Kilka miesięcy temu informowaliśmy o nocnych driftach i imprezach urządzanych na parkingu przed Kauflandem przy Al. 600-lecia. Mieszkańcy zwracali się o pomoc do policji, władz miasta i szefostwa sklepu. Okazuje się jednak, że ich prośby niczego nie dały.
W wrześniu ubiegłego roku, po naszych publikacjach władze miasta jak i policja obiecywały, że położą kres driftowaniu na parkingu przed marketem Kaufland. Nie jednak w tej sprawie nie zmieniło.
Jak mówią mieszkańcy okolicznych bloków, którzy dzwonili w tej sprawie do naszej redakcji, nocne palenie gum jak trwało, tak trwa w najlepsze.
- Ratuje nas tylko to że zimą mamy okna zamknięte, i tylko dlatego możemy się wyspać. Codziennie, nawet w największe mrozy stały tam samochody, puszczano muzykę, driftowano. Część samochodów ma tak głośne tłumiki, że wydaje się jakby startowały samoloty. Policji brak. Kilka osób potrafi "zarwać noc" setkom osób - mówią nasi rozmówcy. Jak dodają w nocy z piątku na sobotę, 27-28 lutego na parkingu "bawiło" się około 30 samochodów. Jeszcze w sobotę po południu na parkingu było pełno szkła.
- Dziwne, że nie przeszkadza to władzom marketu. Jesienią kierownik marketu obiecywał jednej z mieszkanek osiedla zmiany. Mówił że już dokonują pomiarów. Myśleliśmy, że w celu zamontowania szlabanów. Podobnie żadnych wymiernych efektów nie dała petycja do burmistrza. Minęło pół roku. Było jak jest. Boimy się sezonu z otwartymi oknami. Nie zaśniemy w nocy - twierdzą mieszkańcy
W związku z tym, że w sprawie driftowania na parkingu przed marketem Kaufland nic się nie zmieniło, mieszkańcy osiedla przy Al. 600-lecia skierowali otwarte pismo do do burmistrza Sochaczew, KPP w Sochaczewie oraz dyrekcji Kaufland.
Czytamy w nim: “pomimo zgłoszeń i nagłośnienia driftowania na parkingu marketu Kaufland zlokalizowanego przy ulicy Al. 600-lecia 39 w Sochaczewie, o czym lokalne portale pisały m.in. tutaj: https://e-sochaczew.pl/artykul/nocne-drifty-w-sochaczewie-n1908970, nadal dochodzi do naruszenia Kodeksu Wykroczeń (art. 86 § 1) oraz Prawa o ruchu drogowym (art. 60 ust. 1). Młodzież spotykając się w licznych grupach już między godziną 21-21.30 zaczyna testować swoje samochody na parkingu marketu, jak i na całej długości Al. 600-lecia, przekraczając dozwoloną prędkość, a także pozostawiając po sobie nieczystości.
W przypadku, gdy wyłączana jest sygnalizacja świetlna i jest światło pulsujące, kierowcy nie zważają na przejścia dla pieszych, przekraczając dozwoloną prędkość, zatem przejście na stronę marketu, czy do pobliskiego paczkomatu staje się niebezpieczne. Samo poruszanie się pieszych po parkingu marketu również niesie niebezpieczeństwo, ponieważ nagłe ryki silników mogą wystraszyć i spowodować nieszczęście, a także nigdy nie wiadomo, co kierujący zamierza zrobić w szczególności po zamknięciu marketu, gdy zaczynają się wyścigi dookoła parkingu.
Czy naprawdę musi dojść do nieszczęścia, w którym pieszy ulegnie poważnemu wypadkowi, w najgorszym wypadku śmierci, aby lokalne władze wraz z zarządcą parkingu podjęły stosowne działania?
Sam byłem świadkiem, gdy kierujący wyjeżdżający z parkingu oczekujący na zielone światło był popychany w zderzak przez kierowcę za nim, a gdy włączyło się zielone światło i wyjechał w stronę Chodakowa zjechał na zatoczkę autobusową w obawie, że kierowca z tyłu doprowadzi do kolizji. Codziennie dochodzi do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu w ruchu lądowym.
Osobiście nie dokumentuję wykroczeń, z którymi się spotykam, w obawie o własne bezpieczeństwo. Nie wiem, czy osoby dokonujące wykroczeń nie są pod wpływem środków odurzających lub alkoholu lub co się wydarzy w przypadku gdy mnie rozpoznają na drodze.
Ponadto driftowanie szczególnie w okresie letnim, gdy są otwarte okna, zakłóca spokój mieszkańców okolicznych bloków, którzy chcieliby w spokoju przeczytać książkę, pójść na spacer, czy obejrzeć telewizję bez zagłuszania rykami silników, które potrafią również budzić dzieci.
Liczę, że wezmą Państwo opisaną sytuację nie tylko w tym zgłoszeniu przeze mnie ale również przez lokalne media w udostępnionym przeze mnie linku na poważnie, zanim dojdzie do nieszczęścia i podejmą niezbędne działania, by ukrócić niebezpieczeństwo zarówno na drodze, jak i na terenie parkingu.
Pisząc to zgłoszenie, również dochodzą mnie dźwięki silników wskutek przekraczania prędkości.
Oczekuję ustosunkowania się Państwa do poruszonych przeze mnie kwestii, jak i skutecznego rozwiązania, aby przepisy nie były łamane, a poruszanie się po przejściach dla pieszych nocą, w ciągu ulicy Al. 600-Lecia, jak i na parkingu marketu Kaufland nie budziły obaw, czy uda się bezpiecznie pójść na zakupy, odebrać przesyłkę i wrócić do domu".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Natychmiast trzeba to zgłosić do tvp, tvn, polsatu, może jak ukaże się informacja na ten temat w mediach ogólnoplskich to ktoś wreszcie zadziała w sprawie.
No i co zrobią? Nic. Podobnie jak z dworcem, wyjdzie ta nawiedzona i powie, że nie mogą zabronić nikomu się gromadzić i tyle. Po prostu bez wyciągnięcia jakichś lokalnych brudów i rzucenia paru lokalnych znanych nazwisk nikt się nie ruszy.
Czy policja nie może kiedykolwiek podjechać około 22-23 na Kaufland ? Codziennie od pół roku przyjeżdża jakiś samochód z tłumikiem jak samolot i jeździ po parkingu. Budzi całe osiedle. Kto mu daje przegląd? Nasze miasto nie jest duże. Tak trudno wysłać patrol ?
Policja silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Z tym sobie nie poradzą, za to na pstryknięcie palcem pojadą zastraszyć sąsiadów, którzy skarżą się na niewłaściwe zachowania członków rodziny policjanta.
chłopcy z 1-go Maja boją się; lepiej ustawić się w krzakach i wyrobić normę...z młodymi gniewnymi boimy się, mamy nagrania kto co robił na parkingu, ale wicie rozumicie boimy się...jeśli się boicie- to KOMENDANCI jest wsparcie z Radomia, Płocka przyjedzie ekipa co drugi dzień, po-dronuje tak jak nad Sarnowem, obejrzy monitoring w okolicy-a jest go na każdym rogu dużo, zatrzyma, sprawdzi stan techniczny pojazdów do skutku i gwarantuje, że w ciągu miesiące problem zniknie. Chyba, że komuś zależy żeby młodzi gniewni dalej tam działali, może jakaś ochronkę któs tam założył?
Zobacz kto tam przyjeżdża i będziesz wiedział dlaczego policji tam nie zobaczysz.
A komu przeszkadzało że pod obi młodzież się spotykała? Tam daleko od domów i pasów dla pieszych. Zamknęli parking pod Obi i na Senacie to młodzież zjeżdża się samochodami pod Kaufland. Trzeba brać pod uwagę w mieście wszystkich mieszkańców i mlodzież też. Gdzieś się muszą spotykać. Zwłaszcza że miast dla młodzieży nic nie oferuje. Ja rozumiem że halasują przekraczają przepisy ale niech podniesie ręke kto młody nie był.
Rozumiem że jeśli nie możesz uśpić dziecka bo masz dyskotekę pod oknem albo wstajesz o 5 do pracy a do 3- tak było w wakacje - masz imprezę to wszytko przyjmiesz w imię dobra młodzieży. Proszę o adres to przekaże imprezowiczom. Dlaczego młodzież nie zrobi imprezy pod swoim domem? Rodzice na pewno by się ucieszyli …
Do G To może niech burmistrz wybuduje młodzieży sochaczewskiej plac odpowiednio duży do spotkań w nowej suchej i niech tam jeżdżą ryczą i śmiecą.....może ktoś wtedy zauważy że to jest jednak uciążliwe
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Panu Jeznachowi przeszkadzało i to wystarczyło żeby zrobić porządek. Jak nie należysz do lokalnej "elyty" to wszyscy na Ciebie na***ą
Mogli nie robić demolki...Wybijanie witryn, wciskanie ROP-a ( przycisk alarmowy),po którym w automacie straż wyjeżdża na obiekt. I oczywiście syf zostawiony po nich. Wystarczy,czy jeszcze mało..?
sie nie poplaczcie platki sniegu chlip chlip
Japa c.w.e.l.u
Nie mówię że w imię młodzieży wszystko ale komu przeszkadzało że zjezdzali się pod Obi tam nie ma bloków i tylu mieszkańców jak zamkną parking pod Kaufland to zaraz będzie że pod biedronką itd
z dworcem PKP też nie zrobili porządku. Dalej ochlapusy siedzą całe noce i smród aż wykręca. A mrozu już nie ma. Ale melina dworcowa działa nadal. Z parkingiem to samo. Chyba skończy się na skardze do KG Policji. Może to pomoże.
Sąsiadka pracuje w jednym ze sklepów na Sonacie. Mieli tam dużo zniszczeń , potłuczonego szkła itd. Miarka się przebrała jak ktoś zniszczył jedną z witryn sklepowych. Zamykają parking i mają święty spokój.
Kolejny przykład sytuacji w Sochaczewie - analogicznie jak na dworcu kolejowym - gdzie ewidentnie brak jest odpowiedniej wspolpracy miedzy miastem, spółka prywatną (tam PKP tutaj Kaufland) i służbami porządkowymi. I w obu przypadkach menele tudzież patologia mają więcej praw niż zwykły obywatel.
Dwóch posłów Sochaczewie, udać się do nich, zobaczymy który zechce pomóc, ten co odmówi to jak przyjdą wybory niech nie liczy na głosy Sochaczewian.
Piszcie skargi. Można anonimowo jak się boicie. Inaczej nic z tego. Co pokazała zima na dworcu PKP. NIC z tym nie zrobili. Myślę o służbach i mieście.
wezcie sie za robote nygusy z urzedu, nic sie w tym miescie nie dzieje , pochwalcie sie dokonaniami / inwestycjami, tylko zabawa , wyjazdy na meczyki i usmiechy do zdjec do prasy , hahahaha
Poczekajcie do wybórw! Jak burmistrz Wam obieca że rozwiąże ten problem,to na pewno tak będzie ????????????
Janiak przeznaczył pieniądze na imprezę z patoraperami i na patrole nie starczyło
Pan wie dlaczego zlikwidował wyście z ulicy Kilińskiego ?????
Współczuję mieszkańcom Kauflaudu. Kolejny problem to quady i crossy w lasach, Gawłów cierpi. Dziwi mnie reakcja policji. Przecież to nie jest napad trwający 60 sekund, ani jednorazowy wybryk, tylko powtarzalne zdarzenie dzień po dniu.
Czyli tak samo ja z dworcem PKP. Nikt nie ma nic sobie do zarzucenia, obiecanki i zamiatanie pod dywan. Z drugiej strony należy się cieszyć że to nie przyjaciele zza granicy różnej zachodniej czy wschodniej bawią się w kowbojów bo niebawem do tego też dojdzie
Przez ten parking przechodzimy z małymi dziećmi a ostatnio widziałam jak ktoś czerwonym autem wjechał na niego z ogromną prędkością w godzinach wieczornych. Byłam za daleko, bo mialam ochotę podbiec i wyciągnąć go z tego samochodu. Mieszkamy nie dosłownie na wprost Kauflandu, tylko 2-3 bloki dalej i dla nas jest to uciążliwe. A to jakie prędkości rozwijają w terenie zabudowanym to już przegięcie. Drifty to jedno, rajdy na 600 lecia to drugie. Niech ktos sie za to weźmie!
Policja zamiast zrobić z tym porządek woli w tym czasie stać sobie pod Urzędem Pracy albo przy obwodnicy na wysokości zjazdu na basen i tak wyrabiać godziny..
Czemu redaktor nie przeprowadzi wywiadów z miejscową policją ? Bo ewidentnie brak jakiejkolwiek ich reakcji
petycjami to sobie podetrą tyłek. Tylko grupowy pozew cywilny, innej drogi nie ma.
jezeli policja zadzi poglos to nigdy w polsce nie bedzie pozadku.
Jakiego burmistrza wybraliście taki macie porządek,a będzie jeszcze gorzej.
Rozpoczęła się budowa tunelu pod Bzurą S50 na Kuznocinie na byłym wysypisku śmieci ogrodzili teren koparki już kopią
Wczoraj po 22.00 agresywna jazda z hukiem i wyciem po Al. 600-lecia - brak reakcji. To wygląda jak odwet za poruszenie tego uciążliwego problemu dla mieszkańców.
A komu to przeszkadza muszą chyba coś robić a nie siedzieć i patrzeć przez okno albo oglądać republikę
Natychmiast trzeba to zgłosić do tvp, tvn, polsatu, może jak ukaże się informacja na ten temat w mediach ogólnoplskich to ktoś wreszcie zadziała w sprawie.
No i co zrobią? Nic. Podobnie jak z dworcem, wyjdzie ta nawiedzona i powie, że nie mogą zabronić nikomu się gromadzić i tyle. Po prostu bez wyciągnięcia jakichś lokalnych brudów i rzucenia paru lokalnych znanych nazwisk nikt się nie ruszy.
Czy policja nie może kiedykolwiek podjechać około 22-23 na Kaufland ? Codziennie od pół roku przyjeżdża jakiś samochód z tłumikiem jak samolot i jeździ po parkingu. Budzi całe osiedle. Kto mu daje przegląd? Nasze miasto nie jest duże. Tak trudno wysłać patrol ?