Reklama

Dopłata miasta do cen ścieków

01/03/2012 20:59
Burmistrz Piotr Osiecki przyznał, że tegoroczna dopłata z budżetu miasta do cen za odprowadzanie ścieków jest niewielka. Ale, jak wyjaśnił, tylko na taką stać w tej chwili Sochaczew. Radni, jednomyślnie popierając uchwałę o dopłacie, wyrazili nadzieję, że w ciągu roku znajdą się dodatkowe środki na ten cel.


Przypomnijmy, podczas sesji rady miasta 3 lutego br., radni miejscy zatwierdzili nowe taryfy ZWiK Sochaczew, podnoszące ceny za odbiór wody z 3,49 zł za m3 na 3,78 zł, ścieków zaś z 6,86 zł za m3 na 8,61 zł.

Jak tłumaczył przed głosowaniem dyrektor ZWiK Stanisław Grażka, podwyżki wynikają wyłącznie z obciążeń finansowych spółki związanych z realizowaną właśnie w Sochaczewie „wielką” budową kanalizacji sanitarnej: czytaj więcej tutaj.

Przewodnicząca rady miasta Jolanta Gonta złożyła wówczas obietnicę, że na najbliższej sesji przedstawi projekt uchwały o dopłatach do tych cen, „by ulżyć sochaczewianom”. I obietnicy dotrzymała. Wczoraj, 29 lutego, radni jednomyślnie podjęli uchwałę o dopłacie do cen za zbiorowe odprowadzanie ścieków dla gospodarstw domowych w wysokości 0,35 zł za m3.

Obniżona cena za odbiór ścieków wynosi więc teraz 8,26 zł za m3. Taryfa obowiązywać ma do 28 lutego 2013 roku. W sumie ratusz dopłaci ZWiK-owi do cen ścieków przez najbliższe 12 miesięcy (od dnia wejścia w życie nowej taryfy, czyli od 1 marca br.) blisko 300 tysięcy złotych. Cena wody pozostanie na zaplanowanym wcześniej poziomie (3,78 za m3).

Częściowo pieniądze te wygospodarowano poprzez rezygnację z dwóch wydatków zaplanowanych w budżecie na 2012 rok. Podczas wczorajszej sesji radni zgodzili się wykreślić z tego dokumentu zakup samochodu służbowego dla potrzeb Urzędu Miasta za kwotę 100 tysięcy złotych oraz budowę wielkoformatowych reklam promujących Sochaczew za 50 tysięcy złotych. Radny Jakub Wojewoda wyraził przy tym nadzieję, że uda się pozyskać na ten ostatni cel środki zewnętrzne.

Uchwała o dopłacie do ścieków spotkała się z aprobatą, ale i komentarzami, że 35 groszy do m3 to niewiele. Teresa Kozbuch, przedstawiając opinie Komisji Budżetu i Finansów, której przewodniczy, powiedziała: - Uchwałę zaopiniowaliśmy pozytywnie, choć z bólem serca, że to tak mało.

Również radny Bartosz Otręba podkreślił skromność kwoty. - Czy mieszkańcy mogą z czasem liczyć na więcej? - pytał.

W odpowiedzi burmistrz Piotr Osiecki zgodził się z radnymi, że kwota dopłaty nie jest wysoka: - Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy jednak w stanie dać więcej - mówił, wyjaśniając, że ubiegłoroczna podwyżka VAT-u o 1% kosztować będzie budżet miasta w tym roku 0,5 miliona złotych, zaś większa stawka składki rentowej, która weszła w życie w tym roku – kolejne 0,9 miliona złotych: - W ten sposób niepostrzeżenie, nie z naszej winy, wydatki budżetowe wzrosły nam o blisko 1,5 miliona złotych. A są to pieniądze, które moglibyśmy dopłacić do cen wody i ścieków.

Faktycznie, dopłaty z budżetu miasta do cen wody i ścieków w ubiegłych latach kształtowały się właśnie na tak wysokim poziomie. W 2011 roku ratusz wydał na ten cel w sumie ponad 1,3 miliona złotych (sochaczewskie gospodarstwa płaciły wtedy dzięki dopłatom 3,09 zł za m3 wody i 5,37 zł za m3 ścieków. W 2010 roku dopłaty z budżetu miasta były jeszcze wyższe: ponad 1,6 miliona złotych (woda kosztowała wówczas, podobnie jak w 2011 roku: 3,09 zł, a ścieki 5,18 zł za m3).

figa

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-03-10 19:57:41

    Trzymajmy się tych standadów a rozmowa będzie przyjemniejsza. Na koniec chcę podkreślić iż lubię żargon młodych ludzi jeśli jest on używany w odpowiednim miejscu i czasie a z dorosłymi wolę rozmawiać poważnie z odpowiednim szacunkiem. A z tym MOSiR-em jest tak że do dziś jest żle zarządzany, tak jak i MOK przez główną dyrektor H.P.! Pozdrawiam Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-03-09 21:21:37

    Panie Karolu, zmartwiłem się szczerze, czytając odpowiedź. Przywołując kufel, miałem na myśli sympatyczną rozmowę gdzie rozmówcy oprócz werbalnej komunikacji mogą się widzieć i raczyć nawet herbatą. Bardzo sobie cenię możliwość takich bezpośrednich rozmów bo one mobilizują do szczerości. Dają też możliwość korygowania na bieżąco swoich myśli. Niestety słowo pisane, wymagające wprawy, zwłaszcza na forum, gdzie dominuje lapidarność daje czasami taki nieoczekiwany efekt. Tak naprawdę z chęcią powtórzyłbym taką luźną, miłą rozmowę zatroskanych o miasto na różne tematy. Abstynencja nie przeszkadza. Ja też jestem prawie abstynentem!  A co do głównego wątku, to pieniądze na wsparcie dla mieszkańców w budżecie są. Szwankuje zarządzanie, podobnie jak kiedyś w MOSiR. W 2010 r. mieliśmy budżet o prawie 8 mln zł mniejszy, a dopłaty do taryf wyniosły ponad 1,5 mln zł. Na koniec deklaruję, że będę uważniej artykułował myśli i staranniej dobierał słowa. Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-03-09 15:52:16

    Panie Jerzy włos mi się jeży gdy czytam tego typu wypowiedzi...nie rozmawiamy przy kuflu, a na forum ( tak to rozmawia tylko Robroy zwany ptaszkiem)...właśnie dlatego uważam, że kpi Pan z premedytacją z moich wypowiedzi. Proszę przypomnieć sobie jedno ze spotkań służbowych kilka lat temu w Chopinie gdzie swobodnie i miło potrafiliśmy rozmawiać na luźne tematy. Takie dosadne, dobitne wyjaśianie kwestii finansowych tej iwestycji uważam za zbędne tym bardziej że obaj uważamy iż dopłaty z UM są śmieszne i o to w tej dyskusji chodziło, jak również skąd zdobyć środki na zwiększenie tych dopłat. A tak przy okazji jestem abstynentem, czego i Panu życzę. Dziękuję za pouczającą rozmowę. Pozdrawiam Karol 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości