Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
http://kobieta.wp.pl/to-ona-stoi-za-czarnym-protestem-ogolnopolska-manifestacja-kobiet-to-jeszcze-nie-koniec-6045377506731137a W tydzień po w końcu się dowiedziałem kto i po co. Ciekawe czy wszystkie uczestniczki podpisują się pod poglądami tej pani.
margot Zdaję sobie sprawę, że niektórym nie przetłumaczę. Z tego powodu z niektórymi nie dyskutuję Mam jednak nadzieję, że będą też inni, którzy choć przez chwilę pomyślą tak na serio o tych nieszczęśliwych rodzicach.
Metasekwojo droga, niektórym nie przetłumaczysz, szkoda klawiatury. Dla niektórych ważne jest tylko "życie poczęte", jak się już urodzi, może się męczyć i cierpieć przez kilkadziesiąt lat, przy okazji "uszczęśliwiając" rodzinę. Jasne, cierpienie uszlachetnia - tylko jakoś mało chętnych widzę do uszlachetnienia siebie samych przez, na przykład, pomoc takiej potrzebującej rodzinie. Ciekawe, ale zauważyłam, ze ci wszyscy zwolennicy traktowania kobiet jak inkubatory nigdy nie zetknęli się z sytuacją, jaką opisujesz. Dla nich to tylko teoretyzowanie. A praktyka wygląda np. tak, jak to na innym forum opisała moja znajoma: "Wiesz jak to jest bycie budzonym przez lata co godzine, dwie w nocy? co noc. Przez lata przewijanie pampersow, mycie z gowna pare razy dziennie? Albo wygrzebywanie gowna z odbytu, masowanie brzucha, bo dziecko nie moze sie wyproznic? Wiesz jak to jest, jak wyjscie na zakupy musi byc poprzedzone dzialaniami logistycznymi zeby jednak ktos zostal w domu? Jak to jest nie moc isc np na przedstawienie do szkoly zdrowego dziecka, kiedy nie ma kto zostac z chorym? Jak to jest, co sie czuje, jesli sie wie, ze sie zdrowym dzieciom nie poswieca tyle czasu ile by im sie choc minimalnie nalezalo? Kiedy rodzice nie moga razem wyjsc z innymi dziecmi, bo zawsze ktores musi zostac z tym chormy? Odsysanie flegmy pare razy dziennie, wieczne grzebanie sie w ludzkich wydzielinach, w dzien i w NOCY. 30, 40 lat. I czasem modlisz sie, zeby to dziecko umarlo. Coraz częściej. "
Ciesz się, że masz zdrowe dzieci i nie prowokuj losu, bo tragedia zaskakuje. Nie będziesz wtedy miał głowy do pisania powieści. Pomieszkaj w pobliżu matki, która opiekuje się dorosłą córką. Będziesz codziennie słyszał na klatce przerażający krzyk tej córki i bezradną matkę, która nie może jej powstrzymać, bo waży połowę tego co córka.Liczy na pomoc sąsiadów, ale drzwi na klatce pozamykane, żeby czasem niepełnosprawna kobieta nie weszła do któregoś mieszkania. Popsułaby apetyt przy śniadaniu w gronie pięknych, własnych dzieciątek. Zdarzało się, że zapraszałam je na moją działkę w ogródkach działkowych, ale miałam zwracaną uwagę, że innym działkowcom to przeszkadza. Inny przykład: na ławce przed blokiem siedzi sąsiadka, która zbiera i suszy kwiatki na procesję. Dosiada się na tę ławkę ta niepełnosprawna kobieta a ta ją wypędza. Jaki ból czuje jej matka? Czy ktoś kiedy jej pomógł? Nigdy nie spotkałam na naszej klatce księdza, który by zaszedł do tej rodziny i zapytał jak pomóc. A ta córka ma ponad 40 lat. Przez tyle lat zmieniali się księża w parafii i nikt jej nie pomógł. O tym napisz książkę. Porozmawiaj z położnymi, które odbierają porody dzieci ciężko uszkodzone genetycznie. Powiedzą ci, że chociaż rodzice są przygotowani na to, to jednak na widok tego cierpiącego noworodka ojciec kopie nogami ścianę a matka wyje nieludzko. Przejdź się po takich rodzinach, zrób wywiady i wydawaj książki. Co nam przedstawiasz w tej rozmowie ze swoim dzieckiem?pokazujesz jego elokwencję. Z uszkodzonymi genetycznie nie porozmawiasz. A może zapytasz Twoje dziecko, czy wtedy gdy jego mama zajdzie w ciążę i zachoruje nie będzie można jej ratować, bo nie wolno usunąć ciąży, że mama umrze i je osieroci. A wiesz jak cierpią dzieci, które mają kalekie rodzeństwo? One nie mają normalnego dzieciństwa. A więc nie pisz bajeczek dla nierozgarniętych. Ciesz się swoim szczęściem i daj żyć po swojemu innym.
Zwolennicy aborcji jak się wytłumaczycie swoim żyjącym dzieciom? Dlaczego je urodziliście? Kochacie je bezwzględnie czy dlatego że były zdrowe kiedy rosły w waszych brzuchach? -Synku, twój braciszek którego noszę w brzuszku niestety... nie urodzi się. -Ale mamo! Dlaczego!!!??? Tak bardzo chcę mieć rodzeństwo! -Jest bardzo chory. -No to co? Ja też jestem chory, mam astmę. -Jest bardzo poważnie chory, nie będziemy z tatą w stanie zaopiekować się nim wystarczająco. -To co się z nim stanie? -Lekarz da mu takie lekarstwo i jego serduszko przestanie bić...i umrze... -Ale lekarze dają leki żeby wyzdrowieć a nie żeby umrzeć...?.. -Tak...ale to jest takie inne lekarstwo które tak właśnie działa. -Mamo a może on jeszcze wyzdrowieje....i urodzi się zdrowy...chciałbym go tylko raz przytulić, potrzymać za rękę a jak nie to wtedy go zabijemy. -Synku co Ty mówisz ???!!!! Nie wolno nikogo zabijać!!! ........................................................... ........................................................... ...........................................................
No nie, nie zginęła... To pewnie dzięki tym marszom i manifom. A może dlatego, że się wszystkich wyskrobać nie dało? Tymczasem zgodnie z przewidywaniami projekt obywatelski o zaostrzeniu ustawy poszedł do kibla i to z czystego pragmatyzmu, a nie czarnym marszom, bo od początku był nomen omen poroniony. Razem z drugim o jej liberalizacji zresztą.
Na pierwszy rzut oka protest wygląda na niezwykle skuteczny. Wielkie gratulacje dla wszystkich mieszkanek Sochaczewa (i panów towarzyszących), którzy się w to zaangażowali. Jeszcze Polska nie zginęła!
I tu jeszcze dla wszystkich którzy mają tak nudne własne życie że muszą się wp...lać w czyjeś
Jarl, takie z ciebie "obrońca życia"? Powtórze swoje pytanie: ile niechcianych dzieci już adoptowałeś?
a to tak o tych użytkownikach szczycących się tolerancją i nowoczesnością i wolnością :)
Współczuję kobietom które nie czerpią korzyści z macierzyństwa, bo myślę że jeśli byłyby zadowolone z tego faktu nigdy w życiu nie wybrałyby się na taki marsz.
@margot45 przeczytaj jeszcze raz, co napisałam. Dla wyjaśnienia - przeciwstawiam tam: wady letalne - a wady, z które nie są wadami letalnymi (czyli ten Twój brak kończyny).
@anomalia Faktycznie, brak kończyny to straszne upośledzenie. Zwłaszcza nasza medalistka, pani Partyka, dużo by mogła na ten temat powiedzieć.
Byłam na proteście. Widziałam piękne kobiety i dziewczyny, a nie baby.. Same kochane widzicie jak Was traktują. Poczytajcie powyżej. Nie pozwólcie, aby mężczyźni z problemami z własną seksualnością urządzali Wam życie. Walczcie. Już nie możecie odpuścić. Przeczytajcie rozmowę z długoletnia położną. Ona mówi, że jak rodzi się tak ciężko uszkodzone dziecko, to najczęściej ojciec na korytarzu wali głową w ścianę, a kobieta wyje z bólu, mimo że niby byli przygotowani na ten widok. Tylko sadyści mogą skazywać na to ludzi. walczcie, nie odpuszczajcie. Tylko brak poparcia w wyborach zmusi ich do ustępstw. Na razie nie macie poparcia w Parlamencie. Właściwie żadna partia nie stoi za Wami murem. Wszystkie kalkulują co im się bardziej opłaci.
Ideą tego protestu jest sprzeciw wobec zaostrzania ustawy aborcyjnej, a dzięki temu utrzymania PRAWA WYBORU dla kobiety. Ustawy zatytułowanej: "Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży." Aktualnie obowiązująca ustawa NIE NAKAZUJE przerywania ciąży tylko enumeratywnie wylicza trzy sytuacje, kiedy ciążę MOŻNA przerwać. I to kobieta decyduje co w jej konkretnej sytuacji jest mniejszym złem. Bo aborcja jest bezdyskusyjnie złem. Ale wymuszenie na kobiecie aby urodziła dziecko z wadami letalnymi, gdzie doskonale wiadomo, iż dziecko umrze w cierpieniu w kilka dni po urodzeniu, jest dla mnie okrucieństwem godnym dr. Mengele i jemu podobnych. tak zwany "projekt obywatelski" (nie pierwszy taki w tej kadencji Sejmu, ale jak zawsze zadziwiająco zbieżny z polityką PISu) zakłada bezwyjątkowy zakaz aborcji. Co więcej, poprzez zapisy o "morderstwie prenatalnym" przynajmniej znacząco ograniczy diagnostykę prenatalną (o ile jej nie wyeliminuje) , ze wszystkimi tego skutkami.
Brawo sochaczewskie kobiety! Zważywszy na fakt, że Sochaczew to PiSowskie zagłębie (co widać nawet tutaj po komentarzach) a pogoda była beznadziejna to frekwencja naprawdę była spora :) Może wreszcie mieszkańcy tego miasta (a zwłaszcza tej pięknej płci) ockną się z tego zapatrzenia w PiSowską ciemnotę. Krótkie wyjaśnienie dla tych co nie rozumieją przeciwko czemu był ten protest: w tej chwili mamy najbardziej restrykcyjną ustawę antyaborcyjną w Europie zaraz po Watykanie i Irlandii. To co chce nam zafundować PiSlam będzie jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw na świecie. Na koniec mam pytanie do tzw. "obrońców życia": ile nie chcianych i niepełnosprawnych dzieci już adoptowaliście z sierocińców? Załączam jeszcze fotkę z Wawy dla kontrastu tego co umieścił Robroy
TE baby krzyczały :Chcemy kochać , nie zabijać! " O co im właściwie chodzi???
Jak przeglądam te zdjęcia i nie które Panie co uczestniczą w tym proteście to zamiast hasła "Ratujmy Kobiety"powinno być inne-"Ratujmy się przed tymi kobietami"
kacperskyy i gąsior-dwóch przemądrzalców znów w akcji-kacperskyy czym starszy tym głupszy.
kacperskyy żal to niech ci będzie za to co tu wypisujesz i jaką nienawiścią pałasz do ludzi wierzących... opanuj się bo kiedyś gdy staniesz przed BOGIEM będziesz musiał za to odpowiedzieć. Jeszcze możesz się nawròcić bo tam po drugiej stronie będzie już za późno. CHWAŁA PANU 😃
@anomalia - i to jest świadome podejście. Niestety liczy się ludzi którzy protestowali, choć nie wiadomo przeciwko czemu dokładnie. @Daniel5 I czego to ma dowodzić? Sama świecka przecież rewolucja francuska pochłonęła życie 100 tys osób, a głowami grano sobie w piłkę.
Nie byłam na proteście i w sumie chyba - po obejrzeniu fotorelacji - nie żałuję, bo nie do końca jestem przekonana do inicjatywy "Ratujmy kobiety" - chodzi o punkt o liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. Z drugiej strony też nie zgadzam się na zupełny zakaz aborcji i konsekwencje z tym związane (a więc zaniechanie obłożonych przecież pewnym ryzykiem badań prenatalnych i operacji na płodach w łonie matki - śmierć dziecka narażałaby lekarza na karę, śledztwa przeciwko kobietom, które poroniły, nakaz kontynuowania ciąży z narażeniem życia zarówno matki, jak i dziecka, nakaz kontynuowania ciąży z uszkodzonym, niezdolnym do życia płodem (nie mówię tu o upośledzeniach typu zespół Downa, czy brak kończyny - odsyłam do wymienianego wyżej profesora Dębskiego). I dlatego wczoraj chodziłam ubrana w ciemne kolory.
Faktycznie pomyliłem się. Było to 205 lat temu. Barbara Zdunk. Wtedy Reszel były to Prusy, ale dzisiaj to Polska. https://pl.wikipedia.org/wiki/Barbara_Zdunk
Akurat w Polsce 200 lat temu żadnych stosów nie było.
Jeszcze 200 lat temu paliły się ostatnie stosy. W całej Europie spalono kilkadziesiąt tysięcy ludzi, głownie kobiet, ale także dzieci i mężczyzn. Dzisiaj w 21-wieku, gdyby było można, to stosy płonęły by również często. Państwo Terlikowscy czy pani Krysia Pawłowicz (tzw. świeccy katolicy) oraz kler nie mieliby skrupuł żeby taki stos podpalić!!! Ja nie rozumiem fenomenu religii np. chrześcijaństwa. Tyle cywilizacji i kultur zniszczyli tyle niewiernych wyrżnęli i dalej sieją miłość i dobroć:))) Ja jestem fanem naszej krysi, ach co to za katoliczka jest:))
Nie mogę uwierzyć, że w Sochaczewie udało się zorganizować taką akcję i do tego z całkiem dobrą frekwencją. BRAWO!!!
Albo schować do beczek. Przecież innych możliwości nie ma. A popatrz są jednak tacy, którzy adoptują dzieci. Tylko nie wiem czy można ich spotkać na marszach feministek. I tak, zajmuję się dzieckiem za które jestem odpowiedzialny.
No nie, przecież od razu po urodzeniu można wyrzucić na śmietnik. A może Ty, Radioman jesteś chętny, zeby się takim porzuconym dzieckiem zaopiekować?
Uwłacza kobietom? Przecież są takie, które zawzięcie chcą decydować o wszystkich częściach swojego ciała oprócz tej odpowiadającej za pomyślunek, jak jednak odbywać więcej stosunków nie mając przy okazji dzieci, do wychowywania których nikt ich przecież po urodzeniu nie zmusza.
Z grzeczności odpowiadam,. Najlepszym protestem kobiet byłoby odbyć tyle stosunków z mężem ile chce spłodzić dzieci i koniec, żeby w razie wpadki nie było aborcji. Myślę, że byłby to najlepszy protest kobiet. A ten wpis o tych krzakach jest niesmaczny i uwłacza kobietom.
No ja właśnie nie wiem jak to proporcjonalnie wyglądało i czy to taki margines był. Te teksty "nasza macica nasza sprawa" i organizacje które wzięły udział w czarnym proteście kojarzą mi się z całkowitym hulaj dusza. Nie chcę uogólniać i odnosić do Socho, przechodziłem akurat i widziałem ten protest. A z tą głową to chodziło mi bardziej o mentalność a nie roztrząsanie tajników przypadkowej kamasutry.
Radioman podobnie jak na marszu niepodleglosci zdarzy sie jakis huligan a nie patriotra, podobnie jak w kosciele zdarzy sie maz lejący zone jak popadnie, zdradzajaca męża na lewo i prawo jak i osobnik bijący dzieci tak i na tym marszu moglo sie zdarzyć ze ktos taki sie pojawil. tego nie unikniesz swiat nie jest idealny. ale takie wyjatki nie moga przesadzac o calosci nieprawdaz? a tak apropos.. z czynnoscia seksualna typu "glowa pod kierownica" zakladajac ze kierowca tam siedzi (co pewnie miales na mysli) - to w ciaze sie nie zachodzi :)
@metasekwoja Wytłumacz mi proszę, przeciwko czemu był ten protest. Bo o ile petycję utrzymującą obecny kompromis (aborcja dopuszczalna w określonych przypadkach) uważam za zasadną, a projekt fundacji "Stop Aborcji" za paranoiczny, to intencje wszystkich uczestników (uczestniczek) protestu w Polsce już nie dla mnie jasne, bo mam wrażenie, że dołączyły do niej osoby, którym się marzy aborcja na życzenie, po tym jak się głowę trzymało pod kierownicą w zaparkowanego w krzakach auta przygodnego znajomka, a nie używało jej do pomyślenia o konsekwencjach takiego seksu. Gdzieś jest jednak granica decydowania o swoim ciele i przebiega ona dokładnie w tym miejscu, kiedy zadecyduje się za kogoś, kto nie będzie miał szansy się narodzić.
A swoją drogą Redakcja nie popisała się zdjęciami. Zupełnie nie oddają wielkości protestu. Może redakcja poprosi o takie zdjęcie właścicieli dronów, które latały nad nami.
A nad czym tu dyskutować i z kim. To kobieta powinna zadecydować, czy chce urodzić dziecko, które będzie jednym, wielkim cierpieniem. Można jak Matka Teresa kazać innym cierpieć dla Boga, nie dawać im środków przeciwbólowych i być z tego powodu szczęśliwym, a można współodczuwać pomagać ulżyć w cierpieniu. Tylko że ci, którzy każą innym cierpieć, sami ratują się dobrych klinikach jak wspomniana Matka Teresa. Drogie Kobiety. mieszkanki Sochaczewa i okolic, byłyście wczoraj wspaniałe. Nareszcie się ruszyłyście, było Was tak dużo. Była wspaniała atmosfera jedności w Waszej przecież sprawie. Takim pochodem powinniście chodzić na wybory i to wszystkie: parlamentarne, prezydenckie i samorządowe. Młode kobiety musicie wiedzieć na kogo głosować. W obecnym Parlamencie nie ma ani jednej partii, która Was reprezentuje. Oni wszyscy zachowują się jakby Was nienawidzili. O losie Waszych rodzin, o Waszej rozrodczości decyduje jeden stary kawaler w Warszawie a drugi w Sochaczewie. Robią to cynicznie dla zdobycia poparcia KK. Walczcie nawet z tym niby kompromisem , który co ciekawsze PO obiecuje wpisać do Konstytucji. No tego jeszcze brakowało. To jest Wasz sprawa i niech Wam nie podtykają jakiś tam projektów. Niech się Wami nie bawią. Niech się nie pastwią nad Wami.
Usuńcie macice nie będziecie mieli problemu ani z antykoncepcją ani z aborcja wasze macice wasza sprawa.
W naszym kraju nie ma już miejsca na merytoryczną dyskusję. Przecież projekt ustawy antyaborcyjnej został złożony w Sejmie przez fundację „Stop Aborcji”, co za tym idzie jest projektem obywatelskim, pod którym podpisali się jacyś tam ludzie w określonej liczbie - NIE JEST TO PROJEKT PISU. Na ludzi jednak działają hasła i słowa znaki, nie są w stanie sami świadomie interpretować faktów ani myśleć. Od tego mają dzienniki opiniotwórcze oraz różnych prasowych i ideologicznych harcowników z różnych ugrupowań.
rodzic1985? jestes pokolenie JPII? jestes katolikiem i jestes za bezwzgledną ochrona zycia? http://www.milosierdzie-boze.info/a100-Ratowanie_dzieci_od_smierci_glodowej_Bog_skrzywdzony_w_czlowieku.html napisz tu na tym forum ile dzieci z afryki przygarnąłes pod swoj dach? czy jestes tylko wyrywkowym katolikiem? to co pasuje to wyznajesz a to co nie to przemilczysz?
robroy nie przetlumaczysz. myslisz ze te katolibany cos czytaja na ten temat? wiedza tyle co ksiadz z ambony powie.. pozostali w epoce sredniowiecza. a najgorsze jest w tym wszystkim to ze nikt nie zmusza ich do aborcji, chca rodzic dzieci po gwaltach albo umierac przy porodzie.. prosze bardzo. nikt powtarzam nie zmusza nikogo do aborcji. aaa no i moja ulubiona odpowiedz katolibanow na to jak np mowie o pedofilstfie w kosciele: "nie oceniaj - kazdy odpowie za swoje grzechy" wiec pytam sie po co mordy pilujecie o tej aborcji??? tacy obludnicy jestescie ksiedzu molestowac pozwalasz ale kobiecie brutlanie zgwalconej zakzujecie dokonania aborcji (jesli bedzie chciala). kazdy z was wg waszej wiary skonczy w piekle.. a chodzenie w garniakach do kosciola co niedziela i wrzucanie po 10 na tace was nie zbawi. aaa jeszcze jedno dezodorant to jest na cialo a nie na smierdzace molem marynarki :)
może przy okazji jakies inne tematycznie marsze protesty? pogoda nie dopisała ale było dużo osób.
Zastanawiam się jaki był cel wlepiania aż 109 zdjęć do galerii? Nie starczy 10?
@rodzic1985,obejrzałeś filmik do którego link dałem wcześniej? dowiesz się więcej o restrykcyjnych przepisach tej ustawy
Hmm to jest pokolenie JPII ? które było wpatrzone w naszego Papieża. Jedno jest prawdą, ubierajcie się na czarno bo aborcja to uśmiercenie dziecka które nie zawsze jest idealne i zdrowe. Dobrze że was jest mniej :D
ej niebieski powiedz mi czy bys sie bzyknął katoliku jeden ze swoja siostra rodzoną? bóg sie temu nie sprzeciwi? nie? och jestes zawiedziony bo twoja ewangelia mowi ze pierwsi ludzie to adam i ewa. ciekwe z kim bzykaly sie ich dzieci? pewnie z szympansami zeby nie dopuscic sie grzechu kazirodztwa. hare krishna! zal mi twojej rodziny.. jesli taka masz.
wiele uczestniczek nie wie o co chodzi-to nie tylko dostęp do aborcji,w krótkim filmiku Prof. Romuald Dębski wyjaśnia jakie skutki może przynieść ta ustawa,polecam,niestety trzeba skopiować link i wkleić w wyszukiwarkę https://www.youtube.com/watch?v=LN00YeQSNE8
Przykazanie 5 nie zabijaj tak mòwi BÒG i człowiek wierzący nie może się temu w jakikolwiek sposób sprzeciwiać. Jeśli PAN godzi się na to by kobieta poczęła dziecko ma w tym zawsze swòj cel jest to droga do naszego osobistego uświęcenia się poprzez naszą miłość do tego maleństwa a im bardziej musimy się dziecku poświęcić i je kochać tym większą zasługę będziemy mieć kiedyś w Niebie ☺ CHWAŁA PANU 😃
Duże gratulacje dla wszystkich uczestniczek i uczestników protestu! Na przygotowywane polskim kobietom okrucieństwa nie można pozwolić.
Uczestnicy marszu- szczególnie kobiety matki ! czy zdajecie sobie sprawę z tego, że wasza obecność w tym wydarzeniu to wasz głos do waszych dzieci " gdybyś był chora/chory to bym cię nie urodziła (zabiła ). Współczuję waszym dzieciom gdy dorosną i uświadomią to sobie, a żal mi tych które były zabrane na ten marsz. Pewnie wielu tam było wykształconych również pedagogicznie i psychologicznie -jeśli nie, zapytajcie fachowca czy w głowie dziecka nie zrodzi się lęk (mama/tata kocha mnie bo jestem zdrowa/y , a co jeśli zachoruję nieuleczalnie?)
Ja mam tylko pytanie: czy w XXI w. przeglądanie zdjęć na Waszej stronie musi być tak uciążliwe? Jest to zrobione specjalnie po reklamy? Nie sądzę, bo efekt jest dokładnie odwrotny. Sposób przewijania zdjęć i ich powiększanie w oddzielnym oknie zniechęca do przeglądania galerii.
naciągnięte jak guma do majtek na grubej doopie,109 zdjęć kiedy wystarczyłoby 20 ,,przypomina mi to wizytę przedwyborczą Pana Petru (w Sochaczewie),wysiadł z autobusu było 20-30 osób a TVN pokazało jakby cały Sochaczew z Brochowem i Czerwonką Parcel wspierał kandydata,a ten ćmok od Petru z kucykiem na głowie(nie było go u nas) niech płaci alimenty ,mać!
http://kobieta.wp.pl/to-ona-stoi-za-czarnym-protestem-ogolnopolska-manifestacja-kobiet-to-jeszcze-nie-koniec-6045377506731137a W tydzień po w końcu się dowiedziałem kto i po co. Ciekawe czy wszystkie uczestniczki podpisują się pod poglądami tej pani.
margot Zdaję sobie sprawę, że niektórym nie przetłumaczę. Z tego powodu z niektórymi nie dyskutuję Mam jednak nadzieję, że będą też inni, którzy choć przez chwilę pomyślą tak na serio o tych nieszczęśliwych rodzicach.
Metasekwojo droga, niektórym nie przetłumaczysz, szkoda klawiatury. Dla niektórych ważne jest tylko "życie poczęte", jak się już urodzi, może się męczyć i cierpieć przez kilkadziesiąt lat, przy okazji "uszczęśliwiając" rodzinę. Jasne, cierpienie uszlachetnia - tylko jakoś mało chętnych widzę do uszlachetnienia siebie samych przez, na przykład, pomoc takiej potrzebującej rodzinie. Ciekawe, ale zauważyłam, ze ci wszyscy zwolennicy traktowania kobiet jak inkubatory nigdy nie zetknęli się z sytuacją, jaką opisujesz. Dla nich to tylko teoretyzowanie. A praktyka wygląda np. tak, jak to na innym forum opisała moja znajoma: "Wiesz jak to jest bycie budzonym przez lata co godzine, dwie w nocy? co noc. Przez lata przewijanie pampersow, mycie z gowna pare razy dziennie? Albo wygrzebywanie gowna z odbytu, masowanie brzucha, bo dziecko nie moze sie wyproznic? Wiesz jak to jest, jak wyjscie na zakupy musi byc poprzedzone dzialaniami logistycznymi zeby jednak ktos zostal w domu? Jak to jest nie moc isc np na przedstawienie do szkoly zdrowego dziecka, kiedy nie ma kto zostac z chorym? Jak to jest, co sie czuje, jesli sie wie, ze sie zdrowym dzieciom nie poswieca tyle czasu ile by im sie choc minimalnie nalezalo? Kiedy rodzice nie moga razem wyjsc z innymi dziecmi, bo zawsze ktores musi zostac z tym chormy? Odsysanie flegmy pare razy dziennie, wieczne grzebanie sie w ludzkich wydzielinach, w dzien i w NOCY. 30, 40 lat. I czasem modlisz sie, zeby to dziecko umarlo. Coraz częściej. "