Od pewnego czasu powraca temat rozbiórki, znajdujących się w bardzo złym stanie technicznym, baraków położonych w centrum dużego osiedla mieszkaniowego, w których znajduje się filia Szkoły Podstawowej nr 4. Żeby jednak do tego doszło, należy najpierw rozbudować główną siedzibę „czwórki” i zapewnić pomieszczenia przeniesionym z baraków klasom. Na ten cel planowane były w budżecie miasta nakłady na kwotę 1.350 tys. zł, z tym, że 675 tys. zł miało pochodzić ze środków własnych, a pozostałe 675 tys. zł miało być pozyskane z Unii Europejskiej. Ponieważ jednak nie został ogłoszony przez Urząd Marszałkowski odpowiedni konkurs, władze miasta zmuszone zostały do ogłoszenia przetargu jedynie na posiadaną sumę, a więc i mniejszy zakres robót. Taki przetarg został rozstrzygnięty, zwycięska firma zobowiązała się wykonać tzw. stan surowy otwarty, czyli bez okien i drzwi, ale z dachem. Prace rozpoczną się już we wrześniu. Będzie to dobudowa do „czwórki” blisko 3 tys. m3 kubatury o różnej wysokości, utrzymanej w charakterze architektonicznym szkoły. Znajdzie się tam 10 sal lekcyjnych, przystosowanych również dla uczniów niepełnosprawnych, czyli podjazdy, szczególne wyposażenie sanitariatów, szatni, będą też sale do gimnastyki korekcyjnej dla tych dzieci właśnie. Całkowity kosztorys tej inwestycji to kwota ok. 5 mln zł. Z tego powodu dokończenie jej wiąże się z koniecznością pozyskania pieniędzy z zewnątrz, lub zaciągnięcia kredytu. Wydział Rozwoju Miasta złożył już wnioski, i szykuje kolejne, o pozyskanie tych środków, m.in. do kontraktu wojewódzkiego i Totalizatora Sportowego. Dopóki jednak rozbudowa „czwórki” nie zostanie ukończona, rozebrać baraków nie będzie można, a atrakcyjny plac w centrum dużego osiedla będzie musiał jeszcze poczekać na nowego inwestora. Sławomir Burzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze