Reklama

Apelujemy o pomoc dla Wiktorka z sochaczewskiego przedszkola

31/05/2017 12:32

Wiktorek Salamon, trzyletni podopieczny Przedszkola nr 6 w Sochaczewie, zachorował na nowotwór złośliwy pnia mózgu – glejak. W tej chwili w warszawskim szpitalu poddawany jest intensywnej chemioterapii, rodzice ponoszą ogromne koszty psychiczne, ale i finansowe, towarzysząc mu nieustannie w chorobie. Społeczność przedszkola pragnie z całego serca pomóc rodzinie Wiktorka. 6 czerwca odbędzie się specjalny piknik rodzinny, z którego dochód w całości przeznaczony będzie na leczenie chłopczyka.

 

Reklama

We wtorek, 6 czerwca, od godziny 15.00 zapraszamy do Miejskiego Przedszkola nr 6 w Sochaczewie (Chodaków) na piknik rodzinny, z którego dochód w całości przeznaczony będzie na leczenie Wiktorka Salamona, trzyletniego podopiecznego placówki, chorującego na nowotwór złośliwy pnia mózgu (glejak). W tej chwili chłopiec przebywa w warszawskim szpitalu, gdzie poddawany jest intensywnej chemioterapii. Wsparcie finansowe dla towarzyszącej mu nieustannie rodziny, która ponosi ogromne koszty psychiczne i materialne, na pewno pomoże jej przetrwać te bardzo trudne chwile. Dyrekcja, kadra i cała społeczność placówki apeluje do włączenia się w tę akcję. Na piknik przyjść może każdy.

To wyjątkowe spotkanie przeprowadzone będzie pod hasłem „Damy i Rycerze”, co podkreślą stosowne stroje maluszków. Od 15.00 wszyscy uczestnicy pikniku wezmą udział we wspólnym grillowaniu. O 15.30 przewidziano pokaz rycerski, w tym prezentację średniowiecznych strojów, walki i opowieści rycerskie. Od 16.30 dzieci będą się bawić z wodzirejem Wujciem Wariatuńciem. A poza tym maluchy mogą liczyć ma na inne atrakcje, jak malowanie twarzy czy szaleństwa w dmuchanym zamku.

Reklama

Na miejscu każdy będzie mógł skorzystać z oferty piknikowego sklepiku, zebrane tutaj, jak i podczas całej imprezy pieniądze w całości zostaną przeznaczone dla chorego Wiktorka.

Wiktor Salamon pozostaje pod opieką Fundacji "Nasze Dzieci"  przy Klinice Onkologii w Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie, która świadczy pomoc dzieciom dotkniętym chorobą nowotworową oraz ich rodzinom. Poza wsparciem okazanym podczas pikniku, można pomóc chłopcu dobrowolnie wpłacając pieniądze na konto Fundacji:

Reklama

76 1240 1109 1111 0010 1163 7630, w tytule - Wiktor Salamon.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    _malinka_ 2017-06-04 03:07:55

    Ja również nie mogę pozostawić bez komentarza tego o czym pisze Esochaczewianin. Człowieku jeśli nie masz pojęcia o czym piszesz to nie wypowiadaj się ! To nie jest tak że tak chory Maluszek leży w szpitalu przez cały czas. Między chemioterapiami Wiktorek przebywa w domu (jest dowożony do szpitala w wyznaczonych terminach). Wtedy Rodzice muszą postępować zgodnie ze wszystkimi zaleceniami lekarskimi. Zresztą obojętnie czy w domu czy w szpitalu przy Wiktorku cały czas ktoś musi być bardzo blisko bo guz znacznie utrudnia mu funkcjonowanie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak jest im ciężko w takiej sytuacji. Esochaczewianin zastanawia mnie jaką satysfakcję czerpiesz z tego, że piszesz bzdury na czyjś temat. Jest mi przykro, że taki piękny gest ze strony przedszkola jest opatrzony twoimi komentarzami !!!  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    metasekwoja 2017-06-03 19:45:22

    My, sąsiedzi  Wiktorka i jego rodziców, nie możemy znaleźć słów pocieszenia dla nich, bo co można powiedzieć,mjak się zachować w obliczu takiego nieszczęścia. Chłopczyk bawi się z innymi dziećmi na podwórku i raptem ta straszna wiadomość. Zamiast radosnego dziecka, biegającego z innymi dziećmi, widzimy jak wraca co tydzień z CZD na kilka dni do domu. Przywozi  go samochód wyładowany sprzętem niezbędnym do pilęgnacji tego chorego dziecka. Po kilku dniach chłopczyk wraca do szpitala, zostaje z nim mama albo tata, na zmianę, bo w domu jest jeszcze dwoje małych dzieci. My siąsiedzi to widzimy i serce nam się kraje. A tu jakiś mądrala sobie pokpiwa z tytułu atrykułu jakby to miało jakieś znaczenie. Jeszcze nikt nie pomógł a kjuż pozazdrościli. Zapewniam, że rodzice Wiktorka nie chcą robić interesu na chorobie dziecka. Zachowują się z wielką godnościa. Podam przykład. Chłopiec siedział w czasie pobytu w domu na łweczce i zachciało mu się coca coli. Pobiegłam po nią do sklepu. Mama Wiktorka na siłę wciskała mi pieniądze. Zastanawiałam się czy odpowiadać na ten nieładny komentarz czy szkoda słów. Ale nie mogłam tego tak pozostawić.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2017-06-02 17:25:22

    @ESochaczewianin-masz nakaz płatniczy na to dziecko wykonywalny pod rygorem? jak nie, to nic nie dawaj i nie mąć.mamy taką opiekę zdrowotną jaką mamy ,i czasem jest potrzeba wspomóc chorego.Siad na doopę i zamilcz.--bez odbioru.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama