Reklama

Cmentarz żydowski w Sochaczewie: sprofanowany i… niczyj?

02/01/2016 14:08

Urząd Miasta w Sochaczewie uważa, że cmentarz żydowski w Sochaczewie, do sprofanowania którego doszło w nocy z 14 na 15 grudnia 2015 r., to własność Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie i uzależnia swoją ewentualną partycypację w kosztach usunięcia szkód wyłącznie od złożenia stosownego wniosku przez ww. Gminę. Z kolei Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie stoi na stanowisku, że sochaczewski cmentarz to własność skarbu państwa i jako taka podlega opiece gminy miasto Sochaczew. Dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Paweł Rozdżestwieński na portalu e-Sochaczew.pl zapowiedział organizację społeczno-wolontariackiej akcji czyszczenia cmentarza, w której udział chce wziąć spora część naszej społeczności.

 

Reklama

Gwałt na poczuciu wolności

- Jakoś nam umknęły te napisy widoczne na sochaczewskich murach - "Widzew" przerobione na "Żydzew" czy znaczek Legii opatrzony swastyką. Jakoś nie potrafimy zaprotestować ,jak ktoś po raz kolejny wyrwie żołnierskie krzyże, albo na pierwszojennym cmentarzu napisze "j...ć ruskich i hitlerowców". Daleki jestem od generalizowania i stwierdzenia, że świat, który nas otacza jest zły. Nie o to chodzi. Nie chcę tak napisać, ale chciałbym napisać, co zrobić, żeby ten świat był lepszy, żeby to całe chuligaństwo nie wylewało się tak bezkarnie na mury, do języka i do wzajemnych relacji. Odpowiedzmy sobie, co zrobić pozytywnego, żeby tak nie było? Jak tłumaczyć młodszym, że nie rozwiążą problemów przy pomocy nienawiści i niszczenia innych. Jak im pomóc, bo być może te zachowania biorą się z bezradności, porzucenia i skazania na wykluczenie? To mnie dręczy, bo osobiście uważam to co się stało na cmentarzu żydowskim za mentalny gwałt na moim poczuciu wolności. Jeszcze bardziej mnie dręczy to, czy aby zrobiłem wszystko, żeby to się nie wydarzyło – napisał na swoim blogu jazlowiak.e-sochaczew.pl dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej Paweł Rozdżestwieński, podtrzymując wolę zorganizowana społecznej akcji czyszczenia sprofanowanej nekropolii. O akcie dokonanego wandalizmu pisaliśmy TUTAJ.

Reklama

 

Ratusz uważa, że GWŻ

15 grudnia 2015 r. zapytaliśmy pisemnie Urząd Miasta w Sochaczewie o właściciela cmentarza żydowskiego, o to, czy został on powiadomiony o dokonanej profanacji oraz o wolę współpracy ratusza przy usuwaniu szkód. W odpowiedzi naczelnik wydziału ochrony środowiska UM Agnieszka Tomaszewska poinformowała nas, że właścicielem cmentarza jest Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, którą ratusz poinformował o profanacji 16 grudnia 2015 r. – Ewentualna partycypacja w kosztach związanych z usunięciem szkód na terenie ww. obiektu może być rozważona przez urząd wyłącznie po złożeniu wniosku przez Gminę Wyznaniową Żydowską w Warszawie – napisała do nas naczelnik A. Tomaszewska.

Reklama

 

A GWŻ, że ratusz

Jednak Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, zaprzecza, jakoby była właścicielem sochaczewskiej nekropolii: - Formalno-prawnie nikt nigdy nie przekazał gminie tego cmentarza. Z naszych informacji wynika, że jego właścicielem jest skarb państwa,  zatem bezpośrednią opiekę sprawuje lokalna gmina – twierdzi Anna Chipczyńska, przewodnicząca zarządu GWŻ. Dodaje, że nie wie, na jakiej podstawie UM Sochaczew im przypisał prawa właścicielskie. – To zapewne przekazywane przez lata przekonanie, że tak jest, na pewno nie fakt prawny. My ze swojej strony mogliśmy tylko zawiadomić Prokuraturę Rejonową o dokonanym przestępstwie. Na pewno będziemy stroną w tym postępowaniu.

Reklama

Anna Chipczyńska deklaruje jednocześnie wsparcie warszawskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w usuwaniu znieważających zmarłych napisów. Na informację o społecznej inicjatywie dyrektora Rozdżestwieńskiego przeprowadzenia takiej akcji na zasadzie wolontariatu reaguje entuzjastycznie: - Tu wszystko tak naprawdę zależy od dobrej. Jeśli lokalny samorząd uzna, że dokonany akt wandalizmu szkodzi wizerunkowi miasta, zapewne wykaże chęć usunięcia napisów. W kontekście pojawienia się społecznej inicjatywy przywrócenia godności cmentarzowi, chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie tej energii z formalną pomocą samorządu, sochaczewskiego muzeum oraz naszej gminy – podkreśla. I chce w tej sprawie spotkać się z dyrektorem Rozdżestwieńskim.

 

Reklama

Pod okiem komisji rabinicznej

Dyrektor Paweł Rozdżestwieński wie o własnościowym impasie na cmentarzu. Mimo wszystko chce doprowadzić do zapowiedzianej akcji. W ostatnich dniach wystosował do komisji rabinicznej pismo z prośbą o wytyczne dotyczące zgodnego z tradycją zachowania na żydowskiej nekropolii w kontekście planowanego czyszczenia. W najbliższych dniach spotkać się też ma z przedstawicielką sochaczewskich Żydów z Izraela. Społeczność ta bardzo zainteresowała się ostatnimi wydarzeniami. – Mam nadzieję, że wyczyścimy cmentarz jak najszybciej. O postępach w tej sprawie będę informował na bieżąco – mówi dyrektor.

Reklama

 

Sprawca nadal nieznany

Niestety, do dziś nie udało się zidentyfikować sprawcy wandalizmu. Na podstawie nagrań monitoringu miejskiego, Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie ustaliła jedynie, że był to szczupły mężczyzna ok. 170 cm wzrostu, ubrany w bluzę z kapturem, dresowe spodnie i jasne buty. W nocy z 14 na 15 grudnia zbezcześcił nie tylko cmentarz żydowski, ale również budynki i samochody zaparkowane przy ul. Sienkiewicza, Żyrardowskiej, Licealnej, Towarowej, Okrzei, Łuszczewskich, 15. Sierpnia, Świerkowej, Piłsudskiego, Garbolewksich, w rejonie szkoły muzycznej, Ogrodnika i na stacji PKP (podziemne przejście między peronami). Jak poinformowała nas KPP, policja cały czas prowadzi w tej sprawie intensywne poszukiwania i obserwacje, nie wyklucza, że sprawca był przyjezdny. 

Reklama

 

Najstarszy cmentarz na Mazowszu

Sochaczewski cmentarz żydowski to prawdopodobnie najstarszy taki obiekt na Mazowszu. Istnieje od końca XV wieku. Mimo wielowiekowej historii nie jest wpisany ani do Gminnej Ewidencji Zabytków, ani do ewidencji prowadzonej przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Niewiele macew zachowało się do dziś. Jak twierdzą świadkowie, najbardziej ucierpiał już po wojnie, większość płyt nagrobnych została zepchnięta ze skarpy do Bzury. Przewodnicząca GWŻ prosi, by w przypadku odkrycia miejsca spoczywania takich płyt w rzece czy w ziemi, zgłaszać takie fakty do warszawskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej.

Reklama

 

Do sprawy wrócimy.

 

figa

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wbienko 2016-02-29 09:13:06

    Tak patrząc po postępach prac chyba bez pospolitego ruszenia się nie odbędzie :) Póki co, zostały poczynione jakieś oficjalne ustalenia i poczekajmy na ich materialne owoce. Jak owoców nie będzie to powrócimy do "wzięcia spraw we własne ręce". Ja zdania nie zmieniłem. Ale nic na siłę, wszystko z zaufaniem i poszanowaniem roli stron włączonych do rozwiązania sprawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Milo1960 2016-02-28 22:40:04

    To już nie będzie według niedawnych ustaleń? To i wartości edukacyjnej pospolitego ruszenia też nie będzie. A już myślałem, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wbienko 2016-02-28 21:21:17

    Z ostatnich moich wiadomości wiem, że do oczyszczenia obelisku i budynku na cmentarzu miała być wynajęta profesjonalna firma, a koszty ma pokryć Gmina Żydowska. Póki co dalej jest jak było.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama