Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dajcie spokój z tymi bzdurami .Właściwie to ten spór o schroniosko to rozkręca tylko jedna rodzina.A tak prawde powiedziawszy to tam naprawdę jest odpowiednia lokalizacja na schronisko.O drogi głównej jest duża odległość , blisko lasu , brak zabudowań i nie wiem o co ten spór, ale wiadomo jak nie wiemy o co chodzi , to chodzi o pieniądze.Może niech miasto się dogada z tym panem . Ale jak się dowiedziałam to może być trudne bo ten pan jest trudny.
No nic aby wszystko się wyjaśniło pozytywnie dla wszystkich -pozdrawiam -cześć.
była taka tablica ale niestety następnego dnia została zniszczona przez kogoś
o matko to wstawić słupek napisać na tablicy że nie parkować czy coś takiego i po kłopocie.
taka że to działka prywatna i nie należy ani do schroniska ani do U.M Gminy oto jest m.in. spór o rozjeżdżanie ziemi
taka że to działka prywatna i nie należy ani do schroniska ani do U.M Gminy oto jest m.in. spur o rozjeżdżanie ziemi
to chyba normalne jak ktos przyjeżdża po psa aby adoptować to raczej autem i tam go wkłada jak już kupił i odjeżdża do domu to jaka to twoja w tym dziwota jest .
Zapewniam Cie że inicjator zbierania podpisów na 100% a nawet na 1000% nie fałszował podpisów ani żadna osoba z jego rodziny !!!Mogę natomiast zapewnić Cie na 100% że posiadam 10 zdjęć gdzie widać pracowników schroniska oraz ludzi którzy przyjeżdżają do schroniska po psy i parkują na polu koło schroniska.
jeżeli wyjaśnienie sprawy dojdzie do skutku i okaże się że własnie inicjator fałszował podpisy to na pewno nie ujdzie mu to na sucho ,mnie to wszystko ryba jak to się zakończy ale po co takie głupie zagrywki wszak człowiek podobno jak czegoś bardzo chce to stosuje różne metody. .
Wątpię w to żeby ktoś poszedł siedzieć a już na pewno nie inicjator zbierania podpisów! Mam nadzieje że policja poinformowała tych ludzi co grozi im za fałszywe zeznania. Jeszcze jedno mnie dręczy o tusz to czy policja zadała pytanie tym ludziom czy ich małżonkowie mogli się podpisać zamiast ich. Dziś około południa popłochu wywożono psy ze schroniska, ciekawe dlaczego - ja wiem ale niestety zobowiązałam się do tego aby nie ujawniać tego na forum , mam nadzieje że opisze to jedna z gazet sochaczewskich.
oj zawiła ta sprawa ,proponuje wezwać Rutkowskiego on to wyprowadzi i albo ktoś pójdzie siedzieć za fałszerstwo albo schronisko dostanie nowe lepsze lokum.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA ;-)
Pani Prokurator wprowadziła Panią redaktor gazety wielki błąd a zarazem czytelników tej gazety, mówiąc że "Jako uzupełnienie dokumentacji dostarczyła petycję podpisaną przez około 70 osób" - bo petycje podpisało 45 osób, chciałabym nadmienić że prokuratura ma tylko ksero tych podpisów. "Prowadziliśmy sprawę dotyczącą samowoli budowlanej. Doniesienie otrzymaliśmy od Elżbiety K. Twierdziła, że na terenie „Azorka” nielegalnie wybudowano boksy dla psów - mówi pani prokurato " po pierwsze prokuraturze była złożona skarga, która dotyczyła nie tylko samowoli budowlanej ale i innych spraw bardzo ważnych m.in. rozjeżdżanie ziemi przez ludzi którzy przyjeżdżają do schroniska. Prokuratura nie badała innych wątków tej skargi i moim zdanie jest to rażące zaniedbanie.Zastanawiające jest również to, że osoby wzywane są na policję siedem miesięcy od złożenia skargi. Dziwie sie że do tej pory nie było konfrontacji z Elżbietą K. a osobami które mówią że to nie jest ich podpis.
Dajcie spokój z tymi bzdurami .Właściwie to ten spór o schroniosko to rozkręca tylko jedna rodzina.A tak prawde powiedziawszy to tam naprawdę jest odpowiednia lokalizacja na schronisko.O drogi głównej jest duża odległość , blisko lasu , brak zabudowań i nie wiem o co ten spór, ale wiadomo jak nie wiemy o co chodzi , to chodzi o pieniądze.Może niech miasto się dogada z tym panem . Ale jak się dowiedziałam to może być trudne bo ten pan jest trudny.
No nic aby wszystko się wyjaśniło pozytywnie dla wszystkich -pozdrawiam -cześć.
była taka tablica ale niestety następnego dnia została zniszczona przez kogoś