Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
hahahahaha..... W sochaczewie nikt nie maluje bo po co? po to żeby jakiś gówniarz zamalował? albo nipisał mi TOY na graffiti? jeżdżę do warszawy malować i tam mi klimat odpowiada.... a niedługo może coś zrobie w sochaczewie.... sie zobaczy
Udostepnijcie ftp`a a wrzuce wam pare fajnych fotek grafiti i tak dla porównania
pare ze stanów ... nie chodzi tu o porównanie jakosciowe ale o to
ze mimo iż mam ze 140 lat :P to podoba mi sie graffiti......
postanowiłem je pofotografować... ;-))
Istnieje chyba mozliwosc rozwiazania problemui. Wystarczy ze osoby zainteresowane, na poczatek , poinformuja wladze miasta, ze istnieje zapotrzebowanie na takie wlasnie miejsce. Najlepszym przylkadem moze byc Warszawa i perony WKD. Ale w tedy to moze juz nikogo nie bawic, zawsze najlepiej smakuje zakazany owoc.
OK, masz troche racji, ale tak mi sie zdaje, że nawet jakby był kawał muru, to i tak bedą na ścianach...
Ok. moze jest syf ale jesli pochodzisz troche po socho po takich miejscach gdzie sie boja ludzie chodzic to zobaczysz prawdziwe graffiti. ale i tak zostaje przy tym aby powstala taka sciana do rysowanie to chyba lepsze niz isc cpac lub pic alkochol.
masz wybor albo kupujesz puszke farby albo idziesz cpac i pac wodke lub wino. pozdro
To, co jest na stacji PKP to jest totalny syf, a nie graffiti.
A mam ściane w domu i balkon na graffiti. ja nie bronie blokersów co leją ludzi nie wiem za co, tylko chcialbym żeby bylo cos takiego w socho i wszyscy będą mieli gdzie graffitować nawet jesli ktoś nie umie rysować. I tak jak wcześniej napisałem bedzie czystsze miasto. jesli ktos byl w przejściu na stacji PKP to jest graffiti KRA jesli to nie jest graffiti to nie wiem. Chyba czegoś nie kapujecie. pozdro!!
A w ogóle, to ja w tym mieście nie widziałem ani jednego grafitti o jakichkolwiek poważnych walorach estetycznych...
Jeśli napisy widoczne na załączonym zdjęciu są graffiti, to ja jestem baletnica. A tłumaczenie, że nie ma gdzie rysować graffiti [jeśli w ogóle graffiti sie rysuje...], jest śmieszne. To tak jakby ktoś się tłumaczył, że pobił człowieka na ulicy, bo nie ma worka treningowego w domu. Luuuudzie... A do SPG mam pytanie? Czy w swoim domu masz przeznaczoną chociaż jedną ścianę na graffiti? Serio pytam, bo wiem, że to jest jedno z rozwiązań dla praktykujących grafficiarzy.
To rysuj na swojej chałupie. Jeśli robisz podobne rzeczy to nie jesteś tylko wandalem. Lista jest dłuższa. Pozdrawiam.
Jesli chcecie miec czeste miasto to zrobcie nam jakas sciane do graffiti i wtedy bedziemy mieli gdzie rysowac.
I nie moge sie zgodzic z tym ze jestesmy wandalami tylko nie mamy gdzie rysowac!!!! pozdro
hahahahaha..... W sochaczewie nikt nie maluje bo po co? po to żeby jakiś gówniarz zamalował? albo nipisał mi TOY na graffiti? jeżdżę do warszawy malować i tam mi klimat odpowiada.... a niedługo może coś zrobie w sochaczewie.... sie zobaczy
Udostepnijcie ftp`a a wrzuce wam pare fajnych fotek grafiti i tak dla porównania
pare ze stanów ... nie chodzi tu o porównanie jakosciowe ale o to
ze mimo iż mam ze 140 lat :P to podoba mi sie graffiti......
postanowiłem je pofotografować... ;-))
Istnieje chyba mozliwosc rozwiazania problemui. Wystarczy ze osoby zainteresowane, na poczatek , poinformuja wladze miasta, ze istnieje zapotrzebowanie na takie wlasnie miejsce. Najlepszym przylkadem moze byc Warszawa i perony WKD. Ale w tedy to moze juz nikogo nie bawic, zawsze najlepiej smakuje zakazany owoc.