Reklama

Expressowe problemy ze zrozumieniem prostych informacji

Urząd Miasta w Sochaczewie
28/09/2009 08:50
P. Jerzy Szostak kolejny raz próbuje udowodnić, że lepiej od Skarbnika J. Brzóski zna ustawę o finansach publicznych, lepiej od całej Rady Miasta potrafi czytać sprawozdania budżetowe, lepiej też od Regionalnej Izby Obrachunkowej zna się na dochodach, wydatkach, przychodach i rozchodach samorządu. Delikatnie muszę pana redaktora wyprowadzić z błędu – nie zna się pan na tych sprawach, albo z jakiś nieznanych mi przyczyn udaje pan, że jest ignorantem.
Z Expressu Sochaczewskiego z 1 września czytelnicy dowiedzieli się, że 7,7 mln złotych ubiegłorocznej nadwyżki budżetowej miasta to „nic innego, jak środki z niezrealizowanych w 2008 roku inwestycji”. Jest to oczywiście bzdura, dlatego do redakcji przesłałem sprostowanie - zaakceptowane przez redaktora naczelnego i wydrukowane w numerze z 15 września. Podałem w nim, że w 2008 roku na inwestycje przeznaczono 16,1 mln zł, a wydano 97,1% tej kwoty. Przeczuwając intencje autora, który nie raz dowolnie interpretował dane finansowe, zaznaczyłem również, że w 16,1 mln mieszczą się inwestycje finansowane z budżetu 2008 a kontynuowane w 2009 roku. Stosowny wykaz wydatków niewygasających zatwierdziła w grudniu Rada Miejska. Wydatki niewygasające to pieniądze odłożone na inwestycje prowadzone po zakończeniu roku budżetowego – np. chodnik przy 15 Sierpnia ułożono w tym roku, ale za wiedzą i akceptacją Rady Miejskiej sfinansowano pieniędzmi z poprzedniego budżetu, zabezpieczonymi specjalnie na ten konkretny cel. Jest to normalna praktyka, stosowana przez wiele gmin dla ułatwienia i przyspieszenia procesu inwestycyjnego.
Sprostowanie dotyczące kłamstwa, że 7,7 mln złotych nadwyżki budżetowej „to nic innego, jak środki z niezrealizowanych w 2008 roku inwestycji” – skłoniło red. Szostaka do napisania tekstu „Sztuka liczenia – absurdalne zarzuty rzecznika burmistrza” (ES z 22.09.09), w którym zarzuca mi się, że mam „problemy ze zrozumieniem prostych informacji”. Z tekstu jasno wynika, że szef redakcji wprawdzie wydrukował sprostowanie, ale nie przyjął do wiadomości podstawowej informacji, że wydatki niewygasające (4,3 mln) nie wpadły do nadwyżki, lecz są częścią 16,1 mln ogólnych wydatków inwestycyjnych miasta. Pan redaktor, czując się przypartym do muru, zamiast przeprosić czytelników za wprowadzenie ich błąd – zmienia temat i niewybrednymi komentarzami próbuje mnie obrazić, co oczywiście jest sprzeczne z etyką dziennikarską, prawem prasowym i powszechnie obowiązującymi normami, którymi w debacie publicznej kierują się kulturalni ludzie. Co ciekawe, na oślep atakuje też Radę Miasta, która uchwaliła wykaz wydatków niewygasających i dała burmistrzowi zielone światło, aby rozpoczęte inwestycje dokończył w 2009 roku. Z tekstu wynika jasno, że przypisywanie wydatków inwestycyjnych do poprzedniego roku budżetowego to wprowadzanie ludzi w błąd (!).
Smutne i żenujące jest to, że pisząc bzdury o rzekomo niewykonanych inwestycjach podważa Pan kompetencje: 21 radnych na bieżąco kontrolujących kondycję finansową samorządu; Komisji Budżetu i Finansów, Skarbnika Miasta od 18 lat perfekcyjnie nadzorującego finanse ratusza, audytora wewnętrznego UM, samodzielnego specjalisty ds. kontroli finansowych, Regionalnej Izby Obrachunkowej i wielu innych instytucji systematycznie badających budżet Sochaczewa.

z wyrazami szacunku dla czytelników:

Daniel Wachowski
Rzecznik Prasowy Burmistrza
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2009-10-01 12:43:49

    Panie Danielu już chyba było prostowanie jednej z wypowiedzi i zapewne owa pomyłka była spowodowana nadmiarem obowiązków. Tak jak można pomylic oczywistośc z rzeczywistością.

    Pozdrawiam Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2009-10-01 09:34:51

    Jeśli dobrze zrozumiałem, to chce Pani, bym prostował prawdziwe informacje? Prostowanie prawdy, to byłoby dobre...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    paczkowska 2009-09-30 18:20:10

    Ciekawi mnie dlaczego Pan nie tłumaczy dokonań Pana Burmistrza i Rady Miejskiej gdy Pan Jerzy Szostak przedstawia prawdziwe informacje. Jakoś wtedy nie widać w gazetach Pana sprostowań.
    Co do obrażania Pana osoby, to nie zauważyłam, by krytyka stosowana przez Pana Szostaka była sprzeczna z prawem prasowym. Pan Szostak pisze bardzo kulturalne artykuły, a że zwracanie uwgi boli, to niestety nic Pan nie poradzi. I proszę mi wybaczyć, Pana wyjaśnienia po każdym artykule Pana Szostaka przestają już nawet śmieszyć.
    Może by tak sprawić, by mieszkańcy miasta i powiatu widzieli Sochaczew z lepszej strony. Jednak Pan na to nic nie może poradzić. W końcu odwołanie Pana Burmistrza nie leży w Pana obowiązkach.
    Pozdrawiam serdecznie i bardzo kulturalnie:P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama