Reklama

Do poczytania przy kawie...Teatr Darii i Damiana

Urząd Miasta w Sochaczewie
07/02/2014 09:00

Chodakowski MOK ma chyba szczęście do ludzi z pasją. Pasjonatem tego co robi jest szefowa tego MOK-u Anna Sobkowicz-Folle. Pasjonatami są pracujący tam instruktorzy, o których już pisałem, czyli Przemko Stachowski i Piotr Milczarek. To samo można powiedzieć o działających tam młodych instruktorach teatralnych. Stanowią duet, który wzajemnie się uzupełnia. Niby są różni, ale obydwoje bardzo zaangażowani w to co robią. Sprawia im to olbrzymią satysfakcje i daje wielką przyjemność. Przyjemność obcowania z dziećmi i młodzieżą. Satysfakcji z tego, co już udało się osiągnąć.

Daria Roszczyk

Reklama

Daria jest mieszkanką Sochaczewa. Tu się urodziła i tu chodziła do szkoły. Najpierw podstawowej nr 3, potem do gimnazjum nr 2. Kolejne 2 lata spędziła w liceum ogólnokształcącym w Ogrodniku, wreszcie zdała maturę w liceum dla dorosłych nr 1. Daria wspomina lata spędzone w świetlicy Caritasu. To tam złapała bakcyla teatru. Tam otworzyła się na świat. To był taki drugi dom, z którego jeździło się na wycieczki czy kolonie. Od 26 lutego tego roku Daria jest stażystką w MOK Chopina 101. Tu znalazła swoje miejsce, gdzie czuje się potrzebna. Doceniają to przychodzące na zajęcia dzieciaki, które są przez nią traktowane nie tylko jak przez instruktorkę, ale wręcz jak przez matkę. Czasem trzeba nakarmić i napoić, a czasem wytrzeć nos.

Damian Jaworski

Reklama

Damian pochodzi z Karolkowa Szwarockiego. To jedna ze wsi w gminie Rybno. Damian najpierw 4 lata uczył się w szkole podstawowej w Erminowie. Reszta szkoły podstawowej i gimnazjum to już Kozłów Biskupi. Potem liceum ogólnokształcące Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie i trzy lata tamtejszego internatu. To tam zaraził się teatrem do tego stopnia, że ukończył w Warszawie szkołę aktorską i uzyskał tytuł aktora zawodowego. Ta sama szkoła dała mu również przygotowanie, które pozwala być wspaniałym instruktorem teatralnym. Damian od 8 listopada ubiegłego roku jest stażystą w MOK Chopina 101. Praca z dziećmi i młodzieżą fascynuje go tak bardzo, że dodatkowo studiuje również na Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego pedagogikę resocjalizacyjną opiekuńczo-wychowawczą. Należy także do stowarzyszenia Familia, będącego paczką aktorów związaną z warszawskim teatrem Rampa. Damian jest również członkiem zespołu Soleo, którego założycielem jest jego brat. Niedawno występowali w Sali Kongresowej i często jeżdżą na tourne po całej Polsce.

Daria i Damian

Reklama

Daria i Damian od lutego pracują razem. Przypadek sprawił, że dobrali się idealnie. Damian nieco bardziej egzaltowany, Daria konkretna. Zestaw, który doskonale sprawdza się w tym co robi. Miarą ich sukcesu jest ilość dzieci i młodzieży zaangażowanych w prace sekcji. W tej chwili to 41 dzieci w wieku od 4 do 13 lat. Daria i Damian są dla nich instruktorami, przyjaciółmi, a nieraz zastępczymi rodzicami. Po prostu rodziną. Zajęcia indywidualne prowadzą w poniedziałki, wtorki i piątki od 13-tej do 15-tej. W te same dni od 15-tej do 18-tej są zajęcia grupowe. To oczywiście teoria, bo obydwoje są w MOK-u dużo dłużej. A jak są, to znaczy, że są dostępni. Nie tylko dla swoich podopiecznych, bo w MOK-u panuje atmosfera rodzinna. Wszyscy instruktorzy i uczestnicy zajęć ze sobą współpracują. Gdy przygotowywali przedstawienie Kopciuszek w kosmosie panie Celina Osiecka i Monika Osiecka-Jaworska przygotowywały stroje. Piotr wspomagał partie śpiewu, a Przemko i Mirek Hymon pracowali przy scenografii, którą Mirek zaprojektował. Daria z kolei osobiście zagrała rolę starca. Po prostu dobrze naoliwiona maszynka, w której każdy trybik wie, co ma robić. Kopciuszek wróci na scenę po nowym roku. Na razie 25 października dzieci pokażą się w MOK-u na Żeromskiego w przedstawieniu Wszystkie przedszkolaki dbają o zwierzaki. Dzieci z Chopina będziemy podziwiać w inscenizowanych wierszach o kotach. To akurat w związku z konkursem plastycznym.

Daria i Damian nie tylko prowadzą zajęcia przy Chopina. Ostatnio byli z dzieciakami w Bajlandii. Wszyscy świetnie się bawili, a na zakończenie zafundowali dzieciom dwie największe z możliwych pizze i potem jeszcze coś słodkiego. Było wspaniale.

Reklama

Sukcesy sekcji to nie tylko przedstawienia. Jedna z jej uczestniczek tak potrafiła zaśpiewać a? capella utwór Celine Dion, że wszyscy słuchali jak oniemieli. Na sali było cicho, jak makiem zasiał. Karolinka Goźlińska, bo o niej mowa. Kto jeszcze nie słyszał, jak śpiewa, ten ma szanse usłyszeć ją w kolejnej edycji Sochaczewa Rozśpiewanego. Jej talent będzie się z pewnością rozwijał dalej, bo dziewczynka dostała się do grupy Open Day.

Daria i Damian wspólnie z szefową przygotowywali też dzieciaki do Sochaczewskich Prezentacji Teatralnych, w których ich podopieczna zdobyła II miejsce.

Reklama

Ci młodzi ludzie odkryli swoją pasję. Dzięki ich pracy, dla dzieci obecność w MOK-u to przywilej. Dzięki swoim instruktorom same odkrywają w sobie nowe cechy. Nabierają otwartości. Gubią tremę. Uczą się, jak można zostać aktorem i człowiekiem. Może któreś z nich znajdzie kiedyś dalszy ciąg swojego życia na scenie. Ale przecież nie tylko o to chodzi. Ktoś ma pasję, kocha swoje zajęcie i przekazuje to innym.

Piotr Gadziński Echo Powiatu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości