Reklama

Ciepła i droga

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
01/03/2005 13:20
Ciepła i droga
Mieszkańcy bloku przy ul. Piłsudskiego 24 płacili w listopadzie niewiele ponad 17 zł za podgrzanie metra sześciennego wody, w grudniu cena wyniosła prawie 22,5 zł, w lutym urosła do 26,5 zł.
W ciągu 3 miesięcy nastąpił więc wzrost o blisko 10 zł na metrze. Lokatorzy są zbulwersowani, nie tylko podwyżkami, ale też tym, że dowiadują się o nich z kolejnych rachunków za wodę, a nie z komunikatów Spółdzielni Mieszkaniowej.
Cenowa pułapka
Problem jest równie złożony, jak kwestia szeroko dyskutowanego ostatnio ciepła. To, że Sochaczew jest jednym z najdroższych miast pod tym względem, przekonujemy się co chwilę. Cena ciepła pozostaje w ścisłym związku z kosztami podgrzania wody. Wyjaśnialiśmy ten problem na łamach „ZS” latem ubiegłego roku w rozmowie z prezesem SM L-W Grzegorzem Muśko i inspektorem ds. ciepłownictwa w spółdzielni inż. Tomaszem Grzejszczakiem.
Generalnie chodzi o to, że w przypadku ciepłej wody, tak jak i centralnego ogrzewania wpadamy w cenową pułapkę. Z jednej strony oszczędzamy zużycie, bo płacimy za każdy litr pobranej wody, z drugiej, żeby móc korzystać z gorącej wody w każdej chwili, musi być ona utrzymywana w gotowości, a więc trzeba ją ciągle podgrzewać, nawet wtedy, kiedy nie trafia do kranów. Niekoniecznie więc wielkość zużytej wody decyduje o jej cenie, a często straty na podgrzewie tzw. wody cyrkulacyjnej.
Jeden z najdroższych
Wracając do przypadku bloku przy ul. Piłsudskiego 24, inż. Tomasz Grzejszczak powiedział nam, że cena podgrzania wody jest analizowana przez spółdzielnię na bieżąco, a różnicę w cenie widać w systemie dwumiesięcznym.
W październiku czy listopadzie mieszkańcy płacili więc właściwie cenę z sierpnia, kiedy jest ona niższa, bo temperatury zewnętrzne są wyższe. Zimą ceny wzrastają, bo trzeba użyć więcej energii do podgrzania wody.
Tomasz Grzejszczak przyznał jednak, że budynek Piłsudskiego 24 jest jednym z najdroższych w zasobach. Został on wytypowany do montażu zaworów podpionowych ( na ciepłą wodę użytkową) i ograniczników cyrkulacji. Nie wdając się w techniczne szczegóły, ma to poprawić sytuację w budynku.
Podobne urządzenia zostaną zamontowane w tym roku w 8 innych blokach spółdzielczych. Inżynier Grzejszczak twierdzi, że w kilku budynkach, które wcześniej doczekały się takiej modernizacji, odnotowano 30- proc. obniżkę kosztów podgrzewu wody.
Więcej komunikacji
Mieszkańcy tego bloku i innych, w których cena kształtuje się podobnie, mogą mieć więc nadzieję na poprawę sytuacji. Co do informacji o stawkach za wodę na klatkach schodowych, Tomasz Grzejszczak obiecał rozmawiać o tym z prezesem.
Nam wydaje się, że lepsza komunikacja z mieszkańcami nie zaszkodziłaby spółdzielni, a wręcz odwrotnie. Tym bardziej, że interweniująca u nas lokatorka mówiła, iż czuje się zlekceważona takim załatwianiem spraw.
Dodać jeszcze warto, że sprawa ciepłej wody w bloku przy Piłsudskiego pokazuje pewną tendencję. Ceny centralnego ogrzewania i ciepłej wody są już w Sochaczewie zaporowe. Więcej mieszkańcy nie są w stanie płacić. Powinni o tym pamiętać zarządcy domów i szefowie instytucji świadczących usługi z zakresu ciepło. A przecież od marca drożeje zimna woda i ścieki...
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama