Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego dzieci lekarzy tak często zostają lekarzami?
1. Żeby narzekać na niskie płace i strajkować.
2. Uwarunkowania genetyczne.
3. Uwarunkowania mentalne i społeczne.
4. Żeby zarabiać sporo kasy.
5. Nie wiem.
Ja wybieram odp. nr 5.
Może i lekarze są pokrzywdzeni ale jak praca taka płaca 1.01.08r. byłe w szpitalu w Sochaczewie z dzieckiem na oddziale dziecięcym dyżur miała pani, która nie dość, że przebywała "gdzieś" na pewno nie w miejscu pracy a jak się zjawiła potraktowała nas jak paranoików poczym syn wylądował w szpitalu w Warszawie. Moja sugestia jest taka do roboty a potem po podwyżki. Oni po studiach muszą w budżecie zarabiać ok. 10 tys, ja również jestem po studiach a zarabiam 2,5 tys w tym samym budżecie i nie płaczę trzeba żyć trochę oszczędnie a wszystko się da pogodzić ( nie trzeba mieć od razu willi w sochaczewie i min. dwóch samochodów). Prawdą też jest, że skończyły się gifty od "wdzięcznych pacjentów"; to strach je brać więc trzeba sobie jakoś zrekompensować straty! Zejdźcie na ziemie społeczeństwo nie składa się z wykształconych i niezastąpionych lekarzy i pozostałej gawiedzi.
Zgadzam się alphjet w całej rozciągłości.
Dlaczego dzieci lekarzy tak często zostają lekarzami?
1. Żeby narzekać na niskie płace i strajkować.
2. Uwarunkowania genetyczne.
3. Uwarunkowania mentalne i społeczne.
4. Żeby zarabiać sporo kasy.
5. Nie wiem.
Ja wybieram odp. nr 5.
Może i lekarze są pokrzywdzeni ale jak praca taka płaca 1.01.08r. byłe w szpitalu w Sochaczewie z dzieckiem na oddziale dziecięcym dyżur miała pani, która nie dość, że przebywała "gdzieś" na pewno nie w miejscu pracy a jak się zjawiła potraktowała nas jak paranoików poczym syn wylądował w szpitalu w Warszawie. Moja sugestia jest taka do roboty a potem po podwyżki. Oni po studiach muszą w budżecie zarabiać ok. 10 tys, ja również jestem po studiach a zarabiam 2,5 tys w tym samym budżecie i nie płaczę trzeba żyć trochę oszczędnie a wszystko się da pogodzić ( nie trzeba mieć od razu willi w sochaczewie i min. dwóch samochodów). Prawdą też jest, że skończyły się gifty od "wdzięcznych pacjentów"; to strach je brać więc trzeba sobie jakoś zrekompensować straty! Zejdźcie na ziemie społeczeństwo nie składa się z wykształconych i niezastąpionych lekarzy i pozostałej gawiedzi.