Reklama

Budżet powiatu sochaczewskiego na 2022 rok – o czym dyskutowali radni

Podczas sesji, która odbyła się 28 grudnia, Rada Powiatu Sochaczewskiego uchwaliła budżet na 2022 rok. Wydatki zaplanowano na 112 milionów złotych, podczas gdy dochody mają wynieść blisko 97 milionów.

 

Budżet powiatu sochaczewskiego na 2022 rok – najważniejsze dane

 

28 grudnia odbyła się budżetowa sesja Rady Powiatu Sochaczewskiego. Jej najważniejszym punktem było przyjęcie budżetu samorządu na 2022 rok.

 

Najważniejsze dane:

Dochody: 96 947 067,80 zł

Wydatki: 112 138 085,86 zł

Deficyt: 15 191 018,06 zł (ma być pokryty w głównej mierze z nadwyżek z lat poprzednich).

Reklama

 

Komisje Rady i Regionalna Izba Obrachunkowa wydały pozytywne opinie na temat projektu przyszłorocznego budżetu.

 

W dyskusji głos zabrało kilkoro radnych, chwilami padały mocne słowa. Oto dosłowny zapis tej wymiany zdań:

 

 

Starosta Jolanta Gonta, rekomendując radnym przyjęcie budżetu, powiedziała: Otrzymaliście państwo budżet i WPF. Analizując wydatki, wpływy, jak również kwestie dochodów i zamierzeń, które zostały w tym budżecie przedstawione, na pewno rzuca się w oczy kwota inwestycji i większych remontów, które zarząd planuje dokonać w przyszłym roku. To jest proszę państwa kwota prawie 40 milionów złotych. Oczywiście w tych 40 milionach mamy pozyskane środki z zewnątrz, no i oczywiście wkład własny. Zawsze twierdzimy, że wkład własny, który musimy mieć, bo przecież te dofinansowania są oczywiście bardzo duże, to są czasami 70, 80, 90 procent, ale oczywiście powiat musi również mieć środki na wkład własny. Oczywiście takie środki na wkład własny, wygospodarować w samorządzie powiatowym jest dość trudno, dlatego że, jak państwo wiecie, struktura dochodów na przykład gmin to są środki z podatków miejscowych, od nieruchomości przede wszystkim, podatek rolny w gminach wiejskich, a w powiecie niestety, te źródła dochodów, nawet udział z PIT czy CIT jest znikomy. Dlatego też chcąc realizować inwestycje – a wiem, że te wszystkie propozycje oczywiście są bardzo ważne – ale jeszcze jeśli chodzi o drogi na terenie powiatu mamy sporo do zrobienia i tak naprawdę będziemy chcieli w kolejnej transzy Ładu, niebawem zgłaszane będą projekty, będziemy chcieli, oczywiście zgodnie z wolą radnych, nas wszystkich, jak najwięcej zgłosić tych projektów, ale musimy zawsze pamiętać o wkładzie własnym i też musimy skądś te środki pozyskać. Mówię tu o takich elementach jak sprzedaż zbędnego mienia, majątku powiatu, który czasami leży, generuje koszty, ale to już jest taki szerszy temat. Dzisiaj chciałam państwu po prostu powiedzieć w ten sposób: w ocenie Zarządu przygotowany budżet jest bardzo dobrym budżetem. Oczywiście dość ryzykownym, ale ryzyko dotyczy nas wszystkich, bo to jest inflacja, to są rosnące koszty inwestycji. Musimy też pamiętać, że czasami się dzieje tak, że mamy świeży kosztorys, a za chwilkę ogłaszamy przetarg na jakieś inwestycje budowlane, drogowe i niestety życie weryfikuje, koszty nadal idą w górę, musimy dodatkowo dokładać. Bo nie dostaniemy więcej środków tych zewnętrznych, mimo że jest inflacja, rosną koszty, to niestety, ale te środki, które już pozyskaliśmy, bez względu na to jak dużo wzrosną koszty inwestycji, my ich dodatkowo więcej nie dostaniemy. I te 80 procent wstępnie planowane czasami się okazuje, że to już nie jest 80, ale 60, 70 procent inwestycji. I o tym chciałabym żebyśmy pamiętali. (…) Myślę, że nie ma zagrożeń dla budżetu z punktu widzenia tak nielubianych przez niektóre osoby emisji obligacji czy kredytów. My oczywiście zakładamy że może dojść do takiej sytuacji przy galopującej inflacji, ale na razie nie mamy takich propozycji, bo uznajemy, że inwestycje dla mieszkańców, zwłaszcza drogowe, są bardzo ważne. Dlatego też ja chciałabym w imieniu zarówno swoim, jak i całego Zarządu prosić Radę szanowną, aby przychyliła się i zagłosowała pozytywnie za projektem budżetu i WPF. I dziękuję bardzo pani skarbnik, wszystkim służbom finansowym, wszystkim dyrektorom jednostek, którzy również tutaj brali udział czynnie w przygotowaniu tego budżetu.

Reklama

 

Jerzy Żelichowski: Tak ad vocem tego, co pani starosta powiedziała, chce powiedzieć, że nie padły słowa podziękowania, ale to głównie wójtom gmin trzeba tutaj się pokłonić, że we wszystkich praktycznie inwestycjach powiatowych wykonywanych poza miastem, ale w mieście również, jest partycypacja i to taka pięćdziesięcioprocentowa do tego, co wykłada ze środków własnych powiat. Gdyby nie taka postawa gmin, to byśmy byli po prostu w zupełnie innym miejscu.

Mam dwie propozycje do budżetu. Jedna z nich nie została uwzględniona na komisji, żałuję, bo komisja miała okazje posłuchać panią dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, która realizuje zadania starostwa powiatowego. Realizuje je jeszcze od pierwszej kadencji, kiedy – nieskromnie powiem – udało się z moim udziałem przekonać do takiego rozwiązywania problemu powiatu we współpracy z biblioteką miejską. Biblioteka miejska 20 lat realizuje to zadanie dla powiatu. Tylko proszę państwa kwota, jaka jest zaproponowana w budżecie powiatu, 70 tysięcy złotych, ona nawet w tym momencie nie pokrywa zatrudnienia tego jednego pracownika, który wykonuje zadania powiatu. Pani dyrektor prosiła komisję o uwzględnienie wyższej kwoty w budżecie na 2022 rok, minimum 100 tysięcy byłoby w jakiejś części zaspokajającą, ale niewystarczającą kwotą i komisja, raczej miałem takie wrażenie, skłaniała się do pozytywnego opiniowania tego wniosku. Zostało na tym, co było. Ja proponuję, żeby zwiększyć jednak tę kwotę na biblioteki w rozdziale 92-116, a pieniądze wziąć z rozdziału 75-020, to jest starostwa powiatowe i konkretnie z wynagrodzeń i pochodnych. Starostwo w tym roku miało w budżecie kwotę około 6,5-7 milionów złotych, a na przyszły rok planowane jest ponad 9 milionów. To jest bardzo istotny wzrost w pozycji wynagrodzenia, ja myślę, że pani skarbnik tam jak zwykle uwzględnia takie wydatki, które są przewidywane, ale niekoniecznie muszą być zrealizowane, to znaczy jakieś nagrody czy odejścia na emeryturę, i tam jest zapas środków, czego doświadczyliśmy w tym roku, kiedy były przenoszone z tego właśnie rozdziału na inne uzupełniając brakujące środki. Więc te 30 tysięcy z 9 milionów to nie widzę problemu wielkiego żeby to przenieść. I druga kwestia, to jest drugi wniosek, dotyczy organizacji pozarządowych. Ta nasza dyskusja, która miała miejsce przy uchwalaniu programu i kwota 25 tysięcy to jest po prostu wstyd. Powiat sprzedaje notorycznie jakieś kolejne działki, bierze za nie 8 milionów, setki tysięcy, teraz się przemierza do następnej transakcji – to nie jest rola powiatu, żeby się po prostu pozbywać mienia w sytuacji, kiedy jest taka inflacja, a organizacjom pozarządowym przekazuje się 25 tysięcy złotych na cały rok. Mieliśmy okazję, był tam przewodniczący komisji oświaty, pod koniec listopada widzieć taką inicjatywę lokalnego środowiska działającego w organizacjach pozarządowych – projekt Sochaczewskie Fortyfikacje. Fantastyczna sprawa, ci ludzie to wszystko robią za swoje pieniądze. Są, owszem, wspierani przez różne zewnętrzne podmioty, no ale nie wystarczą jakieś uśmiechy, poklepywania i dobre wrażenie jakie przedstawiciele powiatu dotychczas robią, powinny się również pojawić jakieś pieniądze i wsparcie dla takich inicjatyw, tym bardziej że mamy przecież w programie współpracy z organizacjami pozarządowymi taki punkt jak wsparcie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, więc aż się prosi, żeby w tym momencie, mając już ewidentne dowody tego, że takie środowisko funkcjonuje na terenie powiatu i dba nie tylko w mieście o schrony, ale również na obszarze powiatu zaczynają dbać, proponuję również i tu zwiększyć kwotę z tych 25 tysięcy do 50. Czyli razem 55 tysięcy, wzięte z 9 milionów na wynagrodzenia, chyba nie zrobią większego uszczerbku, a przynajmniej byłyby wyraźnym gestem w stronę obydwu tych podmiotów, które robią naprawdę bardzo dobrą robotę w imieniu starostwa powiatowego również. Jest to wniosek formalny o zmianę do przedstawionego projektu uchwały.

Reklama

 

Andrzej Kierzkowski: Budżet się nie robi wnioskami formalnymi panie radny.

 

Jerzy Żelichowski: No nie robi się, ale w tym przypadku widzi pan, że to są zasadne wnioski.

 

Wanda Dragan: Ja tu muszę wyrazić ogromną radość z planowanych inwestycji i remontów. Jest tutaj na ekranie ta kartka i właśnie pierwsza pozycja, droga Iłów-Aleksandrów, 4,5 miliona, to jest bardzo dobra informacja, bardzo się z tego cieszę, bo na komisji opiniującej budżet była podawana kwota 224 999,60 na remont drogi powiatowej właśnie Iłów-Aleksandrów. I jak ja tu widzę kwotę 4,5 miliona, z czego się bardzo, bardzo cieszę, i podejrzewam, że to jest z Polskiego Ładu – proszę o potwierdzenie. W każdym razie bardzo to jest miła informacja i tutaj jest wielkie, wielkie uznanie dla Zarządu, że uwzględniono tę drogę, która jest naprawdę bardzo zniszczona i potrzebny jest jej remont. To jest pierwsza rzecz i druga rzecz – nie widzę tutaj na tej kartce przejść dla pieszych w Brzozowie. Są przejścia w Rybnie, w Żukowie, a w Brzozowie nie ma, nie wiem, dlaczego. Umknęło czy to jest jeszcze inna kartka? Więc proszę o wyjaśnienie.

Reklama

Agnieszka Ptaszkiewicz: Ja w przeciwieństwie do mojej koleżanki Wandy Dragan nie jestem zadowolona z propozycji budżetu na 2022 rok. Pani starosta powiedziała, że inwestycje drogowe są bardzo ważne i mamy sporo do zrobienia. Rzeczywiście sporo i w każdej gminie są takie odcinki dróg, które wymagają pilnej naprawy. I niestety z przykrością stwierdzam, że gmina Teresin jest – jeśli chodzi o inwestycje planowane na 2022 rok, inwestycje drogowe – potraktowana źle, pominięta właściwie, ponieważ ten odcinek drogi Skrzelew-Oryszew, o który ja pisałam interpelację i też pisali wniosek o pilną naprawę tej drogi mieszkańcy tamtych właśnie miejscowości – ten wniosek nie został uwzględniony, nie będzie ani w tym, ani w najbliższym roku inwestycja realizowana i z tego powodu nie ukrywam po prostu rozczarowania, ponieważ z tego co wiem dokumentacja na tą drogę była przygotowana wcześniej, ona, bardzo możliwe, jeśli dobrze pamiętam, będzie już nieaktualna, trzeba będzie aktualizować dokumentację i w związku z tym pewnie ponosić koszty. Uważam, że brak inwestycji drogowych dla Teresina jest niepokojący, ponieważ ta droga i inne też ulegają zdecydowanemu niszczeniu - jeśli już po takich dziurach i ubytkach jeździmy, to może się okazać, że na remont w kolejnym roku będziemy potrzebowali zdecydowanie więcej pieniędzy.

Reklama

 

Jolanta Gonta: Zacznę po kolei od zgłaszanych wniosków. Biblioteka miejska, która realizuje zadania biblioteki powiatowej. Nie wiem, na jakich wyliczeniach, ale myślę, że pan radny nam przedstawi, do Biura rady bym prosiła o złożenia takiej kalkulacji, dlaczego pan radny twierdzi, że to ma być 100 tysięcy, z czego ta kwota wynika. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa – Zarząd w tej chwili dokonuje analizy, sprawdza konkretnie, jakie zadania są wykonywane i jakie generują koszty przez bibliotekę miejską na rzecz biblioteki powiatowej i po dokonaniu tej analizy być może że będzie taka sytuacja, że Zarząd zaproponuje, aby biblioteka była prowadzona przez powiat. Dzisiaj nie mamy jeszcze takiej szczegółowej wiedzy, analizujemy jak to wygląda w innych samorządach powiatowych, które samodzielnie prowadzą taką bibliotekę i będziemy, w momencie uzyskania konkretnych już informacji, wniosków, propozycje odpowiednie przedkładać. Bo ja dzisiaj nie wiem, czy to jest 100 tysięcy zapotrzebowanie, na jakiej podstawie, bo też nie otrzymałam wyliczeń, czy może to jest 200, a może 65 – po prostu nie wiem. Ale myślę, że pan radny Żelichowski ma te wyliczenia i bardzo proszę o przekazanie do Biura Rady albo do sekretariatu.

Reklama

Następna sprawa – organizacje pozarządowe. No proszę państwa, już mówimy o tych organizacjach kolejny rok i kolejny rok ja przytaczam argumenty, które uważam, że są argumentami słusznymi. Bo tak jak powiedziałam, zadaniem powiatu nie jest finansowanie działalności organizacji pozarządowych. Powiat ma swoje zadania i realizując te zadania albo realizuje je samodzielnie, albo widząc, że nie ma odpowiednich środków, zarówno jeśli chodzi o zaplecze jakieś techniczne, infrastrukturalne i oczywiście wiedzę i umiejętności, wtedy przekazuje takie zadanie na zewnątrz. Była mowa na poprzedniej sesji, kiedy to uchwalaliśmy podwyżki diet, niektórzy radni wycenili, że ich aktywność jako radnych jest taka, że te diety są za duże dla nich, w związku z tym, tak jak jeden z radnych zaproponował, nie ma nic naprzeciw, nic nie stoi na przeszkodzie, aby tą nadwyżkę radni z tych diet przekazywali organizacjom pozarządowym. I tak jak powtarzam to co kolejną sesję, i zobaczycie państwo, że spotkamy się za rok i będzie dokładnie ta sama sytuacja, kiedy ja proszę, żeby w ciągu roku organizacje pozarządowe, jeśli mają jakieś prośby od mieszkańców, że mieszkańcy chcą, żeby zorganizować jakąś – nie wiem, no nawet jakąś imprezę sportową, rekreacyjną, turystyczną i chcą wejść w ten projekt – niech się zgłoszą, niech przedstawią swoje projekty. My to wszystko zbierzemy, przeanalizujemy na ile się to wpisuje w nasze zadania jako zadania powiatu, ustawowe zadania, i wtedy będziemy decydować, czy tę kwotę podwyższyć czy zmniejszyć. Tak że na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że to o czym mówię już zostało tyle razy powiedziane, że ten upór z państwa strony, bez podawania jakichś konkretnych argumentów – tylko jedyne co słyszę, że jest za mało – jest w mojej ocenie niepoparty żadnymi merytorycznymi argumentami.

Teraz tak: mówimy o drogach, o inwestycjach drogowych. Pani radna Agnieszka Ptaszkiewicz porusza kwestię inwestycji zaplanowanych na przyszły rok, gdzie nie znajduje inwestycji na terenie gminy Teresin. Nie jest tajemnicą, a wydaje mi sio, że wszyscy radni mają taką wiedzę, ale ja przypomnę, że zawsze to jest tak, że jeżeli powiat realizuje jakiś duży remont czy inwestycję na terenie danej gminy, to przede wszystkim stara się pozyskać środki z zewnątrz i pozostaje wkład własny. I zawsze jest tak, że połowa wkładu własnego jest przeznaczana ze środków budżetu powiatu, a druga połowa jest przeznaczana ze środków gmin. I nie jest to zrobione po to, żeby kogoś skrzywdzić, komuś zrobić na złość czy wyciągnąć jakieś pieniądze z budżetu. Jest to zrobione po to, że przy takich środkach na inwestycje, jakie ma powiat na wkłady własne, no niestety nie jest w stanie tych dróg zrobić odpowiednio dużo w krótkim czasie. I w związku z tym, chcąc aby mieszkańcy wszystkich gmin mieli te drogi w miarę możliwości wyremontowane, przebudowane jak najszybciej, to jeśli jest wkład gmin, jest wspólne finansowanie, to te drogi są po prostu robione szybciej. Nie czeka się na nie lata, tylko by się czekało, powiedzmy statystycznie – ja nie mówię, że to jest wyliczenia statystyczne, ale podaję taki przykład – nie dwa, tylko pięć lat. Bo tak to wygląda. Powiat, tak jak powiedziałam, nie ma środków na wkład własny z dochodów typu podatki i tak dalej. Tu już padło ze strony pana Żelichowskiego taka sugestia w pewnym sensie wyprzedzająca kolejny punkt, że już chcemy coś sprzedać. No proszę państwa – my jak sprzedamy coś, sprzedamy majątek, to nie wydamy tego na koszty bieżące, tylko my wydamy właśnie na inwestycje. I coś co jest nam zbędne, coś co stoi i niszczeje, chcemy po to sprzedać, żeby te środki mieć na wkład własny i przekazać. I co do jeszcze Teresina – no niestety, pan wójt w osobistej rozmowie ze mną obiecał już dwa lata temu, że będzie partycypował w drodze – tak mówiąc skrótowo – Teresin Gaj. Powiat wykonał swoje 50 procent, bo to była inwestycja w której środki pochodziły tylko z budżetu gminy i powiatu, a pan wójt do dzisiaj się nie wywiązał ze swojego zobowiązania. I teraz pani Ptaszkiewicz wyraża swoje zdziwienie, a skoro są potrzeby na terenie całego powiatu jeszcze duże co do dróg i są gminy, które partycypują w kosztach, to jest chyba bardzo sprawiedliwe, że powiat w takiej sytuacji tam inwestuje. Jeśli gmina Teresin wywiąże się ze swoich zobowiązań, będziemy dalej rozmawiać na temat inwestycji drogowych.

Reklama

I jeszcze chciałam, bo tutaj sobie zapisałam, pan radny Żelichowski Jerzy mówi że tak, zabrać z wynagrodzeń. Ale ja mam takie pytanie, bo ze starostwa. Starostwo Powiatowe składa się z różnych wydziałów i bym może chciała, żeby pan radny tutaj powiedział, którym wydziałom, którym pracownikom i po ile zabrać z tych wynagrodzeń, bo takie ogólne słowo żeby zabrać komuś z wynagrodzeń, a pan radny myślę, że obserwuje co się dzieje nawet na rynku pracy – dzisiaj stajemy przed kolejną sytuacją związaną ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia. I proszę też pamiętać, że to minimalne wynagrodzenie teraz stanowi podstawę do wyliczania dodatku stażowego. Bo kiedyś minimalne wynagrodzenie oznaczało cała kwotę brutto. Dzisiaj minimalne to jest to zasadnicze w naszym przypadku. No więc jeśli sobie państwo policzycie, że 3010 zł będzie podstawa i ktoś, kto ma 20 procent stażu pracy, to ma prawie 4 tysiące złotych. A my teraz mamy inspektorów, podinspektorów – a ta kwota, o której mówię, ta minimalna, to dotyczy przede wszystkim osób z najmniejszymi kwalifikacjami, to są osoby sprzątające – więc teraz okaże się, że podinspektor, który zajmuje się sprawami odpowiedzialnymi, czy inspektor i ma krótki staż pracy będzie niestety zarabiał dużo mniej niż osoba, która sprząta. W związku z tym tu też musi być regulacja. I to spłaszczenie, które się pojawia – a nawet są przypadki, gdzie osoby z najniższymi kwalifikacjami będą miały mniejsze wynagrodzenie niż osoby na stanowiskach nieurzędniczych – to też należy to wszystko w jakiś sposób wyregulować. Jeżeli tutaj pan radny przedstawi propozycję którym wydziałom, którym pracownikom mamy tę pensję obniżyć czy nie podwyższyć, to my pójdziemy do tych pracowników i zapytamy wyrażają na to zgodę. Jeżeli wyrażą, nie ma problemu, obniżymy kwotę na wynagrodzenia.

 

Reklama

Jerzy Żelichowski: Chcę powiedzieć, że pani Gonta uwielbia ripostować i zazwyczaj odnosi się do moich wypowiedzi opowiadając bajki, które co sesję praktycznie powtarza. Ale na populizm nie ma rady jak widać. Chcę powiedzieć w ten sposób, że to co pani na początku wskazała, że oczekuje ode mnie jakichś dokumentów potwierdzających to, co powiedziałem, to świadczy o braku komunikacji. Na tym posiedzeniu komisji był obecny pan wicestarosta i wszystkie te fakty, które przypomniałem, były w jego obecności przedstawione. Mało tego, albo na wniosek albo pana starosty, albo przewodniczącego, pani dyrektor biblioteki zostawiła te wyliczenia do dyspozycji Zarządowi powiatu. Więc jeśli pani twierdzi, że pani o niczym nic nie wie, to świadczy, jak państwo się komunikujecie i jak pracujecie, pod czyje dyktando. Natomiast jeśli chodzi o ten ostatni wątek co do wynagrodzeń, ja nie wskazywałam ani konkretnych wydziałów, ani pracowników, tylko wskazałem rozdział w budżecie powiatu, a ten jest bardzo ogólny i równie dobrze z tego rozdziału wypłacane są wynagrodzenia pani, pana wicestarosty i innych jeszcze decydentów powiatowych. A dlaczego pani sięga do jakiegoś wydziału i tam chce ewentualnie majstrować przy wynagrodzeniach? A może sobie pani troszeczkę by ujęła? Dostaliście maksymalne, moim zdaniem przesadnie maksymalne. Tu są też możliwości i spokojnie w ciągu roku można byłoby większą kwotę wygospodarować, a nie tylko te 55 tysięcy o których ja mówię. Tylko że pani skromność nie pozwala spojrzeć bliżej na własne właśnie podwórko, tylko zaraz tam rzucić kamyczek do ogródka któregoś z pracowników, żeby posiać ewentualny ferment i niepokój. Nie taka była moja intencja. Pani ma do dyspozycji kompetentną osobę obok, panią skarbnik, i pani skarbnik może pani wyraźnie wskazać, z których to ewentualnie paragrafów w tym rozdziale, bez kolizji, bez uszczerbków dla któregokolwiek z pracowników, taką kwotę przesunąć – trzeba tylko chcieć.

 

Reklama

Andrzej Kierzkowski: Stara zasada jak świat – po to wybraliśmy Zarząd, żeby rządził...

 

Jerzy Żelichowski: E tam, to nie jest prawda, niech pan tak nie mówi panie przewodniczący

 

Jolanta Gonta: Słyszę słowo populizm z ust pana Jerzego Żelichowskiego i nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Największym populistą w tej radzie i w całym samorządzie odkąd trwa, bez względu na to, czy to był samorząd miejski, czy powiatowy, to jest pan i pan bije wszelkie rekordy. Proszę pana, jeżeli pan był...

Jerzy Żelichowski: Panie przewodniczący, czy to jest merytoryczna wypowiedź? Czy to jest w tym momencie bazarek? Niech pan skorzysta ze swoich kompetencji.

Reklama

 

Jolanta Gonta: Pan mówił o populizmie, więc odpowiadam panu o populizmie.

 

Jerzy Żelichowski: Ale populista nie może opowiadać o populizmie...

 

Jolanta Gonta: Był pan wiceburmistrzem, był pan wicestarostą, więc chyba – zakładam, że ma pan jakąkolwiek wiedzę na temat konstrukcji budżetu. I powtarzam to wszystkim radnym, żebyście wiedzieli, jak się tworzy budżet. Do pani skarbnik, do starosty, wpływają zapotrzebowania z różnych jednostek na temat różnych wydatków ażeby funkcjonowały jednostki i między innymi żeby funkcjonowało starostwo. I są liczone jakie są przewidywane koszty wynagrodzeń. Bo my nie wyliczymy co do złotówki, oczywiście, ja się zgadzam, bo są osoby w wieku emerytalnym, jedne odchodzą na emeryturę, musimy założyć rezerwę na odprawy, ale jednak nie odchodzą i tak dalej. Ale to założenie, które się tworzy w budżecie na dany rok, czyli dziś na rok 2022, jest oparte o konkretne wyliczenia. I tak jak mówię – to się może w trakcie roku zmienić. I dzisiaj, jeżeli pan mówi o zmniejszaniu wynagrodzeń – no teraz pan uściślił, że nie chodzi panu o to, żeby zmniejszać wynagrodzenia pracownikom poszczególnych wydziałów, tylko tak jakoś ogólnie, ja tego nie bardzo rozumiem co to znaczy tak jakoś bardziej ogólnie, ale chciałam podkreślić, że wynagrodzenia, które znalazły się w budżecie, są wyliczane w oparciu o wskaźniki inflacji, wyliczane są o aktualną sytuację...

 

Jerzy Żelichowski: Może dałaby pani szansę odpowiedzieć pani skarbnik, a nie perorowała i klepała bzdury też

Jolanta Gonta: Panie Żelichowski, Zarząd Powiatu to jest zarząd. A pani skarbnik odpowiadać będzie na pytania radnych wtedy, kiedy Zarząd Powiatu ją o to poprosi. Bo partnerem dla państwa radnych jest Zarząd. Pani skarbnik jest osobą, która czuwa nad finansami, ale pani skarbnik nie podejmuje decyzji że na przykład zbudujemy drogę za milion czy za dwa miliony. Pani skarbnik te wszystkie plany budżetowe, które ma zarząd, sprawdza, czy zgadzają się wskaźniki, czyli stosunek wydatków bieżących między innymi do budżetu....

 

W tym miejscu przewodniczący Andrzej Kierzkowski uciął dyskusję.

 

W głosowaniu Rada przyjęła zaproponowany przez Zarząd Powiatu budżet 18 głosami za przy trzech wstrzymujących się.

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    QWERTY - niezalogowany 2021-12-28 21:13:49

    No brawo, powiat po raz kolejny bez obligacji w przeciwieństwie do miasta, które je co roku emituje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    powiatowy - niezalogowany 2021-12-28 21:24:39

    Powiat prawie bez długów, ale z dużą nadwyżką budżetową. Brawo. Miasto powinno się uczyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • - × - = + - niezalogowany 2021-12-28 21:35:55

    15 milionów brakuje i to jest nadwyżka budżetowa ???

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama