Wszyscy członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej L-W pamiętają, jakie emocje wywoływały rozliczenia kosztów ciepła w mieszkaniach na podstawie zamontowanych podzielników na kaloryferach. Przedstawiciele „Vitery” nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego w podobnych metrażowo mieszkaniach w tych samych blokach różnice w rozliczeniach sięgały niejednokrotnie do 2 tys. zł. Na zebraniach padały oskarżenia, że niektórzy potrafią zdjąć podzielniki i schować je do lodówki, a byli i tacy, którzy twierdzili wręcz, że odkręcane są całe kaloryfery z podzielnikami i wynoszone do piwnic, a na ich miejsce montowane są grzejniki bez podzielników. Rozliczenie ciepła podzieliło członków spółdzielni i dlatego władze i zarząd chcą zaproponować całkowicie nowe rozliczanie ciepła. Będzie ono proste, podobne do rozliczeń za energię elektryczną czy dostarczanie wody ciepłej czy zimnej do mieszkań. Rozpoczęto pertraktacje z firmami, które produkują takie właśnie mierniki. Jedna z nich, „Techem”, złożyła ofertę na dzierżawę mierników ciepła, które byłyby zamontowane przy jego wpływie do kaloryfera i wskazywałyby rzeczywiste jego zużycie. Jednocześnie, jak stwierdza Prezes Grzegorz Muśko: „każdy, kto będzie miał zamontowany taki miernik, będzie mógł sam decydować co miesiąc, za ile może zużyć ciepła by nie było żadnych dodatkowych rozliczeń na koniec sezonu grzewczego”. Mierniki będą też tak zamontowane, że nie będzie można ich w żaden sposób zdjąć. Jedyny problem, który pozostaje zarządowi do rozwiązania i zaproponowana później członkom spółdzielni, to koszt miernika. Jeden, według przedstawiciela „Techemu”, ma kosztować ok. 400 zł, ale można też otrzymać go w dzierżawę na 10 lat, wówczas kwota ta wynosiłaby kilka złotych miesięcznie. Mierniki te mamy nadzieję zmienią cały system rozliczeń za ciepło w spółdzielni i zaoszczędza wielu niepotrzebnych kłótni, które wybuchają na koniec sezonu grzewczego. J.W.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze