Władze samorządowe zdobyły właśnie kolejne zewnętrzne fundusze, które tym razem zostaną zainwestowane w nowoczesne, w pełni ekologiczne oświetlenie uliczne. Nowe lampy nie tylko rozświetlą lokalne drogi, ale dzięki własnym źródłom zasilania będą całkowicie niezależne od tradycyjnej sieci energetycznej.
Oficjalny krok w kierunku tej „zielonej” inwestycji postawiono w miniony piątek, 3 lipca. To wtedy w Płocku wójt gminy Dariusz Krupa oraz skarbnik Marlena Kunikowska podpisali umowę na dofinansowanie projektu.
Pieniądze na ten cel pochodzą z marszałkowskiego programu „Mazowsze dla klimatu 2026”. To specjalny fundusz stworzony po to, by pomagać lokalnym samorządom w przechodzeniu na energooszczędne rozwiązania i walce ze zmianami klimatycznymi.
Cały projekt został wyceniony na 120 tysięcy złotych. Urzędnikom z Sochaczewa udało się wywalczyć równe 50% tej kwoty: 60 000 zł to bezzwrotna dotacja z budżetu Województwa Mazowieckiego, a następne 60 000 zł dołoży gmina z własnego budżetu jako wkład własny.
Największym plusem tej technologii jest fakt, że lampy posiadają własne źródło zasilania - najczęściej bazujące na małych panelach fotowoltaicznych lub miniaturowych turbinach wiatrowych.
Nowe oświetlenie ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo pieszych i kierowców po zmroku w miejscach, gdzie do tej pory było ciemno. Z perspektywy gminy to podwójna wygrana - mieszkańcy dostają bezpieczniejsze drogi, a samorząd nie zapłaci ani grosza za prąd do ich zasilania, co drastycznie obniży późniejsze koszty utrzymania.
Władze podkreślają, że to kolejne w ostatnich miesiącach zewnętrzne dofinansowanie, które udało się pozyskać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co rada gminy powie na ten temat czy też będzie się nie podobać jak chcemy wody a radnym stydnie nie potrzebne chyba tu też coś nie gra z wykonaniem projektów i robienie inwestycji z tym że gmina się rozbudowuje ,a póżniej płczna braki wody i szukanie winnych a winni są ci radni co robią krecią robote i zamęt w gminie.
Ciekawe co rada gminy powie na ten temat czy też będzie się nie podobać jak chcemy wody a radnym stydnie nie potrzebne chyba tu też coś nie gra z wykonaniem projektów i robienie inwestycji z tym że gmina się rozbudowuje ,a póżniej płczna braki wody i szukanie winnych a winni są ci radni co robią krecią robote i zamęt w gminie.