Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze jedno: są rzeczy na niebie i ziemi, których nie jestem w stanie zrozumieć: zupełnie nie wiem, czemu Witkacy napisał Nienasycenie, ale fantazję chorą jednego człowieka jestem w stanie zaakceptować Prosze wybaczyc,ale nie jestem pewien,czy dysponuje Pani narzędziami do tak kategorycznych sądów.
Wiedziałam od dawna, że z newsami tu krucho ale żeby odgrzebywać teskty sprzed 3 lat...
Swoje pytanie o repertuar zadawleem nie bez kozery. Chcialbym wiedziec jak teraz wy mlodzi odbieracie filmy takie jak Barwy ochronne czy Struktura krysztalu
Pierwszego dnia lecialy: "Życie jako śmietelna choroba przenoszona drogą płciową" i "Suplement", drugiego dnia: "Cwał" oraz "Barwy ochronne". Warto organizować takie festiwale, filmy bowiem godne zobaczenia. Przyznam sie, iz bez tego pewnie nigdy bym ww. dziel nie obejrzala :( Pozdr
Czy nikt nie ogladal filmow i nie wie jakie to byly obrazy.
Mój post nie miał potwierdzać prowincjonalności naszego miasta. Miał zwrócić uwagę na to, że Sochaczew zamiast konkurować z dużymi festiwalami i powielać pewne historie, powinien raczej wypracować formułe festiwalu filmowego właściwą tylko dla siebie. To, że autorami, po których sięgneli inicjatorzy festiwalu, byli Wajda i Zanussi, nie oznacza jeszcze, że jest to impreza ciekawa, na która warto zajrzeć.. To oznacza tylko, że inicjatorzy bardzo słabo orientują się, co ciekawego dzieje się w filmie.
Taka impreza z udziałem filmowców tej klasy co Zanussi, w Sochaczewie powinna, jesli juz sie odbywa, nazywać się raczej przeglądem jego filmów.
acha- jeśli goscmi w Sochaczewie bywają zani reżyserzy, to jest to jeszce powód do tego żeby nie był on prowincjonalny. Swoją małomiatseczkowość podkreślamy właśnie organizowaniem takich imprez. Przełammy więc streotypy i i stwórzmy coś zupełnie nowego- mamy przecież szansę, by stać drugim Kazmierzem:-)
czytając powyższe w zasadzie mozna by odnieść wrażenie, że sochaczew jest wspaniałym miastem, któremu nic nie brakuje a jego prowincjonalność mieści sie jedynie w świadomości mieszkańców. teza na tyle odważna co błędna. tu, aż prosi się by zdefiniowac co rozumiemy pod pojęciem prowincjonalności by uniknąc błedów wartościowania, ale może zostawmy to na inna dyskusję. otóż sochaczew jest miastem prowincjonalnym, w którym rodzi się świadomość jego niedoskonałości. i to jest wg mnie największą jego wartością. jasne, że będą zdarzały się takie panie XYZ, którym należy współczuć bardziej niż potępiać ale świat pełen jest takich. może to banał, ale to miasto będzie się zmieniać proporcjonalnie do zmian świadomości jego mieszkańców, a te zmiany są już obserwowalne.
Czy ktos dobrze zorientowany moglby udzielic informacji jakie obrazy mistrza wyswietlono podczas festiwalu w Chodakowie.
PS Oj czytam moj wpis, przepraszam za bledy, wynik pospiechu...he he... limit na neta zabija :(
Dobrze ze Malinka o tym napisala. Sytuacja z pania XYZ byla rzeczywiscie tragiczna... to nie bylo zreszta jeje jedyna pytanie, ale za to chyba najbardziej blyskotliwe. Prolem prowincjonalnosci, poczucia gorszym od innych, zakorzenil sie niestety w wielu ludziach. Zgadzam sie ze spostrzezeniami mojej kochanej druzynowej :) Walczy wiec ze steoretypami i nie pozwolmy, by blokowaly nas, by nie pozwalaly nam realizowac marzen... ROZKAZ! :-P Pozdr serdecznie
I oto jak porzadny obywatel potrafi zaprezentowac swoje miasto :D
Tu dopiero ladnie widac czesto spotykany dylemat - smiac sie czy plakac. Dobrze ze nie zaspiewala "Sochaczew, Sochaczew ladna okolica, zeby nie wiesniaki bylaby stolica" bo by ja chyba wyprosili w sposob malo kulturalny.
Ludzie! Na Boga! Sochaczew juz od dluzszego czasu nie gra roli malo waznej miejscowosci gdzies pod Warszawa. Slychac o nas dosc glosno ( i nawet nie z tej zlej strony ) w wielu miejscach Polski. Wiem bo sporo podrozuje i spotykam roznych ludzi. Ale jesli znajdzie sie wiecej takich osob jak wspomniana pani, ktorzy na pytanie "Skad jestes" odpowiadaliby " A z takiej wiochy pod Wawa" to faktycznie wizja Sochaczewa w oczach ludzi z innych miast bedzie mierna.
Pomyslcie o tym zanim porozmawiacie z nie-sochaczewianinem.
Z zapadlego i prowincjonalnego mieszkania pozdrawia prowincjonalny Romek ;P
To chyba tak jest, że dopiero następne po nas pokolenia zrzucą z siebie to jarzmo i piętno małego miasta.
W kontekście togo, co napisała Malina, te szpilki o których pisze Konga zdają się potwierdzać długi czas jaki potrzebny dla zmian mentalnych.
Pierwszego dnia festiwalu pojawił się sam Zanussi- postać o tyle ciekawa, że widziana na żywo (można go było nawet dotknąć, jakby kto się uparł, przy podpisywaniu programów pokazu). Nie umniejszam tu potęgi jego osobowości, tylko podkreślam jego widzialność (czyt. obecność) jako najbardziej interesującą mnie cechę.
CONGRATULATIONS:-)
DZIEŁO MA KONIEC
A tak a propos ciekawych inicjatyw- moze wypracujmy wspólnie formułę festiwalu filmowego charakterystycznego dla naszego miasteczka??? Bo, szczerze mówiąc, wajda i zanussi w Sochaczewie to trochę tak jakby kopać ziemniaki w szpilkach:-)
Jeszcze jedno: są rzeczy na niebie i ziemi, których nie jestem w stanie zrozumieć: zupełnie nie wiem, czemu Witkacy napisał Nienasycenie, ale fantazję chorą jednego człowieka jestem w stanie zaakceptować Prosze wybaczyc,ale nie jestem pewien,czy dysponuje Pani narzędziami do tak kategorycznych sądów.
Wiedziałam od dawna, że z newsami tu krucho ale żeby odgrzebywać teskty sprzed 3 lat...
Swoje pytanie o repertuar zadawleem nie bez kozery. Chcialbym wiedziec jak teraz wy mlodzi odbieracie filmy takie jak Barwy ochronne czy Struktura krysztalu