internetowych, ja nikogo nie blokuję. Nie spodziewam się jednak polemiki ze strony magistrackich popleczników burmistrza po blamażu rzecznika sprzed kilku lat w tym wątku (jedne z początkowych wpisów).
Magistrat opublikował harmonogram odbioru odpadów do lipca br. A co z PSZOK, który mieszkańcy finansują z wnoszonych do magistratu opłat? Dlaczego od 12 marca, kiedy było otwarcie ofert w przetargu na PSZOK, do dnia dzisiejszego brak jakiejkolwiek informacji? Co burmistrz ma do ukrycia? Mieszkańcy płacą, a PSZOK od lutego w Sochaczewie nie ma!!!
Panie Jerzy,ten tasiemiec jest dłuższy od Niewolnicy Isaury i M-jak miłość razem wziętych,na 16 stron-12 to pana wpisy,to się robi nudne jak wiadomości w TVP,kończ waść ,wstydu oszczędź,żeby nie bylo-za rządów Pana Osieckiego kosze na śmieci są czesto,regularnie opróżniane,nawet w dni wolne,a że czasem kawki i wrony wydłubią coś ze śmietnika i rozrzucą?
Panie robroy ten wątek jest i będzie coraz dłuższy, ale nie dla konkurencji z rzeczonymi teleserialami, a dla utrwalania dowodów marnej wiedzy sochaczewskich włodarzy na temat gospodarki odpadami, której koszty wciąż rosną, niestety bez poprawy jakości. Chcę wierzyć, że oprócz nudy mojego polemicznego wątku, w propagandzie miejskiej dotyczącej śmieci dostrzega Pan analogię do wiadomości TVP. To stąd wywodzi się geneza tego tasiemca. Nie zamierzam odciągać Pana od TV.
Ja akurat chętnie czytam wszystkie nowe posty w tym temacie, pan Jerzy przynajmniej informuje nas o wszystkim co dzieje sie w temacie polityki odpadami w naszym mieście bo burmistrz jest bardzo w tym oszczędny, jesteśmy informowani jak jest cos do zapłacenia albo juz po fakcie dlatego bardzo doceniam ten wątek. Zgadzam ze w kwestii gospodarki odpadami to pan Osiecki reprezentuje poziom wiedzy przedszkolaka a najgorsze jest to ze nie przyjmuje żadnych rad z zewnątrz bo jest przekonany o swojej wiedzy a jak jest naprawdę to wszyscy widzimy i za to niestety płacimy.
@roboy Z mojej strony ten serial to całkiem inny gatunek. To jest jak TheWalking Dead. Obejrzałem 9 sezonów i z niecierpliwością czekam na 10 :) Niby o zombie's, a jednak bardziej o ludziach żywych. A tu niby o śmieciach, ale jednak bardziej o metodach sprawowania władzy w naszym grodzie.
można zakończyć emisję tego serialu ? wielokrotnie powielane argumenty i kontrargumenty,Panie Jerzy-to staje się dłuższe od "Mody na Sukces",coraz mniej opiniotwórcze,coraz bardziej irytujące,wyświetlmy The End
Panie robroy, ten serial nabierze wkrótce kolorytu i będzie łatwiej również Panu zrozumieć wtedy jak do tego doszło. Proszę się nie irytować moimi wpisami, one mają sens tylko jeśli ktoś śledzi problematykę odpadową w sposób systematyczny. Proszę ignorować ten wątek jeśli lubi Pan niespodzianki.
W Sochaczewie jeszcze cicho, a tymczasem inni już mają kłopoty.
"Problemy z odbiorem śmieci zmieszanych z terenu gminy Nieporęt. Firma Partner będąca liderem konsorcjum organizującego wywóz odpadów wypowiedziała gminie umowę. Po negocjacjach z gminą zgodziła się jednak na jeszcze dwa odbiory odpadów".
"13 grudnia radni z gminy Nieporętpodjęli decyzjęo podniesieniu opłat za odbiór odpadów. Stawka miesięczna od osób deklarujących segregację śmieci wyniesie od nowego roku 18 zł, a od osób niesegregujących odpady 40 złotych". (Gazeta Powiatowa)
A przecież premier obiecał, że będzie taniej?
Żeby sprawnie poruszać się po rynku śmieci i ekonomicznie organizować odbiór oraz zagospodarowanie odpadów, trzeba chcieć zrozumieć jak działa cały system, nie ograniczając się tylko do wyboru firmy obsługującej mieszkańców. Sochaczewscy decydenci w swoich publicznych wypowiedziach potwierdzili marną wiedzę na temat tego rynku. Prosili usilnie marszałka o zgodę i ostatecznie przenieśli miasto z regionu płockiego do regionu centralnego, gdzie ceny za 1 tonę śmieci zmieszanych w RIPOKach warszawskich wciąż są wysokie. Z powodu sporu sądowego wojewody z marszałkiem, ten skorygowany plan nie wszedł w życie, a sochaczewskie odpady nadal wożono do RIPOK w Płońsku, dzięki czemu nie było kolejnej podwyżki opłat dla mieszkańców. Na szczęście samorząd wojewódzki w ostatnim czasie uchwalił nowy plan, w którym region płocki połączono z warszawskim. Burmistrz ma teraz do wyboru w regionie 10 instalacji zagospodarowania odpadów zmieszanych. Nie może już narzekać na monopol. Może wybrać najtańszą instalację i spełnić obietnicę wyborczą z pl. Kościuszki, że śmieci będą tańsze.
Pomysł, aby mieszkańcy płacili za śmieci w zależności od ilości zużytej wody pochodzi z ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Są tam zawarte cztery metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi:
- od liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość,
- od ilości zużytej wody z danej nieruchomości,
- od powierzchni lokalu mieszkalnego,
- od gospodarstwa domowego.
Dotychczas w Sochaczewie funkcjonowała metoda od mieszkańca. Władze miasta obawiają się drastycznego wzrostu opłaty przy stosowaniu tej metody, więc proponują nową metodę, co dezorientuje mieszkańców. Szkoda, że zlekceważono moje sugestie współpracy miasta i kilku gmin z powiatu z RIPOK w Płońsku. Mieszkańcy Płońska dzięki tej instalacji mają gwarancję stabilnych opłat za śmieci od początku reformy odpadowej w 2013 roku. Do końca roku 2018 opłaty za śmieci wynosiły: 11 zł za śmieci segregowane i 15 zł za zmieszane od mieszkańca. Od stycznia 2019 roku opłaty wzrosły do 13 zł za śmieci segregowane i 18 zł za zmieszane.
Wydaje mi się, że miłościwie nam panujący przeciągnęli z ustaleniem ryczałtu, pomijając już wysoce niesprawiedliwą choć dopuszczalną metodę ustalenia wysokości opłaty za odpady komunalne od ilości zużytej wody. Ryczałt ten ma wynosić 19,75 zł i wynika ze stawki 7,90 X 2,5m3 = 19,75 wody. 2,5 m3 to wg naszego ZWiK średnie zużycie wody na mieszkańca miesięcznie(dane ze strony ZWiK), nie wim jak liczyli tę średnią bo jeśli jest to średnia arytmetyczna to jest to najprostsza i jednocześnie intuicyjna miara oceny i bez dodatkowych obliczeń np. odchylenia standardowego niewiele mówi( klasyczny przykład z uczniem, który miał średnią 5,0 ale nie zdał bo miał jedynkę z jednego przedmoitu).Na mazowszu średnie zużycie wody na jednego mieszkańca wynosi 3m3(dane GUS) a rozprządzenie podje normę 5,2 m3 przy wodzie z wodociągu, kanalizacji i podgrzewie ze źródła zewnetrznego. Cena za odpady komunalne powinna składać się z iloczynu dwóch czynników ceny i np. liczby mieszkańców. Ustlaony ryczałt przez Miasto ryczałt będzie złozony z trzech czynników: 7,90złx średnie zuzycie wodyx liczba mieszkańców zamieszkujących nieruchomość, wg mnie jest to niezgodne z obowiązującym prawem. Radna Rady Miejskiej Jolanta Kulpa-Szczepaniak
Można tu zadawać 100 tyś pytań do obecnych władz miasta i tak jak widać nas oleją! Oleje nas rzecznik, burmistrz i cała jego świta bo …… bo jak widać oni stołeczki mają zagwarantowane na kolejnych kilka lat i mają to w d….ie. Mają w d…ch nas mieszkańców, nasze zdanie, odpowiadanie nam na pytania i nasze opinie. W sumie podobnie jak poprzednia władza pomimo, że niby można było zadać pytanie burmistrzowi. Ja jednak jak uparta oślica będę starała się drążyć tematy: monopolisty na odbiór śmieci, tzw. polityki pro, a w naszym miasteczku antyrodzinnej !? oraz odpowiedzialności urzędników za zniszczenie zakładu samorządowego by oddać odbiór śmieci prywaciarzom, odpowiedzialności prawnej oczywiście! Stąd moje ponowne pytania do obecnych władz:
1.Czy wy wbrew polityce partii rządzącej lokalnie uprawiacie w Sochaczewie politykę antyrodzinną?
2. Nawet średnio rozgarnięty szympans jak pomyśli kilka sekund to dojdzie do wniosku , że rodzina z dwójką trojką i większą ilością dzieci zużywa na bank więcej niż 5 m3 wody na miesiąc, a was ludzi „homo sapiens” nie stać na odrobinę refleksji? Czy ktoś z władz o tym pomyślał dając więcej pieniędzy z kieszeni podatnika temu monopoliście?
3.W końcu - dlaczego urzędnicy miejscy wraz z poprzednią władzą za zniszczenie zakładu samorządowego który odbierał od mieszkańców miasta i okolic nie zostali rozliczeni i ukarani, miasto dysponowało własnym taborem, silą ludzką i miało własne wysypisko – gdzie to wszystko jest i dlaczego zostało zniszczone?
Mam pytanie także do poprzedniej ekipy którą tu zawzięcie Pan Jerzy reprezentuje:
1. Dlaczego urzędnicy miejscy z poprzedniej władzy zniszczyli zakład samorządowy który odbierał od mieszkańców miasta i okolic, miasto dysponowało własnym taborem, silą ludzką i miało własne wysypisko – gdzie to wszystko jest i dlaczego zostało zniszczone, jakie były podstawy do pozbycia się tego i kto za to bezpośrednio odpowiada?
Na koniec pytanie ogólne - CO NA TO URZĄD OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTÓW ?
@KStku
Nie reprezentuję na portalu poprzedniej ekipy, tylko siebie. Gospodarka komunalna w Sochaczewie nie była w moich kompetencjach. Poprzednią ekipę reprezentował i na Pani pytania może odpowiadać ówczesny burmistrz miasta, który obecnie jest radnym powiatowym i członkiem Zarządu Powiatu.
Moja aktualna wiedza na temat gospodarki odpadami pochodzi z mojego obecnego miejsca pracy. Przewodniczyłem zespołowi w płońskim magistracie, wdrażającemu system odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Płońsku od 2013 roku i współpracuję na co dzień z płońskimi spółkami komunalnymi, w tym Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o., które jest Regionalną Instalacją Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). Częściowo trafiają tam odpady z Sochaczewa.
Skala niezadowolenia mieszkańców z proponowanej przez burmistrza zmiany sposobu naliczania opłat za śmieci przerosła oczekiwania decydentów. Przerazili się też radni koalicji rządzącej miastem. Dobrze, że są jeszcze w mieście media niezależne od magistratu, które upowszechniły pomysł burmistrza i temat stał się gorący. Czy burmistrz zrezygnował dzisiaj z uszczelnienia systemu odbioru odpadów w Sochaczewie? Co teraz zaproponuje mieszkańcom? A co przed wyborami samorządowymi premier, poseł i burmistrz obiecali mieszkańcom Sochaczewa?
Burmistrz obawiając się referendum zrezygnował w porę z niezrozumiałej dla mieszkańców metody wyliczania opłaty za śmieci od ilości zużytej wody. Jednak problem podwyżki opłat za śmieci pozostał. Ugoda sądowa podpisana z firmą zwiększa miesięczne koszty odbioru i zagospodarowania sochaczewskich śmieci z ok. 420 tys. zł do ok. 630 tys. zł. Czyli rocznie budżet miasta musi zapłacić ok. 2,5 mln zł więcej! Jaka będzie nowa stawka od mieszkańca? Burmistrz proponował, aby mieszkańcy bez licznika na wodę płacili ok. 20 zł od osoby za śmieci segregowane i ok. 40 zł od osoby za śmieci zmieszane. Ile teraz zaproponuje? Co z ulgami? Kto je sfinansuje? Zanosi się na kolejne podziękowania koalicyjnych radnych (SFS i PiS) dla burmistrza Osieckiego, że podwyżki nie będą 100 i więcej procentowe!!! Szkoda, że sochaczewscy decydenci nie chcieli współpracować z Płońskiem. W Płońsku opłaty za śmieci segregowane wzrosły z 11 do 13 zł od osoby (ok.18%).
Patrząc na gospodarkę odpadami w Płońsku widać że wcale nie musi być drogo i nie tak jak ogłasza to burmistrz na swoich stronach że gdzieś jakaś gminie podniosła opłaty z 6zł na 28zł pytałem która to ale odpowiedzi nie uzyskałem.
”Ugoda sądowa podpisana z firmą zwiększa miesięczne koszty odbioru i zagospodarowania sochaczewskich śmieci z ok. 420 tys. zł do ok. 630 tys. zł”
Panie Jerzy czy firma która podpisała umowę która obowiązuje do 2020 roku może ja w trakcie jej trwania zmieniać i żądać podwyżki?
Panie Jerzy czy podwyzki w Płońsku dokonano na podstawie aneksu do umowy, czy na podstawie nowego przetargu?
@NovJan
https://www.uzp.gov.pl/baza-wiedzy/interpretacja-przepisow/opinie-archiwalne/dopuszczalnosc-zmian-umowy-o-zamowienie-publiczne
@Grabiec
W Płońsku pomimo, że odpady odbierane i zagospodarowywane są przez miejską spółkę, przetargi organizowane były ze względu na niestabilny rynek co roku. Podwyżki w Płońsku dokonano pierwszy raz od połowy 2013 roku, kiedy ruszył nowy system odbioru i zagospodarowania śmieci, na podstawie ostatniego przetargu.
@NovJan
Strony zmienionej umowy skorzystały zapewne z zapisów art.144, ust.1, pkt.3
https://www.uzp.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0024/31884/07_Nowe-mozliwosci-w-zakresie-zmian-umowy-w-sprawie-zamowienia-publicznego.pdf
W listopadzie ubiegłego roku pisałem, że szykują się podwyżki opłat za śmieci. We wrześniu był w Sochaczewie premier. Złożył obietnicę, ze śmieci będą tańsze! Szkoda, że nie porozmawiał wcześniej ze swoim ministrem. Minister chcąc ograniczyć składowanie odpadów, a zwiększyć segregację, zaproponował podwyższenie tzw. opłaty marszałkowskiej. Nazwa jest myląca, gdyż tylko niewielka część tej opłaty trafia do marszałka (ok.10%). Większość (ok.50%) inkasuje gmina na terenie której funkcjonuje składowisko. Podwyżki jakie dotykają teraz gminy nie są więc zależne tylko od firmy odbierającej śmieci, a narzucone przez Ministerstwo Ochrony Środowiska. Zmiany przyniosło obowiązujące od 1 stycznia 2018 roku rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska. W rozporządzeniu tym określono między innymi stawki za składowanie odpadów po procesie ich mechaniczno-biologicznego przetwarzania na rok 2018 i kolejne lata. Stawki są znacznie wyższe niż w roku ubiegłym. Zamiast dwudziestu kilku złotych za tonę w 2017 roku, w 2018 roku trzeba było już zapłacić nawet 140 zł. W 2019 roku kwota ta wzrosła do 170 zł, zaś w 2020 roku opłata marszałkowska wzrośnie do kwoty 270 zł. Rosną więc również drastycznie koszty RIPOKów i cena za tonę składowanych odpadów. Od stycznia 2020 roku opłata na składowiskach wzrośnie znowu o100 zł od tony!!! Burmistrz konsultuje z mieszkańcami podwyżkę opłaty w wysokości 19 zł i 38 zł od osoby. Czy ugoda z firmą obejmuje również tę kolejną podwyżkę? Jeśli nie, to czy w przyszłym roku burmistrz nie zaproponuje mieszkańcom nowej opłaty w wysokości 25 i 50 zł od osoby?
Dla przypomnienia, obietnice premiera:
https://e-sochaczew.pl/n/premier-morawiecki/58684
Panie Jerzy, Osiecki zastosował rozwiązanie najprostsze i najwygodniejsze dla siebie, skoro firma partner podniosła opłaty z 400k do 600k czyli o 50% to on przerzucił to 1:1 na mieszkańców miasta bez jakiegokolwiek zastawienia sie nad problemem.
Mieszkańcy Płońska powierzyli swoje odpady komunalne profesjonalistom. W ostatnim czasie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Płońsku Spółka z o.o., będące Regionalną Instalacją Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK), zakończyło budowę i uzyskało pozwolenie zintegrowane na nową kwaterę składowiska odpadów komunalnych. Proces rekultywacji starego składowiska dobiega końca, a nowa kwatera będzie funkcjonować przez następne 25 lat. W ten sposób infrastruktura płońskiego RIPOK plasuje go wśród liderów na Mazowszu.
Dzisiejsze wypowiedzi miejskich decydentów na temat gospodarki odpadami podczas sesji Rady Miejskiej nie pozostawiają wątpliwości, że przyczyną kłopotów sochaczewskiego samorządu jest głównie mizerna wiedza naszych decydentów na temat zagospodarowania odpadów. Jeśli firmy śmieciowe negocjują z takimi partnerami samorządowymi, to czego można się spodziewać? Śmieci nie jadą do "RIBOKów", "opłata marszałkowska nie została wprowadzona przez marszałka", a rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska , wymuszajace segregację śmieci, zostało wprowadzone przez kogo?
Chciałbym jeszcze dodać że burmistrz w swojej odpowiedzi na zadane pytanie na temat śmieci na ostatniej sesji powiedział że on nie może zagwarantować tej ceny którą proponują do końca trwania umowy bo cenę narzuca firma Partner. Ciekawe jak ta umowa brzmi co tam jest zapisane a co nie czyli nie jest wykluczone że jeśli opłata marszałkowska wzrośnie od 1 stycznia 2020 to i znowu czeka nas następna podwyżka za opłaty za śmieci.
W kwestii opłaty marszałkowskiej, którą zdaniem burmistrza Osieckiego wprowadził marszałek:
https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/radni-czestochowy-chca-obnizenia-i-zamrozenia-oplaty-srodowiskowej,127871.html?fbclid=IwAR0rlIzCgDiX0lZVZH1a6fzYSh1siVSl9cAcf5TjeEI_QrMb84mjKjtoxnY
http://naszesmieci.mos.gov.pl/artykuly/166-skuteczny-pszok
Dlaczego burmistrz nie utworzył PSZOK dla mieszkańców miasta? Tworzenie jednego PSZOK dla wielu gmin z powiatu w Chemiteksie, to tylko spełnienie wymogu formalnego, ale oczywista niewygoda dla mieszkańców gmin i tworzenie zagrożenia dla lasów oraz zagajników.
panie jerzy, jakos tak ze 2 lata temu glosno bylo o wysypisku na plecewicach i wiem ze bylo zaangazowane w to starostwo. prasa krzyczala nie chcemy bomby ekologicznej, sprawa przycichla ale sie nie zakonczyla, wrecz przeciwnie prace trwaja i lada miesiac zaczna w tym terenie zrzucac prawie 2 miliony ton różnego rodzaju odpadów, które mają posłużyć do wypełniania wyrobisk do ktorych ma trafic ponad 40 różnego rodzaju odpadów z górnictwa cyny i ołowiu, odpady stałe z flotacyjnego wzbogacania rud metali nieżelaznych, popioły, żużle itd
jak wiemy niedaleko znajduja sie ujecia wody pitnej dla sochaczewa, firma ktora chce ten syf zrzucac nam do stawków twierdzi ze nie ma zagrozenia ale ostatnie wydarzenia z kraju kaza nam sie nad tym zastanawiac.
https://wiadomosci.wp.pl/zgierz-zyja-obok-ekologicznej-bomby-pol-miliona-ton-toksycznych-odpadow-6397634521979009a
czy cos wiadomo w starostwie jak sie sprawy mają?
Temat dotyczący prowadzonych przez starostwo postępowań administracyjnych dotyczących wysypiska na Kuznocinie, czy poruszanych przez prasę lokalną Plecewic, został poruszony podczas ostatniej sesji. Odpowiedzi wicestarosty mówią o braku zgody na zamiary przedsiębiorców. Można posłuchać odpowiedzi (1:40) odtwarzając transmisję z obrad sesji pod linkiem:https://www.youtube.com/watch?v=YsgOeO_gsU0&fbclid=IwAR0pP3UlrFv3mnXzqhJ9pSmfaSICW4wyit4q0yEP8pGKZ4WNrDB6e4LfJro
Padło również pytanie, czy starostwo, wydające pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi, ma coś wspólnego z brakiem PSZOK, który dotychczas funkcjonował w Chemiteksie.
Kuznocin, to nie załatwiona dobrze sprawa. Miasto pozbyło się bomby ekologicznej, a prywatnemu inwestorowi będzie bardzo trudno zrekultywować to zamaskowane cienką okrywą ziemną wysypisko. Samorząd miejski powinien najpierw"rozbroić tę bombę ekologiczną", co było niełatwym zadaniem, a dopiero później sprzedać czysty teren jakiemuś inwestorowi, bo działka ma atrakcyjne położenie tuż przy obwodnicy. Miasto miało tam prawie 11 hektarów gruntu, a pozbyło się tego"gorącego kartofla" za ok.1 mln zł, zrzucając pośrednio problem na Gminę Sochaczew, na której obszarze położona jest działka. To nie fair.
Korekta: niezałatwiona!
Polecam! Ciekawy wywiad z samorządowym fachowcem z branży odpadowej. Powinni go przeczytać sochaczewscy decydenci i ich poplecznicy próbujący usprawiedliwiać cenową porażkę i chwalący się, że ich podwyżki śmieci są niższe niż w sąsiednich gminach.
"Część samorządowców mówiła jednak o zmowie cenowej w RIPOK-ach, zrzucając winę za wzrost cen właśnie na instalacje."
- "Zgadza się takie głosy się pojawiają. Najwięcej krzyczeli ci, którzy przez lata nic nie zrobili w gospodarce odpadami. Ich jedyne działanie to było ogłaszanie przetargów i czekanie, kto da niższą cenę. Było fajnie, bo można było powiedzieć „nic mnie to nie obchodzi”. Nie słyszałem takich głosów od samorządów posiadających swoje lub wspólne z innymi RIPOK-i."
https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/samorzady-boja-sie-wolnego-rynku-moze-sie-okazac-ze-wybudowalismy-pomniki-za-200-mln-zl,128641.html
Sochaczewscy decydenci znają tylko 3 metody ustalania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminie mówi o 4 metodach:
Art. 6j. 1. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn: 1) liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, lub 2) ilości zużytej wody z danej nieruchomości, lub 3) powierzchni lokalu mieszkalnego – oraz stawki opłaty ustalonej na podstawie art. 6k ust. 1.
2. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, rada gminy może uchwalić jedną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od gospodarstwa domowego.
Art. 6k. 1. Rada gminy, w drodze uchwały:
1) dokona wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi spośród metod określonych w art. 6j ust. 1 i 2 oraz ustali stawkę takiej opłaty; dopuszcza się stosowanie więcej niż jednej metody ustalenia opłat na obszarze gminy;
To żadne novum, że są 4 metody. Tak jest już od 6 lat!!!
Po sesji Rady Miejskiej propaganda miejska napisała na stronie internetowej : "Radni uchwalili stawkę za śmieci".Więcej precyzji w propagandzie magistratu! Nie wszyscy radni uchwalili stawkę za śmieci. Informacja, że 12 radnych było "za", to powód do wstydu? Radni Prawa i Sprawiedliwości (PiS) oraz Sochaczewskiego Forum Samorządowego (SFS) przychylili się do propozycji burmistrza i głosowali za podwyższeniem stawek. Radni Bezpartyjnych Samorządowców (BS) oraz Koalicji Obywatelskiej (KO) głosowali przeciw.
http://sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/ustalenia%20op%C5%82aty%20za%20odpady.pdf
Panie radny w Radzie Miejskiej to radni przyjmują uchwały rady miasta to ,że opozycja jest przeciw nie zmienia faktu, kto tę uchwałę przyjął.Czy propaganda napisała, że wszyscy radni? Ja się cieszę ,że walczy Pan o niższe stawki opłat za wywóz śmieci,szkoda tylko ,że nic z tego nie wynika.
Panie zbigsoch, ależ zmienia, zwłaszcza ogląd i wiedzę tych mniej zorientowanych mieszkańców Sochaczewa, którzy po przeczytaniu mojej korekty będą świadomi komu zawdzięczają podwyżkę opłat za śmieci. Kiepskiej intuicji burmistrza w temacie śmieci na przestrzeni 6 lat (świadczy o tym ponad 380 wpisów w tym wątku) i bezkrytycznym poplecznikom, którzy jak widać, głosują za wszystkim co proponuje burmistrz.
Walczę od 2013 roku (od wprowadzenia reformy śmieciowej) nie tylko o niższe stawki za śmieci w Sochaczewie, ale też z niekompetencją i hipokryzją burmistrzów w temacie śmieci. Moja próba pomocy samorządowi miejskiemu spotkała się z wrogością i brakiem zrozumienia podczas sesji Rady Miejskiej pod koniec I kadencji burmistrza Osieckiego. Została wówczas odtrącona. Chciałem i mogłem pomóc. Zadufanie i popełnione błędy kosztują nas wszystkich, mnie również. Niestety "pociąg odjechał", stracone szanse na normalność w sochaczewskiej gospodarce śmieciowej już nie wrócą.
Lada chwila musimy osiągnąć recykling odpadów komunalnych na poziomie 65 procent, czy odpadów opakowaniowych w wysokości 75 procent, a to plany bardzo ambitne. Dochodzi do tego redukcja składowania odpadów do 10 procent. Więc musimy coś zrobić i to na każdym poziomie. Co zrobi burmistrz Sochaczewa? Jakie kolejne strategiczne działania zaproponuje swoim radnym? O dotychczasowych mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej w dniu 11 lipca br. Polecam obejrzenie relacji filmowej na ten temat:
https://hdsystem.pl/fms/video/index.php?streamName=sochaczewsesja
Wyjątkowo ciekawe i pouczające kilka minut (od 48:08 do 52:00 minuty).
Upłynęło kilka miesięcy od sesji lipcowej, kiedy burmistrzowie pokrętnie odpowiadali na pytanie radnego Adama Klocha o Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) i możliwość pozyskania na jego budowę środków unijnych. Miało go nie być w Chodakowie jak stwierdził burmistrz Osiecki, dlatego miasto zleciło to zadanie Gminie Sochaczew. Gmina zrobiła przetarg dla wszystkich gmin powiatu (bez Nowej Suchej, która ma swój PSZOK) i miasta. W efekcie powstał wspólny PSZOK dla mieszkańców miasta i gmin powiatu. Gdzie? W Chodakowie!!! To jest przykład traktowania przez władze miejskie trudnego tematu zagospodarowania odpadów i uprawiania propagandy mijającej się z rzeczywistością.
Inną kwestią jest wieloletnie utyskiwanie przez władze Sochaczewa na RIPOK w Płońsku. Instalacja płońska przechodzi teraz proces modernizacji (dostosowanie do funkcji Centrum Recyklingu), co spowoduje przejściowe ograniczenia w odbiorze śmieci. To będzie okazja dla władz Sochaczewa do znalezienia tańszego RIPOKu i spełnienia obietnicy obniżenia kosztów odbioru śmieci od mieszkańców miasta.
Czy miasto doszło już do porozumienia z RIPOK w Julkowie? Teraz nie ma już rejonizacji, więc nie ma przeszkód, żeby wozić odpady do tańszej instalacji w sąsiednim województwie. Czas spełnić obietnicę obniżenia mieszkańcom ceny za śmieci. Chyba, że to był tylko wyborczy pic!!!
Jedni gadają bzdury, a drudzy się modernizują.
Umowa na modernizację sortowni odpadów!
Zakład Zagospodarowania Odpadów w Poświętnem przejdzie kompleksową modernizację, która pozwoli na zwiększenie ilości odpadów komunalnych poddawanych recyklingowi.
26 sierpnia 2019 r. Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Płońsku Sp. z o.o. podpisał umowę na realizację zamówienia publicznego pod nazwą "Modernizacja zakładu w celu zwiększenia recyklingu odpadów surowcowych bez zwiększenia mocyprzerobowych".
Zamówienie zostanie zrealizowane przez firmę Sutco-Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach przy ul. Hutniczej 10.
Wartość umowy:14 735 400,00 zł
Modernizacja zostanie przeprowadzona przy wsparciu środków unijnych.
Kwota dofinansowania:7 992000,00 zł
co wam te gadanie da? urząd wie lepiej ile trzeba płacić,najniższe stawki zostaną skontrolowane,bogato ma być !!tu nie chodzi o to co pobierze firma,ważne żeby podatku odprowadziła jak najwięcej
Umowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Sochaczewie jeszcze trwa, ale skończy się za kilka miesięcy. Czekają nas kolejne podwyżki cen za śmieci? Od sierpnia dzięki 12 radnym koalicji rządzącej miastem płacimy 19 zł od osoby za segregowane i 38 zł za śmieci zmieszane. Przypomnę, że kiedy radni uchwalali budżet na 2019 rok zaplanowali na gospodarkę odpadami 5,354 mln zł. W lipcu 2019 roku musieli zwiększyć środki na obsługę odbioru i zagospodarowania odpadów o kwotę 1,470 mln zł, aby firma nie wycofała się z umowy. W budżecie na 2020 rok pojawiła się wyższa o milion złotych kwota 7,786 mln zł (o 15% wyższa od kwoty z 2019 r.), co zwiastuje kolejną podwyżkę cen za śmieci dla mieszkańców miasta. Dlaczego? Skoro nie ma już regionalizacji, sochaczewskie śmieci mogą pojechać do tańszej instalacji zagospodarowania odpadów np. w woj. łódzkiem. Dotychczas burmistrz używał takiej wygodnej dla niego wymówki, że byłoby taniej gdyby nie ograniczenia regionalne. Jaki teraz wymyśli argument na usprawiedliwienie kolejnej podwyżki? Niestety mieszkańcy płacą za dyletanctwo naszej władzy lokalnej i legislacyjne buble naszych ustawodawców. Ten ponad trzyletni wątek, najdłużej komentowany na portalu, świadczy o tym ewidentnie.
Wciąż czekam na informację z magistratu, że sochaczewskie śmieci jeżdżą już do Julkowa k/Skierniewic. Dyskusja w tym wątku zaczęła się od utyskiwania rzecznika burmistrza, że regionizacja jest dla Sochaczewa fatalna, a śmieci nie są wożone do tańszej instalacji. Burmistrz w kampanii wyborczej obiecywał, że śmieci będą tańsze. Takie bajki mógł opowiadać tylko ktoś, kto nie miał pojęcia o gospodarce odpadami, lub też nie traktuje mieszkańców poważnie. Regionizację zniesiono, ale ceny za śmieci w Sochaczewie podniesiono. I to nie jest ostatnie słowo burmistrza (ma być drożej), który już nie chwali się naprawianymi drogami, tylko ponoć pieniądze zamiast na drogi przeznacza na dopłatę za śmieci, aby mieszkańcy nie zorientowali się do czego doprowadziła indolencja śmieciowa naszych decydentów. Gospodarka odpadami nie jest łatwym zadaniem dla samorządów, zwłaszcza w legislacyjnym chaosie ostatnich czterech lat, ale są nieopodal dobre przykłady do naśladowania.
DLACZEGO ŚMIECI SĄ DROGIE?
Czy winna jest ustawa, jak twierdził burmistrz Osiecki kilka lat temu? Wtedy nie rządził PiS, więc łatwo było atakować ustawę. Teraz winne są firmy, które dyktują ceny. A może to wina rządu PiS? Burmistrz tego już nie powie, bo przestałby rządzić. A ceny rosną, bo rośnie opłata marszałkowska za składowanie odpadów. Nazwa opłaty sugestywna. Zatem wina marszałka, który łupi ludzi? Ależ skąd!!! To rząd PiS ustalił wysokości opłaty marszałkowskiejRozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie wysokości opłat jednostkowych za korzystanie ze środowiska. Opłaty te ustalił w wysokości:
za 2018 r. - 140 zł/tonę, za 2019 r. - 170 zł/tonę, za 2020 r. - 270 zł/tonę odpadów składowanych. Założono, że ludzie zaczną segregować odpady. Im wiecej segregacji, tym mniej składowania. Opłaty za korzystanie ze środowiska wpłacane są do marszałka, ale marszałek przekazuje je dalej, do końcowych dysponentów. Jak dzielona jest opłata marszałkowska? Otóż 50% opłaty należy się gminie na terenie której znajduje się składowisko, 10% dla powiatu właściwego dla tej gminy, a pozostałe 40% dla Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przy czym ta 40% kwota jest dzielona w proporcji 65% dla Wojewódzkiego Funduszu, a 35% dla Narodowego Funduszu. W kolejnych latach Minister Ochrony Środowiska wydawał obwieszczenia o wysokości stawek opłat za korzystanie ze środowiska. Mimo apeli samorządowców o zamrożenie tej opłaty w dniu 30 sierpnia 2019 r. minister Kowalczyk ustalił stawkę na 2020 rok w wysokości 270 zł/tonę. To musi skutkować kolejnymi podwyżkami opłat za śmieci.
Mnie zastanawia co się dzieje na rynku surowców wtórnych?
Kilka miesięcy temu można było oddać makulaturę i dostawało się parę groszy. Teraz nawet płacąc z odbór nie ma komu jej oddać.
Co? Mieszkaniec Sochaczewa ma dostarczyć odpady segregowane do PSZOK oddalonego od granic miasta ok. 30 kilometrów? Najpierw burmistrz Osiecki pozwałał mieszkańcom gmin zwozić do Chodakowa odpady segregowane z całego powiatu, a teraz mieszkańcy miasta mają wozić swoje śmieci może do Teresina, Iłowa, czy gdzie jeszcze?
"Urząd Miasta Sochaczew przeznaczył na ten cel kwotę8 830 080,00 zł".A skąd ją wziął, skoro w budżecie na 2020 rok zapisana jest kwota7 786 176,00 zł?
W SIWZ burmistrz nie wskazał Julkowa k/Skierniewic, o którą to Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) tak walczył, kiedy była ona poza regionem i Sochaczew nie mógł z niej korzystać. Teraz, kiedy nie ma ograniczeń regionalnych, jakoś o Julkowie zapomniano. Nie sugerowano też przystępującym do przetargu firmom odbierającym i zagospodarowującym sochaczewskie odpady wskazania najtańszego RIPOK. I tak za wszystko zapłacą mieszkańcy.
Burmistrz się chwali w miejskim biuletynie - że będzie Minimalna zmiana cen za odbiór śmieci w Sochaczewie.
Czyżby? Mam wątpliwości po analizie dokumentów: SIWZ z rozstrzygniętego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych do czerwca 2021 r. oraz projektów uchwał śmieciowych, które teraz są udostępnione w BIP Urzędu Miasta do konsultacji, a później będą proponowane radnym miejskim do uchwalenia.
Firma, która wygrała przetarg za 9,3 mln zł zaakceptowała częstotliwość odbioru odpadów z (A.) zabudowy wielorodzinnej i (B.) zabudowy jednorodzinnej. Ta częstotliwość drastycznie odbiega od częstotliwości, która znalazła się w konsultowanych projektach uchwał. Mieszkańcy mają płacić więcej za dużo gorszą usługę. Odbiór odpadów selektywnych 1 raz na kwartał!!! Koniec z wystawianiem gabarytów przy śmietnikach. Należy je dowieźć własnym transportem do PSZOK (gdzie? dlaczego ma on miasto kosztować ok.pół miliona zł?). Będzie więc usługa odbioru śmieci znacznie uboższa i mniej kosztowna dla firmy. Po uchwaleniu uchwał przez Radę Miasta w proponowanym kształcie, umowa z firmą będzie się drastycznie różnić od uchwalonego prawa lokalnego. O co tu chodzi? Myślę, że radni będą dociekliwi.
Wskazane powyżej rozbieżności, dotyczące częstotliwości odbioru odpadów segregowanych w przedłożonych do konsultacji projektach uchwał, a warunkach wynikających z ostatniego przetargu, są kwestionowane przez propagandę magistratu. Odnoszę wrażenie, że polemizujący urzędnicy burmistrza nie zaglądają w dokumenty, które magistrat udostępnił do konsultacji w Internecie. Czemu ma służyć drastyczne zredukowanie usługi odbioru śmieci segregowanych przez firmę, a przerzucenie jej na mieszkańca i kierowanie go do PSZOK?
Czy w efekcie zmian w regulaminie utrzymania czystości i porządku w mieście należy się spodziewać w przyszłym roku być może jakiejś obniżki opłat za śmieci? Wszak, obiecanej!
W przeciwieństwi do blokującej mnie propagandy miejskiej na swoich forach internetowych, ja nikogo nie blokuję. Nie spodziewam się jednak polemiki ze strony magistrackich popleczników burmistrza po blamażu rzecznika sprzed kilku lat w tym wątku (jedne z początkowych wpisów).
Magistrat opublikował harmonogram odbioru odpadów do lipca br. A co z PSZOK, który mieszkańcy finansują z wnoszonych do magistratu opłat? Dlaczego od 12 marca, kiedy było otwarcie ofert w przetargu na PSZOK, do dnia dzisiejszego brak jakiejkolwiek informacji? Co burmistrz ma do ukrycia? Mieszkańcy płacą, a PSZOK od lutego w Sochaczewie nie ma!!!
Panie Jerzy,ten tasiemiec jest dłuższy od Niewolnicy Isaury i M-jak miłość razem wziętych,na 16 stron-12 to pana wpisy,to się robi nudne jak wiadomości w TVP,kończ waść ,wstydu oszczędź,żeby nie bylo-za rządów Pana Osieckiego kosze na śmieci są czesto,regularnie opróżniane,nawet w dni wolne,a że czasem kawki i wrony wydłubią coś ze śmietnika i rozrzucą?
Panie robroy ten wątek jest i będzie coraz dłuższy, ale nie dla konkurencji z rzeczonymi teleserialami, a dla utrwalania dowodów marnej wiedzy sochaczewskich włodarzy na temat gospodarki odpadami, której koszty wciąż rosną, niestety bez poprawy jakości. Chcę wierzyć, że oprócz nudy mojego polemicznego wątku, w propagandzie miejskiej dotyczącej śmieci dostrzega Pan analogię do wiadomości TVP. To stąd wywodzi się geneza tego tasiemca. Nie zamierzam odciągać Pana od TV.
Ja akurat chętnie czytam wszystkie nowe posty w tym temacie, pan Jerzy przynajmniej informuje nas o wszystkim co dzieje sie w temacie polityki odpadami w naszym mieście bo burmistrz jest bardzo w tym oszczędny, jesteśmy informowani jak jest cos do zapłacenia albo juz po fakcie dlatego bardzo doceniam ten wątek. Zgadzam ze w kwestii gospodarki odpadami to pan Osiecki reprezentuje poziom wiedzy przedszkolaka a najgorsze jest to ze nie przyjmuje żadnych rad z zewnątrz bo jest przekonany o swojej wiedzy a jak jest naprawdę to wszyscy widzimy i za to niestety płacimy.
@roboy
Z mojej strony ten serial to całkiem inny gatunek. To jest jak TheWalking Dead. Obejrzałem 9 sezonów i z niecierpliwością czekam na 10 :)
Niby o zombie's, a jednak bardziej o ludziach żywych. A tu niby o śmieciach, ale jednak bardziej o metodach sprawowania władzy w naszym grodzie.