W tym roku doświadczyliśmy już wielu mroźnych dni, a zwłaszcza nocy. Niska temperatura jest wrogiem bezdomnych i osób nadużywających alkoholu. Ogólnopolskie media donoszą o kilkudziesięciu ofiarach tej zimy. Na szczęście, wbrew krążącym pogłoskom, takie przypadki nie miały miejsca na naszym terenie, o czym poinformowała nas policja i pogotowie. Za to 13 osób umieszczono na czas zimy w schroniskach. Wydaje się, że sporą rolę do spełnienia ma tutaj Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i służby czuwające nad bezpieczeństwem mieszkańców. Jak opowiada Krystyna Krzywonos, pracownik socjalny z sochaczewskiego MOPS-u, akcję interwencyjną w tej sprawie ośrodek prowadzi już od października. Za pośrednictwem mediów, placówek pomocowych czy kościołów informuje, gdzie zgłaszać przypadki bezdomności i trudnych warunków mieszkaniowych. Do schronisk trafiają bowiem zarówno osoby bez stałego miejsca zamieszkania, jak i takie, którym trudno byłoby przetrwać zimę we własnych siedzibach. Są to np. osoby zajmujące jakieś pomieszczenia gospodarcze bez ogrzewania lub altany, a przy kilkunastostopniowym mrozie nie trudno o tragedię. Od października do chwili obecnej MOPS wydał 13 skierowań do dwóch ośrodków, z którymi posiada porozumienia. Są to: Dom dla osób starszych Monar – Markot w Oryszewie, gm. Wiskitki oraz Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu – Markot w Ożarowie Mazowieckim. Do placówek tych, jak twierdzi Krystyna Krzywonos, trafiają głównie mężczyźni w wieku produkcyjnym. W tym roku skierowanie otrzymał nawet 29-latek. Ludzie ci mają zazwyczaj rodziny, ale z różnych przyczyn nie chcą one udzielać pomocy. Powód jest najczęściej jednej – mężczyźni nadużywają alkoholu lub mają problemy psychiatryczne, co więcej – nie posiadają własnych dochodów. W takich przypadkach MOPS pokrywa koszt pobytu w schronisku. W Ożarowie jest to ok. 300-400 zł, w Oryszewie dużo więcej. Za miesięczny pobyt jednej osoby trzeba zapłacić ok. 800 zł. Na wypadek jakichś sytuacji awaryjnych MOPS zarezerwował także dwa miejsca w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Gawłowskiej, chociaż policja i pogotowie wiedzą, że w weekendy, czy po godzinach pracy MOPS-u mogą osoby bezdomne zawieźć do jednego ze wskazanych schronisk bez skierowania. Formalności później załatwia pracownik socjalny. Tak było w przedświąteczną sobotę 20 grudnia, kiedy to dwóch mężczyzn policja odwiozła do schroniska w Ożarowie. Jeden był bezdomny i pomieszkiwał w altance, drugi miał fatalne warunki mieszkaniowe. MOPS jest przygotowany także na udzielanie pomocy rzeczowej bezdomnym. W ośrodku można się wykąpać, dostać czystą odzież, a także posiłek w przykościelnej stołówce a jeśli jest taka potrzeba, to całodzienne wyżywienie w znajdującym się po sąsiedzku z ośrodkiem pomocy społecznej DDPS-ie. Sochaczewski MOPS liczy na sygnały o ludziach, którzy nie mając dachu nad głową, narażeni są na utratę życia lub zdrowia. Czasem wystarczy jeden telefon na numer 46 863-14-81 lub 82, aby zapobiec tragedii. Dzwonić można także na numery alarmowe policji i pogotowia. Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze