30 października zakończy się prowadzony w Dziennym Domu Pomocy Społecznej skierowany do seniorów projekt A w sercu ciągle maj. Mimo że w ubiegłym tygodniu formalnie podsumowano akcję, sochaczewscy seniorzy nadal żyją zgodnie z przyświecającym jej hasłem.
- Projekt realizowaliśmy od 15 maja przy współudziale Urzędu Miasta i Krajowego Stowarzyszenia Pomocy Osobom Potrzebującym Z Sercem do Wszystkich - mówi dyrektor DDPS Teresa Michałowska. - Objął zarówno imprezy masowe, jak i spotkania w bardziej kameralnym gronie. Promowaliśmy zdrowy styl życia i wspólnie działaliśmy na rzecz poprawy jakości życia osób starszych. Chcemy pokazać, że nasi podopieczni są aktywni, twórczy, mają coś do powiedzenia.
Akcja zbiegła się z obchodami Europejskiego Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej. Organizatorzy postawili sobie za cel zerwanie ze stereotypem pasywnego i apatycznego staruszka. Ich zdaniem osoby te mają swoje pasje i wiele można się od nich nauczyć. Dlatego też jednym z elementów akcji A w sercu ciągle maj było zorganizowanie całodniowej imprezy w ramach Sochaczewskiego Lata. Inną z atrakcji było stworzenie w siedzibie DDPS kawiarenki internetowej.
- Jednym z celów projektu jest przeciwdziałanie marginalizacji osób starszych poprzez dostęp do informacji i nowych technologii - wyjaśnia Teresa Michałowska. - Aby uaktywnić ich kulturalnie zorganizowaliśmy także Majówkę Seniora oraz wyjazd do płockiego teatru.
Wszystkie z wymienionych przedsięwzięć cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Duży nacisk kładziono na integrację z młodszymi pokoleniami. Seniorzy z DDPS spotykali się z uczniami sochaczewskich szkół i przedszkoli. Także w poprzedni poniedziałek w placówce gościły dzieci uczęszczające do świetlicy w Szkole Podstawowej nr 4. Wystąpiły one z programem artystycznym. Swoje umiejętności aktorskie i wokalne zaprezentowali również podopieczni placówki. Przez cały dzień odbywały się bezpłatne badania ciśnienie i poziomu cukru we krwi. Spotkanie zakończył wykład doktora Witolda Bołoza pt. Profilaktyka chorób krążenia.
- Kończący się projekt to bardzo cenna inicjatywa. Warto ją kontynuować, nawet w sposób nieformalny - mówił wiceburmistrz Marek Fergiński. - Miło mi jest widzieć naszych seniorów pełnych wigoru i radości życia. Dla swoich rówieśników mogą być oni przykładem tego, jak można przeżyć jesień życia.
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze