Leonidas król Sparty
Sztuka Walki to ciągły trening i doskonalenie osobowości. Sportowcy odchodzą po zużyciu fizycznych sił. Natomiast Karateka czy Taekwondoka doskonali się przez całe życie. Jak nauczają Legendarni Mistrzowie celem treningu sztuk walki jest osiągnięcie zrozumienia życia i stanu wewnętrznego Pokoju oraz doświadczenia stanu oświecenia, NIRWANY, jedności z Ziemią i Wszechświatem. Dlatego mistrz Yamaguchi zaleca praktykowanie Kata w lesie, na łonie Natury. Podobnie biblijni Prorocy udawali się na pustkowie, aby zrozumieć Sens i Mądrość Boskich Praw. „Prawo zapisane jest w gwiazdach, drzewach, w wietrze, deszczu, śpiewie ptaków, szumie strumienia i w grzmocie wodospadu…” – jak głosi jedna ze starożytnych ksiąg. Od wielu lat systematycznie, wzorem dawnych Mistrzów, praktykuję KATA podczas wyjazdów do Puszczy Kampinoskiej - mojego Domu pod Gwiazdami. I zdarza mi się osiągać Nirwaniczne Stany, a sam trening staje się wyjątkowym przeżyciem, osobistą modlitwą, Świątecznym Dniem. Jak artysta Natchnienie czerpię inspirację do dalszej działalności, której celem jest wychowanie, kształtowanie i uduchowianie zagubionych młodych ludzi. Może dzięki temu moi zawodnicy zdobywają medale na Mistrzostwach Polski, Europy i Świata.
Moje osiągnięcia jako zawodnika, trenera i wychowawcy zostały dostrzeżone przez Koreańskich Mistrzów. Zauważono też pracę moich wychowanków w strukturach Polskiego Związku Taekwondo oraz działalność na rzecz Światowej Federacji Taekwondo. Na Zawodach organizowanych przez Ambasadę Koreańską wystąpiłem w konkurencji Pokazów razem z moimi uczniami przed Gronem Koreańskich Mistrzów i dyplomatów i prawdopodobnie to ostatecznie zadecydowało o przyznaniu mi stopnia 4 DAN przez Światową Federację Taekwondo.
Zawsze z podziwem i uwielbieniem patrzyłem na mojego Mistrza Jerzego Konarskiego, jak paradował w czarnym pasie z czterema złotymi pagonami i świeżo naszytymi lampasami na spodniach, odróżniającymi EKSPERTA sztuk walki od młodszych mistrzów i wykonującego niesamowite techniki nie do powtórzenia przez innych. Spełniło się moje marzenie i mam czwarty DAN, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę jak niewiele jeszcze umiem w porównaniu z moimi Nauczycielami i zawsze będę żył w cieniu Legendarnych Mistrzów, którzy tworzyli, budowali i rozwijali przez wieki Sztukę Walki dla nas WSZYSTKICH!
W 2002 roku otrzymałem stopień i Licencję od Federacji International Okinawa Goju-Ryu Karate Do z zaleceniem i zobowiązaniem: „SENSEI obowiązany jest studiować Karate-Do oraz kultywować i przekazywać tradycję tej sztuki adeptom jako niematerialny Skarb Kultury…”
I taką misję powierzoną mi przez
OPATRZNOŚĆ wykonuję przez całe życie i będę wykonywał dalej dopóki wystarczy mi
zdrowia, energii i sił! Jak mawiali nasi Rycerze: Tak mi dopomóż BÓG!
Krzysztof Buczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluję przyznania stopnia 4 Dan przez Światową Federację Taekwondo Sochaczewianinowi, który od młodych lat konsekwentnie doskonali swe ciało i umysł trenując sztukę walki i ucząc jej innych. Gratuluję wszystkich dotychczasowych sukcesów sportowych i osiągnięć. Pan Krzysztof jest dobrym przykładem dla młodych ludzi, którzy podążają jego śladem.
Gratuluję przyznania stopnia 4 Dan przez Światową Federację Taekwondo Sochaczewianinowi, który od młodych lat konsekwentnie doskonali swe ciało i umysł trenując sztukę walki i ucząc jej innych. Gratuluję wszystkich dotychczasowych sukcesów sportowych i osiągnięć. Pan Krzysztof jest dobrym przykładem dla młodych ludzi, którzy podążają jego śladem.