Reklama

Polacy masowo kopią nielegalne studnie - posypały się milionowe kary

Wody Polskie ruszają na masowe kontrole, a kary za nielegalny pobór wody idą w tysiące złotych. Przez przedłużające się susze Polacy na potęgę wiercą głębsze ujęcia, często zapominając o formalnościach. W latach 2025-2026 urzędnicy nałożyli już kary na łączną kwotę ponad 14 milionów złotych.

Klimat się zmienia, a upalne i bezdeszczowe miesiące stają się w Polsce nową normą. Kiedy wysychają rzeki i stawy, a w kranach zaczyna brakować ciśnienia, naturalnym odruchem wielu właścicieli domów i gospodarstw jest szukanie ratunku pod ziemią. Własna studnia brzmi jak idealne rozwiązanie. Problem w tym, że woda podziemna nie jest dobrem bezpańskim, a jej bezkarne czerpanie może słono kosztować.

Gdzie kończy się wolność, a zaczyna paragraf?

Zasady są proste, dopóki korzystamy z wody na własne, domowe potrzeby i nie przesadzamy z jej ilością. Zgodnie z polskim prawem, bez żadnego zezwolenia możemy kopać studnie i pobierać wodę, jeśli spełniamy dwa warunki:

Reklama
  1. Głębokość odwiertu nie przekracza 30 metrów.

  2. Dobowe zużycie wody nie jest większe niż 5 metrów sześciennych.

Schody zaczynają się podczas długotrwałych susz. Rośliny w ogrodach marnieją, uprawy na polach wysychają, więc zaczynamy pompować więcej. Czasami też standardowe, płytkie ujęcie wysycha i decydujemy się na głębszy odwiert. Jeśli przekroczymy którykolwiek z powyższych limitów, wchodzimy na teren szczególnego korzystania z wód. A to wymaga już pozwolenia wodnoprawnego.

Kontrole ruszają pełną parą - urzędnicy nie odpuszczają

Wody Polskie doskonale wiedzą, co dzieje się na prywatnych posesjach i w gospodarstwach rolnych. Statystyki pokazują, że urzędnicy przestali przymykać oko na "wodną partyzantkę". W samym 2025 roku wydano aż 4722 decyzje administracyjne w sprawie nielegalnego poboru wód. Pierwsza połowa 2026 roku przyniosła kolejne 1798 takich spraw.

Reklama

Rekordowa kara zwala z nóg

Łączna suma kar nałożonych w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przekroczyła już 14 milionów złotych. Choć standardowa grzywna za zignorowanie przepisów wynosi od 1 000 do 7 500 złotych, to w skrajnych przypadkach - gdy w grę wchodzi masowy pobór na cele komercyjne czy rolnicze - sankcje potrafią zrujnować. Najwyższa nałożona kara wyniosła ponad 766 tysięcy złotych. Co więcej, w najbardziej rażących przypadkach sądy mogą orzec karę ograniczenia wolności, a nawet areszt.

Urzędnicy tłumaczą to koniecznością ochrony i tak już mocno nadszarpniętych zasobów. W ubiegłym roku niemal co piąta kontrola w terenie dotyczyła właśnie wód podziemnych. W tym roku ma być jeszcze ostrzej - Wody Polskie planują, że tego typu kontrole będą stanowiły aż 25 procent wszystkich działań w terenie.

Reklama

Pijemy wodę "na lewo" - skala problemu jest ogromna

Eksperci z Państwowego Instytutu Geologicznego oraz Wód Polskich alarmują, że sytuacja wymyka się spod kontroli. Z ich szacunków wynika, że w regionach najbardziej dotkniętych suszą rolniczą, ilość wody pobieranej "na dziko" - bez żadnej ewidencji i pozwoleń - może stanowić nawet połowę tego, co pobieramy całkowicie legalnie.

Taki stan rzeczy zagraża stabilności hydrologicznej całych regionów. Zbyt intensywne i niekontrolowane osuszanie warstw wodonośnych może sprawić, że woda ucieknie jeszcze głębiej, a odtworzenie jej zasobów zajmie długie lata.

Reklama

Ile kosztuje święty spokój?

Jeśli planujesz inwestycję w głębszą studnię lub wiesz, że Twoje zapotrzebowanie na wodę przekroczy  5 metrów sześciennych, legalizacja tego procesu wcale nie musi być droga. Standardowa opłata za wydanie pozwolenia wodnoprawnego wynosi 330,07 zł - w najbardziej skomplikowanych sprawach kwota ta nie może przekroczyć 6372,27 zł.

Pozwolenie wydawane jest na maksymalnie 30 lat. Warto jednak pamiętać, że dokument ten nie jest dany raz na zawsze. W kryzysowych sytuacjach, np. katastrofalnej suszy, urzędnicy mają prawo cofnąć lub ograniczyć pozwolenie - w zależności od okoliczności, z odszkodowaniem lub bez niego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: wp.pl Aktualizacja: 06/07/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości