Reklama

Express Sochaczewski świadomie wprowadził czytelników Expressu w błąd

Urząd Miasta w Sochaczewie
30/06/2004 13:45

Express Sochaczewski - Jeśli ktoś, mimo przesyłania pełnych wyjaśnień, nadal tkwi w błędzie, to albo nie rozumie, albo nie chce zrozumieć istotnych faktów. Kolejny raz tygodnik „Express Sochaczewski” świadomie wprowadził czytelników w błąd podając m.in., że do „Ziemi Sochaczewskiej” miasto dokłada 500 tys. złotych rocznie, a miasto dokładnie nie wie, do kogo należy kilkuhektarowy teren przy ul. Wodociągowej. 


Podobnych „błędów”, które można odczytywać tylko jako świadome wprowadzanie czytelników w błąd, gazeta ma znacznie więcej na swoim koncie. Oto przykłady:
Kilka razy wyjaśniono redakcji „Expressu”, że pojawiające się w budżecie miasta kwoty przypisane „Ziemi Sochaczewskiej” to przewidywane dochody i wydatki, a nie dotacje. Mimo to, felietoniści tygodnia z uporem maniaka powtarzają, że Ziemia kosztuje podatników kilkaset tysięcy złotych rocznie. Należy się spodziewać, że współpracujący z gazetą byli i obecny radni (zarówno miasta, jak i powiatu) wyjaśnią dziennikarzom ich błąd, wytłumaczą podstawy konstruowania budżetu samorządowego, w końcu białe nie jest czarne, a dochody to nie dotacje.
Gazecie wyjaśniano także, że teren dawnego składowiska odpadów Chemitexu przy ul. Wodociągowej został przed kilku laty podzielony na mniejsze działki. Z jednej zrobiono kilka. Mimo to „Express” utrzymuje, że Zakład Wodociągów i Kanalizacji otrzymał w akcie założycielskim ten sam teren, co planowana spółka zajmująca się wywozem śmieci. Nie przyjmuje do wiadomości podziału nieruchomości i kolejny raz zarzuca władzom miasta, że nie wiedzą do kogo należy działka i kto ma nią dysponować. A prawda jest taka, że ZWiK otrzymał jedną działkę przy ul. Wodociągowej, spółka śmieciowa miała otrzymać zupełnie inną.

Oto kolejne przykłady własnej interpretacji rzeczywistości, z jaką spotkać się można na łamach gazety kierowanej przez J. Szostaka.

W „Expressie Sochaczewskim” nr 121, z dnia 8.06.2004 roku ukazał się tekst podpisany przez Jerzego Szostaka, zatytułowany „Braki w muzealnej kasie”, zawierający nieprawdziwe informacje. Nie jest prawdą, jakoby Burmistrz rozważał rozwiązanie umowy o pracę z Maciejem Wojewodą Dyrektorem Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Podczas sesji Rady Miejskiej, którą opisuje w w/w tekście J. Szostak, radni pytali Burmistrza o konsekwencje, jakie wyciągnął wobec dyrektorów kontrolowanych jednostek. Bogumił Czubacki stwierdził wyraźnie, że na pełną ocenę wyników kontroli będzie czas po uzyskaniu opinii rzecznika dyscypliny finansów publicznych działającego przy RIO. Burmistrz nigdy nawet nie dał do zrozumienia, że rozważa zwolnienie z pracy założyciela MZSiPBnB, dlatego insynuacją jest twierdzenie J. Szostaka, że „Burmistrz nie wyklucza, że dyrektor muzeum może stracić posadę”

W „Expressie Sochaczewskim” nr 123, z dnia 22.06.2004 roku ukazał się tekst podpisany przez „JUR”, zatytułowany „Bajki o polach”, zawierający nieprawdziwe informacje.
Nie jest prawdą, że „sochaczewscy urzędnicy (…) roszczą sobie prawo do swobodnego dysponowania cudzą własnością” o czym rzekomo ma świadczyć wypowiedź z-cy Burmistrza Krzysztofa Brymory udzielona podczas spotkania na czacie z sochaczewskimi internatami. Oczywistym jest, że pola są własnością starostwa, potwierdza to wiele dokumentów, w tym umieszczone na stronie internetowej miasta Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Sochaczewa. Nieetycznym jest twierdzenie, że Burmistrz rości sobie prawo do pól, co rzekomo ma potwierdzić wypowiedź „obecnie na terenie miasta mamy do zaoferowania pola czerwonkowskie, jako najbardziej atrakcyjny punkt”. Dla wszystkich było i jest jasne, że Burmistrz mówił o atrakcyjnie położonych gruntach na terenie miasta, a pola – choć stanowią własność powiatu – leżą w granicach administracyjnych Sochaczewa.
Nie jest również prawdą, że „to właśnie miasto nie godziło się na żadnego inwestora proponowanego przez powiat”. Po pierwsze nie było ich wielu. Po drugie na spotkanie z Burmistrzem oraz radnymi miasta umówili się jedynie przedstawiciele GAZELEY, i to Bogumił Czubacki zaproponował Radzie Miejskiej takie przekształcenie pól, by GAZELEY mogło rozpocząć inwestowanie. Dlaczego firma nie kupiła pól, nie zaczęła inwestować w teren starostwa – odpowiedzi należy szukać, ale nie w Urzędzie Miasta.

W „Expressie Sochaczewskim” nr 123, z dnia 22.06.2004 roku, zamieszczono artykuł pt. „Nie ma zysków”, zawierający nieprawdziwe informacje.
Nie jest prawdą, że władze miasta „nie są w stanie złożyć żadnego wniosku o unijne dotacje”. Po pierwsze 30 kwietnia br. zaprezentowano wniosek Urzędu Miejskiego Sekretariatowi Strefy Południowej nadzorującemu realizację unijnego programu Interreg III C. Z pieniędzy Interreg III C będzie realizowany program promocji Żelazowej Woli i Sochaczewa, jako miejscowości ściśle związanych z osobą Fryderyka Chopina. Ponadto Urząd Miejski finalizuje prace nad kilkoma innymi wnioskami dotyczącymi m.in. pełnej informatyzacji UM i podległych mu jednostek, rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 4 oraz budowy krytego lodowiska. Zaznaczam, że termin składania wniosków jest niezależny od władz samorządowych Sochaczewa.

Express Sochaczewski nr 123, z dnia 22.06.2004 roku, zamieszczono artykuł pt. „Amatorzy konfitur”, zawierający nieprawdziwe, a także poniżające Burmistrza Sochaczewa w oczach opinii publicznej informacje.
Po pierwsze nie jest prawdą, jak stwierdza autor tekstu podpisujący się pseudonimem LEO, że „burmistrz Sochaczewa odebrał samorządowemu tygodnikowi, jakim jest Ziemia Sochaczewska, patronat medialny nad samorządowym świętem zatytułowanym Dni Sochaczewa”. „Ziemia” zawsze sprawowała i będzie sprawować patronat medialny nad Dniami Sochaczewa. Decyzję tę Burmistrz potwierdził podczas Narady odbytej w dniu 3.06.2004 roku, a potwierdzenie tego faktu można znaleźć w protokole. Dodatkowo o zgodzie na patronat, Urząd Miejski poinformował opinię publiczną w cotygodniowym Serwisie Informacyjnym zamieszczonym 7 czerwca 2004 roku na samorządowej stronie internetowej. Oto jego fragment: „Burmistrz (…) zgodził się także, aby patronat medialny nad tegorocznymi Dniami Sochaczewa objęły: Ziemia Sochaczewska, Echo powiatu, Radio FAMA oraz portal „e-Sochaczew”.
Po drugie nie jest prawdą, że „co roku samorząd Miejski dokłada do samorządowego tygodnika jakieś 500 tysięcy złotych”. W 2003 roku „Ziemia Sochaczewska” osiągnęła dochody w wysokości 302.280 zł, natomiast wydatki wyniosły 342.782 zł. Jak widać, roczna dotacja tylko nieznacznie przekroczyła sumę 40 tys. zł, i daleka jest od kwot wymienianych przez „Express Sochaczewski”.

Ps. Ostatnie ze sprostowań dotyczące „Ziemi Sochaczewskiej” gazeta J. Szostaka wydrukowała, łamiąc kolejny raz Prawo Prasowe. Pod sprostowaniem zamieściła komentarz, a jest to naruszenie prawa. Nie pierwsze i zapewne nie ostatnie…

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leo 2004-07-01 00:00:00

    To niech pan ma ostatnie słowo. nie chce mi się więcej gadać idę na urlop.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2004-07-01 00:00:00

    Kolejny raz strzelił Pan gafę. Nigdy Ziemia Sochaczewska nie była rozliczana, jak Pan pisze papierowo. Redakcja płaci czynsz, za ogrzewanie, wystawia noty księgowe Urzędowi Miejskiemu, który płaci za zamieszczane ogłoszenia. Proszę tysięczny raz nie wprowadzać ludzi w błąd.
    Jak Pan doskonale wie, nie jestem Naczelnikiem, ale Kierownikiem. W Urzędzie Miejskim nie ma Wydziału, lecz Referat Promocji i Informacji. Jeśli zaś chodzi o oświadczenia majątkowe, są skanowane i wkrótce znajdą się na stronach BIP-u. Będzie Pan mógł zaspokoić swą ciekawość. Czy oświadczenia z innych urzędów także weźmie Pan pod lupę, szczególnie tych, od których jest Pan tak "niezależny"?
    Jeśli zaś chodzi o milczenie innych użytkowników formum, to mam na ten tamat swoją teorię. Są porażeni Pana obraźliwymi, mijającymi się z prawdą wypowiedziami. Jest Pan w stanie obrazić każdego, kto tylko zabierze głos przeciwny do Pana intencji. To jest wasz sposob działania, zakrzyczeć, wdeptać w ziemię, poniżyć przeciwnika, zawsze mieć ostatnie słowo. Moja osoba właśnie dlatego tak was drażni, że śmiem zabierac głos w dyskusjach z wszystkowiedzącymi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leo 2004-07-01 00:00:00

    Panie rzeczniku
    Jak zwykle sie Pan myli i co do interpretacji orzeczenia TK , jak i własnych zarobków, które jako naczelnika Wydzialu UM muszą byc jawne. A props, kiedy pojawią się oświadczenia majątkowe za rok 2003 w BIP UM?
    Co do dotacji na Ziemi, to jest ona znacznie większa, bowiem w dochód wlicza się ogłoszenia Urzędu Miejskiego i jednostek organizacyjknych, które faktycznie za nie nie płacą. redakcja nie płaci za lokal i ogrzewanie, bo jest w miejskim budynku. Chodzi o rzetelne rozliczanie kosztów a nie papierowy bilans.

    I jeszce takie zdanie rzecznika, charakterystyczne dla tego człowieka:"Na początku jedno zdanie refleksji na temat forum E-sochaczew, które w ostatnich tygodniach zostało zdominowane przez ludzi Expressu. Tylko oni zabierają głos w każdej sprawie, tylko oni mają patent na wiedzę. Forum miało być miejscem wymiany poglądów i komentarzy dla całej e-społeczności Sochaczewa, a stało się"
    Nikomu nie odbieramy prawa zabierania głosu, nie jest tak,ze jak my coś piszemy, to dla innych brakuje miejsca panie nieomylny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości