Sochaczewscy radni miejscy przyjęli pakiet uchwał śmieciowych, regulujących zarządzanie odpadami komunalnymi, m. in. poprzez wdrożenie stosownego regulaminu, a także stawki opłat z tym związanych obciążających jednakowo wszystkich sochaczewian. Ma to być 12 złotych miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość lub 6 złotych, jeśli taka osoba zobowiąże się do segregacji śmieci.
Tegoroczna nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zgodnie z którą cała odpowiedzialność, opracowanie metod, regulaminów i ich realizacja w tym zakresie gospodarki spada na samorządy, to prawdziwa rewolucja śmieciowa. Jej zasadniczym celem jest posprzątanie Polski – ponieważ od lipca 2013 roku płacić za odbiór odpadów będą wszyscy jednakowo, decydenci spodziewają się, że niecny proceder chociażby podrzucania śmieci do lasów, przestanie się opłacać.
Gminy z naszego powiatu, z miastem Sochaczew na czele, postanowiły opracować system zarządzania odpadami wspólnie, zwiększając śmieciowy rynek, co przełożyć ma się na atrakcyjność samorządowej oferty podczas przetargu, który wyłoni firmę odbierającą i zagospodarowującą nasze odpady.
W ostatnich dniach grudnia nowe zasady gospodarowania odpadami komunalnymi w Sochaczewie przyjęli radni miejscy: 11 głosami „za” przy 6 „wstrzymujących się”. Opozycja nie zajęła stanowiska wobec pakietu przygotowanych przez Urząd Miasta uchwał w związku z wątpliwościami, które wyraził Marcin Podsędek, szef Klubu Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej:
- W województwie mazowieckim są miasta, które powołały kilkunastoosobowe zespoły w celu opracowania zadowalającego mieszkańców systemu – u nas nie. W innych miastach roznoszone są ulotki, przeprowadzane ankiety na ten temat, prowadzone konsultacje społeczne – u nas nie. W efekcie mieszkańcy mogą być zaskoczeni nowymi zasadami i kierować swoje żale do radnych i burmistrza, a powinni przecież wiedzieć, że za zmianami stoi rządowa ustawa, a nie samorząd. Poza tym na przykład w Płońsku zaproponowano stawkę miesięczną za odbiór śmieci 11,25 zł, a koszty transportu przewidziano tam niższe. To rodzi obawy, że stawki zaproponowane w Sochaczewie nie utrzymają się, wzrosną. Dlatego mój klub wstrzyma się od głosu w tej sprawie.
- Jestem zaskoczony stanowiskiem Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej - kontrargumentował burmistrz Piotr Osiecki. - To nie nam powinno się stawiać inne miasta za wzór. To nasz samorząd powinno się stawiać za wzór innym. Bo po raz pierwszy w III RP tak bardzo ważne zadanie realizują wspólnie wszystkie samorządy powiatu sochaczewskiego. Wszystkie projekty uchwał są ujednolicone, przetarg na wykonawcę również ogłosimy wspólnie. Przygotowujemy się do tego bardzo rzetelnie. Powołano specjalne zespoły, w tym ekologiczny, skarbników, prawników i ds. zamówień publicznych. Stawki opłat, jakie zaproponowaliśmy, są prognozowane. Czy się utrzymają, zależy od oferentów.
Te stawki to 12 złotych miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość, lub 6 złotych, jeśli taka osoba zadeklaruje, że będzie prowadzić segregację odpadów. Możemy się spodziewać, że większość będzie teraz gromadzić swoje śmieci selektywnie, by płacić mniej – trudno powiedzieć, w jaki sposób selekcja będzie weryfikowana, zwłaszcza w przypadku mieszkańców bloków. Podczas przedmiotowej sesji radni miejscy przyjęli uchwałę w sprawie wzoru deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jaką burmistrzowi będą musieli składać właściciele nieruchomości, określając przy tym sposób zbierania śmieci (selektywnie bądź zmieszane). Do sprawy na pewno niejednokrotnie wrócimy.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodam jeszcze Panie Jerzy szanowny, że nie dotyczy to tylko struktur powiatowych , lecz także i miejskich i niekoniecznie Pana osoby, może pan nie chodzi na takie darmowe imprezki ?
Raz jeszcze pozwolę posłuzyć sie Pańskimi słowami Panie Jerzy - "Natomiast mają z tym wyraźny problem moi anonimowi interlokutorzy oraz "polityczni plotkarze"." Daję Panu publiczne na tym fotum słowo honoru ( a zaręczam - wiem co to honor ), że się przedstawię Panu jak tylko zostanę tzw. osobą publiczną. Na razie występuję jako osoba prywatna, a nieliczni, ale jednak wiedzą kim jestem. Nie musiał Pan być wice, nikt Pana nie zmuszal - sam się Pan tam zaangażował , a teraz jest Pan radnym w powiecie i widocznie coś Pana zabolało - czyżby prawda ?Poza tym nie krytykuję Pana, ale ogół tzw. vipów którzy mając po kilka tysięcy pensji z podatków ludzi ciężko pracujących, jeszcze bezczelnie organizują sobie bankieciki, przyjęcia itp za spoleczne pieniażki nie dla korzyści spoleczeństwa. Dobranoc
Panie dragon36, może Pan pisać co chce i ile chce, ale źle Pan adresuje swoje uszczypliwości. Teraz rad udzielam, bo się tymi sprawami zajmuję i nie bujam w oparach domysłów czy przypuszczeń. A Pan jeśli jest pewien swoich teorii, to proszę operować faktami. Ja świetnie pamiętam swój zakres odpowiedzialności i nie mam niczego do ukrycia.
dobrze niezalezny napisal bo miasto mialozakład ktory mógł przynosic olbrzymie pieniądze to sie nie umial albo nie chcial zajmowac tym tematem,skasowano szambiarki oddano w ręce prywatne ludziom co nie mieli pojęcia o tej pracy i teraz sami maja złote gory to samo smieci ,dużo by tu mozna było pisac kto i co za co winien jak powinno byc ale to już było nie wroci ,tylko wstyd a teraz sie udaje mądrych i innym rady daje a samemu nie potraffiło sie zachować przysłowiowej złotej kury .
Panie Reage77, dziękuję za rzeczową wymianę zdań. Pańska prośba do Urzędu Miasta, dotycząca kalkulacji przyjętych stawek opłat, jest racjonalna.
Panie Danielu5, cierpliwości. Za pół roku dużo się wyjaśni. Natomiast jakiś Płońsk jest w skali kraju wśród samorządowych liderów w zakresie rozwiązań ekoenergetycznych i proekologicznych.
Panie boloyang, widzę, że nie stroni Pan od stereotypów, ale z daleka ponoć zawsze lepiej widać. Proszę też nie mieszać merytorycznej krytyki i mojej troski o dalszy rozwój miasta z kłótnią. Nie mam też problemów z patrzeniem ludziom w oczy, bo uczciwie przepracowałem już 33 lata. Natomiast mają z tym wyraźny problem moi anonimowi interlokutorzy oraz "polityczni plotkarze".
Panie niezależny, temat sortowni z Melton znany jest wiceburmistrzowi Wachowskiemu, który ma największy udział w tym co się z nią stało. Ja gdybym mógł cofnąć czas drugi raz nie poprosiłbym już o nią przyjaciół z Melton, bo to wstyd sprzedawać coś co zostało miastu podarowane. Natomiast co myślą obecne władze miasta o gospodarce odpadami? "Ratusz chce wyprowadzić z centrum miasta przesypownie śmieci, miejsca nawet tymczasowego przechowywania odpadów komunalnych. Docelowo na terenie miasta nie będzie można prowadzić gospodarki odpadami". Będzie więc "jeszcze taniej"!
Co się dzieje z sortownią którą otrzymał kiedyś ZGM z zaprzyjaźnionego angielskiegi miasta Melton ? Czyżby została "sprzedana" za złotówkę ktorejś z firm obecnie odbierających śmieci. Gdzie jest wysypisko którym dysponowalo kiedyś misto Sochaczew ? Jeżdził (latał) ówczesny burmistrz ze świtą do Anglii za nasze pieniążki jak slusznie zauważa Pan ówczesny wice burmistrz Jerzy, sortownia leżała w częściach tyle lat w pomieszczeniach zakładu, a gdzie jest teraz ? bo cisza jakby zniknęła ! Miasto mialo kiedyś wlasne wysypisko i wlasny prężny zaklad komunalny, ale trzeba było sie go pozbyć i zniszczyć zakład, bo po co wypelniać papierki jak można zapłacić coraz większy ryczałt firmie prywatnej, tym samym pozbywając sie klopotu papierowego z urzędu. Taka była wówczas "polityka" UM. Czy to sie zmieni? Dziwne jest , że miasta wielkości Sochaczewa zabiegają o własne wysypiska nie bojąc sie oplat środowiskowych itp bo w perspektywie na calym świecie inwestycje w śmieci się miastom zwracają - tylko w Sochaczewie jest to nieoplacalne dla urzędów.Jak i dlaczego, może tamci są ułomni a nasi analitycy to przepraszam "ansztainy", tylko dlaczego w Polsce 100 km od nas (nie mówiąc o zachodnich miasteczkach) takie miasto jak Socho , a nawet ciut mniejsze ma z tego zyski, mieszkańcy płacą taniej , segregują od lat , a u nas zaścianek Wa-wy i ciemnogród dalej jest.Pozdrawiam
Pan jerzyk2205 napisał : „…Pieniądze z budżetu są naszymi pieniędzmi z których finansuje się wszystkie miejskie zadania samorządowe.” Czy (dosłownie) pożeranie przez radnych powiatowych, miejskich (jak się okazuje nierzadko wspólnie) i np. zarząd powiatowy na imprezkach przedświątecznych w różnych instytucjach i zakładach publicznych to nie marnotrawstwo naszych pieniędzy ? Napisał Pan także: „Przeznaczając część tych pieniędzy na dopłatę do wody i ścieków uszczupla się możliwości realizacji wspomnianych zadań, ale o kwotę dopłaty zmniejsza się dodatkowe obciążenie finansowe kieszeni mieszkańców miasta. Stosując dopłatę z budżetu rozkładamy jej koszt na wszystkich mieszkańców miasta.” Myślę , że dynamika rozwoju miasta, gminy i powiatu (gdyż te są najbliższe nam regiony) powinna ograniczyć gaże zarządu powiatowego, gminy i miasta przynamniej o połowę (także i wielu urzędników tych instytucji), a także proceder trwonienia na bankietach, imprezkach niejednokrotnie zakrapianych w godzinach urzędowania powinien się definitywnie zakończyć, co znacznie obniży koszty istnienia tych urzędów, a pieniążki można przeznaczyć na wyższe cele. Ja jako podatnik nie mam ochoty płacić za Wasze bankieciki i to co na nich spożywacie, płaćcie za swoje moim i wielu zdaniem zarobione duże pieniądze za raczej niezbyt rzetelną pracę. Wielu fachowców zrobiłoby to znacznie lepiej i nie bawiłoby się w udawanie uprawiania polityki. Zaprzestaniecie pożerać nasze pieniądze to i śmieci będą tańsze, woda, ścieki i może bilety komunikacji miejskiej byłyby tańsze. 80 % społeczności miasta pracuje w magazynach na zlecenie w ochronie za 7.00/ h brutto, kobiety na kasach za 6.00 zł/h brutto, Wy macie dietki, sretki i zarządy po ok. 10 tysi /miesiąc tylko pytam za co ??? za to że powiat z miastem się od lat nie mogą dogadać pomimo , że w poprzedniej kadencji starosta był ten sam a jego zaufanym wice był obecny burmistrz (tak słyszałem) . Jak to się ma do rzeczywistości – chodzi o kłótnie dla kłótni , bo my mieszkańcy g. z tego mamy , czy może o mydlenie nam oczu i imprezowanie , podwyższanie sobie apanaży, tworzenie nowych stołków dla członków zarządu itp. Był Pan wice kilka ładnych lat, nie oceniam co Pan zrobił , ale jak ma Pan czelność teraz być stroną w kłótni znając problemy miasta? Może Pan idąc ulicą (o ile Pan spaceruje po mieście) patrzeć ludziom ciężko pracującym w oczy? Zakończcie imprezki, bankieciki za pieniądze podatnika, płaćcie sobie zgodnie z zasługami dla regionu (bo macie za duże gaże) przestańcie się kłócić, podwijajcie rękawki białych koszulek , ściągając wcześniej garniaki za kilka tysi i do roboty Panie i Panowie włodarze. Wasze niby polityczne gierki stają się nudne i irytujące i trzeba liczyć tylko że wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych nie pozwolą Wam już na uprawianie śmiesznej niby polityki. Może będą tańsze ścieki, śmieci i woda, a może i bileciki. inautom i teamowi esochaczew życzę wszystkiego dobrego w nowym 2013 roku
WitamŚmieci posegregowane to za darmo powinny być odbierane, jest to dobry biznes dla śmieciarzy..Teraz raz w tygodniu przyjeźdza smieciara, zabiera i odjeźdza. Płaci się od pojemnika czyli faktyczne od ilości śmieci a nie od zuzycia wody ilości osób etc. Płaci się kilkanaście złotych i wszystkim się opłaci.A teraz 12 zł od osoby czyli od 5 osób 60zł i nikomu to się nie opłaci!!!I jeszcze za mało bo w jakimś Płońsku gdzie pan radny Jerzy Ż pracuje jest drożej.Ps. Jak będę miał chwilę to zrobie jeszcze zestawienie cen podgrzania wody i ciepła w Sochaczewie i okolicach, tu dopiero jest cyrk!!!PozdrawiamDaniel
czytac juz nie mozna tych pana wypocin panie jerzy .
Jeszcze pytanie, kto skasował odbiór śmieci przez miasto?
Ok. Panie Jerzy. Czyli mamy; koszt odbioru 1 tony + transport + dodatki = ok. 400 zł. 33 osoby produkujące 1 tonę śmieci niesegregowanych zapłacą 396 zł czyli ok. 400 zł – powiedzmy, że miasto z głową zorganizuje z głową zorganizuje administrację i może zagrać. Dalej, połowa zadeklaruje segregację śmieci , czyli 33 / 2 =16,5 przyjmuję =16 nie segreguje, 17 segreguje. Przyjmujemy podział wagowy śmieci segregowanych i niesegregowanych jest równy więc 16 x 15kg+ 17 x 30kg = 750 kg Do pełnej tony potrzeba więc jeszcze 16 osób segregujących śmieci, wtedy 32 os. x 15kg +17 os. x 30kg = 990 kg Policzmy kwoty 32x6zł +17x12zł= 396 zł, tzn., że znów nam wyszło około 400 zł. Nie jestem specem od śmieci, ale domyślam się że na śmieciach segregowanych śmieciarze nieźle zarabiają, co widać w Sochaczewie. Więc kto komu ma płacić za segregowane śmieci, miasto śmieciarzom, czy śmieciarze miastu (czytaj mieszkańcom)? Jeśli się mylę to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu. Jeszcze prośba do przedstawicieli Urzędu o podstawy kalkulacji ww.kwot. Pozdrawiam
Napisałem: natomiast transport i oddanie do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) 1 tony odpadów zmieszanych to koszt ok. 300 zł. Natomiast nie wymieniłem kosztu transportu na odległość 60-70 km = ok. 100 zł. Powinno więc być razem ok. 400 zł!
Panie Reage77 chciałbym, aby mieszkańcy Sochaczewa płacili tak mało jak to możliwe. Ile? Rozrzut przyjmowanych wysokości opłat przez różne gminy jest zdumiewający. Moje szacunki nie mają znaczenia. Burmistrz Sochaczewa zabezpieczył dla firmy, która zajęła się m.in.wyliczeniem wysokości opłaty, ok. 40 tys. zł (przynajmniej o taką kwotę poprosił Radę Miejską), więc wypadałoby zaufać otrzymanej prognozie.Jednak moje wątpliwości nie biorą się z goryczy jak błędnie stwierdził rzecznik burmistrza, ale z prostej analizy kilku danych:szacuje się, że przeciętny mieszkaniec produkuje rocznie ok. 370 kg odpadów, a więc miesięcznie ok. 30 kg,1 tona odpadów = 33 mieszkańców X 6 lub 12 zł = 198 lub 396 zł,natomiast transport i oddanie do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) 1 tony odpadów zmieszanych to koszt ok. 300 zł. A jeszcze trzeba sfinansować odbiór odpadów od mieszkańców, selektywną zbiórkę i koszt Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) oraz obsługę administracyjną systemu. A sadzę, że co najmniej połowa mieszkańców zadeklaruje segregację odpadów. Jak będzie to się wkrótce okaże.Jednak jak stwierdził burmistrz ma to być wzorowe rozwiązanie, a burmistrz nie rzuca słów na wiatr.
Bardzo jestem ciekaw, jak ma wyglądać segregacja śmieci w blokach, skoro np. na moim osiedlu jest jeden jedyny pojemnik, do którego mieszkańcy wrzucają wszystko jak leci hurtem? Mam odruch segregacji - papier osobno, szkło osobno, plastik osobno, odpady "spożywcze" osobno. I co z tego? mam te siaty nosic w drugi koniec miasta? Co z tego, ze zadeklaruję segregację, jak nie mam gdzie tych posegregowanych odpadów wyrzucić? Będe obciążana jak za odpady mieszane?
Panie Jerzy, jeśli uważa Pan, że to za mało (dla mnie za dużo) to słucham, ile Pana zdaniem mieszkańcy Sochaczewa powinni płacić za śmieci?? W Radzyminie jest 7zł i 14 zł. I wiem że bardzo pewnego źródła, że te kwoty są zawyżone. Czy uważa Pan, że to też za mało??
6 zł za segregowane odpady to ciekawa propozycja. Jeśli w tej cenie będą też pojemniki na szkło, metal, papier, plastik i odpady organiczne to robi się ciekawie. Oby tak było. Nic nie wiadomo jak będą rozliczani mieszkańcy bloków, którzy zadeklarują segregację odpadów.Ale skoro jest to jakieś wzorowe rozwiązanie to widać trzeba spać spokojnie.
Panie Danielu, to nie utopia. Pieniądze z budżetu są naszymi pieniędzmi z których finansuje się wszystkie miejskie zadania samorządowe. Przeznaczając część tych pieniędzy na dopłatę do wody i ścieków uszczupla się możliwości realizacji wspomnianych zadań, ale o kwotę dopłaty zmniejsza się dodatkowe obciążenie finansowe kieszeni mieszkańców miasta. Stosując dopłatę z budżetu rozkładamy jej koszt na wszystkich mieszkańców miasta. Bez dopłaty płacą tylko użytkownicy i tylko na nich przerzucany jest ciężar inwestycji kanalizacyjnej, która ma służyć i gwarantować rozwój całemu miastu. W momencie podłączenia do systemu zakładanej liczby nowych użytkowników ceny usług wod-kan. powinny ulec obniżeniu. Stąd w interesie wszystkich mieszkańców jest powszechne korzystanie z systemu usług ZWiK.Proszę wziąć pod uwagę, że Unia dopłaciła do naszej kanalizacji każdemu mieszkańcowi po ok.1350 zł, bez względu czy z już systemu korzysta, czy dopiero będzie korzystał. Dlaczego nie cieszyć się z tego faktu i nie mówić o tym mieszkańcom? Dlaczego nie łagodzić dodatkowych obciążeń mieszkańców do czasu uzyskania założonego efektu ekonomicznego inwestycji?
www.cena-wody.plTam jest podział na konkretne lata. Dokładnie kiedy wchodziły podwyżki musiał bym poszperać w necie.http://www.cena-wody.pl/index.php?p=&t=1&co=d&trr=2012&da=&id=150&idt=1065PozdrawiamDaniel
Oczywiście , tylko drobny szczegół , kiedy była ostania podwyżka wody i ścieków w naszym mieście . Pytam , bo naprawdę nie pamiętam . Gdybyś to znalazł byłbym Ci wdzięczny.
A czy dopłaty do wody to nie utopia?Jest to utopia, ponieważ dopłaty to tak naprawdę nasze pieniądze.Ceny wody i ścieków(średnia cena; zródło; www.cena-wody.pl )=========================================Sochaczew:Woda-3,78 złscieki-8,61 zł=========================================Warszawa:Woda-4,20 złscieki-6,42 zł=========================================Łowicz:Woda-3.10 złscieki-5,51 zł=========================================Płock:Woda-3.85 złscieki-4,47 zł=========================================Płońsk:Woda-2.83 złscieki-6.58 złJeśli śmieci są za tanie u nas, to woda i ścieki są za drogie!PozdrawiamDaniel
Mam pytanie. Czy zostaje odebrana każda ilość śmieci, czy jest jakiś limit?I jeszcze jedno.Co z tymi którzy są zameldowani na terenie gminy, a przebywają za granicą?Oni nie produkują śmieci.
Panie Danielu5 jestem za realną ceną opłat za odpady, aby nie musiano do systemu dopłacać zamiast inwestować oraz niższą ceną wody i ścieków. Byłem gorącym zwolennikiem dopłat obniżających dodatkowe obciążenie mieszkańców oraz wspierania spółki z budżetu w zakresie unijnego projektu kanalizacyjnego (poręczenie obligacji i dokapitalizowanie spółki), który kosztuje, ale cywilizuje Sochaczew.
DROGI Danielu w/g mnie to nie Panu Jerzemu chodzi o to abyśmy płacili więcej , bo to i objęłoby i jego .Ten kto trochę się orientuje to wie ,że ceny te podane nie mogą się długo utrzymać , bo to jest fikcja , są to ceny nierealne. Chyba nie myślisz , że ktoś nie wybierze segregacji i opłaty 6pln , zrobią to wszyscy , a więc będziemy miastem bez precedensu czego Tobie Danielu i sobie życzę , ale wybacz jest to utopia .
Według pana Żelichowskiego najlepiej by było jak byśmy płacili 100 zł albo i więcej. Tak jak jest zadowolony, że płacimy największej za wodę na Mazowszu, a może nawet i w Polsce. Pozdrawiam Daniel
Przecież to już widać ,że za pół roku stawki te będą musiały być zmienione , bo te uchwalone nie oprą się rzeczywistości . Na co liczą władze , ano liczą , na cud, lub nie umieją liczyć dzisiaj i są nieświadomi skutków i konsekwencji jakie pociągną za sobą te decyzje. Po raz któryś Osiecki pokazuje jak bardzo jest człowiekiem nieodpowiedzialnym i nie przygotowanym na to stanowisko. .
Radni w Sochaczewie uchwalili opłaty za odpady komunalne od 1 mieszkańca: 6 zł segregowane i 12 zł zmieszane. Odpady trzeba będzie zebrać i dowieźć do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) w Płocku lub Płońsku.
Pł ock i Płońsk mając RIPOKi na miejscu przyjęły opłaty w wysokości odpowiednio: 11 zł i 16 zł oraz 11 zł i 15 zł.
Ciechanów, który też ma własną instalację przyjął opłaty w wysokości: 11 zł i 16 zł.
Jak i na co liczą władze miejskie w Sochaczewie?
Dodam jeszcze Panie Jerzy szanowny, że nie dotyczy to tylko struktur powiatowych , lecz także i miejskich i niekoniecznie Pana osoby, może pan nie chodzi na takie darmowe imprezki ?
Raz jeszcze pozwolę posłuzyć sie Pańskimi słowami Panie Jerzy - "Natomiast mają z tym wyraźny problem moi anonimowi interlokutorzy oraz "polityczni plotkarze"." Daję Panu publiczne na tym fotum słowo honoru ( a zaręczam - wiem co to honor ), że się przedstawię Panu jak tylko zostanę tzw. osobą publiczną. Na razie występuję jako osoba prywatna, a nieliczni, ale jednak wiedzą kim jestem. Nie musiał Pan być wice, nikt Pana nie zmuszal - sam się Pan tam zaangażował , a teraz jest Pan radnym w powiecie i widocznie coś Pana zabolało - czyżby prawda ?Poza tym nie krytykuję Pana, ale ogół tzw. vipów którzy mając po kilka tysięcy pensji z podatków ludzi ciężko pracujących, jeszcze bezczelnie organizują sobie bankieciki, przyjęcia itp za spoleczne pieniażki nie dla korzyści spoleczeństwa. Dobranoc
Panie dragon36, może Pan pisać co chce i ile chce, ale źle Pan adresuje swoje uszczypliwości. Teraz rad udzielam, bo się tymi sprawami zajmuję i nie bujam w oparach domysłów czy przypuszczeń. A Pan jeśli jest pewien swoich teorii, to proszę operować faktami. Ja świetnie pamiętam swój zakres odpowiedzialności i nie mam niczego do ukrycia.