W miniony weekend odbyły się w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 Amatorskie Mistrzostwa Europy MMA. Niestety w gronie wojowników zabrakło reprezentantów Sochaczewa. Zabrakło też z powodu koronawirusa wielu polskich i zagranicznych (kłopoty na wschodniej granicy) zawodników. Pomimo tego zawody stały na wysokim poziomie. Wiele walk było bardzo zaciętych. Wiele kończyło się nokautami lub precyzyjnie dobranymi technikami – dźwigniami lub duszeniami. Polało się też trochę krwi … cóż, taka to dyscyplina sportowa.
Nad całością przebiegu turnieju czuwali bracia - Sławomir i Piotr Cypel. Byli organizatorami, rozjemcami, osobami reprezentacyjnymi oraz sędziami (w "klatce" oraz przy "stoliku)". Byli wszędzie tam gdzie właśie być powinni. Tak jest zawsze od kiedy pamiętam imprezy ALMMA w naszym mieście. A może by tak "porwać" się na coś większego i w Sochaczewie zorganizować prawdziwą galę MMA jakiejś znaczącej organizacji ... no może być i KSW. I tego życzę kibicom, organizatorom, zawodnikom oraz ... sobie.
Tradycyjnie zawody zorganizowane przez sochaczewskich Dragonów były perfekcyjne. Już czekam na następne.
Foto: ET
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mordobicie....to jest a nie sport...I powinno zostac zdelegalizowane!!
Mordobicie....to jest a nie sport...I powinno zostac zdelegalizowane!!