Reklama

Cena ciepła, cena przetrwania

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
27/10/2004 10:00
Dla mieszkańców oraz Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej rozpoczęty właśnie sezon grzewczy nie zapowiada się różowo. W minionym tygodniu olej opałowy osiągnął cenę 2.140 zł za tonę netto. Prezes sochaczewskiego PEC, Zbigniew Starzyński nazywa to absolutnym rekordem Polski. A według pesymistycznych przewidywań olej do końca roku może osiągnąć cenę 3 tys. zł za tonę.
Od początku roku olej opałowy zdrożał o 50 proc. Zbigniew Starzyński mówi, że 1 stycznia za tonę paliwa z Orlenu płacił 1430 zł netto, teraz 2140 zł. Do tego trzeba doliczyć 22 proc. VAT i koszt transportu.
Ratowanie PEC-u
Tymczasem obecna taryfa dla ciepła skalkulowana jest na poziomie 1380 zł za tonę. Taryfę tę ustala raz w roku Urząd Regulacji Energetyki, o następną PEC może występować już po sezonie grzewczym. Jak nietrudno wyliczyć, w tej chwili zakład ciepłowniczy musi dopłacać do każdego GJ ciepła dostarczonego do mieszkań.
Doprowadziło to do sytuacji, że PEC utracił płynność finansową (o czym pisaliśmy miesiąc temu) i zwrócił się do miasta o dofinansowanie w wys. 1.200.000 zł. Pod koniec września miasto wsparło przedsiębiorstwo kwotą 200 tysięcy złotych, a na ostatniej sesji 12 października Rada Miejska wyraziła zgodę na poręczenie kredytu do wysokości 1.100.000 zł. Prezes Starzyński powiedział nam, że zwrócił się o kredyt do pięciu banków, z których dwa zainteresowały się sprawą. Szef PEC ma nadzieję, że w najbliższym tygodniu pożyczkę dostanie. Kredyt trzeba jednak spłacać i bez konkretnych działań obniżających koszty zużycia ciepła nie załatwi on sprawy, a jedynie przedłuży termin bankructwa PEC-u.
Oszczędzanie pod kontrolą
Zbigniew Starzyński twierdzi, że podjął już działania, które mogą przynieść oszczędności. Mają one polegać na zmianie paliwa z oleju lekkiego na średni, którego cena jest znacznie niższa. Szef PEC przewiduje, że mógłby oszczędzić ok. 30 proc. obecnych kosztów. W pierwszej kolejności zamianę rodzaju paliwa zastosowałby w 4 największych kotłowniach miejskich.
Problem polega jednak na tym, że na taką operację trzeba uzyskać zgodę Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, który kredytował w latach 2000-2003. modernizację systemu ciepłowniczego w Sochaczewie. Zadanie to miasto będzie spłacać do 2010 r.
NFOŚ wyda zgodę, jeśli w ramach zmiany rodzaju paliwa nie ulegnie pogorszeniu efekt ekologiczny, tzn. wskaźniki zanieczyszczenia powietrza określone w umowie z NFOŚ nie zostaną przekroczone. Trzeba więc wykonać analizy i dokumentację szacunkową, która będzie podstawą do wydania pozytywnej decyzji.
Zaplątani w ciepło
Ale jest o co walczyć, bo jeżeli PEC nie zmieni rodzaju paliwa, czekają go kolejne problemy finansowe. Kondycję firmy poprawiłaby zmiana taryfy na wyższą, ale to uderzy z kolei po kieszeni mieszkańców, którzy i tak już nie są w stanie terminowo regulować rachunków za ciepło. Nawet oszczędzanie w mieszkaniach, gdzie lokatorzy zainstalowali tzw. podzielniki kosztów, nie przynosi już efektu. Spółdzielcy czynią desperackie starania, aby wrócić do poprzednich zasad rozliczenia ciepła. Ten, co miał niedopłatę, patrzy wilkiem na tego, co może liczyć na dopłatę i odwrotnie. Zaplątaliśmy się więc w walce o cenę ciepła, a PEC stanął przed dylematem – być albo nie być.
Prezes Starzyński mówi jednak, że gdyby udało się wprowadzić jego wariant oszczędnościowy, koszty produkcji ciepła byłyby zbliżone do wysokości taryfy. Oznacza to, że PEC nie pogłębiałby strat i w miarę spokojnie przetrwał sezon grzewczy. Miejmy dzieję, że przetrwamy także my, mieszkańcy.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tonio 2004-11-01 00:00:00

    W zeszłym roku mimo wielkiego szczędzania miałem dużą dopłatę. Znam przypadki znajomych z tego samego bloku gdzie w ogóle się nie oszczędza a miał miejsce zwrot.
    O czym to świadczy??
    Chyba podzielniki ciepła które tak z wielką radością sobie zakładaliśmy nie są sprawiedliwe.

    Inną sprawą jest że nawiązując do komentarza Mario ogrzanie nawet 3xwiększego domu jest tańsze od naszych opłat.

    Ciekaw jestem czemu ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mario 2004-10-27 00:00:00

    Zastanawiam sie tylko nad jednym, jak taki monopolista mógł popaść w takie długi jeżeli ogrzenie domu 120m wychodzi taniej niż ogrzanie mieszkania 64m w bloku. Opowiadanie że cena oleju poszła w góre to chyba kpina cena w górę poszła dla wszystkich a taki odbiorca hurtowy ma określone rabaty a jeśli ich nie ma to dobrzee to świadczy o Dyrekcji. A tak wogóle czy ktoś przeliczył koszt przejścia na kotłownie ekologiną czy ważne było tylko to że ktoś nam dołoży część pieniędzy. I jeszcze jedno ciekawy jestem ile w Polsce jest miast w których ogrzewanie jest droższe niż w Sochaczewie

    P.S. A może Pan Starzyński przeprowadziłby się do bloku i z własnej kieszeni zapłacił ceny za ogrzewanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama