Ćwierć tysiąca wojowników przybyło do Sochaczewskiego Grodu (10.03) żeby uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych i walczyć o Puchar Polski w MMA oraz BJJ.
Na trzech matach i w oktagonie toczyła się prawdziwa bitwa, a gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Rozbitych zostało kilka nosów i łuków brwiowych oraz poważnie uszkodzone zostały dwa łokcie. Jak z tego widać obsługa medyczna miała co robić.
Jednak kontuzje nie mogły przesłonić pięknych i zaciętych walk oraz dobrej (po raz kolejny) organizacji zawodów. Oprócz sukcesu organizacyjnego był też sukces sportowy. Złoty medal wywalczył Piotr Kaczyński (+ 96 kg, full-contact, Dragon), który w klatce szybko pokonał dwóch rywali. Srebro przypadło Łukaszowi Lozze (+ 96 kg, Ograniczona Formuła, Dragon). Sochaczewianin wygrał dwie walki z Michałem Bednarskim i Adamem Wiśniewskim. W finale na jego drodze stanął silny jak tur Piotr Jankowski. W regulaminowym czasie walka zakończyła się remisem. Mocno rozbity Łukasz musiał stanąć do dogrywki. Niestety przeciwnik był skuteczniejszy i po zakończeniu pojedynku wychodził z klatki jako zwycięzca.
Pięć dziewcząt walczyło w formule submission (bez uderzeń). W pierwszej walce Wioletta Wawer (Dragon) pokonała Aleksandrę Milczarek. Niestety jej koleżanka klubowa Anna Majewska uległa Barbarze Nalepce. W drugim swoim boju Wiola przegrała z Leną Tkhorevską. Walka o brąz była wewnętrzną sprawą Dragona. Zaciętą i wyrównaną walkę pomiędzy Wawer i Majewską wygrała ta pierwsza.
Kolejne zawody MMA w Sochaczewie przeszły do historii, a licznie zebrani kibice z pewnością zapamiętają je dzięki efektownym walkom, sporej ilości nokautów, duszeń i dźwigni oraz niespodziewanych zakończeń pojedynków.
(et)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze