Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
młody zdolny menager juz był ...starostwo peany na jego cześć wyglaszało..I co ?odszedł pogrozając szpital jeszcze bardziej.
W dzisiejszym świecie kasa jest ważna ..i nie dziwię sie ,ze pracownicy walcza o swoje .Pracować dla ideii?Charytatywnie ?
Typowa polska paranoja... Pracownicy nasyłając komornika, który zajmie mienie szpitalne, nie myślą o tym, że i owszem dostaną swoją upragnioną zaległą 13-nastkę, ale zarazem może to być ich ostatnia pensja, bo szpital może upaść. Lepiej jest więc chyba nie dostać tej, bądź co bądź, dodatkowej pensji, ale dalej pracować i zarabiać, niż nie dostawać nic. Ale oczywiście o pieniądze najgłośniej krzyczą Ci, którzy zarabiają ich najwięcej... Wszelki komentarz zbędny... Co do obecnego dyrektora... Hmmm... Świetny fachowiec, ale musiałbym powziąść bardzo radykalne środki, aby choć troche poprawić sytuację, która defakto nie jest zupełnie z jego winy, a jako lekarzowi dbającemu o dobro pacjentów, cieżko by mu przyszło, np. zamknięcie któregoś z oddziałów. Szkoda, że objął to stanowisko w tak złym czasie dla tej placówki, bo na pewno mógłby jej się bardzo przyczynić. Zgadzam się, że potrzeba teraz twardego manager"a, który kierując się czystą kalkulacją pozbędzie się darmozjadów, najgłośniej krzyczących, a najmniej robiących i pomoże szpitalowi wyjść z dołka.
Jest takie przysłowie " Z pustego to i Salomon nie naleje", które jak ulał pasuje do sytuacji jaka powstała w naszym szpitalu. 23 mln zadłużenia i to nie z winy dr Gajdy to bardzo poważny problem. To widmo bankructwa szpitala i jego koniec istnienia w ramach ochrony zdrowia. Według ostrego panaceum na wybrnięcie z problemu to wprowadzenie ostrych zasad ekonomii / czyli traktowania szpitala - miejsca leczenia chorych jako zakładu produkcyjnego / , może to spowodować ostre protesty pacjentów / oczywiście i załogi /. W tej sytuacji po pierwsze należy szpital odłużyć. Kredyt w tej wysokości wzięty przez organ założycielski nie wchodzi w rachubę. Można próbować o odłużenie ze skarbu państwa ale trzeba się zgodzić na przeprowadzenie restruktyzacji szpitala. I wówczas po analizie może wejść ten chamski, zdolny zarządzcajak widzi to ostry.Trzeba już dziś przystąpić do sporządzenia analizy stanu faktycznego w szpitalu,
Najważniejsze, że cieszą sie związkowcy, że wyrwali maksimum kasiory ze szpitala. A to, że mieszkańcy nie będą mieli sie gdzie leczyć, g.... ich obchodzi. Kasa, kasa, kasa kasa. Tylko to się teraz liczy. Dyrektorstwo w szpitalu powinien objąć teraz młody, zdolny menager, i z chłodną kalkulacją ekonomiczną zacząć nim zarządzać. Na poczatek trzeba pozbyć sie darmozjadów, którzy do protestów są pierwsi a do roboty lewe ręce. Trzeba zrobić analizę ekonomiczną szpitala i bez sentymentów wyprowadzic go na prostą. jeśli chodzi o dr Gajdę: z całym szacunkiem, dobrym lekarzem to on jest, menagerem - juz niekoniecznie.
Za obecna sytulacje nie winilabym dyrektora Gajdy, probowalabym sie cofnac do 2000r i osądzic owczesnego dyrektora szpitala. Brał dyrektorskie pieniadze majac pelna swiadomosc ze pieniadze z ustawy 203 wczesniej czy pozniej bedzie musial ktos zaplacic. A może by jednak scignac i pociagnac do odpowiedzialnosci dyrektora z tamtych lat??
Nic z tego nie rozumiem? Najpierw, przez trzy lata, na każdym forum szpitalnym i gminnym, ten Pan wypowiadał się krytycznie wobec polityki poprzedniego dyrektora. Ciągle Go widziałem na zdjęciach w gazetach, wywiady były w radio. Krytyka Pana dr. Gajdy była znana i słyszana wciąż. I pewnego dnia dowiedziałem się, że został Dyrektorem Szpitala i pomyślałem sobie, że taki człowiek, który tak krytykował poprzednie rządy szpitalne, potrafi teraz sprostać temu o co walczył. Jednak pomyliłem się... To zabawa małego chłopca w businessmena. To chyba trzeba sprawdzać wcześniej, tylko przez kogo w tym miście? Może teraz ktoś inny pobawi się Szpitalem? Zapraszam serdecznie! Jest taki mądry? Dobre w sumie uposażenie miesięczne! Wszystko będzie grać, tylko trzeba w....lić 200 osób ze szpitala! Kto to potrafi, tak bez sentymentów? Nie ma już chętnych?
To jest "żenujące"...
Szpital jest w gestii powiatu i to wśród członków poprzedniego zarządu należy szukać odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy. Czubacki nie mógł oddłużyć szpitala co najwyżej mógł umorzyć zaległości podatkowe (podatek od nieruchomości) i pewnie to zrobił.
przecież w reklamach wyborczych było powiedziane że burmistrz Czubacki oddłużył szpital,to był jeden z jego sztandarowych sukcesów?
młody zdolny menager juz był ...starostwo peany na jego cześć wyglaszało..I co ?odszedł pogrozając szpital jeszcze bardziej.
W dzisiejszym świecie kasa jest ważna ..i nie dziwię sie ,ze pracownicy walcza o swoje .Pracować dla ideii?Charytatywnie ?
Typowa polska paranoja... Pracownicy nasyłając komornika, który zajmie mienie szpitalne, nie myślą o tym, że i owszem dostaną swoją upragnioną zaległą 13-nastkę, ale zarazem może to być ich ostatnia pensja, bo szpital może upaść. Lepiej jest więc chyba nie dostać tej, bądź co bądź, dodatkowej pensji, ale dalej pracować i zarabiać, niż nie dostawać nic. Ale oczywiście o pieniądze najgłośniej krzyczą Ci, którzy zarabiają ich najwięcej... Wszelki komentarz zbędny... Co do obecnego dyrektora... Hmmm... Świetny fachowiec, ale musiałbym powziąść bardzo radykalne środki, aby choć troche poprawić sytuację, która defakto nie jest zupełnie z jego winy, a jako lekarzowi dbającemu o dobro pacjentów, cieżko by mu przyszło, np. zamknięcie któregoś z oddziałów. Szkoda, że objął to stanowisko w tak złym czasie dla tej placówki, bo na pewno mógłby jej się bardzo przyczynić. Zgadzam się, że potrzeba teraz twardego manager"a, który kierując się czystą kalkulacją pozbędzie się darmozjadów, najgłośniej krzyczących, a najmniej robiących i pomoże szpitalowi wyjść z dołka.
Jest takie przysłowie " Z pustego to i Salomon nie naleje", które jak ulał pasuje do sytuacji jaka powstała w naszym szpitalu. 23 mln zadłużenia i to nie z winy dr Gajdy to bardzo poważny problem. To widmo bankructwa szpitala i jego koniec istnienia w ramach ochrony zdrowia. Według ostrego panaceum na wybrnięcie z problemu to wprowadzenie ostrych zasad ekonomii / czyli traktowania szpitala - miejsca leczenia chorych jako zakładu produkcyjnego / , może to spowodować ostre protesty pacjentów / oczywiście i załogi /. W tej sytuacji po pierwsze należy szpital odłużyć. Kredyt w tej wysokości wzięty przez organ założycielski nie wchodzi w rachubę. Można próbować o odłużenie ze skarbu państwa ale trzeba się zgodzić na przeprowadzenie restruktyzacji szpitala. I wówczas po analizie może wejść ten chamski, zdolny zarządzcajak widzi to ostry.Trzeba już dziś przystąpić do sporządzenia analizy stanu faktycznego w szpitalu,