Informacja, że Zarząd sochaczewskiego Energomontażu przed świętami Wielkanocy wypłacił część wynagrodzeń pracownikom umysłowym pomijając fizycznych odbiła się szerokim echem w mieście. Ta decyzja wywołała niezadowolenie załogi, która co prawda po żadne formy protestu nie sięgnęła (chociaż padały głosy, że robotnicy zaspawają bramę), ale nie kryła swojego rozczarowania. Święta, a ludzie nie dostali wypłat. - To Zarząd Spółki wykopał topór wojenny - twierdzą członkowie Związku Zawodowego Solidarność 80, nikt z ludźmi nie rozmawiał, a podział na umysłowych i fizycznych przy wypłacie pieniędzy, ci ostatni odebrali jako dyskryminację. W Energomontażu istnieją trzy związki zawodowe: OPZZ, Solidarność i Solidarność 80, dwa pierwsze jak się nieoficjalnie mówi, są uległe wobec Zarządu spółki, a ten trzeci, Solidarność 80, wszedł w spór zbiorowy ze swoim pracodawcą. Zarząd Energomontażu wypowiedział obowiązujący do tej pory układ zbiorowy pracy, w którym pracownicy mieli zagwarantowane szereg przywilejów. W ramach oszczędności chce je zlikwidować. Rozczarowanie załogi wzbudziła przede wszystkim próba cofnięcia dodatków do wynagrodzeń i likwidacja funduszu socjalnego. Energomontaż ma realizować duży kontrakt z francuską firmą Ponticelli i to budzi nadzieje na poprawę sytuacji finansowej firmy. Pytanie, czy ją poprawi, czy pracownicy również to odczują, a dla nich jedynym widocznym efektem zmian na lepsze mogą być wyższe wynagrodzenia.
23 kwietnia, pracownicy fizyczni Energomontażu otrzymali połowę swoich wynagrodzeń. Prezes Spółki Roman Lempke pytany, czym się kierował wypłacając przed świętami pensje wyłącznie pracownikom umysłowym wyjaśnia, że kalendarzem wypłat. - Pracownicy umysłowi otrzymują wynagrodzenia z dołu, 30 każdego miesiąca, natomiast pracownicy fizyczni 10 dnia każdego miesiąca. Również pracownicy umysłowi mają, niestety, 24 dni opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń, a fizyczni 14 dni opóźnienia. Na zarzut, że pracownicy odebrali sytuację związaną z wypłatą wynagrodzeń jako przejaw nierównego traktowania załogi odpowiada: - Nie pracownicy, ale Związek Solidarność 80, który reprezentuje 23 procent załogi. Pozostała jej część odbiera tę sytuację ze zrozumieniem, ponieważ zdaje sobie sprawę, że kondycja finansowa spółki jest trudna, a wynagrodzenia już od kilku miesięcy są wypłacane w ratach. Jeśli chodzi o kontrakt z francuską firmą Ponticelli, to podpisała go firma matka - Energomontaż Północ S.A., precyzuje prezes Lempke, sochaczewska spółka ma wyłącznie "subkontrakt", jest wykonawcą. Kontrakt znajduje się w rękach Warszawy. Również nadzieje związane z jego realizacją są zdaniem prezesa trochę na wyrost, ponieważ generalnie w budownictwie przemysłowym, a w tym funkcjonuje Energomontaż, sytuacja jest bardzo trudna i nie ulega poprawie. Kontrakt z Ponticelli nie stanowi panaceum na kryzys w branży budowlanej.
Zarząd spółki Energomontaż wypowiedział zbiorowy układ pracy, a to wiąże się z likwidacją wielu przywilejów pracowniczych. Prezes Lempke potwierdza. - Rzeczywiście zbiorowy układ pracy został wypowiedziany. W Polsce obowiązuje nowy kodeks pracy, między innymi po to został wprowadzony, by obniżyć koszty pracy, by związki zawodowe przejęły część odpowiedzialności za przetrwanie firmy. Zgodnie z zapisami ustawy, jeżeli w zakładzie obowiązuje układ zbiorowy pracy, to jest on nadrzędny wobec kodeksu pracy. Przystąpiliśmy do negocjacji w sprawie nowego układu zbiorowego pracy, mając nadzieję, że związki zawodowe uwzględniając trudną sytuację firmy, zgodzą się np. na częściowe zawieszenie funduszu socjalnego - ustawodawca dopuszcza obecnie jego całkowite zniesienie - czy likwidację niektórych dodatków. Sytuacja jest następująca, dwa związki zawodowe, które reprezentują większość załogi zgodziły się na to, natomiast Związek Solidarność 80 takiej zgody nie wyraził. Jeśli jeden związek takiej zgody nie wyrazi, żadnych zmian nie można wprowadzić. Zgodnie z ustawą wymagana jest zgoda wszystkich organizacji związkowych działających w firmie, by układ zbiorowy pracy został zmieniony. Został on wypowiedziany, co nie znaczy, że nie obowiązuje. Obowiązuje, a negocjacje w sprawie nowego trwają. Nikt, nic pracownikom nie zabrał. - Co w sytuacji, gdy nie zostanie wynegocjowany nowy układ zbiorowy. Będzie obowiązywał dotychczasowy. - To znaczy, że niepokoje części załogi są bezzasadne? Bezzasadne. Chciałbym zaoszczędzić na kosztach pracy, ale nie można pracownikowi nic zabrać bez jego zgody. - Będą przyjęcia do Energomontażu? Jeśli zlecenie dla firmy Ponticelli będziemy realizować w pełnym zakresie, wówczas zdecydujemy się na przyjęcia pracowników. Realizacja tego zlecenia jest niemożliwa przy obecnym stanie załogi. - Ile osób firma przyjmie do pracy. Kilkanaście, czy kilkadziesiąt? Około 30 osób.
Obecnie Energomontaż zatrudnia 420 osób, z tego około 70 to pracownicy umysłowi.Zarobki pracowników fizycznych, są niskie - tak twierdzą zainteresowani.
Średnia płaca w zakładzie wynosi około 2000 złotych. - To poniżej średniej krajowej. Sądzę, że to jednak powyżej średniej sochaczewskiej. - A wynagrodzenia pracowników umysłowych? Ich średnia płaca może być wyższa o około 200 złotych, znaczących różnic nie ma. Domyślam się podtekstu pytania, ale pracownicy umysłowi kroci nie zarabiają. - Związek Zawodowy Solidarność 80 zapowiada, że może się posunąć nawet do przerwania pracy. Czy takie zapowiedzi Pan jako prezes Spółki otrzymał? Nie mam na ten temat "słowa pisanego", spotykam się dosyć regularnie ze związkami zawodowymi i o tym w ogóle nie było mowy. Dziś rozmawiałem z inspektorem pracy, którego zgodnie z ustawą powiadomiłem o sytuacji w zakładzie i o wstąpieniu w spór zbiorowy ze Związkiem Zawodowym Solidarność 80. Dostałem zapewnienie, że wszystkie sprawy zostały wyjaśnione. Za kilka dni powinienem otrzymać informację pisemną na temat prowadzonych rozmów z organizacją związkową.
Ireneusz Łyczkowski przewodniczący Związku Zawodowego Solidarność 80. - Zarząd Spółki wypowiedział nam układ zbiorowy pracy, a to oznacza, że odbierze nam dodatki, fundusz socjalny... Stracą na tym głównie pracownicy fizyczni. Wszystko w ramach oszczędności! Nadal negocjujemy w sprawie zbiorowego układu pracy. Solidarność i OPZZ wyraziły zgodę na jego wypowiedzenie, my nie. Problem z wypłatami istnieje od wielu miesięcy. Kierownik, który zarabia 1500 złotych, dostał na święta pieniądze, a robotnik, który ma 750 złotych, nic. Pozostałe związki zawodowe są przeciwne strajkowi, ale w ich zarządach zasiadają kierownicy, przecież oni nie będą reprezentowali interesów załogi, ponieważ nie mogą przeciwstawić się Zarządowi firmy. Statut związku, który na to pozwala to parodia. Według przewodniczącego Łyczkowskiego, Solidarność 80 liczy co prawda 100 członków, ale postulaty zgłaszane przez ten związek popierają również szeregowi członkowie pozostałych związków zawodowych. - Oni naciskają na nas, byśmy przerwali pracę i my taką możliwość rozważamy, moglibyśmy zacząć od godziny dziennie. Na razie wstrzymujemy się, teraz wszystko zależy od Zarządu Spółki. Jako związek nie podjęliśmy decyzji, czekamy na ustępstwa ze strony Zarządu. W tej chwili jesteśmy w sporze zbiorowym z zarządem spółki, a dotyczy on: wypowiedzenia zbiorowego układu pracy, wypowiedzenia regulaminu pracy, warunków pracy i płacy, świadczeń socjalnych i wolności związkowych. Nie chodzi o to, by zamknąć zakład i zacząć strajkować, chcemy wynegocjować jak najlepsze warunki dla pracowników. Prezes twierdzi, że ten kontrakt się nam opłaci, ale ludzie nie widzą większych pieniędzy, zyskują jeśli pracują po godzinach, ale to nie o to chodzi, by pracować po godzinach. Ludziom brakuje bodźców do pracy. Żeby człowiek chciał pracować, powinien zarobić więcej. Ludziom potrzebna jest jakaś motywacja, bo są zniechęceni. - Nie wiem, ile będę pracował i tak więcej nie zarobię - tak mówią. Wchodzi ten kontrakt, trzeba zwiększyć wydajność, a oni chcą pozabierać ludziom dodatki. Dlaczego kontrakty podpisuje Warszawa, dlaczego sami nie możemy tego robić! Dlaczego mamy pracować na dyrektorów z Warszawy, przecież nasi też mogą szukać zamówień! My pozyskujemy kontrakty i my je realizujemy - tak powinno być. Brama zakładu jest jednakowo szeroka dla wszystkich, nie tylko dla zwykłych robotników.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze