Irena i Marina mieszkają na co dzień we Lwowie. Irena od zawsze, Marina przybyła tam po wybuchu wojny. W czasie wizyty w Sochaczewie odwiedziły też nasze studio, w którym rozmawialiśmy o tym, czy i jak można zwyczajnie żyć w kraju ogarniętym wojną.
Irena i Marina opowiedziały nam, jak żyją mieszkańcy Lwowa - miasta, które jak do tej pory omijają działania wojenne. Czy wojna może mieć korzyści? Jak mówią kobiety - tak. Większą solidarność, poczucie wspólnoty, świadomość bycia razem. Przede wszystkim jednak to strach, niepewność, niewiadome ekonomiczne, utrata bliskich i znajomych, zachwianie zwykłego rytmu życia. Irena mówi, że w jej psychice zaszła radykalna zmiana, dotychczasowe cele życiowe, jakie mamy niemal wszyscy, zeszły na dalszy plan. Teraz liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo i życie własne i najbliższych.
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania tej rozmowy. I przypominamy, że pomoc potrzebna jest przez cały czas.
Realizacja materiału Wiktor Wachowski.
Sponsorem programu jest firma Hespol - okna, drzew, podłogi z Kożuszek Parcel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tej Ukrainy.
wydaje mi się, że można - wg danych ukraińskich zginęło już prawie 30 000 Rosjan a ukraińców cosik tak koło 200. Strat w sprzęcie ukraińskim nie ma żadnych. Oczywiście żal cywilów ale - jak porównać to z Wołyniem 1943 to płakać się chce.
Szkoda tej Ukrainy.
wydaje mi się, że można - wg danych ukraińskich zginęło już prawie 30 000 Rosjan a ukraińców cosik tak koło 200. Strat w sprzęcie ukraińskim nie ma żadnych. Oczywiście żal cywilów ale - jak porównać to z Wołyniem 1943 to płakać się chce.