Jak informowaliśmy tydzień temu, w moście na Utracie w Trojanowie, w piątek 2 lipca, pojawiła się sporych rozmiarów dziura, w którą wpadła jadąca tamtędy seatem ibizą kobieta. Wpadła oczywiście jednym kołem, ale niestety nie uniknęła obrażeń. Sytuacja ta spowodowała zamieszanie w komunikacji ulicznej Sochaczewa, bowiem, jak wiadomo, ul. 600-lecia to najbliższa i najbardziej uczęszczana droga łącząca centrum miasta z Chodakowem. I ona właśnie natychmiast, w obawie o bezpieczeństwo mieszkańców, została zamknięta, a o sprawie powiadomiono prokuraturę. Prokurator na moście Jak nam powiedziała zastępca prokurator rejonowej Urszula Tałałaj, powołany został biegły specjalista, który dokonał już wizji lokalnej mostu i stwierdził bardzo zły stan techniczny przeprawy. Zardzewiała metalowa konstrukcja i spękane elementy betonowe wskazują, zdaniem biegłego, na nieprawidłową konserwację obiektu lub niezgodne ze sztuką budowlaną wykonanie. Wątpliwości te ma rozwiać dokumentacja budowlana mostu, której zażądał ekspert. Wtedy poznamy ostateczne wyniki ekspertyzy a także decyzję o ewentualnych dalszych działaniach prokuratury. Decyzja już zapadła Wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz w ubiegłym tygodniu brał udział w zwołanych w sprawie mostu dwóch naradach. W Mazowieckim Zarządzie Dróg w Warszawie – zarządcy mostu oraz na miejscu, na dziurawej przeprawie. „Muszę powiedzieć, że bardzo szybko zapadły konkretne decyzje. Już dziś wiemy – mówi wiceburmistrz Ciołkiewicz – że specjaliści zarządu dróg, po obejrzeniu uszkodzeń, zdecydowali, iż nie będzie żadnej partaniny i łatania dziur, a wyburzenie całkowite starego, zniszczonego przez lata eksploatacji obiektu i postawienie nowego. Decyzja taka jest efektem przekonania ludzi z Mazowieckiego Zarządu Dróg, że sochaczewianom należy się dobry nowy most niemal w centrum miasta, a nie prowizorka. Druga przyczyna to decyzja Mazowieckiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który, po oględzinach, wykluczył możliwość naprawy tego mostu ze względu na zbyt zły stan techniczny. Zapowiedział też szybkie wydanie decyzji o nakazie budowy nowego mostu, pod rygorem natychmiastowej wykonalności. Mamy takie zapewnienia. Jest to niezwykle ważne, bo wtedy ominiemy wszystkie rygory i procedury wynikające z ustawy o zamówieniach publicznych, co zdecydowanie, bo o około rok, przyspieszy rozpoczęcie budowy. Tak więc zakładamy, że po spełnieniu wymienionych warunków, budowa mogłaby rozpocząć się jeszcze w październiku tego roku”. Mogło być znacznie gorzej W najbliższych dniach ma być znana przybliżona kalkulacja kosztów budowy nowego mostu, a 7 września zbierze się Sejmik Województwa Mazowieckiego i ta sprawa, czyli poszukiwanie środków na tę nagłą inwestycję, będzie tam omawiana. 10 września z kolei gotowy ma być też projekt techniczny. Dlatego tak prędko, że już od dawna władze miasta naciskały Mazowiecki Zarząd Dróg, aby wpisał do planu inwestycyjnego remont fragmentu wojewódzkiej drogi 705 od ronda w Chodakowie do Kauflandu wraz z mostem, i tak się stało. Z tego właśnie powodu zarząd dróg rozpoczął prace projektowe tej inwestycji i dlatego pracownicy zarządu dróg weszli pod most, by się przekonać, w jak złym jest on stanie. To zdecydowało, że wprowadzono na nim początkowo ruch wahadłowy, tylko jedną stroną i ograniczenie prędkości do 30 km/ godz. Gdyby nie to, mogłoby dojść do gorszego nieszczęścia. Ponadto dzięki tym działaniom dysponujemy już dokumentacją. Wystarczy więc wyjąć jej fragment dotyczący mostu. Gdyby nie to, trzeba by teraz zaczynać od zera, czyli od projektu. Bardzo prędko opracowany został też projekt objazdów i do końca tygodnia ma zostać wprowadzone oznakowanie nie tylko w Sochaczewie, ale i w całym rejonie. A kiedy most zostanie już ostatecznie rozebrany, by na jego miejscu budować nowy, dla utrzymania ruchu pieszego zbudowana zostanie drewniana kładka. Rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg Monika Burdon w rozmowie z nami, potwierdzając te ustalenia, o których mówił wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz, zapewniała, że inwestycja na ul. 600-lecia w Sochaczewie ma teraz w województwie priorytet i pieniądze na nią muszą się znaleźć. Prawdopodobnie będą przesunięte z innej inwestycji, takiej, która może trochę poczekać. Autobusy i kolarze pojadą inaczej Zamknięcie mostu spowoduje również zmiany w komunikacji miejskiej. Jak nam powiedział dyrektor ZKM Krzysztof Sieczkowski: „Autobusy, które jeździły przez zamknięty most, jeżdżą teraz do Chodakowa i z powrotem trasą przez ul. Trojanowską, Młynarską i nowe mosty na Utracie. Godzinowy rozkład jazdy wiele się nie zmieni, bo trasa nie jest specjalnie dłuższa, natomiast trzeba będzie wytyczyć na pewno nowe przystanki. Z tej przykrej sytuacji skorzystają mieszkający w pobliżu objazdu, a stracą ci z okolic Kistek. W związku z tym przewidujemy zmianę kursowania autobusów linii nr 1, które będą teraz jeździły trasą od pl. Świętego Dominika, Gawłowską przez szpital do Kistek, gdzie będzie pętla. Druga zmiana to linia nr 4. Autobusy tej linii, które dochodziły do młyna Repszów, będą jeździły teraz tylko do cmentarza na Wypalenisku, bo i tak do młyna jeździ obecnie kilka innych autobusów”. Trzeba też dodać, że dłuższa trasa dla kilku linii to również większe zużycie paliwa. Dyr. Sieczkowski zapewnia jednak, że nie przełoży się to na pewno na wzrost cen biletów. Będzie też potrzebne opracowanie nowego rozkładu jazdy, co dyrektor zapowiada na drugą połowę lipca. Dziura w moście spowodowała również konieczność zmiany trasy Tour de Pologne. Kolarze pojadą więc tak, jak miejskie autobusy - trasą Trojanowska, Młynarska i przez mosty na Utracie. A my, najpóźniej na wiosnę, zyskamy nowy most i zapewne niedługo kompleksowo wyremontowaną ulicę od ronda Jana Pawła II do Kauflandu. Sławomir Burzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze