Pamiętamy o ofiarach zbrodni, popełnionej przez hitlerowców w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku w Boryszewie. 22 września społeczność Sochaczewa oddała hołd 50 zamordowanym żołnierzom Bydgoskiego Batalionu Obrony Narodowej.
Uroczyste obchody rozpoczęły się na cmentarzu w Kozłowie Biskupim od złożenia kwiatów na mogiłach bohaterów. Następnie sochaczewianie zebrali się pod Pomnikiem Poległych, przy ul. Sobieskiego 10, gdzie ksiądz Wojciech Jadownicki odprawił mszę w intencji męczeńskiej śmierci, rozstrzelanych tu 73 lata temu żołnierzy.
- Jeśli chcemy być dziedzicami tych, którzy oddali życie za Ojczyznę, musimy zatroszczyć się o własne sumienia, by być prawdziwymi ludźmi. Chwała bohaterom to nie puste słowa. Chwałą bohaterów mamy być my - mówił celebrans. Podczas homilii ksiądz Wojciech Jadownicki odniósł także treść 8 błogosławieństw do współczesności. Polową mszę świętą uświetnił występem Chór Nauczycielski Vivace.
Po Eucharystii nadszedł czas na przemówienia. Halina Piechocka-Lipka wręczyła burmistrzowi Piotrowi Osieckiemu Medal Prezydenta Bydoszczy. Zaznaczyła, że jest to zbiorowe wyróżnienie dla wszystkich sochaczewian, którzy pielęgnują pamięć o wydarzeniach z września 1939 roku.
- Jestem dumny, że mieszkańcy Sochaczewa otoczyli to miejsce taką opieką, jaką otacza się grób rodzinny. Pamiętaliśmy, pamiętamy i będziemy pamiętać o bohaterach - powiedział Piotr Osiecki, dziękując za przyznane odznaczenie.
Następnie dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 2 zaprezentowały program słowno-muzyczny ,,Bohaterowie naszej historii. Po obejrzeniu przedstawienia złożono kwiaty i znicze pod Pomnikiem Poległych. Ten gest zakończył uroczyste obchody, w których uczestniczyli przedstawiciele władz miasta, w tym burmistrz Piotr Osiecki i jego zastępca Marek Fergiński, poseł Maciej Małecki, goście z Bydgoszczy reprezentujący tamtejszy ratusz oraz Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa, kombatanci, rodziny poległych żołnierzy, młodzież z sochaczewskich szkół, żołnierze z jednostki wojskowej w Bielicach oraz mieszkańcy Sochaczewa, którzy mimo deszczowej pogody przyszli oddać cześć poległym.
Podczas wojny obronnej 1939 roku Bydgoski Batalion Obrony Narodowej wchodził w skład 15 Dywizji Piechoty i przeszedł wraz z nią niemal cały szlak bojowy Armii ,,Pomorze, ponosząc ciężkie straty m.in. podczas bitwy nad Bzurą. Żołnierze batalionu, jako jeńcy wojenni przebywali w dniach 20-21 września 1939 roku na terenie stadionu w Żyrardowie, gdzie znajdowało się blisko 30 tysięcy wziętych do niewoli Polaków. Z olbrzymiej masy jeńców Niemcy podstępem wyłonili żołnierzy Bydgoskiego Batalionu Obrony Narodowej, rozpuszczając plotkę, jakoby mieli zostać w pierwszej kolejności wypuszczeni na wolność. 21 września 179 żołnierzy zostało pod silną strażą przewiezionych do Sochaczewa, a dzień później spośród wziętych do niewoli jeńców Niemcy wytypowali 50, w tym całą kadrę oficerską. Postawili ich przed sądem polowym, pod zarzutami złamania konwencji genewskiej poprzez udział w tzw. ,,krwawej bydgoskiej niedzieli. Dowódcy batalionu kapitanowi Kłosowkiemu odmówiono prawa do ,,ostatniego słowa. 50-osobową grupę żołnierzy odprowadzono do pobliskiej cegielni, gdzie o godzinie 19:00 zostali rozstrzelani. 8 listopada 1940 dzięki staraniem PCK przeprowadzono ekshumację ofiar masakry w Boryszewie. Udało się wówczas zidentyfikować 20 zwłok. Wszystkie ciała przeniesiono następnie na cmentarz w Kozłowie Biskupim, gdzie pochowano je w zbiorowej mogile. W 1981 roku odsłonięto na grobie zamordowanych pomnik oraz tablicę z zapisanymi nazwiskami wszystkich 50 ofiar zbrodni. Pod Pomnikiem Poległych każdego roku gromadzą się mieszkańcy naszego miasta, aby strzec pamięci bohaterów, którzy, jak przekazują relacje świadków, umierali z okrzykiem na ustach: Za Polskę walczyliśmy za Polskę umieramy!
Justyna Bojarowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze