Reklama

Dziennikarz uniewinniony - Były wójt Teresina przegrał sprawę

Tygodnik Echo Powiatu
15/12/2004 11:13
- Naprawdę warto wierzyć w sąd. Nie prosiłem o uniewinnienie, a jedynie o sprawiedliwy wyrok. I zostałem uniewinniony - komentował zaraz po rozprawie oskarżany w niej Zbigniew Bonalski. Z kolei oskarżyciel, były wójt Teresina, na pewno ma mniej sympatii do sądu. To druga rozprawa w wydziale karnym, która zakończyła się niekorzystnym dla niego wyrokiem. Tyle, że w pierwszej to on był oskarżonym - mniej więcej o to samo, o co teraz oskarżał - a wyrok oznaczał dla niego wygaśnięcie mandatu i pożegnanie się, przynajmniej do czasu kolejnych wyborów, ze stanowiskiem wójta.

Oskarżenie
Sprawa ma związek z „Ziemią Sochaczewską”, na łamach której ukazał się sporny artykuł Zbigniewa Bonalskiego. Wójt Szymon Ziółkowski oskarżył dziennikarza o to, że w tekście „Gdy odmówiła poddania się szantażowi...“ pomówił go i czernił w oczach opinii publicznej pisząc, że wójt uzależnił wydanie pozytywnej decyzji administracyjnej dotyczącej mieszkanki Teresina, a zarazem radnej Haliny Zielskiej od jej poparcia dla projektów uchwał wójta na sesjach rady gminy. Jednocześnie redaktor naczelna “Ziemi” została oskarżona o to, że dopuściła do publikacji tego artykułu.

Naczelna przeprosiła, dziennikarz nie
Na pierwszej ugodowej sprawie, która miała miejsce w sierpniu, redaktor naczelna “Ziemi” przystała na warunki ugody postawione przez wójta i niebawem w dużym, kilkumodułowym ogłoszeniu na łamach swojej gazety przeprosiła Szymona Ziółkowskiego za “nieprawdziwość” treści zawartych w przywołanym artykule, stwierdzając, że Zbigniew Bonalski wykazał się brakiem dziennikarskiej rzetelności.
Autor artykułu na ugodę nie przystał.
- Mój artykuł opierał się niemal wyłącznie na dokumentach, którymi dysponowałem i które przedstawiłem przed publikacją redaktor naczelnej “Ziemi” - komentował wtedy oskarżony.

Uniewinniony
Po przesłuchaniu świadków jednej i drugiej strony Sąd Rejonowy w Sochaczewie uniewinnił Zbigniewa Bonalskiego uzasadniając, że treść, która stała się przedmiotem oskarżenia, została przez autora artykułu ujęta w - dopuszczalnym - trybie przypuszczającym. Szymon Ziółkowski został obciążony kosztami postępowania sądowego. Dodajmy, że od oskarżonego wójt domagał się w sumie 7 tysięcy złotych, w tym 5 tysięcy odszkodowania, a także opublikowania na łamach prasy wyroku - oczywiście, jeśli ten będzie dla Sz. Ziółkowskiego korzystny. Ale nie jest. Oczywiście wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny, nie wiadomo też, czy Szymon Ziółkowski się od niego odwoła.

Oczekiwania wobec “Ziemi”
Jak informuje nas Zbigniew Bonalski, redakcja “Ziemi Sochaczewskiej” po zapadnięciu wyroku nie wykonała wobec niego żadnego przeprosinowego gestu, jakiego z oczywistych względów mógł i może oczekiwać. Rozżalenie dziennikarza pogłębia fakt, że “Ziemia” przez cały czas trwania procesu nie opublikowała żadnego z licznie dostarczanych do redakcji jego artykułów na temat Teresina. - Jeżeli “milczące” stanowisko redaktorów “Ziemi” się nie zmieni - oświadcza Z. Bonalski - najprawdopodobniej zdecyduję się sprawę skierować do sądu. Przeprosiny opublikowane przez redaktor naczelną wydały na mnie skazujący wyrok, któremu sąd zaprzeczył. Odrzucanie artykułów bez powodu naraziło mnie na poważne straty finansowe.

To nie koniec
Niezależnie, choć w pewnej mierze zależnie, na wniosek Haliny Zielskiej prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie, którą opisywał Z. Bonalski i którą zajmowaliśmy się również na łamach “Echa”. O tym, czy i w jakim rozmiarze były wójt naruszył prawo, nie przedłużając koncesji na sprzedaż wysokoprocentowego alkoholu w sklepie należącym do męża radnej, dowiemy się niebawem. Więcej w następnym numerze “Echa”.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama