Według danych PKW do godz. 17.30 odnotowano w mieście Sochaczew niższą,
natomiast w gminie Młodzieszyn wyższą frekwencję niż obserwowaną o tej porze 16
listopada.
Spadek frekwencji w II turze wyborów samorządowych jest typowy. W naszym powiecie „dogrywka” potrzebna była w mieście Sochaczew, gdzie o fotel burmistrza zmagali się dziś Bogumił Czubacki i Piotr Osiecki, oraz w gminie Młodzieszyn, gdzie dotychczasowa wójt Joanna Szymańska zmierzyła się z Moniką Pietrzyk-Połubińską.
Jak podaje PKW, do 17.30 w Sochaczewie do urn poszło 28,81% wyborców (w I turze do tej pory w wyborach wzięło udział 37,24%), natomiast w gminie Młodzieszyn aż 44,38% uprawnionych do głosowania (w I turze 43,64%).
Pierwsze, wstępne wyniki wyborów podamy około godziny 22.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I ODROBINA STATYSTYK! W II turze Osiecki miał wynik ZALEDWIE o 24 osoby gorszy niż w I turze! Czyli teoretycznie (nie licząc przepływów wyborców) jego elektorat jest nie żelazny, a wręcz pancerny! Co do Czubackiego to przy założeniu, że jego elektorat też wybrał się w 100% na wybory, to niestety, elektorat pozostałych (Pawlak/Gaik/Połeć) nie dopisał - jedynie niecałe 40% poszło głosować w II turze! Przy założeniu, że elektorat Czubackiego wybrał się w 80% to pozostali "koalicjanci" dostarczyli mu jedynie 50% swojego potencjału, czyli co 2 poszedł na wybory. O zaciętości tegorocznej II tury niech świadczy fakt, że w porównaniu z "bezbarwnym" 2010 liczba głosujących wzrosła o 15%, czyli 1294 więcej osób poszło głosować.
I ODROBINA STATYSTYK! W II turze Osiecki miał wynik ZALEDWIE o 24 osoby gorszy niż w I turze! Czyli teoretycznie (nie licząc przepływów wyborców) jego elektorat jest nie żelazny, a wręcz pancerny! Co do Czubackiego to przy założeniu, że jego elektorat też wybrał się w 100% na wybory, to niestety, elektorat pozostałych (Pawlak/Gaik/Połeć) nie dopisał - jedynie niecałe 40% poszło głosować w II turze! Przy założeniu, że elektorat Czubackiego wybrał się w 80% to pozostali "koalicjanci" dostarczyli mu jedynie 50% swojego potencjału, czyli co 2 poszedł na wybory. O zaciętości tegorocznej II tury niech świadczy fakt, że w porównaniu z "bezbarwnym" 2010 liczba głosujących wzrosła o 15%, czyli 1294 więcej osób poszło głosować.