Reklama

Dragon w KSIĘDZE REKORDÓW GUINESSA

Dragon Fight Club
26/06/2012 00:53

8 czerwca 2012 r., historyczna data dla większości Polaków, a może i Europejczyków, jako dzień pierwszego meczu EURO 2012, dla Dragona, Amatorskiej Ligi MMA i polskiego MMA w ogóle, historyczna była z innego powodu. Ostatni, najbardziej gorączkowy dzień przygotowań do największego wydarzenia roku 2012 – rozegrania 23. edycji ALMMA – ALMMA VIP – 250 metrów pod ziemią, w kopalni soli w Bochni.

Ekipa Dragona – zawodnicy, sędziowie i pomocnicy z trenerami Piotrem i Sławomirem Cypel na czele – do Bochni wyruszyła 8 czerwca ok. godz. 13:30. Po lekkich perturbacjach związanych z jazdą na dwa samochody na miejsce dotarliśmy ok. 20. Oznaczało to, że spóźniliśmy się na ostatni zjazd do kopalni, który jak się okazało, był o godz. 17:00… Na szczęście władz kopalni wyraziły zgodę na dodatkowy zjazd, tak więc ok. 20:30 zaczęliśmy podróż w głąb ziemi. Po kilkuminutowej jeździe windą, przejściu ok. kilometra chodnikiem kopalnianym i pokonaniu 300 stopni w dół rozlokowaliśmy się we wspólnej, mieszczącej ponoć 300 piętrowych łóżek sypialni.

Reklama

Po kolacji – pizza z pieca 250 m pod ziemią smakuje trochę inaczej ;) – pomogliśmy ekipie Fightmana z Bochni (współorganizatora zawodów) rozłożyć matę i ustawić klatkę. Kiedy wszystko na następny dzień zostało przygotowane, przyszedł czas na rozegranie alternatywnego meczu otwarcia EURO 2012 – pod ziemią. Po zakończonych rozgrywkach (nikt chyba nie pamięta wyniku) wyruszyliśmy na nocne zwiedzanie kopalni – trasą krótką i ciekawą, słuchając raz przerażających, a raz zabawnych historii o pracy i życiu w kopalni. Na koniec chętni mieli okazję zjechać 140 – metrową zjeżdżalnią wprost do komory Ważyn. Panowie, zmęczeni długim meczem i dość wyczerpującym zwiedzaniem, udali się na spoczynek, świadomi, że będzie on dość krótki…

Światła zapalono o 6:45 (co niektórzy przywitali z ulgą, inni wręcz przeciwnie) i już kilka minut później biuro zawodów było przygotowane na przyjęcie pierwszych zawodników, którzy zaczęli zjeżdżać tuż po godz. 7. Ze względu na problemy techniczne z windą transportującą zawodników waga została przedłużona o godzinę. Uroczystego otwarcia dokonali przedstawiciele władz Bochni, posłowie na Sejm oraz zawodnik UFC, Tomasz Drwal, tuż przed godz. 11.

Reklama

Walki toczone były równocześnie na macie rozłożonej na niższym poziomie komory oraz w klatce ustawionej na poziomie wyższym. Na macie rozegrano najpierw turnieje w formule BJJ – białe i kolorowe pasy. Łącznie odbyło się 29 walk w tej formule. W turnieju BJJ Białe pasy wystartowało dwóch zawodników Dragona – Marcin Cieślak i Marcin Danielewicz. Marcina Cieślaka od srebra dzielił dosłownie rzut monetą – zgodnie bowiem z przepisami CBJJ w przypadku tak wyrównanej walki zwycięzcę wskazuje się przez rzut monetą. Tak więc obaj panowie z kopalni wyjechali z brązowymi medalami. Szczególną atrakcję stanowił występ Krzysztofa Kułaka w Turnieju BJJ Kolorowe pasy. Pan Kułak bowiem, poza tym, że jest Polakiem, który ma na koncie najwięcej walk stoczonych w formule MMA, zdecydował się wystartować ze złamaną – i to z przemieszczeniem – ręką. Obie swoje walki stoczył praktycznie nie używając prawej ręki, a w końcówce drugiej walki chowając ją wręcz za plecami, by nie narażać jej na większe uszkodzenia. Tak więc wygrał turniej jedną ręką – zawodnicy ze sprawnymi obiema rekami nie dali mu rady…

Równocześnie w klatce rozgrywał się Turniej Ograniczona Formuła Senior, w którym wziąć udział zdecydowało się również dwóch zawodników Dragona – Bartek Bytniewski i Tomek Stefaniak. Bartkowi tym razem się nie poszczęściło, ale Tomek po stoczeniu dwóch walk zdobył brąz. Dla większości zawodników była to pierwsza walka w klatce, stąd też zachowywali nieco większą ostrożność, próbując odnaleźć się w nowych warunkach. Zarówno Turniej Ograniczona Formuła Senior, jak i Turniej Full Contact, który rozgrywał się po zakończeniu Turnieju OFS, przebiegały niemal bezkrwawo, a dodatkowo – co sędziowie przyjęli z lekkim zdziwieniem – nie miał miejsca ani jeden knock out.

Reklama
Po zakończonym Turnieju BJJ na macie ruszył Turniej Junior. Kolejny Dragon, Jarek Wróblewski, wystartował w kat. do 73 kg. Niestety nadmiar emocji sprawił, że Jarkowi nie udało się sięgnąć po srebro, tak więc dołączył do naszych brązowych medalistów. Natomiast juniorom, którzy dotarli do finału, również dano szansę stoczenia walki w klatce, co dla wszystkich było dużym przeżyciem.

Ogółem w zawodach wzięło udział 170 zawodników, w tym 7 pań (startujących w Turnieju BJJ, Turnieju Ograniczona Formuła Senior oraz Turnieju Full Contact). Stoczono 29 walk w formule BJJ oraz 109 walk MMA. Wszyscy obecni, zawodnicy, sędziowie, trenerzy, widzowie jednomyślnie stwierdzają, że ALMMA VIP była fantastyczną imprezą, do czego przyczyniła się głównie niecodzienna sceneria i fakt, że brali udział w wydarzeniu, które zostanie zapisane w Księdze Rekordów Guinnessa. Wszyscy z niecierpliwością oczekują teraz na kolejne edycje ALMMA i PLMMA, które według zapowiedzi mają się rozegrać w równie niecodziennych, interesujących sceneriach.



zdjęcia zwycięzców poszczególnych kategorii:
http://www.almma.pl/almma-vip/29-almma-vip/100-podsumowanie-almma-23-vip.html

videorelacja:
http://dumbwire.com/fights/2012/06/galla-mma-almma-vip-bochnia-m2t/
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama