Rodzice oraz szkoła ponadpodstawowa od lat zabiegają o umożliwienie dzieciom dobrego dojazdu do placówki. W gminie Iłów niestety w stronę Gąbina nie ma komunikacji, która pozwoliłaby na dogodne dojazdy dla uczniów. Zarówno uczniowie, jak i opiekunowie zadają pytanie: dlaczego tak jest?
Komunikacja w Polsce nie należy do idealnych. Autobusy dostosowane są pod wybrane grupy, albo nie ma ich wcale. Transport zbiorowy w naszym kraju to nadal nie jest powód do dumy. Wydaje się, że wciąż pokutuje opinia, że autobusami jeździ ten, kto musi. Przesiedliśmy się do samochodów i wciąż ich przybywa. Zamiast zmniejszania indywidualnego ruchu pojazdów na rzecz zbiorowej komunikacji, gminy inwestują w parkingi i drogi. Czy w 2023 z wiedzą, którą posiadamy o smogu, spalinach brak dogodnej komunikacji to prawidłowy kierunek? Takie pytanie między innymi zadają uczniowie w gminie Iłów, którzy chcieliby dojeżdżać do szkoły w Gąbinie. Niestety, na przystanek muszą wyruszyć o 5 rano. Tak sytuację opisuje mieszkanka gminy w imieniu grupy rodziców i uczniów dojeżdżających do Gąbina:
Jestem matką nastolatki, która, jak kilkunastu innych absolwentów szkół podstawowych z Gminy Iłów, zamarzyła sobie, aby podjąć naukę w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica w Gąbinie. Zastanawiam się, czy to zbyt wielka fanaberia w dzisiejszych czasach?
Dlaczego?
Okazuje się, że „tradycją” naszego iłowskiego rejonu jest, że dzieci do szkół średnich podążają w kierunku Sochaczewa, ewentualnie Wyszogrodu. Czy jednak rzeczywiście chodzi o „tradycje”? W roku szkolnym 2024/2025 do szkół średnich wkroczy niż demograficzny – czy to też jest przyczyna blokowania naszym dzieciom swobodnego wyboru szkoły średniej? Przecież mają do tego konstytucyjne prawo tak jak ustawowym obowiązkiem władz gminy jest zorganizowanie przewozu, zwłaszcza szkolnego.Reklama
W minionym roku szkolnym władze Gminy Iłów poczyniły szczególne starania o połączenia szkolne PKS w kierunku Sochaczewa oraz Wyszogrodu. Dofinansowano przejazdy, przedłużono przejazd tak, by autobus zatrzymywał się na dwóch przystankach w rejonie Brzozowa, aby młodzież miała blisko na przystanek. Autobusy kursują około 7:00 rano i powrót około 15:00, jeżdżą nawet po niewyremontowanych drogach powiatowych w naszym rejonie, by tylko „tradycji” stało się zadość.
Obecnie istniejące połączenie komunikacyjne do Gąbina – przewóz szkolny, jest rano przed godziną 6:00 (5:50 w Iłowie, 5:56 w Brzozowie) i powrotem około godziny 17:00 z przesiadką w Sannikach w obie strony, podłączone ono zostało pod kurs do Płocka. Tym połączeniem komunikacyjnym jeździło prawdopodobnie tylko troje z kilkunastu uczniów z naszego rejonu. Dlaczego?Reklama
Odległość z Brzozowa – Iłowa do Gąbina to 25 km. Przejazd trwa maksymalnie 35 - 40 min. Na miejscu dzieci są półtorej godziny przed zajęciami. 16,17-latek, który musi wstać przynajmniej o godzinie 5:00 rano i wraca do domu po przeszło 11 godzinach, nie funkcjonuje dobrze, nie ma siły się uczyć, rozwijać swoich zainteresowań, rozpoznawać swoich predyspozycji, zastanawiać się nad przyszłością, przygotowywać się do pracy i dorosłości. Czujemy się pokrzywdzeni tą sytuacją. Przecież ta młodzież jest przyszłością naszego regionu i warto zabiegać o jej dobro. To czynnik ludzki i społeczny, który powinno się także wziąć pod uwagę. Chodzi o dowóz dzieci do szkoły, nie robotników do pracy.
PKS Gostynin sp. z o.o. Grupa PKS Grodzisk Mazowiecki ma w rejonie Gminy Iłów wyłączność na przewozy. Doskonale zorganizowane są w naszym rejonie dowozy do trzech szkół podstawowych. Dobrze działają (jak nadmieniłam wyżej) dowozy szkolne do Sochaczewa i Wyszogrodu. Z naszego rejonu pracuje dla przewoźnika 2 lub 3 kierowców PKS.Reklama
Dlaczego wobec tego nie możemy doprosić się od przeszło roku o przyzwoite połączenie szkolne z Gąbinem? Wiemy także, że w sąsiednich gminach: Gminie Słubice oraz Gminie Sanniki istniejące połączenia szkolne komunikacji PKS są niewystarczające, autobusy są przepełnione.
Dyrekcja Zespołu Szkół im. S. Staszica w Gąbinie także zabiega o takie połączenie komunikacyjne od kilku lat. Zespół Szkół im Stanisława Staszica w Gąbinie to szkoła, która przeszła gruntowną modernizację, co wiązało się także z likwidacją internatu. Dziś ma nowe, zadbane sale lekcyjne i nowoczesne pracownie, ma nowoczesne obiekty sportowe, a także bogatszą i atrakcyjniejszą ofertę szkół średnich niż powiat sochaczewski. Absolwenci szkół podstawowych z naszego rejonu chętnie i prawdopodobnie liczniej skorzystaliby z gąbińskiej oferty. Barierą jest brak należytego dowozu.Reklama
Pani dyrektor ZS w Gąbinie w minionym już roku szkolnym wynajęła prywatnego przewoźnika. Uczniowie dojeżdżali ośmioosobowym busem, koszt od jednej osoby na miesiąc – od 320 zł do 280 zł (zależnie od miesiąca). Byliśmy pani dyrektor za to bardzo wdzięczni, choć nie mogliśmy skorzystać z dofinansowania. Teraz w czerwcu dostaliśmy informację, że od przyszłego roku szkolnego te dowozy nie będą już kontynuowane. Wiemy, że pani dyrektor ZS w Gąbinie nadal podejmuje rozmowy z władzami gminy i miasta Sanniki oraz władzami Iłowa. Bardzo
się obawiamy, że zostaniemy z niczym od nowego roku szkolnego.
Dlaczego jest to mur nie do przebicia?
1. Jeden przewoźnik w naszym rejonie - PKS Gostynin sp. z o.o. Grupa PKS Grodzisk Mazowiecki.
To prywatne przedsiębiorstwo ciągle przechodzi jakieś reorganizacje. W dwóch rozmowach telefonicznych z panią, najprawdopodobniej odpowiedzialną za przewóz osób (nie przedstawiła się – tel. 516 178 560) usłyszałam narzekania na braki finansowe i kadrowe oraz informację, że „Jeśli wyłożę 15 tys. zł, to utworzą nam nawet prywatną linię”. Z tej strony brak jakiejkolwiek dobrej woli, by przyjrzeć się sprawie tak po ludzku.Reklama
Warto tu zauważyć, że w naszym rejonie – Gmina Iłów, dofinansowanych przejazdów w kierunku Sochaczewa jest więcej niż tylko poranne szkolne. Puste autobusy trzydziestoosobowe, w porywach przewożące 1-3 pasażerów, kursują także w dni robocze przed południem, kierowca jest z naszej gminy. Jesteśmy naocznymi świadkami, jak marnotrawione są pieniądze przez tę firmę przewozową na naszym terenie.
Rozmawiałam telefonicznie z nowym (od marca 2023 r.) prezesem PKS Gostynin – panem Damianem Gołębiewskim. Pan jest osobą bardzo zajętą, współpracuje w zarządzie nie tylko PKS Gostynin, ale także PKS Grodzisk i PKS Skierniewice. Wyraźnie podkreślił, że nie interesuje go czynnik społeczny tylko ekonomiczny. 30 czerwca wystosowałam do pana prezesa maila, w którym naświetliłam sprawę. Będę. próbować dzwonić i pytać, czy pan prezes rozumie naszą sytuację i czy widzi jakieś szanse na utworzenie połączenia szkolnego PKS z Gąbinem o późniejszej godzinie.Reklama
2. Brak należytego zainteresowania sprawą Władz Gminy Iłów
Podejmujemy rozmowy z panem wójtem Janem Pawłem Kraśniewskim oraz Radą Gminy Iłów. Pan wójt w rozmowie telefonicznej ze mną stwierdził, że w tej sprawie zrobił wszystko, co mógł, nadmienił o wspomnianych wyżej „tradycjach” regionu. Mówił, że spotykał się z panią dyrektor ZS z Gąbina, że nie doszło do skutku jakieś spotkanie ustalone z panem burmistrzem Sannik. Pan wójt uważa, że jest to sprawa przewoźnika i dyrekcji szkoły w Gąbinie. Jest otwarty na rozmowy. Delegacja rodziców będzie podejmować próbę spotkania z panem wójtem.
Jednak z wielkim smutkiem wspominamy wywiad Radia Sochaczew, bodajże ze stycznia tego roku, gdzie pan Wójt Gminy Iłów w ostatnich słowach obiecywał dofinansowanie przejazdów PKS także na Gąbin. A w tle pobrzmiewają jeszcze dumne i szumne polityczne hasła o przeciwdziałaniu wykluczeniu komunikacyjnemu.Reklama
Michał Wolański Doktor Nauk Ekonomicznych w Katedrze Transportu SGH dla Olgi Gitkiewicz w książce "Nie zdążę" o wykluczeniu komunikacyjnym mówił: Nie ma empatii dla podstawowych graczy w systemie, czyli pasażerów i samorządów. Czy młodzież nie powinna mieć dobrego dostępu do komunikacji, która pozwoli dostać się do szkoły w wygodny i rozsądny sposób? Czy dzieci z gminy Iłów uczące się w Gąbinie będą miały taką szansę?
Zdjęcie poglądowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z dojazdem w stronę Sochaczewa też jest problem ,praktycznie nie ma go,brak komunikacji z okolicznych miejscowości do Iłowa . Marta
Podczas poprzedniej kampanii wyborczej funkcjonowało coś takiego jak 5 Kaczyńskiego. Z tego co doskonale pamiętam jednym z jej punktów było przywrócenie komunikacji autobusowej z mniejszych miejscowości. Smaczna kiełbaska wyborcza poszła ze smakiem i wyszło jak zwykle.
Dodam jeszcze, że swojego czasu Pan Wójt był blisko Pana Prezesa i nawet nic nie zdziałał z przywróceniem PKS-ów?
a pewien uczeń z liceum rozrywkę wymyślił taką, by na przerwach na czas ***, chciał się podlizać chłopakom.
Wszak uczniowie miewają ciekawe pomysły, tylko jak się ma to do tematu?
Z dojazdem w stronę Sochaczewa też jest problem ,praktycznie nie ma go,brak komunikacji z okolicznych miejscowości do Iłowa . Marta
Podczas poprzedniej kampanii wyborczej funkcjonowało coś takiego jak 5 Kaczyńskiego. Z tego co doskonale pamiętam jednym z jej punktów było przywrócenie komunikacji autobusowej z mniejszych miejscowości. Smaczna kiełbaska wyborcza poszła ze smakiem i wyszło jak zwykle.
Dodam jeszcze, że swojego czasu Pan Wójt był blisko Pana Prezesa i nawet nic nie zdziałał z przywróceniem PKS-ów?