Reklama

Decyzja w sprawie działki po przedszkolu przy ul. 1 Maja podjęta

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
28/09/2005 08:55
Obawy przegrały z czasem
Na ostatniej sesji po raz drugi przyszło radnym debatować nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania terenu po byłym przedszkolu przy ul. 1 Maja. Po raz kolejny też projekt wywołał spór, w którym długo jego autorzy i zwolennicy oraz sochaczewscy kupcy nie mogli dojść do porozumienia.
Sprawa zmian w planie zagospodarowania działki przy 1 Maja powróciła na obrady po raz drugi, po nieudanej lipcowej debacie. Zarówno wtedy, jak i teraz obawy i sprzeciw Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej wobec projektu uchwały wywołały, jak tłumaczyli, nieprecyzyjne zapisy dotyczące warunków zagospodarowania tego terenu i możliwość powstania tam kolejnego supermarketu.
Kupców próbował przekonać Julian Zasuwa, mówiąc że w dokumencie szczegółowo określono zasady zagospodarowania działki, proponują powstanie na niej wielofunkcyjnego obiektu usługowo – handlowego mieszczącego m.in. kawiarnię, restaurację, kino, sklepy. Zapisy te mają uniemożliwić przyszłemu inwestorowi budowę wielkopowierzchniowego obiektu handlowego. Precyzyjność zapisów w projekcie poddał jednak w wątpliwość Józef Chocian. Radny sprzeciwiał się zwłaszcza jednemu z punktów projektu określającemu preferowaną formę zabudowy. Tłumaczył on, że zapis tak naprawdę jasno nie określa, co może powstać na działce po byłym przedszkolu, nie precyzuje też, jaka będzie dopuszczalna powierzchnia handlowa, która stała się przecież przyczyną kontrowersji i sporów wokół jednego z sochaczewskich supermarketów.
„Niech zapisy w tej uchwale będą konkretne, wiążące, tak by uniemożliwiały oszustwo i uspokoiły lokalnych przedsiębiorców”- apelował Józef Chocian, wnosząc o wprowadzenie zmian do projektu. Tak też się stało. Zgodnie z wnioskiem radnego, w czasie półgodzinnej narady z udziałem sochaczewskich kupców i władz miasta, w spornych zapisach miały pojawić się zmiany. Jak się okazało, poprawki wprowadzono, ale nie wszyscy byli nimi usatysfakcjonowani. Józef Chocian twierdził, że najbardziej sporne punkty w ogóle nie zostały zmienione. Radny zaapelował zatem o pozostawienie uchwały do ponownej dyskusji do czasu większego sprecyzowania zawartych w projekcie zapisów.
O marnych efektach rozmów przekonywał też Piotr Stefaniak ze SPiKZS. Jak mówił, kupcy w pełni poparli wniosek radnego Chociana i proponowali ściślejsze sprecyzowanie warunków zagospodarowania działki przy ul. 1 Maja, niestety bezskutecznie, bo, jak tłumaczono na spotkaniu, byłyby to zbyt daleko idące zmiany- relacjonował.
Uzgodnień z posiedzenia bronił z kolei Jan Anyszewski, który przekonywał, że zmiana zapisu o dopuszczalnej powierzchni sprzedażowej i magazynowej na „sprzedażową i pomocnicze” jest konkretna i uniemożliwi powstanie tam dużego obiektu handlowego. Takie samo zdanie miał w tej sprawie Dariusz Dobrowolski. Skutecznym argumentem zwolenników uchwały okazał się też czas. Długi brak porozumienia w sprawie zmian w planie zagospodarowania działki po przedszkolu i niemożność jej sprzedaży, a co za tym idzie groźba niezrealizowania dochodów budżetu miasta, przekonały ostatecznie tych niezdecydowanych. Zarówno zmiany w projekcie uchwały wprowadzone na naradzie, jak i samą uchwałę radni przyjęli bezwzględną większością głosów.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama