Stop dla śmieci w Chodakowie". ,a co tu miało nie być ,most dla Karwowa,etc,ale chwala że ten most na Bzurze i ronda jakos sie zrobily superosko.Reszty dat do zapamiętania nie pamiętam.
Jedno z sochaczewskich mediów poinformowało, że m.in. Sochaczew przechodzi do regionu centralnego, co może przełożyć się na niższą cenę. W związku z tym "od lipca 2017 sochaczewskie śmieci przestaną trafiać na składowisko odpadów w Płońsku". Ta informacja wymaga sprostowania. Otóż po pierwsze: śmieci zmieszane z Sochaczewa trafiały nie na składowisko, tylko do instalacji przetwarzania odpadów (sortownia i kompostownia). Pozostała po sortowaniu część odpadów, tzw. balast, wożona była na składowiska poza Płońskiem (wskazane w WPGO), co miało bezpośredni wpływ na cenę za tonę śmieci na bramie RIPOKu w Płońsku. A po drugie, to sochaczewskie śmieci nie będą mogły już trafiać do Płońska nie od lipca, a od początku roku 2017 (jeśli do końca 2016 r. Sejmik zdąży uchwalić zaktualizowany WPGO). Śmieci powinny trafić wówczas do "tańszych instalacji" w regionie centralnym. Zatem mieszkańcy Sochaczewa powinni mieć taniej nie od lipca (zgodnie z dziennikarską sugestią), a od początku roku 2017. Czy tak będzie? Wątpię.
Mam nadzieję, że burmistrz podczas dzielnicowych spotkań nie zapomni pochwalić się przed mieszkańcmi "modelową gospodarką śmieciową" i powiatowym (dla gmin z powiatu) Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Chodakowie?
Zgodnie z dyrektywą unijną rząd musi zmobilizować samorządy do zwiększenia segregacji. Zgodnie z art.3 ust.2 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach w każdej gminie powinien funkcjonować PSZOK. Zorganizowane przez gminę punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych – PSZOK powinny zacząć działać od 1 lipca 2013 r., tj. daty wejścia w życie nowego systemu odbierania odpadów komunalnych. Taki punkt można wybudować za dotację w wysokości do 85%. Termin składania wniosków w tym roku trwał od maja i minął z końcem lipca. Czy ktoś się ubiegał? Będą jednak jeszcze kolejne szanse.
Po trzech latach funkcjonowania można uczciwie powiedzieć, że płoński system gospodarowania odpadami działa modelowo. Ciekawostką jest, że ilość odpadów zmieszanych zbieranych rocznie w przeliczeniu na 1 mieszkańca w Płońsku jest niemal dwukrotnie wyższa niż średnia dla Mazowsza (wg. danych Urzędu Statystycznego za 2014 r.) i wynosi ok. 400 kg na mieszkańca. To najwyższy wskaźnik na Mazowszu (bez Warszawy). Za ubiegły rok (2015) ilość odpadów (zmieszanych i segregowanych) na 1 mieszkańca wyniosła ok. 440 kg rocznie. Zniknęły w tym czasie "dzikie wysypiska".
co tu stale klepac to samo ,pisałem kiedyś miasto miało swoją firmę i można było to siłą woli postawić na wysokim poziomie ,wyszło jak wyszło a teraz to mozna sobie te mapki pooglądać tylko po co ?.
Panie dragon36, nie wszystkich satysfakcjonuje bylejakość.Ceny za śmieci w Sochaczewie są niewspólmiernie wysokie do jakości systemu ich zbierania i zagospodarowania w mieście. Propaganda miejska, która zmonopilizowała przekaz do mieszkańców i której Pan też chyba uległ, próbuje za wszelką cenę usprawiedliwić swoją mizerną sprawność w gospodarce śmieciowej. Ja tej popeliny nie kupuję. Wytwarzam śmieci, płacę za ich odbiór i zagospodarowanie i widzę przepaść, która dzieli nas w tej kwestii od innych samorządów, np. Płońska. Informacje zamieszczane przeze mnie nie są adresowane do klakierów i hejterów broniących niesprawnego układu. Dodając kolejne wpisy w tym temacie mam na uwadze mieszkańców myślących, poszukujących prawdy i wymagających rzetelności w wydawaniu pieniędzy publicznych. Właśnie po to!
Jak to możliwe, że przy wyższej sile nabywczej, sochaczewianie wytwarzają ok.190 kg śmieci zmieszanych rocznie (wg. danych UM - SIWZ 2016), tj. prawie dwukrotnie mniej niż dysponujący niższą siłą nabywczą płońszczanie?
Według definicji siła nabywcza to wydatki konsumentów pokrywające koszty związane z zaopatrzeniem w artykuły spożywcze, wydatki mieszkaniowe, na media, prywatne fundusze emerytalne i ubezpieczeniowe oraz inne wydatki, np. wakacje, transport i wydatki konsumpcyjne.
Płońsk współpracuje w temacie gospodarki odpadami komunalnymi z norweską gminą Nes. Wspiera go w tym Związek Miast Polskich. A jak się ma dalsza współpraca Sochaczewa z norweską gminą Ullensaker? Przedstawiciel obecnej ekipy z sochaczewskiego magistratu odwiedził na początku poprzedniej kadencji siedzibę gminy w Jessheim i raczej na tym się skończyło. Burmistrz Ullensaker kommune odszedł w tym roku na emeryturę, więc chyba jesteśmy w punkcie "0".
Dzisiaj zakończyła się wizyta przedstawicieli Esval Miljopark z Norwegii w PGK w Płońsku Sp. z o.o. Goście, którzy są europejskim liderem w zakresie segregacji z uznaniem wyrażali się o płońskim systemie gospodarowania odpadami. Ciekawostką jest, że mieszkaniec Płońska wytwarza podobną ilość śmieci co mieszkaniec gminy Nes. Płońsk zamierza korzystać z norweskich doświadczeń.
Rząd wypowiada wojnę patologiom w zakresie przekazywania odpadów. Teraz kierowca przewożący śmieci będzie każdego dnia rozliczał się z tego co odebrał.
Resort środowiska przekazał do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o odpadach. Jedna z najważniejszych zmian dotyczy dokumentów ewidencji odpadów komunalnych odbieranych od właścicieli nieruchomości. Projekt przewiduje wprowadzenie karty przekazania odpadów komunalnych, która umożliwi na każdorazowe potwierdzenie przyjęcia odpadów przez uprawnione podmioty i rozliczenie mas odpadów odebranych z terenów poszczególnych gmin w systemie dziennym.
Według najnowszych danych GUS w 2015 r. w Polsce zebranych zostało 10 863,5 tys. ton odpadów komunalnych, a więc o 5,2% więcej niż rok wcześniej. Na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio 283 kg zebranych odpadów komunalnych, w tym najwięcej w województwach: dolnośląskim (340 kg), zachodniopomorskim (337 kg), śląskim (332 kg) i lubuskim (328 kg); najmniej natomiast w województwach: świętokrzyskim (166 kg), lubelskim (180 kg) i podkarpackim (196 kg).
Nowe zasady selektywnego zbierania odpadów od 1 lipca 2017 roku? Czekają nas zmiany. Czy wzrosną koszty?
"Projekt zakłada obligatoryjną zbiórkę pięciu frakcji selektywnie zebranych odpadów komunalnych określając sposób oznaczenia pojemników lub worków wykorzystywanych w tym zakresie:
Papier (w tym tektura, odpady opakowaniowe z papieru i odpady opakowaniowe z tektury) – pojemniki lub worki koloru niebieskiego oznaczone napisem „Papier”;Szkło (w tym odpady opakowaniowe ze szkła) – pojemniki lub worki koloru zielonego oznaczone napisem „Szkło”. Dodatkowo projekt dopuszcza fakultatywne wydzielenie frakcji: szkło bezbarwne (pojemnik lub worek koloru białego oznaczone napisem „Szkło bezbarwne”) oraz szkło kolorowe (pojemnik lub worek koloru zielonego oznaczone napisem „Szkło kolorowe”);Metale (w tym odpady opakowaniowe z metali) zbierane łącznie z tworzywami sztucznymi (w tym odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych) oraz opakowaniami wielomateriałowymi - pojemniki lub worki koloru żółtego oznaczone napisem „Metale i tworzywa sztuczne”;Odpady ulegające biodegradacji (ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów) - pojemniki lub worki koloru brązowego oznaczone napisem "Bio” ".
A może burmistrz, zamiast wymyślać jakieś absurdalne historyjki na usprawiedliwienie wysokości opłat za śmieci w mieście, pojechałby zobaczyć jak zagospodarowuje się sochaczewskie śmieci w płońskim RIPOK?
W dniu 19 grudnia Sejmik uchwali Plan gospodarki odpadami dla województwa mazowieckiego 2022. Ponieważ sochaczewskie śmieci od stycznia nowego roku będą musiały być zagospodarowane w jednej z instalacji regionu warszawskiego, oczekuję od władz miasta weryfikacji kosztów. Śmieci nie będą już jeździć do Płońska, co zdaniem burmistrza i jego rzecznika bezpośrednio rzutowało na wysoką opłatę za śmieci w Sochaczewie. Dlaczego więc w projekcie budżetu na 2017 r. w stosunku do 2016 r. kwota na gospodarkę odpadami znacznie wzrasta przy niezmienionych opłatach??? A różnica w 2017 r. pomiędzy dochodami z opłat mieszkańców (5 mln184 tys.zł), a wydatkami z budżetu na odbiór i zagospodarowanie odpadów (6 mln 175 tys.zł) wynosi prawie 1 mln zł??? Państwo radni, czy rozumiecie o co tu chodzi?
Nie wiem, jak radni mogli nie zauważyć tak istotnej różnicy między dochodami a wydatkami na gospodarkę odpadami. Przecież to aż prawie 1 mln zł!!! System gospodarowania odpadami jest ustawowo samofinansującym się, tzn. ile pieniędzy wpływa do gminy z opłat od mieszkańców, tyle gmina przeznacza na obsługę systemu (odbiór i zagospodarowanie). Dlaczego więc chce wydać o milion więcej? Czy to sie wiąże z jakąś podwyżką cen za śmieci? Zobaczymy w połowie roku, jak już miasto na dobre zacznie funkcjonować w regionie warszawskim. Ponoć tam ma być taniej, więc ten milion to może być ukryta wśród śmieci rezerwa finansowa na inne cele.
Kolorowa reforma. Rozporządzenie MŚ wprowadza selektywną zbiórkę odpadów w podziale na pięć frakcji. W Dzienniku Ustaw z dnia 4 stycznia ukazało się rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Nowe przepisy wprowadzają we wszystkich gminach model selektywnego zbierania odpadów „u źródła" w podziale na pięć frakcji: szkło, papier w tym tektura, metale, tworzywa sztuczne, a także odpady ulegające biodegradacji. Rozporządzenie resortu środowiska określa też kolory pojemników i worków, do których należy zbierać określone odpady: - odpady z papieru, w tym tektury, odpady opakowaniowe z papieru i tektury zbiera się w pojemnikach koloru niebieskiego, oznaczonych napisem „Papier" - odpady ze szkła oraz odpady opakowaniowe ze szkła zbiera się w pojemnikach koloru zielonego, oznaczonego napisem „Szkło". - odpady metali, w tym odpady opakowaniowe z metali, odpady tworzyw sztucznych, w tym odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych, oraz opakowania wielomateriałowe zbiera się w pojemnikach koloru żółtego oznaczonego odpowiednio napisem „Metale i tworzywa sztuczne". - jeżeli szkło zbiera się w podziale na szkło bezbarwne i kolorowe, szkło bezbarwne zbiera się w pojemnikach koloru białego oznaczonych napisem „Szkło bezbarwne" - odpady ulegające biodegradacji zbiera się w pojemnikach koloru brązowego oznaczonych napisem „Bio". Koszty wprowadzenia pojemników lub worków do selektywnego zbierania odpadów komunalnych poniosą samorządy. Jednak wydatki te mogą zostać przeniesione przez gminę na właścicieli nieruchomości, poprzez wzrost stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Na wprowadzenie pojemników lub worków na odpady w określonych kolorach gminy będą miały czas do 5 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia, czyli od 1 lipca 2017 r.
niedobrze oj niedobrze ten geniusz samorządowy znowu sam z sobą gada..... i do tego pisze głupoty. Oby tylko jego szef z Płońska się nie dowiedział bo może facet wylecieć z przechowalni.....
Człowieku z jedynkami , jak już się coś mówisz to merytoryczne , a nie wszystkich obrażasz . Powiem ci zgodnie z przysłowiem , JAKI PAN TAKI KRAM . Ty do pięt nie dorosłeś P. jerzykowi .
Ten wątek założyłem rok temu. Od tego czasu wiele się zdarzyło w temacie odbioru i zagospodarowania odpadów z nieruchomości zamieszkałych w Sochaczewie. Skutki odczuwają kieszenie mieszkańców, w tym również moja. Jako osoba funkcjonująca na codzień w dobrze zorganizowanym systemie innego samorządu mam możliwość obserwowania poczynań zarówno gminy miejskiej, jak i Spółki miejskiej, która pełni funkcję jednej z lepiej zorganizowanych na Mazowszu, Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). Jest więc mi łatwo ocenić na tle dobrego przykładu co robią, mówią i piszą sochaczewscy decydenci. Jeśli ktoś śledził moje kolejne wpisy to dostrzegł, że przekazuję merytoryczne informacje i uwagi, którym od początku wątku towarzyszą personalne ataki na mnie anonimowych popleczników obecnej władzy. Zanosi się jednak, że za rok naczelny prezes zabierze im "cyca" i spadnie popyt na hejt. Tymczasem nie podzielam optymizmu burmistrza, który zabiegał u marszałka o przeniesienie Sochaczewa do regionu warszawskiego, co oznacza konieczność wożenia sochaczewskich śmieci do Warszawy. A tam sytuacja w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych nie jest wesoła. http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/instalacja-do-przerobki-odpadow-w-radiowie-moze-zostac-zamknieta-od-2017-r,86625.html Z artykułu wynika, że aktualnie instalacje warszawskie starają się o pozwolenia zintegrowane. Uruchomienie rozbudowanej spalarni w Warszawie planowane jest w 2020 roku. Zdaniem wiceministra odpowiedzialnego za gospodarkę odpadami "pojawiają się więc dwa lata, w których Warszawa może mieć poważny problem z odpadami". Czy nie odczują tego mieszkańcy Sochaczewa? Burmistrz obiecał, że będzie lepiej i może taniej.
Panie burmistrzu albo rzeczniku burmistrza, magistrat odpowiada za zagospodarowanie odebranych od mieszkańców odpadów. Sochaczew jest już w regionie centralnym. W związku z tym pytam: gdzie teraz jeżdżą sochaczewskie odpady komunalne?
Cisza! Wygląda na to, że albo obaj panowie nie zrozumieli pytania, albo czekają na pomoc speca od propagandy, który przeciśnie się przez konkursowe sito na redaktora naczelnego tzw. bezpłatnej "Ziemi Sochaczewskiej". Za jakiś czas mieszkańcy poznają prawdę ile ich ta propagandowa bezpłatność kosztowała.
Zamiast pytać na forum niech wyśle Pan do UM pismo z zapytaniem , a nastepnie po otrzymaniu (mam nadzieje :) ) odpowiedzi, opublikuje Pan odpowiedź na forum.
@Sieciech Czy sądzi Pan, że UM (propagandowo dość aktywny również w internecie) łaskawie reaguje tylko na tradycyjną formę korespondencji? W dobie elektroniki i standardów ISO? W magistracie zatrudniono tylu nowych ludzi i nie ma komu przeczytać i odpowiedzieć na autoryzowane pytania? Chyba rozumiem, zamiast odpowiadać wolą kasować i blokować niewygodne komentarze. Na szczęście tylko na swoim miejskim portalu. Dla mnie ta forma zapytań jest najwygodniejsza i przejrzysta dla innych zainteresowanych. Poza tym sprawa jest publiczna i od początku kontrowersyjna. Jeśli ktoś odpowiedzialny za taki stan rzeczy tego nie rozumie, to nie powinien dotykać publicznych pieniędzy. A brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.
Zanosi się na niezłą jazdę z sochaczewskimi odpadami komunalnymi, które mają trafiać do regionu warszawskiego. Region warszawski ma już w tej chwili duże problemy z zagospodarowaniem śmieci z Warszawy i okolic. Lada dzień burmistrz ogłosi przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci z nieruchomości zamieszkałych Sochaczewa. Z planu zamówień publicznych na pierwsze półrocze 2017 roku, zamieszczonego w BIP UM wynika, że będzie to prawdopodobnie przetarg na ok. 3 lata. http://www.sochaczew.pl/home/www/5794?title=Plan-Zamowien-Publicznych-rok-2017-pow-30-tys-EURO&filterId=5&tabId=76&pid=5794&sochaczew Panie burmistrzu, a jeśli to przeniesienie miasta do regionu warszawskiego okaże się błędem, to co? Lubi Pan ryzyko?Jest Pan pewien, bez sprawdzenia, że warto tam utknąć na 3 lata? Jak się nie jest pewnym swego, to roczne umowy na odbiór odpadów są dla miasta bezpieczniejsze. Przecież ćwiczy Pan to przez ostatnie lata. Po przetargu zostanie 1,5 roku do końca kadencji. Czy oprócz długów do spłacenia, zostawi Pan też problem śmieci?
W Sochaczewie 7 lutego 2017 r. ruszyła procedura przetargowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych przez okres 3 lat. Tymczasem wojewoda uchylił uchwałę sejmiku, dotyczącą nowego podziału województwa na regiony odpadowe. Obowiązuje więc "stary" Wojewódzki Plan Gospodarowania Odpadami. Wystraszony burmistrz z Sochaczewa raczył wreszcie napisać kilka zdań do płońskiego RIPOK. Sochaczewskie śmieci nadal będą wożone do instalacji MBP (mechaniczno-biologicznego przetwarzania) w Płońsku do czasu kiedy nowa uchwała wejdzie w końcu w życie!!!
Piszesz o śmieciach to powinieneś pan ustosunkować się do gościa który dzięki PANA jedenastemu głosowi został etatowym członkiem zarządu powiatu w poprzedniej kadencji za grubą forsę a teraz został skazany. Nie wstyd takiemu "wybitnemu" samorządowcowi? To Pan wspierał poprzedni zarząd i to co się wtedy wyprawiało a o siwym to szkoda już gadać. ...... może i inni odpowiedzą za wszystkie sprawki. Myślę, że już w spodnie robią......
Od lipca 2017 r. będziemy segregować odpady według nowych zasad, choć nie wszędzie. Jest jeszcze okres przejściowy. Na wymianę pojemników na te we właściwych kolorach gminy będą miały pięć lat. Czyli będą musiały to zrobić maksymalnie do 30 czerwca 2022 r. Ministerstwo Środowiska wprowadziło również okres przejściowy ze względu na konieczność wygaszenia już obowiązujących umów z firmami odbierającymi odpady. Oznacza to, że wprowadzenie nowych zasad segregacji odpadów w poszczególnych gminach, będzie odbywało się w terminach uzależnionych od czasu zakończenia tych umów, lecz nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 r.
W ogłoszonym przez miasto przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) mówi się o kolorach worków: - biały ( szkło ), - żółty ( papier, plastik, metal, odpady wielomateriałowe ), - zielony ( odpady zielone ), oraz pojemników: - pojemniki koloru białego z napisem „Szkło", - pojemniki koloru niebieskiego z napisem „Papier", - pojemniki koloru żółtego z napisem „Plastik", - pojemniki koloru szarego z napisem „Metale i opakowania wielomateriałowe", - pojemniki dowolnego koloru z napisem „Odpady zielone". Proponowana przez miasto kolorystyka worków i pojemników oraz ich przeznaczenie są niezgodne z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 roku w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Czy nie można wprowadzić do przetargu kolorów, które będą od lipca br. obowiązujące? Po co wprowadzać w błąd mieszkańców?
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r. Gdzie wyrzucić konkretny odpad? Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej. Szkło - pojemnik/worek zielony (z możliwością rozdzielenia na szkło bezbarwne - biały i szkło kolorowe)
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r. Gdzie wyrzucić konkretny odpad? Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej. Metale i tworzywa sztuczne - pojemnik/worek żółty
płacić,płacić,zużyłeś prądu za 100 zł,zapłać drugie 100 zł za przesył (sprywatyzowano linie przesyłowe),pracodawca ukarany podatkiem od Twojego wynagrodzenia-bo Ciebie zatrudnił,ty płacisz drugie tyle ze swojej pensji,zwiększyć opłaty śmieciowe bo firmom nie wystarcza-niech zrezygnują! wejdą inne ,sprzedaje się spółkom giełdowym wodociągi miejskie-agklomeracja Śląska,Warszawa-jestem zaskoczony że dalej pobiera się opłaty tylko za zużytą wodę a nie ma narzutu 100% za przesył rurami,USTAWOWO podnosi się OC samochodowe bo firma ubezpieczeniowa zamiast 100 milionów zarobiła 75 milionów-no jakież to straty
Panie robroy, niestety w takiej smutnej rzeczywistości funkcjonujemy i nie jest to kwestią przypadku. Rządzący, jak pamiętam, raczej nie grzeszyli kompetencjami i fachowością. Decydował zawsze klucz partyjnej pozycji. Za komuny decydentami, dyrektorami zostawali tylko członkowie PZPR. Dzisiaj też "misiewicze" zostają ministrami, samorządowymi decydentami, prezesami, dyrektorami !!! Czy wyborcy weryfikują ich wykształcenie, doświadczenie i skuteczność w zarządzaniu? Nie! Wybierają "pinokiów", a ci z kolei bezkrytycznie obstawiają się kolegami z partyjnego klucza. Ich decyzje toną w oparach niekompetencji za którą płacimy wszyscy. Tak, śmieci są tylko małą cząstką tej wszechobecnej bylejakości. Zamiast dobrych, skutecznych działań serwuje się nam miłe dla ucha obietnice lub uspokajające opowieści, kamuflując ich finansowe skutki. A funkcjonujące dobre przykłady są tanim źródłem praktycznej wiedzy. Trzeba tylko chcieć z niej skorzystać.
PanieJerzy,taki system wyborczy,mianowanie kandydatów przez partie,nawet żeby dostał 500 głosów-jak to jest na liście najwięcej-przechodzi,,na wybór doradców,pomocników nie mam,y wpływu,pamięć ludzka jest zawodna-rok dwa przed wyborami chowają na zaplecze z zakazem wystąpień oszołomów którzy tylko krzyczą, pieniaczą, ludzie zapominają że ktoś był zamieszany w aferę,ktoś popisał się żarciem na sali sejmowej,upił się i spowodował wypadek,chcą ograniczyć kadencje Burmistrzów,Prezydentów miast a dlaczego nie można ograniczyć działalności posła czy senatora do np. dwóch kadencji?. Ukłon w stronę reżysera Barei-MÓJ MĄŻ ,Z ZAWODU DYREKTOR
Panie robroy, zgoda. Jeśli ograniczać kadencyjność, to wszystkim. Moim zdaniem problemem samorządu nie są doradcy, czy pomocnicy (jeśli są kompetentni), a powszechna ignorancja wymogów kompetencyjnych i brak samokrytycyzmu u większości aspirujących i wybieranych decydentów samorządowych. Zarządzanie milionami publicznych pieniędzy nadal wydaje się zbyt łatwe i wciąż odbiega od zachodnich standardów. Dostrzegał to kiedyś Bareja, a dzisiaj śmiejemy się z gminnego "Rancza". Ale wróćmy do meritum. Śmieciowy biznes to również miliony złotych. Ogłoszony przez miasto przetarg na trzy lata funkcjonowania systemu odbioru i zagospodarowania odpadów z nieruchomości zamieszkałych w Sochaczewie wg. szacunków w planach miejskich będzie kosztował ok. 17-18 milionów złotych (z kieszeni mieszkańców). Czy nie mamy prawa oczekiwać profesjonalnego pośrednictwa w wyłonieniu obsługującej firmy?
Jeśli w innych obszarach działalności samorządowej decydenci sochaczewscy postępują podobnie jak przy rozwiązywaniu problemów z gospodarką śmieciową, czy finansami miejskimi, to naprawa sytuacji miasta potrwa lata. Propaganda miejska i wspierane finansowo media będą to konsekwentnie osłaniać, ale do czasu. Pamięć ludzka jest ulotna, dlatego ten kontynuowany przeze mnie od ponad roku wątek śmieciowy ma walor dokumentujący dojrzewanie miejskich decydentów do moim zdaniem nieracjonalnych decyzji. Pomysł burmistrza z wędrówką sochaczewskich śmieci do okręgu centralnego (Warszawa i okolice), gdzie gospodarce śmieciowej towarzyszy wiele trudnych problemów, zamiast rozmów z Regionalnymi Instalacjami Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) regionu płockiego o dalszej współpracy, to dowód na brak umiejętności przy rozwiązywaniu problemów miasta. Doceniam życzliwość kierownictwa płońskiego RIPOK, które nie zważając na wcześniejsze prowokacyjne wypowiedzi sochaczewskich decydentów, mimo dużego obciążenia instalacji, nie odmówiło przyjęcia sochaczewskich śmieci. Znając już dość dobrze realia gospodarki odpadowej i mając bieżące doświadczenie z jej dobrego funkcjonowania w innym samorządzie, uważam decyzję sochaczewskich władz o zmianie regionu za kardynalny błąd, którego skutki poniosą mieszkańcy miasta. Taka decyzja powinna być poprzedzona wizytami i rozmowami w RIPOKach regionu płockiego. Od początku reformy śmieciowej nikt z sochaczewskiego magistratu nie przyjął zaproszenia na coroczną konferencję odpadową i wizytę w RIPOK. Otwartości kierownictwa płońskiego RIPOK doświadczyli natomiast wcześniej sochaczewscy dziennikarze, którzy odwiedzili płońską instalację.
Pytania dotyczące SIWZ ogłoszonego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów, który planuje się rozstrzygnąć za 2 tygodnie: "cena oferty - 60 % W kryterium „cena" (skala od 1 do 60 punktów) zostanie zastosowany wzór: Ocena punktowa = (cena minimalna / cena oferty badanej) x 100 punktów x 0,60 Oferta najkorzystniejsza w tym kryterium otrzyma 98 pkt, a pozostałe proporcjonalnie mniej". To w końcu ile punktów? 60, czy 98 pkt.? "• dodatkowy zakres usług tj. częstotliwość odbioru odpadów zielonych - 40 % W kryterium „dodatkowy zakres usług" - (40 pkt. ) Wykonawcy, który w ofercie zaoferuje minimum jeden dodatkowy odbiór odpadów zielonych w roku w okresie od lipca do listopada każdego roku r., przyznane zostaną dodatkowe 40 pkt. Oferent, który nie zaoferuje dodatkowego terminu zbiórki odpadów zielonych otrzyma 0 pkt. w tym kryterium". Jeśli oferent, który zaproponuje 1 dodatkowy odbiór otrzyma 40 pkt., to ile punktów otrzyma oferent, który zaproponuje 2 dodatkowe odbiory?
a tu jeszcze o śmieciach ,normalnie myslałem że już koniec a tu temat rzeka,Panie jerzyk startuj Pan na burminia i słowo daję głos Pan mój ma ,rób porządek ,i śmieci obtaniaj .
Panie dragon36, przy tych decydentach nie zanosi się, aby temat rzeka wysechł. Czy nie chciałby Pan wiedzieć za co płaci 12,80 zł lub 22,00 zł? Większość mieszkańców sądzi, że za odbiór śmieci. Tymczasem to jest opłata również za zagospodarowanie śmieci. Mam okazję obserwować jak zagospodarowuje się śmieci z innych samorządów za niższe pieniądze. U nas nie dostrzegam starań o jakość zagospodarowania śmieci. Ciągle mamy problemy i wzrost kosztów. Od początku reformy śmieciowej winni są wszyscy dookoła tylko nie nasi decydenci. W zamian mieszkańcy dostają kosztowną dla budżetu miasta magistracką propagandę. "Śmieciowy galimatias" o którym ostatnio pisze "Ziemia Sochaczewska" miasto ma na własne życzenie, ale decydenci nie mają albo udają, że nie mają tej świadomości.
Panie jerzyk wkraju gdzie głupota goni głupotę a jeszcze teraz,to tematów nie braknie,a jak widać to wkoło sami mądrzy tylko ze drzeć kasę,to każdy głupi bu potrafił ,ale ...ech szkoda słów pozdrawiam.
Oceńcie Państwo sami, czy śmieciowy galimatias nie jest zasługą naszych miejskich decydentów? Organizowanie przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów przez 3 lata przy tylu niewiadomych o czymś świadczy! Za cztery dni okaże sie, czy wystarczy mieć tylko jakieś intencje. Zapytania zainteresowanych przetargiem podmiotów, towarzyszące ogłoszeniu o przetargu, mówią wiele: http://www.sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/odpowied%C5%BC%20na%20zapytania%20-%20odbieranie%20odpad%C3%B3w.pdf
ŚMIECIOWA ZAGADKA BURMISTRZA! W dniu 14 marca 2017 r. otwarto oferty na odbiór i zagospodarowanie śmieci w Sochaczewie przez okres 3 lat. Zgłosiły się dwie firmy - sukces burmistrza, bo jest konkurencja!!! Obie firmy są jednak droższe (15,1 mln zł i 16,7 mln zł) niż proponowana przed ich otwarciem przez miasto kwota (14 mln zł). Czy któraś zostanie wybrana? W opublikowanym w BIP na stronie miasta Planie Zamówień Publicznych na 2017 rok burmistrz informuje, że szacunkowa wartość zamówienia na usługę odbierania i zagospodarowania śmieci z Sochaczewa wynosi 17 848 800,00 zł (prawie 18 mln zł!!!): http://www.sochaczew.pl/home/www/5794?title=Plan-Zamowien-Publicznych-rok-2017-pow-30-tys-EURO&filterId=5&tabId=76&pid=5794&sochaczew Natomiast w informacji z otwarcia ofert mówi się, że burmistrz zamierza przeznaczyć na sfinansowanie tego zadania 14 000 000,00 zł (14 mln zł!): http://www.sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/Informacja%20z%20otwarcia%20ofert%20-%20odbi%C3%B3r%20odpad%C3%B3w..pdf Skąd takie duże rozbieżności (ok. 3,8 mln zł) w informacjach finansowych płynących z magistratu?
Stop dla śmieci w Chodakowie". ,a co tu miało nie być ,most dla Karwowa,etc,ale chwala że ten most na Bzurze i ronda jakos sie zrobily superosko.Reszty dat do zapamiętania nie pamiętam.
Jedno z sochaczewskich mediów poinformowało, że m.in. Sochaczew przechodzi do regionu centralnego, co może przełożyć się na niższą cenę. W związku z tym "od lipca 2017 sochaczewskie śmieci przestaną trafiać na składowisko odpadów w Płońsku". Ta informacja wymaga sprostowania. Otóż po pierwsze: śmieci zmieszane z Sochaczewa trafiały nie na składowisko, tylko do instalacji przetwarzania odpadów (sortownia i kompostownia). Pozostała po sortowaniu część odpadów, tzw. balast, wożona była na składowiska poza Płońskiem (wskazane w WPGO), co miało bezpośredni wpływ na cenę za tonę śmieci na bramie RIPOKu w Płońsku. A po drugie, to sochaczewskie śmieci nie będą mogły już trafiać do Płońska nie od lipca, a od początku roku 2017 (jeśli do końca 2016 r. Sejmik zdąży uchwalić zaktualizowany WPGO). Śmieci powinny trafić wówczas do "tańszych instalacji" w regionie centralnym. Zatem mieszkańcy Sochaczewa powinni mieć taniej nie od lipca (zgodnie z dziennikarską sugestią), a od początku roku 2017. Czy tak będzie? Wątpię.
Mam nadzieję, że burmistrz podczas dzielnicowych spotkań nie zapomni pochwalić się przed mieszkańcmi "modelową gospodarką śmieciową" i powiatowym (dla gmin z powiatu) Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Chodakowie?
Zgodnie z dyrektywą unijną rząd musi zmobilizować samorządy do zwiększenia segregacji. Zgodnie z art.3 ust.2 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach w każdej gminie powinien funkcjonować PSZOK. Zorganizowane przez gminę punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych – PSZOK powinny zacząć działać od 1 lipca 2013 r., tj. daty wejścia w życie nowego systemu odbierania odpadów komunalnych. Taki punkt można wybudować za dotację w wysokości do 85%. Termin składania wniosków w tym roku trwał od maja i minął z końcem lipca. Czy ktoś się ubiegał? Będą jednak jeszcze kolejne szanse.
jak na razie to jest pSZOK ale cenowy.
Po trzech latach funkcjonowania można uczciwie powiedzieć, że płoński system gospodarowania odpadami działa modelowo. Ciekawostką jest, że ilość odpadów zmieszanych zbieranych rocznie w przeliczeniu na 1 mieszkańca w Płońsku jest niemal dwukrotnie wyższa niż średnia dla Mazowsza (wg. danych Urzędu Statystycznego za 2014 r.) i wynosi ok. 400 kg na mieszkańca. To najwyższy wskaźnik na Mazowszu (bez Warszawy). Za ubiegły rok (2015) ilość odpadów (zmieszanych i segregowanych) na 1 mieszkańca wyniosła ok. 440 kg rocznie. Zniknęły w tym czasie "dzikie wysypiska".
co tu stale klepac to samo ,pisałem kiedyś miasto miało swoją firmę i można było to siłą woli postawić na wysokim poziomie ,wyszło jak wyszło a teraz to mozna sobie te mapki pooglądać tylko po co ?.
Panie dragon36, nie wszystkich satysfakcjonuje bylejakość.Ceny za śmieci w Sochaczewie są niewspólmiernie wysokie do jakości systemu ich zbierania i zagospodarowania w mieście. Propaganda miejska, która zmonopilizowała przekaz do mieszkańców i której Pan też chyba uległ, próbuje za wszelką cenę usprawiedliwić swoją mizerną sprawność w gospodarce śmieciowej. Ja tej popeliny nie kupuję. Wytwarzam śmieci, płacę za ich odbiór i zagospodarowanie i widzę przepaść, która dzieli nas w tej kwestii od innych samorządów, np. Płońska. Informacje zamieszczane przeze mnie nie są adresowane do klakierów i hejterów broniących niesprawnego układu. Dodając kolejne wpisy w tym temacie mam na uwadze mieszkańców myślących, poszukujących prawdy i wymagających rzetelności w wydawaniu pieniędzy publicznych. Właśnie po to!
Jak to możliwe, że przy wyższej sile nabywczej, sochaczewianie wytwarzają ok.190 kg śmieci zmieszanych rocznie (wg. danych UM - SIWZ 2016), tj. prawie dwukrotnie mniej niż dysponujący niższą siłą nabywczą płońszczanie?
Według definicji siła nabywcza to wydatki konsumentów pokrywające koszty związane z zaopatrzeniem w artykuły spożywcze, wydatki mieszkaniowe, na media, prywatne fundusze emerytalne i ubezpieczeniowe oraz inne wydatki, np. wakacje, transport i wydatki konsumpcyjne.
Płońsk współpracuje w temacie gospodarki odpadami komunalnymi z norweską gminą Nes. Wspiera go w tym Związek Miast Polskich. A jak się ma dalsza współpraca Sochaczewa z norweską gminą Ullensaker? Przedstawiciel obecnej ekipy z sochaczewskiego magistratu odwiedził na początku poprzedniej kadencji siedzibę gminy w Jessheim i raczej na tym się skończyło. Burmistrz Ullensaker kommune odszedł w tym roku na emeryturę, więc chyba jesteśmy w punkcie "0".
Dzisiaj zakończyła się wizyta przedstawicieli Esval Miljopark z Norwegii w PGK w Płońsku Sp. z o.o. Goście, którzy są europejskim liderem w zakresie segregacji z uznaniem wyrażali się o płońskim systemie gospodarowania odpadami. Ciekawostką jest, że mieszkaniec Płońska wytwarza podobną ilość śmieci co mieszkaniec gminy Nes. Płońsk zamierza korzystać z norweskich doświadczeń.
Rząd wypowiada wojnę patologiom w zakresie przekazywania odpadów. Teraz kierowca przewożący śmieci będzie każdego dnia rozliczał się z tego co odebrał.
Resort środowiska przekazał do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o odpadach. Jedna z najważniejszych zmian dotyczy dokumentów ewidencji odpadów komunalnych odbieranych od właścicieli nieruchomości. Projekt przewiduje wprowadzenie karty przekazania odpadów komunalnych, która umożliwi na każdorazowe potwierdzenie przyjęcia odpadów przez uprawnione podmioty i rozliczenie mas odpadów odebranych z terenów poszczególnych gmin w systemie dziennym.
Sochaczewianie poznają prawdę?
Według najnowszych danych GUS w 2015 r. w Polsce zebranych zostało 10 863,5 tys. ton odpadów komunalnych, a więc o 5,2% więcej niż rok wcześniej. Na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio 283 kg zebranych odpadów komunalnych, w tym najwięcej w województwach: dolnośląskim (340 kg), zachodniopomorskim (337 kg), śląskim (332 kg) i lubuskim (328 kg); najmniej natomiast w województwach: świętokrzyskim (166 kg), lubelskim (180 kg) i podkarpackim (196 kg).
http://samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.srodowisko/169706/GUS-o-odpadach--Polacy-produkuja-coraz-wiecej-smieci--Najmniej-w-Swietokrzyskiem
Nowe zasady selektywnego zbierania odpadów od 1 lipca 2017 roku? Czekają nas zmiany. Czy wzrosną koszty?
"Projekt zakłada obligatoryjną zbiórkę pięciu frakcji selektywnie zebranych odpadów komunalnych określając sposób oznaczenia pojemników lub worków wykorzystywanych w tym zakresie:
Papier (w tym tektura, odpady opakowaniowe z papieru i odpady opakowaniowe z tektury) – pojemniki lub worki koloru niebieskiego oznaczone napisem „Papier”;Szkło (w tym odpady opakowaniowe ze szkła) – pojemniki lub worki koloru zielonego oznaczone napisem „Szkło”. Dodatkowo projekt dopuszcza fakultatywne wydzielenie frakcji: szkło bezbarwne (pojemnik lub worek koloru białego oznaczone napisem „Szkło bezbarwne”) oraz szkło kolorowe (pojemnik lub worek koloru zielonego oznaczone napisem „Szkło kolorowe”);Metale (w tym odpady opakowaniowe z metali) zbierane łącznie z tworzywami sztucznymi (w tym odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych) oraz opakowaniami wielomateriałowymi - pojemniki lub worki koloru żółtego oznaczone napisem „Metale i tworzywa sztuczne”;Odpady ulegające biodegradacji (ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów) - pojemniki lub worki koloru brązowego oznaczone napisem "Bio” ".A może burmistrz, zamiast wymyślać jakieś absurdalne historyjki na usprawiedliwienie wysokości opłat za śmieci w mieście, pojechałby zobaczyć jak zagospodarowuje się sochaczewskie śmieci w płońskim RIPOK?
W dniu 19 grudnia Sejmik uchwali Plan gospodarki odpadami dla województwa mazowieckiego 2022. Ponieważ sochaczewskie śmieci od stycznia nowego roku będą musiały być zagospodarowane w jednej z instalacji regionu warszawskiego, oczekuję od władz miasta weryfikacji kosztów. Śmieci nie będą już jeździć do Płońska, co zdaniem burmistrza i jego rzecznika bezpośrednio rzutowało na wysoką opłatę za śmieci w Sochaczewie. Dlaczego więc w projekcie budżetu na 2017 r. w stosunku do 2016 r. kwota na gospodarkę odpadami znacznie wzrasta przy niezmienionych opłatach??? A różnica w 2017 r. pomiędzy dochodami z opłat mieszkańców (5 mln184 tys.zł), a wydatkami z budżetu na odbiór i zagospodarowanie odpadów (6 mln 175 tys.zł) wynosi prawie 1 mln zł??? Państwo radni, czy rozumiecie o co tu chodzi?
Panie Jerzy, tzn. burmistrz i RM podniosą nam cenę za śmieci?
Nie wiem, jak radni mogli nie zauważyć tak istotnej różnicy między dochodami a wydatkami na gospodarkę odpadami. Przecież to aż prawie 1 mln zł!!! System gospodarowania odpadami jest ustawowo samofinansującym się, tzn. ile pieniędzy wpływa do gminy z opłat od mieszkańców, tyle gmina przeznacza na obsługę systemu (odbiór i zagospodarowanie). Dlaczego więc chce wydać o milion więcej? Czy to sie wiąże z jakąś podwyżką cen za śmieci? Zobaczymy w połowie roku, jak już miasto na dobre zacznie funkcjonować w regionie warszawskim. Ponoć tam ma być taniej, więc ten milion to może być ukryta wśród śmieci rezerwa finansowa na inne cele.
Kolorowa reforma. Rozporządzenie MŚ wprowadza selektywną zbiórkę odpadów w podziale na pięć frakcji. W Dzienniku Ustaw z dnia 4 stycznia ukazało się rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Nowe przepisy wprowadzają we wszystkich gminach model selektywnego zbierania odpadów „u źródła" w podziale na pięć frakcji: szkło, papier w tym tektura, metale, tworzywa sztuczne, a także odpady ulegające biodegradacji. Rozporządzenie resortu środowiska określa też kolory pojemników i worków, do których należy zbierać określone odpady: - odpady z papieru, w tym tektury, odpady opakowaniowe z papieru i tektury zbiera się w pojemnikach koloru niebieskiego, oznaczonych napisem „Papier" - odpady ze szkła oraz odpady opakowaniowe ze szkła zbiera się w pojemnikach koloru zielonego, oznaczonego napisem „Szkło". - odpady metali, w tym odpady opakowaniowe z metali, odpady tworzyw sztucznych, w tym odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych, oraz opakowania wielomateriałowe zbiera się w pojemnikach koloru żółtego oznaczonego odpowiednio napisem „Metale i tworzywa sztuczne". - jeżeli szkło zbiera się w podziale na szkło bezbarwne i kolorowe, szkło bezbarwne zbiera się w pojemnikach koloru białego oznaczonych napisem „Szkło bezbarwne" - odpady ulegające biodegradacji zbiera się w pojemnikach koloru brązowego oznaczonych napisem „Bio". Koszty wprowadzenia pojemników lub worków do selektywnego zbierania odpadów komunalnych poniosą samorządy. Jednak wydatki te mogą zostać przeniesione przez gminę na właścicieli nieruchomości, poprzez wzrost stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Na wprowadzenie pojemników lub worków na odpady w określonych kolorach gminy będą miały czas do 5 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia, czyli od 1 lipca 2017 r.
.
niedobrze oj niedobrze ten geniusz samorządowy znowu sam z sobą gada..... i do tego pisze głupoty. Oby tylko jego szef z Płońska się nie dowiedział bo może facet wylecieć z przechowalni.....
Człowieku z jedynkami , jak już się coś mówisz to merytoryczne , a nie wszystkich obrażasz . Powiem ci zgodnie z przysłowiem , JAKI PAN TAKI KRAM . Ty do pięt nie dorosłeś P. jerzykowi .
Ten wątek założyłem rok temu. Od tego czasu wiele się zdarzyło w temacie odbioru i zagospodarowania odpadów z nieruchomości zamieszkałych w Sochaczewie. Skutki odczuwają kieszenie mieszkańców, w tym również moja. Jako osoba funkcjonująca na codzień w dobrze zorganizowanym systemie innego samorządu mam możliwość obserwowania poczynań zarówno gminy miejskiej, jak i Spółki miejskiej, która pełni funkcję jednej z lepiej zorganizowanych na Mazowszu, Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). Jest więc mi łatwo ocenić na tle dobrego przykładu co robią, mówią i piszą sochaczewscy decydenci. Jeśli ktoś śledził moje kolejne wpisy to dostrzegł, że przekazuję merytoryczne informacje i uwagi, którym od początku wątku towarzyszą personalne ataki na mnie anonimowych popleczników obecnej władzy. Zanosi się jednak, że za rok naczelny prezes zabierze im "cyca" i spadnie popyt na hejt. Tymczasem nie podzielam optymizmu burmistrza, który zabiegał u marszałka o przeniesienie Sochaczewa do regionu warszawskiego, co oznacza konieczność wożenia sochaczewskich śmieci do Warszawy. A tam sytuacja w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych nie jest wesoła. http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/instalacja-do-przerobki-odpadow-w-radiowie-moze-zostac-zamknieta-od-2017-r,86625.html Z artykułu wynika, że aktualnie instalacje warszawskie starają się o pozwolenia zintegrowane. Uruchomienie rozbudowanej spalarni w Warszawie planowane jest w 2020 roku. Zdaniem wiceministra odpowiedzialnego za gospodarkę odpadami "pojawiają się więc dwa lata, w których Warszawa może mieć poważny problem z odpadami". Czy nie odczują tego mieszkańcy Sochaczewa? Burmistrz obiecał, że będzie lepiej i może taniej.
Niestety edycja nie działa, więc nie mogłem skorygować braku spacji "na co dzień".
Panie burmistrzu albo rzeczniku burmistrza, magistrat odpowiada za zagospodarowanie odebranych od mieszkańców odpadów. Sochaczew jest już w regionie centralnym. W związku z tym pytam: gdzie teraz jeżdżą sochaczewskie odpady komunalne?
Cisza! Wygląda na to, że albo obaj panowie nie zrozumieli pytania, albo czekają na pomoc speca od propagandy, który przeciśnie się przez konkursowe sito na redaktora naczelnego tzw. bezpłatnej "Ziemi Sochaczewskiej". Za jakiś czas mieszkańcy poznają prawdę ile ich ta propagandowa bezpłatność kosztowała.
Zamiast pytać na forum niech wyśle Pan do UM pismo z zapytaniem , a nastepnie po otrzymaniu (mam nadzieje :) ) odpowiedzi, opublikuje Pan odpowiedź na forum.
@Sieciech Czy sądzi Pan, że UM (propagandowo dość aktywny również w internecie) łaskawie reaguje tylko na tradycyjną formę korespondencji? W dobie elektroniki i standardów ISO? W magistracie zatrudniono tylu nowych ludzi i nie ma komu przeczytać i odpowiedzieć na autoryzowane pytania? Chyba rozumiem, zamiast odpowiadać wolą kasować i blokować niewygodne komentarze. Na szczęście tylko na swoim miejskim portalu. Dla mnie ta forma zapytań jest najwygodniejsza i przejrzysta dla innych zainteresowanych. Poza tym sprawa jest publiczna i od początku kontrowersyjna. Jeśli ktoś odpowiedzialny za taki stan rzeczy tego nie rozumie, to nie powinien dotykać publicznych pieniędzy. A brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.
Zanosi się na niezłą jazdę z sochaczewskimi odpadami komunalnymi, które mają trafiać do regionu warszawskiego. Region warszawski ma już w tej chwili duże problemy z zagospodarowaniem śmieci z Warszawy i okolic. Lada dzień burmistrz ogłosi przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci z nieruchomości zamieszkałych Sochaczewa. Z planu zamówień publicznych na pierwsze półrocze 2017 roku, zamieszczonego w BIP UM wynika, że będzie to prawdopodobnie przetarg na ok. 3 lata. http://www.sochaczew.pl/home/www/5794?title=Plan-Zamowien-Publicznych-rok-2017-pow-30-tys-EURO&filterId=5&tabId=76&pid=5794&sochaczew Panie burmistrzu, a jeśli to przeniesienie miasta do regionu warszawskiego okaże się błędem, to co? Lubi Pan ryzyko?Jest Pan pewien, bez sprawdzenia, że warto tam utknąć na 3 lata? Jak się nie jest pewnym swego, to roczne umowy na odbiór odpadów są dla miasta bezpieczniejsze. Przecież ćwiczy Pan to przez ostatnie lata. Po przetargu zostanie 1,5 roku do końca kadencji. Czy oprócz długów do spłacenia, zostawi Pan też problem śmieci?
W Sochaczewie 7 lutego 2017 r. ruszyła procedura przetargowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych przez okres 3 lat. Tymczasem wojewoda uchylił uchwałę sejmiku, dotyczącą nowego podziału województwa na regiony odpadowe. Obowiązuje więc "stary" Wojewódzki Plan Gospodarowania Odpadami. Wystraszony burmistrz z Sochaczewa raczył wreszcie napisać kilka zdań do płońskiego RIPOK. Sochaczewskie śmieci nadal będą wożone do instalacji MBP (mechaniczno-biologicznego przetwarzania) w Płońsku do czasu kiedy nowa uchwała wejdzie w końcu w życie!!!
Piszesz o śmieciach to powinieneś pan ustosunkować się do gościa który dzięki PANA jedenastemu głosowi został etatowym członkiem zarządu powiatu w poprzedniej kadencji za grubą forsę a teraz został skazany. Nie wstyd takiemu "wybitnemu" samorządowcowi? To Pan wspierał poprzedni zarząd i to co się wtedy wyprawiało a o siwym to szkoda już gadać. ...... może i inni odpowiedzą za wszystkie sprawki. Myślę, że już w spodnie robią......
Od lipca 2017 r. będziemy segregować odpady według nowych zasad, choć nie wszędzie. Jest jeszcze okres przejściowy. Na wymianę pojemników na te we właściwych kolorach gminy będą miały pięć lat. Czyli będą musiały to zrobić maksymalnie do 30 czerwca 2022 r. Ministerstwo Środowiska wprowadziło również okres przejściowy ze względu na konieczność wygaszenia już obowiązujących umów z firmami odbierającymi odpady. Oznacza to, że wprowadzenie nowych zasad segregacji odpadów w poszczególnych gminach, będzie odbywało się w terminach uzależnionych od czasu zakończenia tych umów, lecz nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 r.
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r.
Gdzie wyrzucić konkretny odpad?
Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej.
Papier - pojemnik/worek niebieski
W ogłoszonym przez miasto przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) mówi się o kolorach worków: - biały ( szkło ), - żółty ( papier, plastik, metal, odpady wielomateriałowe ), - zielony ( odpady zielone ), oraz pojemników: - pojemniki koloru białego z napisem „Szkło", - pojemniki koloru niebieskiego z napisem „Papier", - pojemniki koloru żółtego z napisem „Plastik", - pojemniki koloru szarego z napisem „Metale i opakowania wielomateriałowe", - pojemniki dowolnego koloru z napisem „Odpady zielone". Proponowana przez miasto kolorystyka worków i pojemników oraz ich przeznaczenie są niezgodne z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 roku w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Czy nie można wprowadzić do przetargu kolorów, które będą od lipca br. obowiązujące? Po co wprowadzać w błąd mieszkańców?
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r. Gdzie wyrzucić konkretny odpad? Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej. Szkło - pojemnik/worek zielony (z możliwością rozdzielenia na szkło bezbarwne - biały i szkło kolorowe)
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r. Gdzie wyrzucić konkretny odpad? Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej. Metale i tworzywa sztuczne - pojemnik/worek żółty
Ministerstwo środowiska opublikowało na swojej stronie kompendium wiedzy na temat nowych zasad segregacji odpadów, które wejdą w życie 1 lipca 2017 r.
Gdzie wyrzucić konkretny odpad?
Jeśli masz wątpliwości, gdzie wyrzucić konkretny odpad, zobacz podpowiedzi poniżej.
Odpady ulegające biodegradacji - pojemnik/worek brązowy
przecież śmieci ładuje się do jednego samochodu,w jedną komorę,to tzw. segregowanie to bzdura
to jest dopiero chore ,pojebane,a nie tam śmieci.
płacić,płacić,zużyłeś prądu za 100 zł,zapłać drugie 100 zł za przesył (sprywatyzowano linie przesyłowe),pracodawca ukarany podatkiem od Twojego wynagrodzenia-bo Ciebie zatrudnił,ty płacisz drugie tyle ze swojej pensji,zwiększyć opłaty śmieciowe bo firmom nie wystarcza-niech zrezygnują! wejdą inne ,sprzedaje się spółkom giełdowym wodociągi miejskie-agklomeracja Śląska,Warszawa-jestem zaskoczony że dalej pobiera się opłaty tylko za zużytą wodę a nie ma narzutu 100% za przesył rurami,USTAWOWO podnosi się OC samochodowe bo firma ubezpieczeniowa zamiast 100 milionów zarobiła 75 milionów-no jakież to straty
Panie robroy, niestety w takiej smutnej rzeczywistości funkcjonujemy i nie jest to kwestią przypadku. Rządzący, jak pamiętam, raczej nie grzeszyli kompetencjami i fachowością. Decydował zawsze klucz partyjnej pozycji. Za komuny decydentami, dyrektorami zostawali tylko członkowie PZPR. Dzisiaj też "misiewicze" zostają ministrami, samorządowymi decydentami, prezesami, dyrektorami !!! Czy wyborcy weryfikują ich wykształcenie, doświadczenie i skuteczność w zarządzaniu? Nie! Wybierają "pinokiów", a ci z kolei bezkrytycznie obstawiają się kolegami z partyjnego klucza. Ich decyzje toną w oparach niekompetencji za którą płacimy wszyscy. Tak, śmieci są tylko małą cząstką tej wszechobecnej bylejakości. Zamiast dobrych, skutecznych działań serwuje się nam miłe dla ucha obietnice lub uspokajające opowieści, kamuflując ich finansowe skutki. A funkcjonujące dobre przykłady są tanim źródłem praktycznej wiedzy. Trzeba tylko chcieć z niej skorzystać.
PanieJerzy,taki system wyborczy,mianowanie kandydatów przez partie,nawet żeby dostał 500 głosów-jak to jest na liście najwięcej-przechodzi,,na wybór doradców,pomocników nie mam,y wpływu,pamięć ludzka jest zawodna-rok dwa przed wyborami chowają na zaplecze z zakazem wystąpień oszołomów którzy tylko krzyczą, pieniaczą, ludzie zapominają że ktoś był zamieszany w aferę,ktoś popisał się żarciem na sali sejmowej,upił się i spowodował wypadek,chcą ograniczyć kadencje Burmistrzów,Prezydentów miast a dlaczego nie można ograniczyć działalności posła czy senatora do np. dwóch kadencji?. Ukłon w stronę reżysera Barei-MÓJ MĄŻ ,Z ZAWODU DYREKTOR
Panie robroy, zgoda. Jeśli ograniczać kadencyjność, to wszystkim. Moim zdaniem problemem samorządu nie są doradcy, czy pomocnicy (jeśli są kompetentni), a powszechna ignorancja wymogów kompetencyjnych i brak samokrytycyzmu u większości aspirujących i wybieranych decydentów samorządowych. Zarządzanie milionami publicznych pieniędzy nadal wydaje się zbyt łatwe i wciąż odbiega od zachodnich standardów. Dostrzegał to kiedyś Bareja, a dzisiaj śmiejemy się z gminnego "Rancza". Ale wróćmy do meritum. Śmieciowy biznes to również miliony złotych. Ogłoszony przez miasto przetarg na trzy lata funkcjonowania systemu odbioru i zagospodarowania odpadów z nieruchomości zamieszkałych w Sochaczewie wg. szacunków w planach miejskich będzie kosztował ok. 17-18 milionów złotych (z kieszeni mieszkańców). Czy nie mamy prawa oczekiwać profesjonalnego pośrednictwa w wyłonieniu obsługującej firmy?
Jeśli w innych obszarach działalności samorządowej decydenci sochaczewscy postępują podobnie jak przy rozwiązywaniu problemów z gospodarką śmieciową, czy finansami miejskimi, to naprawa sytuacji miasta potrwa lata. Propaganda miejska i wspierane finansowo media będą to konsekwentnie osłaniać, ale do czasu. Pamięć ludzka jest ulotna, dlatego ten kontynuowany przeze mnie od ponad roku wątek śmieciowy ma walor dokumentujący dojrzewanie miejskich decydentów do moim zdaniem nieracjonalnych decyzji. Pomysł burmistrza z wędrówką sochaczewskich śmieci do okręgu centralnego (Warszawa i okolice), gdzie gospodarce śmieciowej towarzyszy wiele trudnych problemów, zamiast rozmów z Regionalnymi Instalacjami Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) regionu płockiego o dalszej współpracy, to dowód na brak umiejętności przy rozwiązywaniu problemów miasta. Doceniam życzliwość kierownictwa płońskiego RIPOK, które nie zważając na wcześniejsze prowokacyjne wypowiedzi sochaczewskich decydentów, mimo dużego obciążenia instalacji, nie odmówiło przyjęcia sochaczewskich śmieci. Znając już dość dobrze realia gospodarki odpadowej i mając bieżące doświadczenie z jej dobrego funkcjonowania w innym samorządzie, uważam decyzję sochaczewskich władz o zmianie regionu za kardynalny błąd, którego skutki poniosą mieszkańcy miasta. Taka decyzja powinna być poprzedzona wizytami i rozmowami w RIPOKach regionu płockiego. Od początku reformy śmieciowej nikt z sochaczewskiego magistratu nie przyjął zaproszenia na coroczną konferencję odpadową i wizytę w RIPOK. Otwartości kierownictwa płońskiego RIPOK doświadczyli natomiast wcześniej sochaczewscy dziennikarze, którzy odwiedzili płońską instalację.
Pytania dotyczące SIWZ ogłoszonego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów, który planuje się rozstrzygnąć za 2 tygodnie: "cena oferty - 60 % W kryterium „cena" (skala od 1 do 60 punktów) zostanie zastosowany wzór: Ocena punktowa = (cena minimalna / cena oferty badanej) x 100 punktów x 0,60 Oferta najkorzystniejsza w tym kryterium otrzyma 98 pkt, a pozostałe proporcjonalnie mniej". To w końcu ile punktów? 60, czy 98 pkt.? "• dodatkowy zakres usług tj. częstotliwość odbioru odpadów zielonych - 40 % W kryterium „dodatkowy zakres usług" - (40 pkt. ) Wykonawcy, który w ofercie zaoferuje minimum jeden dodatkowy odbiór odpadów zielonych w roku w okresie od lipca do listopada każdego roku r., przyznane zostaną dodatkowe 40 pkt. Oferent, który nie zaoferuje dodatkowego terminu zbiórki odpadów zielonych otrzyma 0 pkt. w tym kryterium". Jeśli oferent, który zaproponuje 1 dodatkowy odbiór otrzyma 40 pkt., to ile punktów otrzyma oferent, który zaproponuje 2 dodatkowe odbiory?
a tu jeszcze o śmieciach ,normalnie myslałem że już koniec a tu temat rzeka,Panie jerzyk startuj Pan na burminia i słowo daję głos Pan mój ma ,rób porządek ,i śmieci obtaniaj .
Panie dragon36, przy tych decydentach nie zanosi się, aby temat rzeka wysechł. Czy nie chciałby Pan wiedzieć za co płaci 12,80 zł lub 22,00 zł? Większość mieszkańców sądzi, że za odbiór śmieci. Tymczasem to jest opłata również za zagospodarowanie śmieci. Mam okazję obserwować jak zagospodarowuje się śmieci z innych samorządów za niższe pieniądze. U nas nie dostrzegam starań o jakość zagospodarowania śmieci. Ciągle mamy problemy i wzrost kosztów. Od początku reformy śmieciowej winni są wszyscy dookoła tylko nie nasi decydenci. W zamian mieszkańcy dostają kosztowną dla budżetu miasta magistracką propagandę. "Śmieciowy galimatias" o którym ostatnio pisze "Ziemia Sochaczewska" miasto ma na własne życzenie, ale decydenci nie mają albo udają, że nie mają tej świadomości.
Panie jerzyk wkraju gdzie głupota goni głupotę a jeszcze teraz,to tematów nie braknie,a jak widać to wkoło sami mądrzy tylko ze drzeć kasę,to każdy głupi bu potrafił ,ale ...ech szkoda słów pozdrawiam.
Oceńcie Państwo sami, czy śmieciowy galimatias nie jest zasługą naszych miejskich decydentów? Organizowanie przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów przez 3 lata przy tylu niewiadomych o czymś świadczy! Za cztery dni okaże sie, czy wystarczy mieć tylko jakieś intencje. Zapytania zainteresowanych przetargiem podmiotów, towarzyszące ogłoszeniu o przetargu, mówią wiele: http://www.sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/odpowied%C5%BC%20na%20zapytania%20-%20odbieranie%20odpad%C3%B3w.pdf
ŚMIECIOWA ZAGADKA BURMISTRZA! W dniu 14 marca 2017 r. otwarto oferty na odbiór i zagospodarowanie śmieci w Sochaczewie przez okres 3 lat. Zgłosiły się dwie firmy - sukces burmistrza, bo jest konkurencja!!! Obie firmy są jednak droższe (15,1 mln zł i 16,7 mln zł) niż proponowana przed ich otwarciem przez miasto kwota (14 mln zł). Czy któraś zostanie wybrana? W opublikowanym w BIP na stronie miasta Planie Zamówień Publicznych na 2017 rok burmistrz informuje, że szacunkowa wartość zamówienia na usługę odbierania i zagospodarowania śmieci z Sochaczewa wynosi 17 848 800,00 zł (prawie 18 mln zł!!!): http://www.sochaczew.pl/home/www/5794?title=Plan-Zamowien-Publicznych-rok-2017-pow-30-tys-EURO&filterId=5&tabId=76&pid=5794&sochaczew Natomiast w informacji z otwarcia ofert mówi się, że burmistrz zamierza przeznaczyć na sfinansowanie tego zadania 14 000 000,00 zł (14 mln zł!): http://www.sochaczew.pl/AppData/tinymcegallery/Informacja%20z%20otwarcia%20ofert%20-%20odbi%C3%B3r%20odpad%C3%B3w..pdf Skąd takie duże rozbieżności (ok. 3,8 mln zł) w informacjach finansowych płynących z magistratu?