Ostatni miesiąc obfitował w różnego rodzaju imprezy i gale MMA, zarówno amatorskiego, jak i zawodowego. 12 i 13 maja w Sochaczewie miał miejsce pierwszy oficjalny Puchar Polski, na którym swoją obecność zaznaczyli oczywiście zawodnicy Dragona. Natomiast ostatni weekend maja dla klubu i jego sympatyków oznaczał trzymanie kciuków za Grześka Cieplińskiego, który w sobotę 26. maja wystąpił na gali Coloseum VII „Titans Night”, zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Mieszanych Sztuk Walki COLOSEUM w Krośnie. Przeciwnikiem Grześka, znanego mieszkańcom Sochaczewa i okolic z grudniowego zwycięstwa podczas walki na Mistrzostwach Polski z obecnym zawodnikiem KSW Team, Marcinem Naruszczką, był Litwin, Ilya Kuznecov, którego miał być to pierwszy pojedynek zawodowy. Walka panów startujących w kategorii do 87 kg została przewidziana na trzecią w kolejności walkę wieczoru.
.Zgodnie z przepisami zawodowego MMA, walka trwa dwie pięciominutowe rundy, po których w razie potrzeby może zostać zarządzona dogrywka. Jednak Litwinowi, któremu przyszło się zmierzyć z zawodnikiem Dragona, nie było dane pozostawać tak długo w klatce. Zgodnie z oficjalną informacją, cała walka trwała 42 sekundy. Od samego jej początku Grzesiek narzucił przeciwnikowi własny styl, ciosami prostymi zmuszając go do ustępowania pola. Po krótkiej wymianie Dragon wyprowadził swój firmowy lewy sierpowy, który sprawił, że Litwin dosłownie osunął się po siatce klatki. Podjął jednak próbę wykorzystania tej sytuacji na własną korzyść, usiłując wejść do nóg Grześka. Rzecz jasna Grześ nie pozwolił się obalić, i natychmiast wyłapując odsłoniętą głowę przeciwnika, zapiął duszenie gilotynowe. Od tej chwili stało się jasne, że Litwin nie ma szans na ucieczkę z tej techniki. Grzesiek spokojnie, nie zważając na kolejne próby obalenia, konsekwentnie poprawiał duszenie, następnie sprowadził je do parteru i już po kilku sekundach Litwin odklepał, dając tym samym sygnał, że poddaje walkę. Tak więc po wyjątkowo krótkim starciu to ręka Grzesia została podniesiona na znak zwycięstwa. Zawodnik Dragona po raz kolejny pokazał, na czym polega prawdziwe MMA. Cieszymy się, że miał szansę zaprezentować swój poziom na kolejnej gali zawodowej i jeszcze raz gratulujemy wygranej. Zgodnie z zapowiedziami, nagrania z walk będą dostępne na stronie mmatv.pl, tak więc zapraszamy do obejrzenia walki Grzesia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze