1.519.000 zł wydano w ub. roku z budżetu miasta na dodatki mieszkaniowe. Wypłacono ich 10.200, a to oznacza, że co miesiąc przeciętna rodzina otrzymywała w ramach pomocy miasta, na pokrycie wysokich kosztów utrzymania mieszkania, kwotę 148 zł. Jeszcze kilka lat temu miasto otrzymywało na ten cel dotację, obecnie wszystkie koszty ponosi budżet samorządu. W 2006 roku na dodatki zaplanowano 1.600.000 zł, ale najprawdopodobniej będzie to suma niewystarczająca, ponieważ wzrosły m.in. koszty ogrzewania brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości dodatków. - Dodatki przyznawane są na 6 miesięcy. W ubiegłym roku wydaliśmy prawie 1700 pozytywnych decyzji w tej sprawie – mówi Burmistrz Bogumił Czubacki. 70% przyznanych dodatków przekraczało 100 złotych miesięcznie. Około 100 rodzin otrzymało pomoc w wysokości do 40 zł, kolejne 100 pomoc w przedziale 40-60 zł, a 300 osób dodatek w wysokości 60-100 zł miesięcznie. Zdarzają się jednak znacznie wyższe kwoty szczególnie w tych domach, gdzie czynsz jest wysoki i nie zainstalowano wodomierzy. Wypłaciliśmy 19 dodatków przekraczających 400 zł, a najwyższy ubiegłoroczny dodatek to 581 zł – dodaje B. Czubacki. Na dodatki dla rodzin zajmujących mieszkania komunalne wydano 710.000 zł, mieszkania spółdzielcze 368.000 zł, lokale we wspólnotach 324.000 zł, mających mieszkanie w Towarzystwie Budownictwa Społecznego 24.000, a prywatny dom 19.000 zł. Najczęściej z pomocy korzystają osoby samotne (419 decyzji) oraz rodziny czteroosobowe (370).
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze