Opłaty za centralne ogrzewanie niektórych lokatorów przyprawiają o zawrót głowy. Jakim wynikiem - dodatnim czy ujemnym - zakończył się sezon grzewczy 2002/2003, najemcy mieszkań w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej, byłej „Włókniarz” w Sochaczewie przekonają się w lipcu. Jak poinformował członek zarządu SMLW Mieczysław Naguszewski, firma działająca na zlecenie Spółdzielni sprawdziła w maju odczyty liczników zamontowanych w mieszkaniach. Za kilka tygodni ogłosi, kto nadpłacił, a kto będzie musiał dopłacić za pobraną energię cieplną. - Różnice w poszczególnych blokach są duże. Przeglądając pobieżnie odczyty zauważyłem, że w jednym mieszkaniu kaloryfer w dużym pokoju wykazał pobór 200 jednostek ciepła, a w drugim 1500 - 2000. Niestety właściciele i najemcy mieszkań mają niewielki wpływ na wysokość rachunków. Mogą wymienić okna, uszczelnić drzwi, wychodząc z domu zakręcać dopływ wody do kaloryferów. W zasadzie tylko do tych czynności ogranicza się ich pole działania. Na wielkość rachunków ma wpływ wiele innych czynników: cena oleju lub koksu kupowanego przez PEC, cena megawata energii zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki, jakość materiałów, z tórych zbudowano blok. Duże znaczenie ma ocieplenie budynku a nawet stałe kontrolowanie sprawności urządzeń zamykających drzwi na klatkach schodowych. Oszczędzać trzeba na każdym kroku.
Dla lokatorów to tylko cztery bloki, dla SMLW aż cztery. M. Naguszewski zapewnił, że więcej prac za pieniądze z funduszu remontowego wykonać się nie da. Potrzeby są duże. W dzielnicy Boryszew ocieplić trzeba 3 bloki (Okrzei 3, 15-Sierpnia 51a i 51b); na osiedlach Polna I i III termomodernizacji wymagają budynki przy ul. Żeromskiego 33 i 39a (tzw. rotacyjny).
Przy ul. Senatorskiej ocieplić trzeba wszystkie 11 bloków. Kilkanaście lat temu ściany pokryto 3-centymetrową warstwą styropianu, ale po latach okazało się, że normy określające dopuszczalną przepuszczalność ciepła są surowsze i prace należy powtórzyć. Najgorsza sytuacja jest na osiedlu Polna II, vis a vis cmentarza trojanowskiego, gdzie ani jeden blok nie został ocieplony. Spółdzielnia zostawia je na koniec, ponieważ są to budynki stosunkowo nowe. Powstały w latach ‘80, a w wielkiej płycie fabrycznie montowano 3-centymetrową warstwę wełny mineralnej. W 100% ocieplono budynki na osiedlach przy ul. H. Sawickiej, Ziemowita oraz Słowackiego. Mieczysław Naguszewski nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy akcja „Termomodernizacja” się zakończy. Powiedział, że 80% wpływów z funduszu emontowego jest wydawane właściwie na ocieplenie, wymianę stolarki okiennej, modernizację sieci wewnętrznej c. o. - Na bieżąco, biorąc pod uwagę koniec września tego roku, SMLW upora się z pracami dekarskimi w całych zasobach, skupiając się na oszczędzaniu energii cieplnej. Mam nadzieję, że realizując w szybkim tempie program „Termomodernozacji” obniżymy energochłonność budynków do poziomu poniżej 200 KW/m2 osiągając ceny 2,50 - 3,30 zł /cm2 Opłaty za centralne ogrzewanie niektórych lokatorów przyprawiają o zawrót głowy. Jakim wynikiem - dodatnim czy ujemnym - zakończył się sezon grzewczy 2002/2003, najemcy mieszkań w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - własnościowej, byłej „Włókniarz” w Sochaczewie przekonają się w lipcu.
Jak poinformował członek zarządu SMLW Mieczysław Naguszewski, firma działająca na zlecenie Spółdzielni sprawdziła w maju odczyty liczników zamontowanych w mieszkaniach. Za kilka tygodni ogłosi, kto nadpłacił, a kto będzie musiał dopłacić za pobraną energię cieplną. - Różnice w poszczególnych blokach są duże. Przeglądając pobieżnie odczyty zauważyłem, że w jednym mieszkaniu kaloryfer w dużym pokoju wykazał pobór 200 jednostek ciepła, a w drugim 1500 - 2000. Niestety właściciele i najemcy mieszkań mają niewielki wpływ na wysokość rachunków. Mogą wymienić okna, uszczelnić drzwi, wychodząc z domu zakręcać dopływ wody do kaloryferów. W zasadzie tylko do tych czynności ogranicza się ich pole działania. Na wielkość rachunków ma wpływ wiele innych czynników: cena oleju lub koksu kupowanego przez PEC, cena megawata energii zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki, jakość materiałów, z których zbudowano blok. Duże znaczenie ma ocieplenie budynku a nawet stałe kontrolowanie sprawności urządzeń zamykających drzwi na klatkach schodowych. Oszczędzać trzeba na każdym kroku.
Dla lokatorów to tylko cztery bloki, dla SMLW aż cztery. M.Naguszewski zapewnił, że więcej prac za pieniądze z funduszu remontowego wykonać się nie da. Potrzeby są duże. W dzielnicy Boryszew ocieplić trzeba 3 bloki (Okrzei 3, 15-Sierpnia 51a i 51b); na osiedlach Polna I i III termomodernizacji wymagają budynki przy ul. Żeromskiego 33 i 39a (tzw.rotacyjny). Przy ul. Senatorskiej ocieplić trzeba wszystkie 11 bloków. Kilkanaście lat temu ściany pokryto 3-centymetrową warstwą styropianu, ale po latach okazało się, że normy określające dopuszczalną przepuszczalność ciepła są surowsze i prace należy powtórzyć. Najgorsza sytuacja jest na osiedlu Polna II, vis a vis cmentarza trojanowskiego, gdzie ani jeden blok nie został ocieplony. Spółdzielnia zostawia je na koniec, ponieważ są to budynki stosunkowo nowe. Powstały w latach ‘80, a w wielkiej płycie fabrycznie montowano 3-centymetrową warstwę wełny mineralnej. W 100% ocieplono budynki na osiedlach przy ul. H. Sawickiej, Ziemowita oraz Słowackiego. Mieczysław Naguszewski nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy kcja „Termomodernizacja” się zakończy. Powiedział, że 80% wpływów z unduszu remontowego jest wydawane właściwie na ocieplenie, wymianę stolarki okiennej, modernizację sieci wewnętrznej c. o. - Na bieżąco, biorąc pod uwagę koniec września tego roku, SMLW upora się z pracami dekarskimi w całych zasobach, skupiając się na oszczędzaniu energii cieplnej. Mam nadzieję, że realizując w szybkim tempie program „Termomodernozacji” obniżymy energochłonność budynków do poziomu poniżej 200 KW/m2 osiągając ceny 2,50 - 3,30 zł /cm2 Daniel Wachowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze