Reklama

Apel o wsparcie demokratycznych dążeń Narodu Ukraińskiego

25/11/2004 21:25
Teraz ważą się losy wolnej, demokratycznej, obywatelskiej Ukrainy. Poprzez masowy udział w wyborach prezydenckich Naród Ukraiński pokazał sobie i światu własną dojrzałość. Niestety, tamtejsze władze, ignorując wolę większości społeczeństwa, zdecydowały się dokonać zamachu na podstawowe prawa obywateli. W trakcie kampanii wyborczej władze permanentnie łamały wolność słowa, zastraszały i szantażowały obywateli, a ostatecznie posunęły się do sfałszowania wyników wyborów prezydenckich.

My – Polacy, mający w pamięci własną dramatyczną przeszłość uważamy za absolutnie konieczne zabranie głosu w sprawie obecnych wydarzeń na Ukrainie. Czynimy to z mocnym przekonaniem, że demokracja, o którą sami tak długo walczyliśmy zobowiązuje nas do konkretnego działania w tym szczególnym momencie europejskiej historii.

Solidaryzujemy się szczególnie z ukraińskimi studentami, którzy podjęli strajk walcząc o przyszłość swojego Narodu. Ich reakcja, będąca świadectwem politycznej dojrzałości i troski o własne państwo jest dla nas w pełni zrozumiała. Tak jak i oni jesteśmy oburzeni licznymi fałszerstwami wyborczymi, jakich dokonały władze ukraińskie. Oszustwa te potwierdzili obserwatorzy delegowani m.in. przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Radę Europy i Unię Europejską.

Wyrażamy dezaprobatę dla zachowania władz Rosji, które prowadzoną przez siebie polityką nasilają ingerencje w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Nie znajdujemy zrozumienia dla faktu, że władze Rosji i Białorusi, nie bacząc na bezdyskusyjne i rażące nieprawidłowości w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich na Ukrainie, zaakceptowały ich wyniki.

Wzywamy polskie władze do wsparcia demokratycznych dążeń Narodu Ukraińskiego i jednoczesnego wskazania tak obecnej administracji państwowej, jak i opozycji na potrzebę pokojowego rozwiązania zaistniałej sytuacji.

Wzywamy polskie władze do zajęcia zdecydowanego i jednoznacznego stanowiska wobec niedopuszczalnych fałszerstw wyborczych dokonanych przez władze Ukrainy. Oczekujemy od naszego rządu, że nie uzna wyników wyborów prezydenckich na Ukrainie i wesprze Ukraińców domagających się od swoich władz poszanowania przezeń standardów demokratycznego państwa prawa.

Wzywamy naszych rodaków – a zwłaszcza studentów – wzywamy wszystkich ludzi nieobojętnych wobec obecnych wydarzeń na Ukrainie do okazania solidarności z bratnim Narodem Ukraińskim w jego walce o prawdę i prawo do decydowania o własnej przyszłości.

Niebywałe zaangażowanie Narodu Ukraińskiego, które ujawniło się w ostatnim czasie wzbudza nasz szczery podziw i szacunek. Wierzymy, że dzięki tej bezcennej energii Ukraińcom dane będzie zbudować w pełni niepodległe państwo i prawdziwie obywatelskie społeczeństwo. Wierzymy, że już wkrótce Ukraińcy zajmą należne im miejsce w rodzinie wolnych i demokratycznych państw Europy – to nasza wspólna sprawa.
23 listopada 2004

Źródło: http://ukraina2004.webpark.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2004-12-05 00:00:00

    Widzę, że na szczęście sprawdzają się przewidywania Rafała. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji i takiej determinacji Ukraińców. Cóż, teraz pozostaje nam czekać. Byłoby świetnie, gdyby kolejny kraj wyrwał się spod oczywistych wpływów Moskwy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rafal 2004-11-26 00:00:00

    Może jestem naiwnym optymistą ale moim zdaniem Ukraina ma właśnie teraz ogromne szanse na dziejowy zwrot za 4 lata będzie już totalnie zindokrynowaną Białorusią Bis i raczej mało komu będzie chciało się walczyć o wolność.

    Poza tym w chwili obecnej "putinowskie" władze tak na prawdę bardzo boją się protestujących tłumów bo są nieco zaskoczone aż tak mocnym i zorganizowanym oporem za 4 lata scenariusz będzie już doskonale dopracowany i nie będzie żadnych przecieków o fałszowaniu wyborów.

    Reakcja USA i UE dodatkowo osłabia układ władzy, bo Putin wie że w chwili obecnej nie może przeciągać struny. Rosja stara się m.in. o wejście do WTO i w chwili obecnej wspieranie walki z demokratyczną opozycją może jej to znacząco utrudnić.

    Jeśli chodzi o podział Ukrainy - to wczoraj eksperci od spraw Ukraińskich mówili w Polskich mediach, że jest to kolejna manupilacja "putinowskich" władz. W Donbasie praktycznie siłą zmuszano ludzi do głosowania - w niektórych okręgach frekwencja osiągnęła 104%! Wschód Ukrainy tym różni się od zachodu, że jest bardziej zależny od aparatu obecnego premiera. Tam władza może wszystko m.in. kontroluje wszystkie media. Gdyby wybory były naprawdę wolne możliwe że podział byłby minimalny a może nie byłoby go wcale.

    Pozostaje jednak pytanie co jeśli opozycji się powiedzie i przejmie władzę? Niestety to o czym napisał Andrzej - będzie bardzo ciężko. Znacznie trudniej niż w Polsce czy niewielkich republikach nadbałtyckich. Ale to chyba i tak lepsze niż pogłębianie cywilizacyjnej przepaści za rządów obecnych władz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2004-11-26 00:00:00

    Rzeczywiście, ja też jestem sceptykiem co do przejęcia władzy przez opozycję. Pewna nadzieja jednak istnieje. Raczej uważam, że dla Ukrainy jeszcze nie nadszedł "ten momemt", ale wydarzenia pokazują, że nawet jeśli władze "putinowskie" (nie bójmy się takiego określenia) przetrwają tę kadencję, to raczej będzie to już ich ostatnia kadencja. Oczywiście przejęcie władzy niczego nie załatwia. Ukraina jest wyniszczona gospodarczo, politycznie i moralnie. Lekko na pewno nie będzie. Z drugiej strony przykład republik bałtyckich pokazuje, że możliwa jest rzeczywista transformacja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama